2 CR 167/62
PostanowienieIzba Cywilna1962-05-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skazanie ojca dziecka za złośliwe uchylanie się od płacenia alimentów, przy braku jego majątku i stałej pracy zarobkowej, wyłącza obowiązek alimentacyjny dziadka?Ratio decidendi
Obowiązek alimentacyjny krewnego dalszego stopniem (dziadka) może powstać nie tylko wtedy, gdy krewny bliższy (ojciec) nie istnieje lub z przyczyn obiektywnych nie może dostarczyć środków utrzymania, ale także wtedy, gdy krewny bliższy w zasadzie możliwość taką ma, lecz ze swych obowiązków się nie wywiązuje, a okoliczności faktyczne nie pozwalają osobie uprawnionej na zrealizowanie świadczenia alimentacyjnego w drodze przymusowej. Skazanie ojca za uchylanie się od alimentów nie przesądza o istnieniu obiektywnych możliwości alimentowania dziecka przez niego, jeśli egzekucja nie dała wyniku.Stan faktyczny
Prokurator Wojewódzki wniósł o zasądzenie alimentów od dziadka na rzecz wnuczki, ponieważ ojciec dziecka, mimo zasądzonych alimentów, nie płacił ich, a próby egzekucji nie dały rezultatu z powodu braku majątku i stałej pracy zarobkowej ojca. Sądy obu instancji oddaliły powództwo, uznając, że skazanie ojca za uchylanie się od alimentów przesądza o jego możliwościach alimentacyjnych i wyłącza obowiązek dziadka. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony wyrok został wydany z pogwałceniem przepisów prawa i ograniczył się do stwierdzenia tego naruszenia, nie uchylając wyroku z uwagi na późniejsze zaspokojenie potrzeb dziecka przez ojca.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Prokuratora Wojewódzkiego w K. przeciwko Stanisławowi K. o alimenty, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Generalnego Prokuratora PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośr. Zam. w Radomiu z dnia 11 sierpnia 1961 r.,stwierdził, że zaskarżony wyrok został wydany z pogwałceniem przepisów prawa.Uzasadnienie faktyczneProkurator Wojewódzki w K., działając w interesie nieletniej Marianny Henryki K. reprezentowanej przez jej matkę, Barbarę K., domagał się zasądzenia od pozwanego Stanisława K., s. Jana, dziadka nieletniej Marianny Henryki, alimentów na utrzymanie dziecka w kwocie po 500 zł miesięcznie. W uzasadnieniu powództwa Prokurator Wojewódzki powołał się na okoliczność, że ojciec Marianny Henryki, Stanisław K., syn Stanisława, nie płaci na utrzymanie dziecka alimentów zasądzonych od niego wyrokiem Sądu Powiatowego w K. z dnia 2.IV.1959 r. i że próby wyegzekwowania należności nie dają wyniku, albowiem Stanisław K., syn Stanisława, nie posiada własnego majątku i stałej pracy zarobkowej.Sąd Powiatowy powództwo oddalił. Rewizja Prokuratora została oddalona wyrokiem Sądu Wojewódzkiego z dnia 11.VIII.1961 roku.Od powyższego prawomocnego wyroku wniósł z urzędu rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z wnioskiem o jego uchylenie wraz z wyrokiem Sądu Powiatowego i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca naruszenie istotnych przepisów prawa, a w szczególności art. 71 i 73 kodeksu rodzinnego, art. 218, 236 i 386 k.p.c. oraz interesu Państwa Ludowego, związanego z koniecznością zapewnienia dziecku środków utrzymania od osób do świadczeń alimentacyjnych zobowiązanych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak wskazuje uzasadnienie zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki, podzielając pogląd prawny Sądu Powiatowego, oddalił rewizję Prokuratora Wojewódzkiego przede wszystkim ze względu na prawomocne skazanie Stanisława K., ojca dziecka, z art. 201 § 1 k.k. Rozumowanie obu tych Sądów szło w tym kierunku, że skoro ojciec dziecka został skazany za złośliwe uchylanie się od płacenia alimentów, to świadczy to o posiadanych przez niego możliwościach wypełnienia obowiązków alimentacyjnych wobec dziecka. Gdyby było inaczej, zostałby on uniewinniony. Skazanie przesądza o istnieniu obiektywnych możliwości alimentowania dziecka przez bliższego krewnego, co z kolei wyłącza obowiązek alimentacyjny krewnego dalszego. Nieuiszczanie alimentów przez ojca dziecka nie było w tych warunkach konsekwencją obiektywnych trudności w wypełnianiu przez niego obowiązku alimentacyjnego, lecz najwidoczniej następstwem niedostatecznych kroków egzekucyjnych.W związku z tym zasadniczym poglądem Sądy orzekające w sprawie nie badały akt komornika ani twierdzeń pozwu, że egzekucja nie dała wyniku, gdyż ojciec dziecka pracuje w gospodarstwie rolnym krewnych bądź powinowatych, własnego majątku nie posiada ani też nie otrzymuje wynagrodzenia za pracę podlegającego zajęciu.Skarżący trafnie poddaje krytyce pogląd prawny, na którym zostały oparte oba wyroki, że tylko obiektywna niemożliwość wypełniania obowiązku alimentacyjnego przez krewnego bliższego mogłaby pociągnąć za sobą obciążenie tym obowiązkiem krewnego dalszego. Pogląd taki narusza art. 71 k.r.Przepis art. 71 k.r. ustanawia zasadę, że z pokrewieństwa wynika obowiązek alimentacyjny. Ustala on jednocześnie kolejność odpowiedzialności zobowiązanych do alimentacji, stanowiąc, że obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem, a jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych - obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Syn zatem jest zobowiązany do alimentacji przed wnukiem; a ojciec przed dziadkiem.Z powyższego przepisu nie wynika jednak, aby obowiązek alimentacyjny krewnego dalszego stopniem mógł powstać dopiero wówczas, gdy bliższy krewny nie istnieje albo gdy z przyczyn obiektywnych (np. całkowita niezdolność do pracy i nieposiadania majątku) nie może dostarczyć środków utrzymania osobie uprawnionej do alimentacji. Należy nadmienić, że w tej ostatniej sytuacji po stronie bliższego krewnego nie powstaje w istocie rzeczy w ogóle obowiązek alimentacyjny, przeciwnie - to on staje się osobą uprawnioną do alimentacji ze względu na wzajemność (choć w różnej kolejności) obowiązków alimentacyjnych wynikających z pokrewieństwa.Jeżeli więc krewny bliższy bądź nie istnieje (w sensie fizycznym), bądź należy go uważać za nie istniejącego ze względu na brak po jego stronie obowiązku alimentacyjnego, to sytuacja prawna jest taka sama. Krewny dalszy staje się wprost zobowiązany do alimentacji, wobec bowiem nieistnienia poprzedzającego krewnego, na którym spoczywałby obowiązek alimentacyjny, on sam staje się najbliższym krewnym w rozumieniu wykonania obowiązków alimentacyjnych.Trudno przypuścić, aby przepis art. 71 § 3 k.r., nakładający na krewnego dalszego obowiązek alimentacyjny po krewnym bliższym, był podyktowany tylko tak wąsko rozumianym zakresem obowiązków alimentacyjnych krewnego dalszego. Nawet bowiem bez szczególnej normy art. 71 § 3 k.r. obowiązek ten - w wypadkach wyżej omówionych - dałby się wydedukować z ogólnych zasad i celu przepisów o alimentacji.Zbyt wąskiej wykładni art. 71 § 3 k.r. sprzeciwiałaby się także treść zdania pierwszego art. 71 k.r. ustanawiającego zasadę, że pokrewieństwo pociąga za sobą obowiązek alimentacyjny, treść art. 73 k.r. przyznającego roszczenia alimentacyjne temu, kto znajduje się w niedostatku, jak również postanowienia art. 74 k.r. uzależniających zakres obowiązku alimentacyjnego od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Wreszcie wykładnia taka nie odpowiadałaby istocie i społecznemu celowi przepisów dotyczących alimentacji, które mają na uwadze przede wszystkim ochronę osoby uprawnionej do alimentacji i zapewnienie jej środków utrzymania, a gdy zachodzi tego potrzeba - środków wychowania. Cel ten nie byłby spełniony, gdyby konieczną przesłanką odpowiedzialności dalszego krewnego była obiektywna niemożliwość spełnienia świadczenia przez krewnego bliższego. Dlatego też należy przyjąć, że obowiązek alimentacyjny krewnego dalszego istnieje nie tylko wtedy, gdy krewny bliższy nie ma możliwości wypełnienia tego obowiązku, lecz może powstać także wtedy, gdy bliższy krewny w zasadzie możliwość taką ma, lecz ze swych obowiązków nie wywiązuje się, a okoliczności faktyczne nie pozwalają osobie uprawnionej na zrealizowanie świadczenia alimentacyjnego w drodze przymusowej.Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22.XI.1955 r. IV CO 36/55 wyjaśnił, że gdy uprawniony do alimentacji ma za granicą krewnego bliższego stopniem niż przebywający w kraju, to może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od krewnego dalszego, gdy "bliższy" nie ma w kraju majątku, do którego skutecznie mogłaby być skierowana egzekucja celem zaspokojenia tych roszczeń.W orzeczeniu powyższym Sąd Najwyższy uwzględnił więc okoliczności faktyczne, uniemożliwiające bądź bardzo utrudniające przymusową realizację świadczeń od osoby zobowiązanej do alimentacji w pierwszej kolejności, mimo że osoba ta może mieć wszelkie warunki majątkowe i zarobkowe do spełniania tych świadczeń (należy na uboczu zostawić zagadnienie, czy teza powyższa byłaby aktualna w stosunku do krewnego bliższego przebywającego w kraju, z którym Polska ma układ ułatwiający dochodzenie alimentów).Jest to jednak tylko jeden z przykładów. W grę mogą wchodzić także inne okoliczności faktyczne uprawniające do wysnucia wniosku, że przymusowe ściągnięcie należności jest niemożliwe, w szczególności zaś te okoliczności, które powód powołał w sprawie niniejszej. Jest rzeczą notorycznie znaną, że w stosunkach wiejskich, gdy chodzi o ściąganie alimentów od rolnika nie posiadającego własnego gospodarstwa i pracującego w gospodarstwie krewnych bądź powinowatych, egzekucja natrafia często na znaczne trudności.W tych warunkach, przy prawidłowej wykładni art. 71 k.r. Sądy obu instancji powinny były wyjaśnić okoliczności sprawy i możliwość prowadzenia egzekucji przeciwko ojcu dziecka. Nie byłoby przy tym konieczne - wbrew stanowisku Sądu Wojewódzkiego - aby matka dziecka jako jego przedstawicielka ustawowa wyczerpała wszelkie kroki egzekucyjne. Na podstawie stanu akt egzekucyjnych (których Sąd nie badał) można by bowiem ocenić, czy dalsze zabiegi matki dziecka byłyby skuteczne.Sądy obu instancji, odrzucając a limine dopuszczalność uwzględnienia powództwa w sprawie niniejszej, kierowały się, m.in. argumentem, że byłoby to "faworyzowaniem" ojca dziecka i ustępowaniem przed jego uporczywą złośliwością. Argument powyższy jest jednak tylko częściowo słuszny. Samo bowiem uchylanie się (choćby złośliwe) od dobrowolnego wypełniania obowiązku alimentacyjnego niewątpliwie nie mogłoby powodować przerzucania obowiązku alimentacyjnego na dalszych krewnych. Stałoby to w sprzeczności z zasadą pierwszeństwa odpowiedzialności bliższego krewnego, a nadto naruszałoby społeczne poczucie moralne, ujemnie oceniające lekkomyślny stosunek do obowiązków alimentacyjnych. Dlatego też uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych krewnego bliższego nie zwalnia wierzyciela, tj. osoby uprawnionej do alimentacji, od czynienia starań w sprawie przymusowego wyegzekwowania należności od bliższego krewnego przez poszukiwanie jego miejsca pobytu i pracy, źródeł zarobków, ujawnienie majątku itp. Wierzyciel korzysta zresztą w tym wypadku z daleko idącej pomocy organów państwowych, które ze względu na społeczną doniosłość wypełniania obowiązków alimentacyjnych dokonują szeregu czynności z urzędu (por. ustawę z dnia 15.II.1962 r. o zmianie przep. postępow. w spr. cyw. - Dz. U. Nr 10, poz. 46).Jeżeli jednak zabiegi te pozostają bezskuteczne, to należyta wykładnia art. 71 k.r. upoważnia do przyjęcia, że osoba uprawniona może poszukiwać należności od dalszego krewnego. W przeciwnym razie potrzeby osoby uprawnionej do alimentacji pozostałyby nie zaspokojone mimo istnienia krewnych, których możliwości zarobkowe i majątkowe pozwalają na zaspokojenie tych potrzeb. Byłoby to sprzeczne z dyspozycją art. 73 i 74 k.r. i naruszałoby istotę obowiązków alimentacyjnych między krewnymi.Należy ponadto zwrócić uwagę na to, że dalszy krewny, który świadczy na rzecz osoby uprawnionej do alimentacji, nie byłby pozbawiony regresu do bliższego krewnego (art. 1221 k.z.) w tym zakresie, w jakim niewypełnienie przez niego obowiązku alimentacyjnego nie byłoby rezultatem obiektywnej niemożliwości, lecz uchylania się od wypełnienia tego obowiązku.W tych warunkach zarzuty rewizji nadzwyczajnej naruszenia przez Sąd Wojewódzki istotnych przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 71 w związku z art. 73 i 74 k.r. oraz prawa procesowego, a w szczególności art. 386 k.p.c., okazują się uzasadnione.Mimo to zaskarżony wyrok nie mógł być uchylony.W postępowaniu przed Sądem Najwyższym pozwany złożył dowody wpłat, z których wynika, że ojciec dziecka od września 1960 r. płaci raty alimentacyjne. Matka dziecka potwierdziła powyższą okoliczność. Okazuje się więc, że w okresie objętym powództwem (od grudnia 1960 r.) bieżące potrzeby dziecka są zaspokajane.Rewizja nadzwyczajna została wniesiona po upływie 6-miesięcznego terminu przewidzianego w art. 399 k.p.c. Sąd Najwyższy nie dopatrzył się w sprawie niniejszej naruszenia interesu Państwa Ludowego, skoro środki utrzymania są obecnie dziecku dostarczane przez zobowiązanego do alimentowania w pierwszej kolejności, tj. przez ojca dziecka.W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy ograniczył się - zgodnie z art. 399 § 1 k.p.c. - do stwierdzenia, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem przepisów prawa.
Powiązane orzeczenia
- III CRN 388/73 1974-02-20Czy obowiązek alimentacyjny dziadków powstaje, gdy ojciec dzieci, zatrudniony przez nich bez wynagrodzenia, nie wywiązuje się z obowiązku alimentacyjnego, a egzekucja z jego wynagrodzenia jest utrudniona?
- III CR 70/63 1963-06-14Czy w przypadku fikcyjnego zobowiązania alimentacyjnego, które doprowadziło do pozornej niewypłacalności dłużnika, sąd cywilny może zasądzić bieżące alimenty na rzecz małoletnich dzieci, mimo że roszczenie zwrotne matki…
- III CR 16/62 1962-10-23Czy fakt, że jedno z dzieci zaspokaja potrzeby rodzica, wyklucza możliwość dochodzenia przez tego rodzica alimentów od pozostałych dzieci?
- II CR 585/54 1954-03-08Czy wyrok rozwodowy orzekający o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dziecka, bez określenia jego konkretnej wysokości, ma moc wiążącą w zakresie zasady tego obowiązku w późniejszym postępowaniu o alimenty?
- IV CR 129/80 1980-03-06Czy małoletniemu dziecku, które otrzymuje świadczenia z funduszu alimentacyjnego z powodu niemożności wyegzekwowania alimentów od ojca, przysługuje roszczenie o uzupełniające alimenty od dziadków na podstawie art. 132 k.…
Powołane przepisy
art. 71art. 218art. 201 § 1 KKart. 71 § 3art. 73art. 74art. 1221art. 386 KPCart. 399 KPCart. 399 § 1 KPC§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.