2 CR 469/57
PostanowienieIzba Cywilna1958-05-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pozwane zakłady przemysłowe ponoszą odpowiedzialność za szkodę wynikłą z braku nadzoru nad dziećmi w świetlicy, jeśli szkoda nastąpiła wskutek nagłego i nieprzewidzianego wybryku jednego dziecka wobec drugiego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pozwane zakłady ponoszą odpowiedzialność za szkodę wynikłą z braku nadzoru nad dziećmi w świetlicy, jeśli szkoda nastąpiła wskutek nagłego i nieprzewidzianego wybryku jednego dziecka wobec drugiego. Brak nadzoru jest elementem wyjaśniającym powstanie szkody, a pozwane zakłady mogą uwolnić się od odpowiedzialności tylko w przypadku wykazania braku winy mimo podjęcia odpowiednich środków zapobiegawczych.Stan faktyczny
Powódka doznała utraty oka w świetlicy prowadzonej przez pozwane zakłady, gdy inna dziewczynka wlała jej amoniak do oka. Wypadek miał miejsce poza normalnymi godzinami zajęć, gdy wychowawczyni nie było w świetlicy. Powódka dochodziła odszkodowania i renty, twierdząc, że szkoda wynikła z braku nadzoru ze strony zakładów. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak związku przyczynowego i winy po stronie pozwanych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania z powodu naruszenia prawa materialnego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa nieletn. Czesławy S. działającej przez matkę Annę S. przeciwko Bielawskim Zakładom Przemysłu Bawełnianego w B. o 22 500 zł, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z, dnia 16 sierpnia 1956 r. zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePozwane Zakłady utrzymują świetlicę, w której przebywają dzieci ich pracowników po ukończonej nauce szkolnej pod nadzorem wychowawczyni przychodzącej do świetlicy, gdy normalnie kończy się nauka szkolna. W dniu 12 stycznia 1953 r. nauka szkolna ukończyła się wyjątkowo o 11 zamiast 13. Niemniej dzieci - pomiędzy nimi powódka - znalazły wstęp do świetlicy, pozostając jednak bez nadzoru wychowawczyni. W czasie tym jedna z dziewczynek wlała powódce amoniaku do oka, w następstwie czego ta utraciła oko. W sporze niniejszym powódka, czyniąc pozwaną odpowiedzialną za brak nadzoru, żąda zadośćuczynienia za ból fizyczny i krzywdę moralną w sumie 20 000 zł, a tytułem zwrotu kosztów leczenia sumy 2500 zł. Ponadto powódka domaga się ustalenia, że na powodowych zakładach spoczywa obowiązek płacenia jej renty odpowiadającej poniesionej szkodzie. Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.W rewizji od tego wyroku powódka wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i odesłanie sprawy do I instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Sąd Wojewódzki oddalił żądanie powódki tak dla braku związku przyczynowego pomiędzy utratą oka z jakimkolwiek zaniedbaniem ze strony pozwanych Zakładów jak również dla braku jakiegokolwiek zawinionego zaniedbania po ich stronie. Według uzasadnienia zaskarżonego wyroku utrata oka nie jest normalnym następstwem nieobecności wychowawczyni w świetlicy, gdyż wypadek taki mógłby także nastąpić i w normalnych godzinach zajęć świetlicowych przy starannym wykonywaniu nadzoru przez wychowawców, a nawet w domu rodzinnym przy najstaranniejszej opiece rodziców i nagły oraz nieprzewidziany wybryk koleżanki mógłby być niezauważony również w czasie obecności wychowawców i to bez ich jakiegokolwiek zaniedbania. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego nie można tu czynić zarzutu pozwanym Zakładom z tej przyczyny, że świetlica na parterze mimo nieobecności wychowawców, którzy przychodzą do zajęć o godzinie 13, była otwarta i dostępna dla dzieci już o godzinie 11, zwłaszcza, że była to zima. Słusznie zarzuca powódka, że jedno i drugie stanowisko Sądu Wojewódzkiego nie może być uznane za trafne. Związek bowiem przyczynowy pomiędzy stratą oka wskutek swawoli innego dziecka a brakiem nadzoru byłby uchylony tylko w tym przypadku, gdyby powstanie takiej szkody w przytoczonych okolicznościach mimo wykonywania nadzoru należało do objawów normalnych. Tymczasem przeciwnie, wykonywanie nadzoru w tym przypadku normalnie powstaniu takiej szkody zapobiega, bo chyba w obecności wychowawczyni dzieci na podobne wybryki sobie pozwalać nie mogą, czyli zaniedbanie nadzoru jest w zakresie normalnej przyczynowości wyraźnym elementem wyjaśniającym powstanie szkody. O ile zaś chodzi o możliwość przebywania dzieci w świetlicy bez nadzoru, to przede wszystkim należy mieć na względzie, że wykonywanie nadzoru nad dziećmi w świetlicy należało do obowiązków pozwanych Zakładów w zakresie wykonywania należytej troski nad nimi. Jeżeli z powodu niewykonania tego obowiązku powstała szkoda, to pozwane Zakłady ponoszą za nie pełną odpowiedzialność, chyba że wykazałyby się, że w zaniechaniu tego obowiązku nie ponoszą żadnej winy. Sąd Wojewódzki zatem, chcąc zwolnić stronę pozwaną od odpowiedzialności, powinien był ustalić okoliczności, które mogłyby ją usprawiedliwić. Nie wystarczy zaś na to ani zwolnienie dzieci z nauki w szkole przed czasem normalnym, ani pora zimowa. Wykonywanie opieki nad dziećmi powinno być zorganizowane w ten sposób, aby dostanie się ich do świetlicy bez wiedzy wychowawców nastąpić nie mogło i aby został zabezpieczony stały nadzór nad dziećmi, gdy przebywają w świetlicy. Dopiero, gdyby pozwane Zakłady wykazały, że mimo zarządzenia i stosowania odpowiednich środków stało się możliwe przebywanie dzieci bez nadzoru w świetlicy, mógłby być wzięty pod rozwagę brak winy po ich stronie.Z przyczyn powyższych zaskarżony wyrok jako naruszający prawo materialne ulega na podstawie art. 384 k.p.c. uchyleniu i sprawa przekazaniu do I instancji dla dokonania niezbędnych ustaleń w zakresie należytego zastosowania prawa.
Powiązane orzeczenia
- I CR 393/61 1962-05-06Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w powierzonym mu mieniu, jeśli nie posiadał wymaganych kwalifikacji do jego ochrony, a pracodawca nie zapewnił mu odpowiednich warunków pracy?
- II PR 120/67 1967-03-05Czy czyn niedozwolony wyrządzony kobiecie ciężarnej, który spowodował zmiany w normalnym rozwoju płodu, a w następstwie kalectwo dziecka, jest czynem niedozwolonym wyrządzonym dziecku, uprawniającym je do żądania odszkod…
- II CR 81/73 1973-03-29Czy Towarzystwo Przyjaciół Dzieci ponosi odpowiedzialność za wypadek dziecka na placu zabaw, do którego doszło po godzinach otwarcia, w wyniku korzystania z uszkodzonego sprzętu?
- I CR 33/83 1983-03-16Czy odpowiedzialność przedsiębiorcy za szkodę wyrządzoną przez ruch jego przedsiębiorstwa, opartą na zasadzie ryzyka (art. 435 § 1 k.c.), może być zmniejszona na podstawie art. 362 k.c. z powodu braku należytego nadzoru…
- I PR 86/65 1965-06-05Czy pracownicy spółdzielni, którzy dopuścili się zaniedbań w nadzorze i organizacji pracy, przyczyniając się do powstania szkody w postaci zniszczenia owoców, ponoszą solidarną odpowiedzialność majątkową za tę szkodę, na…
Powołane przepisy
art. 384 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.