1 CR 592/59

PostanowienieIzba Cywilna1960-06-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kolej ponosi odpowiedzialność za szkodę pasażera, który został potrącony przez pociąg podczas wsiadania, jeśli szkoda powstała w wyniku tłoku na peronie spowodowanego opóźnionym podstawieniem pociągu, mimo ostrzeżeń i ewentualnej winy poszkodowanego lub innych pasażerów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że nie rozważono dostatecznie związku przyczynowego między ruchem przedsiębiorstwa kolejowego a wypadkiem. Ruch przedsiębiorstwa jest szerszym pojęciem niż tylko ruch pociągu i może obejmować takie czynniki jak opóźnione podstawienie pociągu, które prowadzi do zatłoczenia peronu i nerwowości pasażerów, co z kolei może być uznane za normalny skutek prowadzący do wypadku. Nawet jeśli występuje wina poszkodowanego lub osób trzecich, nie wyłącza to odpowiedzialności kolei, jeśli istnieje związek przyczynowy między ruchem przedsiębiorstwa a szkodą.
Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania od Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych za uszkodzenie ciała, które nastąpiło w wyniku potrącenia przez pociąg na peronie dworca. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając wyłączną winę pasażerów i powódki. Powódka zarzuciła obrazę prawa materialnego, wskazując na opóźnione podstawienie pociągu i słabe oświetlenie peronu jako czynniki przyczyniające się do wypadku. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki nie rozważył wystarczająco związku przyczynowego między ruchem przedsiębiorstwa kolejowego a wypadkiem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Masłowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Krzyżanowski, J. Ignatowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zofii R. przeciwko Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych w W. o 32.300 zł, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 24 lutego 1959 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneOddalając powództwo Zofii R. o odszkodowanie za uszkodzenie ciała, Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny:Dnia 18 listopada 1957 r. powódka oczekiwała na peronie Dworca Wileńskiego na pociąg odjeżdżający do Augustowa według rozkładu o godzinie 21 m. 15. Oświetlenie peronu było słabe. Na pociąg ten oczekiwała znaczna liczba pasażerów, a podstawienie pociągu na peron nastąpiło na 15 minut przed odjazdem. Wjazd pociągu na peron został ogłoszony przez megafony z ostrzeżeniem podróżnych, aby nie wskakiwali do pociągu w ruchu. Pracownik manewrujący pociągiem w czasie jego podstawienia nawoływał, by pasażerowie nie wsiadali do pociągu w biegu. W trakcie podstawiania pociągu do Augustowa pasażerowie zgrupowani na peronie zaczęli wsiadać do niego, zanim stanął, wskakując do wagonów, mimo że był jeszcze w biegu, choć jechał b. wolno. Wśród pasażerów szła powódka z walizką w ręku, krzycząc "ludzie nie pchajcie się, bo mnie wepchniecie pod pociąg". Znajdowała się ona blisko podstawionego pociągu. W pewnym momencie została przez kogoś pchnięta i wpadła pod koła jadącego pociągu między 2 wagony. Pociąg został natychmiast zatrzymany, a powódkę, której koła zmiażdżyły prawą nogę poniżej kolana, wyciągnięto spod wagonów i odwieziono do szpitala.Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że szkoda wyrządzona powódce powstała z wyłącznej winy pasażerów, którzy mimo ostrzeżenia przez megafon o zbliżaniu się pociągu i mimo obowiązku odsunięcia się od toru i niewskakiwania do pociągu w biegu rzucili się do podstawionego pociągu w celu zdobycia w nim miejsca, spychając powódkę pod koła wjeżdżającego na tor pociągu, oraz z winy samej powódki, która widząc nadjeżdżający pociąg, szła wraz z tłumem tłoczących się pasażerów i nie odsunęła się od toru, skoro w chwili wypadku znajdowała się blisko jadącego pociągu.Skoro więc wypadek nastąpił wyłącznie z winy powódki oraz pasażerów, to kolej zdaniem Sądu Wojewódzkiego, stosownie do art. 152 § 1 k.z., za szkodę nie odpowiada.Rozważając, czy funkcjonariuszom kolei można zarzucić jakiekolwiek zaniedbanie, które by uzasadniało odpowiedzialność Dyrekcji PKP, Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że Kolej dopełniła wszystkich obowiązków mających na celu zapewnienie podróżnym bezpieczeństwa. Zdaniem Sądu Kolej nie ma obowiązku ustawiać milicji czy strażników PKP w celu utrzymania porządku przy wsiadaniu do pociągu, a zachowanie odpowiedniej dyscypliny wynikać powinno z obowiązku pasażerów i ich kultury. W istniejących obecnie warunkach, przy niedostatecznej ilości pociągów pasażerskich i nadmiernej liczbie podróżujących, Kolej nie jest w stanie zapewnić lepszych warunków podróży, z czego pasażerowie powinni sobie zdawać sprawę i respektować zarządzenia Kolei co do zachowania się na peronie w momencie podstawiania pociągu na peron, które wszystkim podróżnym są powszechnie znane.W rewizji powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku lub jego zmianę przez uwzględnienie powództwa, zarzucając obrazę prawa materialnego, w szczególności art. 152 i 153 k.z., oraz sprzeczność ustaleń z treścią zebranego materiału. Uchybień tych skarżąca dopatruje się w tym, że Sąd Wojewódzki przy ocenie wyłącznej winy osób trzecich nie wziął pod uwagę i nie przypisał właściwego znaczenia okoliczności, że skład pociągu podstawiony był z opóźnieniem z powodu oczekiwania na salonkę służbową oraz że oświetlenie peronu było słabe. Zdaniem skarżącej obowiązkiem Kolei było tak regulować dostęp podróżnych na peron, aby nie było na peronie tłoku i aby wsiadanie do pociągu odbywało się bez niebezpieczeństwa dla podróżnych.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutom rewizji nie można odmówić słuszności.Kwestię odpowiedzialności Kolei za wyrządzoną powódce szkodę należy rozważyć na podstawie przepisu art. 152 § 1 k.z., normującego odpowiedzialność właścicieli przedsiębiorstw i zakładów poruszanych za pomocą sił przyrody za szkody spowodowane osobom trzecim przez ruch tych przedsiębiorstw i zakładów.Jak wynika z samego brzmienia tego przepisu, ma on zastosowanie wówczas, gdy szkoda zostanie spowodowana przez ruch przedsiębiorstwa, gdy zatem pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa (lub zakładu) a szkodą istnieje związek przyczynowy. Jest oczywiste, że odpowiedzialność właściciela przedsiębiorstwa za szkodę może powstać tylko w razie istnienia związku przyczynowego normalnego (adekwatnego) w rozumieniu art. 157 § 2 k.z. Ten ostatni bowiem przepis, mający charakter normy ogólnej, ma zastosowanie do wszystkich wypadków, gdy chodzi o ocenę związku przyczynowego jako przesłanki odpowiedzialności za szkodę.Stosownie do treści zdania drugiego art. 152 § 1 k.z. właściciel przedsiębiorstwa może się zwolnić od odpowiedzialności, jeśli wykaże, że szkoda powstała wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za której czyny nie odpowiada, bądź wreszcie wskutek siły wyższej. Jak wynika z brzmienia cytowanego przepisu, sytuacja taka zachodzić będzie wówczas, gdy wyłączna przyczyna powstania szkody leży bądź w zawinionym zachowaniu się wymienionych wyżej osób, bądź w działaniu siły wyższej. Ponieważ związek przyczynowy istniejący pomiędzy tym zdarzeniem a szkodą musi być również oceniony ze stanowiska art. 157 § 2 k.z. i mieścić się w granicach przez ten przepis zakreślonych, przeto w konsekwencji uznać należy, że do wyłączenia odpowiedzialności właściciela przedsiębiorstwa konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek: po pierwsze, by pomiędzy wymienionym zdarzeniem a szkodą istniał normalny (adekwatny) związek przyczynowy, i po wtóre, by związek taki nie istniał pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą.Jeśli ta druga przesłanka nie zostanie spełniona, będzie miał miejsce zbieg przyczyn i w takim wypadku odpowiedzialność właściciela przedsiębiorstwa nie zostanie wyłączona. Będzie on odpowiadał za szkodę z tym tylko ograniczeniem, że gdy współprzyczyna szkody leży w zachowaniu się poszkodowanego, wysokość należnego odszkodowania może być miarkowana na podstawie art. 158 § 2 k.z. W wypadku natomiast winy osoby trzeciej, osoba ta będzie odpowiadać za szkodę solidarnie z właścicielem przedsiębiorstwa zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w art. 137 § 1 i 136 k.z.Przenosząc powyższe rozważania na teren niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki trafnie przyjął istnienie związku przyczynowego (normalnego) pomiędzy zawinionym zachowaniem się samej powódki oraz pasażerów pociągu a doznanym przez powódkę uszkodzeniem ciała. Niewątpliwie bowiem zarówno powódka nie zachowała należytej ostrożności, stojąc w tłumie blisko toru, na który wjeżdżał podstawiany pociąg, jak i pasażerowie, pchając się tłumnie do będącego w ruchu pociągu i popychając powódkę pod koła wagonu, zaniedbali koniecznej ostrożności, do jakiej obowiązany jest każdy człowiek w stosunku do innych ludzi.Natomiast Sąd Wojewódzki nie uzasadnił dostatecznie stanowiska, że brak jest związku przyczynowego pomiędzy ruchem pozwanego przedsiębiorstwa a nastąpieniem wypadku. Należy tu podkreślić, że ruch przedsiębiorstwa kolejowego nie jest pojęciem równoznacznym z ruchem pociągu. Jest pojęciem o wiele szerszym i obejmuje działalność całego przedsiębiorstwa jako takiego. Przy takim rozważeniu pojęcia ruchu przedsiębiorstwa pogląd Sądu Wojewódzkiego o braku związku przyczynowego nasuwa istotne zastrzeżenia.Według niewadliwych ustaleń zawartych w zaskarżonym wyroku, peron w dniu krytycznym był natłoczony na skutek podstawienia pociągu dopiero na 15 minut przed odjazdem. Okoliczność ta zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie pozostałe w związku przyczynowym z wypadkiem, gdyż czas do zajęcia miejsca w pociągu był dostateczny, a wypadek nastąpił nie na skutek zatłoczenia pociągu, lecz na skutek wsiadania w biegu do pociągu.Sąd Wojewódzki jednak, przyjmując, że zatłoczenie peronu było następstwem opóźnionego podstawienia pociągu, pominął dalsze ogniwo związku przyczynowego i nie rozważył, czy zatłoczenie peronu nie stało się z kolei przyczyną nagannego zachowania się pasażerów, a w dalszej konsekwencji - przyczyną wypadku. Gdyby tak było, wówczas można by się dopatrzyć związku przyczynowego pomiędzy opóźnieniem pociągu a wypadkiem.Należy bowiem mieć na uwadze, że przepis art. 157 § 2 k.z. dla przyjęcia odpowiedzialności nie wymaga istnienia bezpośredniego związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą. Związek ten może być wieloczłonowy i składać się z szeregu ogniw pozostających ze sobą w stosunku, jaki zachodzi między przyczyną a skutkiem. Wówczas każde z poszczególnych ogniw związku przyczynowego podlega ocenie ze stanowiska art. 157 § 2 k.z.Wnikliwa analiza ustalonego w sprawie stanu faktycznego, który w razie wątpliwości wymagałby szczegółowego wyjaśnienia, mogłaby więc prowadzić do wniosku, że spowodowane opóźnionym podstawieniem pociągu zatłoczenie peronu wywołało - jako zjawisko normalne i na podstawie zasad doświadczenia życiowego dające się przewidzieć - stan zdenerwowania i podniecenia pasażerów, objawiający się w tłumnym rzuceniu się ku nadjeżdżającemu pociągowi i wskakiwaniu w biegu do wagonów w celu zdobycia miejsca. Ta spontaniczna reakcja tłumu pasażerów, której ofiarą padła powódka, może więc być w świetle powyższych rozważań uważana za normalny skutek opóźnionego podstawienia pociągu. Obojętna natomiast dla oceny odpowiedzialności pozwanego jest kwestia przyczyn opóźnienia podstawienia pociągu, a zwłaszcza kwestia zawinienia po stronie pozwanego, skoro wina nie stanowi przesłanki odpowiedzialności opartej na przepisie art. 152 k.z.Skoro Sąd Wojewódzki nie rozważył sprawy ze stanowiska wyżej przedstawionego, zaskarżony wyrok oparty na błędnych przesłankach nie może być utrzymany i podlega z mocy art. 384 k.p.c. uchyleniu.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki rozważy kwestie przyczynienia się powódki do wypadku (art. 158 § 2 k.z.), przy czym dla prawidłowej oceny stopnia przyczynienia się konieczne będzie rozważenie, w jakim zakresie jej zachowanie się było naturalną reakcją spowodowaną opóźnieniem podstawienia pociągu i stanem podniecenia tłumu pasażerów. Bez wpływu natomiast na ocenę odpowiedzialności pozwanego za szkodę pozostaje kwestia przyczynienia się do wypadku pasażerów, którzy w takiej sytuacji odpowiadaliby za szkodę solidarnie z pozwanym.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 152 § 1art. 152art. 157 § 2art. 158 § 2art. 137 § 1art. 384 KPC§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.