2 CR 266/61

WyrokIzba Cywilna1962-02-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy śmierć powoda, która nastąpiła po operacji wrzodu żołądka kilka lat po wypadku kolejowym, pozostaje w normalnym związku przyczynowym z tym wypadkiem, uzasadniającym odpowiedzialność odszkodowawczą przewoźnika?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że opinia biegłych wskazująca jedynie na możliwość pośredniego związku przyczynowego między wypadkiem kolejowym a śmiercią męża powódki nie jest wystarczająca do uwzględnienia powództwa. Ciężar udowodnienia normalnego związku przyczynowego spoczywa na powodzie. W sytuacji, gdy zmarły chorował na żołądek jeszcze przed wypadkiem, a opinia biegłych nie wykluczała innych przyczyn, nie można było przyjąć odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 157 § 2 k.z.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania od Polskich Kolei Państwowych za śmierć męża, który uległ wypadkowi kolejowemu w 1951 r. Mąż powódki doznał obrażeń miednicy i kręgosłupa, a zmarł w 1956 r. po operacji wrzodu żołądka. Strona pozwana kwestionowała związek przyczynowy między wypadkiem a śmiercią. Sąd Wojewódzki zasądził rentę i zadośćuczynienie, uznając pośredni związek przyczynowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo, oddalając jednocześnie rewizję powódki.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa E. K. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym o odszkodowanie, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 1960 r. zaskarżony wyrok zmienił i powództwo oddalił; rewizje powódki oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka domagała się zasądzenia od strony pozwanej odszkodowania za skutki wypadku kolejowego, jakiemu uległ jej mąż w dniu 22 października 1951 r. Strona pozwana nie kwestionując samego faktu wypadku, wniosła o oddalenie powództwa, stojąc na stanowisku braku związku przyczynowego między wypadkiem kolejowym a śmiercią męża powódki, która nastąpiła w dniu 25 kwietnia 1956 r. po operacji wrzodu żołądka.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki rentę po 769 zł miesięcznie od dnia 25 maja 1959 r. do dnia 25 kwietnia 1971 r., a nadto rentę za czas ubiegły w kwocie 27.684 zł oraz 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną. Rozstrzygnięcie to oparte jest na następujących ustaleniach i wnioskach.Mąż powódki, w wyniku wypadku kolejowego jakiemu uległ w dniu 22 października 1951 r. doznał obrażeń miednicy i kręgosłupa z niedowładem kończyn dolnych. Od dnia 31 października 1951 r. zmarły leczył się już na chroniczny nieżyt żołądka, a w 1952 r. przechodził atak kamicy nerkowej. Ponadto stwierdzono u niego nerwicę pourazową, a w 1956 r. dokonano operacji usunięcia części żołądka. Zdaniem biegłych, nie można wykluczyć pośredniego wpływu obrażeń, doznanych w wypadku z dnia 22 października 1951 r., na powstanie choroby wrzodowej lub ewentualnego jej pogorszenia, w wyniku której nastąpiło później zejście śmiertelne męża powódki.Na podstawie zeznań świadka lekarza P., Sąd Wojewódzki ustalił, że mąż powódki został przywieziony do szpitala w stanie olbrzymiego wyniszczenia organizmu, w związku z czym leczenie było utrudnione i rany nie chciały się goić, ze względu na to, że w naczyniach krwionośnych kończyn dolnych i w okolicy miednicy powstały zakrzepy.Ponadto Sąd I instancji ustalił, że pomiędzy stroną pozwaną, a mężem powódki toczył się proces odszkodowawczy, mocą którego otrzymał on 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną i cierpienia fizyczne. W procesie tym też zostało ustalone, że zarobki powoda znacznie wzrosłyby i w 1956 r. mógłby on zarabiać 5.568 zł.Powódka, która nigdzie nie pracowała była na utrzymaniu męża. Obecnie też nigdzie nie pracuje. Jako inwalidka III grupy pobiera ona rentę z ZUS w wysokości 791 zł. W związku z tym Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że należy się jej od strony pozwanej różnica między tym, co mąż dawałby jej na utrzymanie gdyby żył (1.560 zł), a tym co otrzymuje ona z ZUS. Powódka bowiem praktycznie nie jest zdolna do żadnej pracy.Śmierć męża odczuła powódka bardzo dotkliwie i tym boleśniej, że znacznemu pogorszeniu uległa jej sytuacja osobista. W tych warunkach sumą stosowną w rozumieniu art. 166 k.z. jest kwota 10.000 zł. Przy ustalaniu daty końcowej renty Sąd miał na uwadze, że mąż powódki pracowałby prawdopodobnie do 67 roku życia.Wyrok ten zaskarżyły obie strony.Powódka domagała się jego zmiany i zasądzenia jeszcze kwoty 10 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdą moralną oraz renty za dalszy okres do dnia 25 kwietnia 1979 r.Strona pozwana natomiast wnosiła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa względnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Jako dalej idąca, wymaga w pierwszym rzędzie rozważenia rewizja strony pozwanej, która zarzuca Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez przyjęcie istnienia związku przyczynowego między wypadkiem kolejowym, jakiemu uległ mąż powódki w 1951 r., a jego śmiercią po operacji żołądka w 1956 r.W myśl art. 157 § 2 k.z. zobowiązany do odszkodowania odpowiada tylko za normalne następstwa działania, które spowodowały szkodę. Za "normalne" zaś następstwa należy rozumieć takie, które w danych okolicznościach z reguły występują, tzn. są zwykłą konsekwencją działania (zaniedbania) zobowiązanego do odszkodowania. Ciężar wykazania, że szkoda pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem spoczywa w myśl art. 4 p.o.p.c. na powódce.Z opinii biegłych lekarzy, której żadna ze stron nie podważa i która nie nasuwa zastrzeżeń wynika, że śmierć męża powódki mogła pozostawać w pośrednim związku przyczynowym z wypadkiem kolejowym, jakiemu uległ on w 1951 r. Dokonane na tej podstawie ustalenie Sądu I instancji nie wystarczało zaś do uwzględnienia powództwa. Nie chodzi bowiem o to, czy związku i to "normalnego" między wypadkiem kolejowym a śmiercią męża powódki nie można wykluczyć, ale o to, czy on rzeczywiście istnieje. Tego zaś strona powodowa nie udowodniła, zwłaszcza jeśli zważy się, że zmarły jeszcze przed wypadkiem chorował na żołądek i kamicę nerkową.Skoro więc z powołanych ustaleń Sąd Wojewódzki wyprowadził jedynie błędne wnioski, a tym samym naruszył prawo materialne (art. 157 § 2 k.z.), Sąd Najwyższy był władny - z mocy art. 386 k.p.c. - zaskarżony wyrok zmienić i orzec co do istoty sprawy.Z tych też względów rewizja powódki uległa w konsekwencji oddaleniu (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 166art. 157 § 2art. 4art. 386 KPCart. 383 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.