2 CR 46/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-04-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez oberwanie się tynku z budynku, jeśli nieruchomość była objęta remontem kapitalnym finansowanym z Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej?
Ratio decidendi
Skarb Państwa nie ponosi odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez oberwanie się tynku wyłącznie na podstawie faktu, że nieruchomość była objęta remontem kapitalnym finansowanym z Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej. Odpowiedzialność posiadacza budynku z art. 151 k.z. oparta na zasadzie ryzyka nie wyłącza odpowiedzialności innych osób opartej na zasadzie winy, jeśli te osoby swym zawinionym zachowaniem się również przyczyniły się do powstania szkody. W przypadku Skarbu Państwa odpowiedzialność taka mogłaby wynikać z art. 134 k.z. w związku z ustawą z dnia 15 listopada 1956 r., jednak wymagałoby to ustalenia zawinionego działania funkcjonariusza państwowego i związku przyczynowego między tym działaniem a szkodą.
Stan faktyczny
Powódka doznała ciężkich obrażeń ciała w wyniku uderzenia przez oderwany kawałek tynku z budynku. Domagała się zasądzenia od współwłaścicielki, administratora oraz Skarbu Państwa kwoty tytułem zadośćuczynienia i renty. Skarb Państwa zarzucił brak swojej legitymacji biernej, wskazując, że nie był posiadaczem nieruchomości, a naprawa tynków zewnętrznych miała charakter bieżący. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo w stosunku do Skarbu Państwa, uznając remont tynków za element kapitalnego remontu, za który odpowiedzialne jest Państwo.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia P. Stępień (sprawozdawca). Sędziowie: M. Kenigsberg, F. Szczepański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anieli W. przeciwko Tekli K., Skarbowi Państwa - Prezydium RN Łódź i Antoniemu S. o rentę i odszkodowanie, na skutek rewizji Skarbu Państwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 1 grudnia 1960 r.,zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi w Łodzi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneW marcu 1957 r. z domu przy ul. K. oderwał się kawałek tynku, który uderzył w głowę przechodzącą powódkę i spowodował u niej ciężkie obrażenie ciała. Na tej podstawie powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia i renty w kwocie 1.300 zł miesięcznie od współwłaścicielki nieruchomości, jej administratora oraz Skarbu Państwa.Pozwany Skarb Państwa zarzucił brak legitymacji biernej ze względu na treść art. 151 k.z., nie był bowiem posiadaczem nieruchomości, a ponadto podniósł, że naprawa tynków zewnętrznych ma charakter napraw bieżących i nie stanowi elementu kapitalnego remontu.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo w stosunku do Skarbu Państwa, zasądzając kwotę 68.500 zł oraz rentę po 200 zł miesięcznie, a w pozostałej części powództwo oddalił.Sąd ustalił, że Oddział Gospodarki Komunalno-Mieszkaniowej Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej w Ł. pismem z dn. 25.IV.1956 r. zawiadomił administrację nieruchomości, iż zgodnie z jej wnioskiem z 20.II.1956 r. przesłał zlecenie do Miejskiego Biura Projektów w celu opracowania kosztorysu. W związku z tym pracownicy Miejskiego Biura Projektów sporządzili protokoły koniecznych napraw, a wśród nich wymieniono także tynki zewnętrzne. Z faktów tych Sąd Wojewódzki wysnuwa wniosek, że remont tynków stanowił jeden z elementów kapitalnego remontu. Skoro zaś obowiązek remontu kapitalnego spoczywa na Państwie, które mimo stwierdzenia niezbędności przeprowadzenia remontu kapitalnego koniecznych napraw nie przeprowadziło, to Skarb Państwa odpowiada za szkodę na mocy art. 134 k.z. i art. 21 i 23 pkt 1 dekretu o najmie lokali.Choroba powódki, która przedtem zajmowała się gospodarstwem domowym, zmusiła ją do zatrudnienia pomocy domowej, przy czym płaciła 500 zł miesięcznie. Ta sama choroba uniemożliwiła jej mężowi przyjmowanie prac zleconych oraz obniżyła jego zarobki dodatkowe, które kształtowały się od 300 do 800 zł miesięcznie. Ogółem szkoda powódki wynosi 1.000 zł miesięcznie. Od sierpnia 1959 powódka zmuszona była korzystać z pomocy tylko przy cięższej pracy i za pomoc tę płaciła około 200 zł miesięcznie.W rewizji opartej na podstawach art. 371 § 1 pkt 1 i 4 k.p.c. Skarb Państwa wnosi o zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości bądź też o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzutowi rewizji błędnej interpretacji przez Sąd Wojewódzki przepisu art. 151 k.z. nie można odmówić słuszności. W myśl postanowień § 1 tego przepisu za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budynku lub oberwanie się części budynku albo innego urządzenia odpowiada posiadacz, chybaby udowodnił, że wypadek nie nastąpił wskutek braku utrzymania budynku w należytym stanie ani wskutek wady w jego budowie. Odpowiedzialnym zatem w myśl art. 151 k.z. jest tylko posiadacz budynku w chwili zdarzenia. Odpowiedzialność z art. 151 k.z. opiera się na zasadzie ryzyka i na domniemaniu, że wyrządzające szkodę zawalenie się lub oberwanie się części budynku nastąpiło wskutek braku utrzymania budynku w należytym stanie albo wskutek wady w jego budowie. Uwolnić się od odpowiedzialności z tego przepisu może więc posiadacz budynku tylko przez przeprowadzenie dowodu na okoliczność, że zawalenie się budynku lub oberwanie jego części nie nastąpiło ani wskutek braku należytego utrzymania, ani też wskutek wady w budowie. Jeśli tego nie udowodni, będzie odpowiadać, choćby nawet wykazał, że nie ponosi żadnej winy za brak utrzymania budynku w należytym stanie lub za wady w budowie. Również wykazanie przez posiadacza, że brak należytego utrzymania budynku lub wady w budowie nie były wyłączną przyczyną zawalenia się lub oberwania budynku i że obok nich przyczyniły się do wypadku także inne okoliczności, nie zwalnia posiadacza od odpowiedzialności ani nie wpływa na zakres jego odpowiedzialności.Treści przepisu art. 151 k.z. nie zmieniły powołane przez Sąd Wojewódzki przepisy dekretu o najmie lokali.W myśl art. 20 tegoż dekretu został utworzony Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej, przeznaczony według przepisu art. 21 również na dokonywanie remontów kapitalnych budynków mieszkalnych. Zgodnie z przepisami art. 22 i 23 dekretu Fundusz Gospodarki Mieszkaniowej tworzy się z wpłat miesięcznych stanowiących 35 do 55% czynszu. Od czynszu wpłaconego przez najemców wymienionych w art. 3 dekretu wpłat na FGM nie uiszcza się. Żaden przepis nie zwalnia wynajmującego lokale, jeśli byłby to posiadacz budynku, od obowiązku troski o utrzymanie budynku w należytym stanie. Utworzenie zatem Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej nie zmienia treści art. 151 k.z. i nie przerzuca odpowiedzialności z posiadacza budynku na Skarb Państwa jako dysponenta Funduszem Gospodarki Mieszkaniowej.Stanowisko to znalazło obecnie wyraźne unormowanie w przepisie art. 65 prawa lokalowego, który stanowi, że właściciel budynku oraz osoba sprawująca zarząd budynku obowiązani są do utrzymania budynku w należytym stanie celem ochrony przed zniszczeniem. Utrzymaniem domu w należytym stanie będzie zabezpieczenie go przed zniszczeniem, a więc przede wszystkim prowadzenie remontów bieżących, np. naprawy dachu, likwidacji zacieków, utrzymania tynków i uzupełnienia odpowiadających części, utrzymania klatek schodowych itp., nie wyłączając również remontów kapitalnych. Ustawa bowiem z dnia 22 kwietnia 1959 roku (Dz. U. Nr 27, poz. 166) przewiduje przeprowadzenie tych remontów przez właścicieli. Co prawda między treścią art. 65 prawa lokalowego, który mówi o właścicielu i sprawującym zarząd, a przepisem art. 151 k.z., który mówi o posiadaczu, zachodzi pewna różnica, jednakże nie jest to w sprawie istotne. Istotne bowiem jest to, że istnienie Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej nie zwalnia właściciela i posiadacza od obowiązku troski o utrzymanie budynków w należytym stanie oraz że fakt istnienia tego Funduszu nie stwarza po stronie Państwa odpowiedzialności podobnej do odpowiedzialności posiadacza z art. 151 k.z.Trafnie więc podnosi rewizja, że samo istnienie FGM nie stwarza źródła odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wywołaną zawaleniem się budynku lub oberwaniem jego części. Słusznie też podnosi rewizja, że w obowiązującym w chwili wypadku (również i obecnie) stanie prawnym nie ma przepisu, który by nakazywał uwzględnienie każdego podania o remont kapitalny z Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej i bezzwłoczne przeprowadzenie naprawy. Dlatego też nie można mówić o odpowiedzialności Skarbu Państwa tylko na tej podstawie, że remont nie został dokonany natychmiast po złożeniu podania o jego przeprowadzenie. Uwzględnienie wniosku o przeprowadzenie remontu z Funduszu Gospodarki Mieszkaniowej nie zwalnia posiadacza od obowiązku troski o utrzymanie budynku w należytym stanie, a tym samym nie zwalnia go od odpowiedzialności z art. 151 k.z. Jak to już bowiem podkreślono, posiadacz odpowiada z art. 151 k.z., choćby wykazał, że nie ponosi żadnej winy za brak utrzymania budynku w należytym stanie lub za wady w budowie. Nie zwalnia go również wykazanie, że do wypadku przyczyniły się także inne okoliczności. Podkreślił to S. N. w orzeczeniu z dnia 22.VI.1954 r. II C 503/54 (ogłoszonym w OSN z 1955 r. z. III, poz. 55), gdzie czytamy, że okoliczność, iż brak utrzymania budynku w należytym stanie lub wady były przez posiadacza zawinione, jest dla sprawy bezprzedmiotowa.Zachodzi więc pytanie, czy Skarb Państwa może odpowiadać za szkodę wyrządzoną oberwaniem się tynku. Otóż trzeba stwierdzić, że odpowiedzialność posiadaczy budynku z art. 151 k.z. oparta na zasadzie ryzyka nie wyłącza odpowiedzialności innych osób opartej na zasadzie winy, jeśli te osoby swym zawinionym zachowaniem się również przyczyniły się do powstania szkody. Skarb Państwa ponosiłby jednak w tym wypadku odpowiedzialność na mocy ustawy z 15 listopada 1956 r. za zawinione działanie swych funkcjonariuszy, a więc zgodnie z przepisem art. 3 tej ustawy - na mocy art. 134 k.z. Sąd Wojewódzki trafnie więc powołał ten przepis jako jedną z podstaw odpowiedzialności Skarbu Państwa, ale wychodząc z błędnej interpretacji przepisu art. 151 k.z., nie ustalił ani konkretnego czynu konkretnego funkcjonariusza państwowego, ani jego winy, ani związku przyczynowego między zawinionym działaniem określonego funkcjonariusza a szkodą. Jak już bowiem zaznaczono, objęcie nieruchomości generalnym remontem nie zwalniało posiadacza od troski o utrzymanie budynku w należytym stanie i nie przenosiło ryzyka odpowiedzialności z art. 151 k.z. na Skarb Państwa. Należy przy tym podkreślić, że oberwanie się tynku nie jest tego rodzaju zdarzeniem, któremu by posiadacz - ze względu na brak dochodów z nieruchomości - nie mógł zapobiec. Dlatego też rozważając zagadnienie odpowiedzialności Skarbu Państwa, posiadacz powinien wyjaśnić, czy tempo prac nad przeprowadzeniem remontu powinno było być - ze względu na stan budynku - szybsze, dalej - czy powolne tempo tych prac zostało zawinione przez funkcjonariuszy państwowych, wreszcie - czy między powolnym tempem tych prac a wypadkiem istnieje związek przyczynowy w rozumieniu art. 157 § 2 k.z. Sąd powinien tu mieć na uwadze wynikającą z akt okoliczność, że Skarb Państwa przeprowadzał już remont w roku 1955.Należy wreszcie rozważyć, że w myśl przepisów prawa budowlanego Państwo sprawuje nadzór nad stanem budynków i uprawnione jest do wydawania zarządzeń zmierzających do usunięcia stwierdzonych zaniedbań w utrzymaniu budynków. Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej wydało dnia 26 kwietnia 1957 roku zarządzenie odbicia luźnych i odmoczonych tynków na budynku, z którego oberwał się tynk i spadł na powódkę. Zarządzenie to zostało wydane po wypadku powódki. Rzeczą Sądu będzie więc rozważenie, czy Skarb Państwa nie zaniedbał dozoru, do jakiego jest zobowiązany z mocy przepisów prawa budowlanego, i czy między tym zaniedbaniem a szkodą powódki nie istnieje związek przyczynowy.Podnieść nadto należy, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 157 § 1 k.z. przyjmując - jako szkodę powódki - bliżej nie określone utracone dochody przez jej męża oraz nie skonkretyzowane wydatki rodzinne powódki.Z tych względów zaskarżony wyrok ulega uchyleniu z mocy art. 384 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 151art. 134art. 21art. 371 § 1 pkt 1art. 20art. 22art. 3art. 65art. 157 § 2art. 157 § 1art. 384 KPC§ 1 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.