2 CR 583/60

PostanowienieIzba Cywilna1960-06-28

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy młyn parowy z nieruchomością i budynkami, stanowiący dawniej współwłasność, przeszedł na własność Państwa na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., czy też mają zastosowanie przepisy dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, jeśli posiadanie nieruchomości zostało przywrócone w trybie tego dekretu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut naruszenia przepisów dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich w odniesieniu do połowy młyna należącej do zmarłego Pawła W. był słuszny z powodu niewyjaśnienia, czy połowa ta nie przeszła w drodze zasiedzenia na własność Państwa. W przypadku połowy młyna należącej do powódki Gertrudy W., jeśli władanie Państwa nad nieruchomością opiera się na przepisach o majątkach opuszczonych, a nie na przepisach ustawy z dnia 25 lutego 1958 r., to przepis art. 17 tej ustawy nie może mieć zastosowania. Sąd wskazał na potrzebę dokładnego ustalenia podstawy prawnej władania przez pozwane Przedsiębiorstwo połową młyna powódki, w tym możliwości przelewu prawa najmu lub dzierżawy.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się zasądzenia czynszu dzierżawnego za młyn, który stanowił ich własność i był w użytkowaniu strony pozwanej. Pozwany zarzucił, że część młyna przeszła na jego własność na mocy ustawy z 1958 r., a także podniósł zarzut potrącenia nakładów. Sąd Powiatowy uwzględnił powództwo, ale wyrok został zaskarżony rewizją. Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne dotyczące stanu prawnego młyna.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Koźle do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Morawski (sprawozdawca). Sędziowie: S. Białek, L. Konic.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa 1) Gertrudy W., 2) Gizeli W., 3) Krystyny W., 4) Gintera W. przeciwko Rejonowemu Przedsiębiorstwu Młynów Gospodarczych P.P. w K. o zapłatę czynszu dzierżawnego, po rozpoznaniu rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Powiatowego w Koźle z dnia 11 listopada 1959 r.,zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Koźle do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowodowie domagali się zasądzenia od pozwanego Przedsiębiorstwa kwoty 30.000 zł tytułem czynszu dzierżawnego za młyn położony w K., stanowiący zdaniem powodów ich własność, a będący w użytkowaniu strony pozwanej, za okres od dnia 1 września 1953 r. do dnia 1 marca 1955 r., licząc po 1.000 zł miesięcznie.Pozwane Przedsiębiorstwo wniosło o oddalenie powództwa, zarzucając, że powódka Gertruda W. zawarła z poprzedniczką prawną pozwanego umowę, w myśl której miała ona płacić tylko 150 zł miesięcznie czynszu, że tylko połowa młyna stanowi własność tejże powódki, że połowa ta na mocy ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 37) przeszła na własność strony pozwanej oraz że z tytułu czynszu powodowie otrzymali kwotę 8.500 zł, którą strona pozwana przedstawia do potrącenia. Ponadto strona pozwana przedstawiła do potrącenia kwotę 90.000 zł tytułem nakładów poczynionych przez pozwane Przedsiębiorstwo oraz jego poprzedniczkę prawną.Pismem procesowym z dnia 25 listopada 1958 r. powodowie ograniczyli żądanie pozwu do kwoty 28.980 zł za okres od dnia 1 września 1953 r. do dnia 1 czerwca 1955 r. Sąd Powiatowy w Koźlu orzekł zgodnie z ograniczonym żądaniem pozwu.Powyższy wyrok zaskarżyła rewizją strona pozwana z powodu naruszenia prawa materialnego, szczególnie art. 16, 22, 34 i in. dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich oraz art. 17 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 37), art. 234 k.z. i art. 3 p.o.p.c. oraz z powodu sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału i innych uchybień procesowych, wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości lub o jego uchylenie celem ponownego rozpoznania sprawy.Sąd Wojewódzki w Opolu przedstawił z mocy art. 388 § 1 k.p.c. Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne:"Czy młyn parowy z nieruchomością i budynkami na niej się znajdującymi, stanowiący dawniej współwłasność powódki i jej dziś nieżyjącego męża, którego prawa przeszły na rzecz jego dzieci i żony, tj. powodów i pozostający w faktycznym zarządzie państwowym do chwili obecnej, przeszedł na własność Państwa na podstawie ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. o uregulowaniu stanu prawnego mienia pozostającego pod zarządem państwowym (Dz. U. Nr 11, poz. 37), czy też mają zastosowanie przepisy dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, skoro posiadanie tej nieruchomości w idealnej połowie przywrócono powodom w trybie tegoż dekretu?"Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, przejąwszy sprawę z mocy art. 388 § 1 k.p.c. do własnego rozpoznania, uznał rewizję strony pozwanej za usprawiedliwioną.Przede wszystkim słuszny jest zarzut naruszenia przepisów art. 34 ust. 1 i 2 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich z powodu niewyjaśnienia, czy połowa młyna, należąca do zmarłego Pawła W., nie przeszła w drodze zasiedzenia (przemilczenia) na własność Państwa. Bieg tego terminu przedawnienia mógłby być przerwany przez to, że powódka Gertruda W., prawdopodobnie ustawowa przedstawicielka małoletnich spadkobierców Pawła W., żądała przywrócenia posiadania całego młyna. Jeśli jednak 12 maja 1948 r. powódka wniosek swój co do połowy młyna męża cofnęła, przedawnienie zaczęło biec na nowo od chwili umorzenia postępowania na skutek tego cofnięcia. Ponieważ powództwo w sprawie zostało wytoczone dopiero dnia 2 września 1958 r., mogłoby zasiedzenie części młyna Pawła W. nastąpić przed wytoczeniem pozwu, jeśliby nie nastąpiło przerwanie biegu zasiedzenia przez czynności spadkobierców Pawła W. (uchwała Całej Izby Cyw. z dnia 26.X.1956 r. 1 CO 9/56 - OSN z. I z 1957 r., poz. 1). W szczególności mogłoby nastąpić przerwanie przedawnienia (przemilczenia) przez żądanie - zamiast wydania tej połowy młyna - czynszu dzierżawnego z tej połowy. Ponadto należało mieć na względzie, że jeżeli nie nastąpiło przywrócenie posiadania omawianej połowy młyna, to wobec jego charakteru jako majątku opuszczonego i w braku umowy najmu powodowie nie mogliby żądać ani czynszu najmu, ani wynagrodzenia za korzystanie z młyna na podstawie art. 312 pr. rzecz., lecz tylko, w granicach art. 34 ust. 2 dekretu o majątkach opuszczonych, zwrotu dochodów, jeżeli przy tym strona pozwana nie otrzymała tej połowy młyna do bezpłatnego korzystania od władzy likwidacyjnej (finansowej) z mocy art. 12 ust. 2 dekretu o majątkach opuszczonych (uchwała składu 7 sędziów S.N. z dnia 14.V.1946 r. - ZO 1946, poz. 56).Natomiast nie uznał Sąd Najwyższy, w stosunku do połowy młyna Pawła W., za usprawiedliwiony zarzutu naruszenia art. 17 ustawy z dnia 25 lutego 1958 r. (Dz. U. Nr 11, poz. 37). Jeżeli bowiem władanie Państwa nad nieruchomością opiera się na przepisach o majątkach opuszczonych, a zatem innych niż wymienione w art. 1 i art. 17 pkt 1 powołanej ustawy, to przepis art. 17 stosownie do jego wyraźnego brzmienia nie może mieć zastosowania. Obojętne jest przy tym, czy Państwo błędnie uważało nieruchomość za poniemiecką. W sprawie zaś nikt nie twierdził, żeby spadkobiercy Pawła W. odzyskali utracone posiadanie połowy młyna i następnie dopiero strona pozwana uzyskała władanie tej połowy młyna bez tytułu.Inaczej przedstawia się problem zastosowania art. 17 powołanej ustawy do połowy młyna Gertrudy W. Według ustalenia Sądu Powiatowego, w 1948 r. przywrócono powódce posiadanie, a następnie dzierżawił młyn od powódki Stefan S. Wynika z tego, że połowa młyna należąca do powódki Gertrudy W. utraciła charakter mienia opuszczonego i jeżeli następnie w dniu 22.I.1952 r. młyn objęła we władanie strona pozwana, to nie dlatego, że było to mienie opuszczone. Sąd Powiatowy nie ustalił również żadnej innej podstawy prawnej władania przez pozwane Przedsiębiorstwo połową młyna powódki, wobec czego powinien był uznać, że w sprawie stosuje się art. 17 powołanej ustawy, a w konsekwencji - art. 10 tejże ustawy, i powództwo oddalić. Sąd Najwyższy nie mógł jednak orzec stosownie do tego, gdyż uznał, że Sąd Powiatowy nie wziął pod uwagę całokształtu materiału procesowego w sprawie, a powodowie, wygrawszy sprawę w całości, nie mogli zaskarżyć wyroku z powodu tego uchybienia procesowego.W szczególności należy stwierdzić, że Sąd Powiatowy nie wziął pod uwagę treści protokołu zdawczo-odbiorczego przejęcia młyna przez stronę pozwaną. Stwierdzono w nim, że Gminna Spółdzielnia Samopomocy Chłopskiej w K., która zdawała młyn stronie pozwanej, płaciła powódce Gertrudzie W. tytułem tenuty dzierżawnej za połowę nieczynnego wówczas młyna i że Gertruda W. żąda podwyższenia tego czynszu do 500 zł miesięcznie od chwili uruchomienia młyna. Również nie wziął Sąd w pełni pod uwagę zeznania świadka Pawła D., który wyraźnie stwierdził, że Gminna Spółdzielnia S. Ch. w K. zawarła z powódką Gertrudą W. umowę na piśmie, na podstawie której Spółdzielnia płaciła tejże powódce czynsz dzierżawny za jej połowę młyna, nie pamiętał natomiast tylko wysokości czynszu. Jeżeliby na podstawie tych i dalszych materiałów należało ustalić, że Gminną Spółdzielnię, która zdała stronie pozwanej młyn, łączył z powódką Gertrudą W. stosunek dzierżawny czy najmu, to należałoby wyjaśnić, czy protokół zdawczo-odbiorczy młyna nie oznaczał również przelewu prawa najmu czy dzierżawy połowy młyna z Gminnej Spółdzielni na stronę pozwaną (na co mogłoby wskazywać zapłacenie przez stronę pozwaną 8.350 zł jako czynszu po 150 zł miesięcznie - twierdzenia strony pozwanej). Gdyby tak było, to strona pozwana władałaby połową młyna powódki Gertrudy W. na podstawie umowy dzierżawy czy najmu - bez względu na to, czy powódka Gertruda W. godziłaby się na przelew (art. 168 k.z.) i czy uważałaby ten czynsz za właściwy.Z art. 388 k.z. wynika bowiem, że przelew praw najmu byłby niedopuszczalny tylko wtedy, gdy umowa stron go zakazuje, a art. 418 § 2 k.z. stanowi, że jedyną sankcją za przelew prawa dzierżawy bez zgody wydzierżawiającego jest możność odstąpienia wydzierżawiającego od umowy dzierżawy. Gdyby należało uznać, że taki przelew nastąpił, to w sprawie nie miałby zastosowania przepis art. 17 powołanej ustawy ani bowiem z niego, ani z innych przepisów tej ustawy nie wynika, żeby miały gasnąć istniejące pomiędzy jednostkami państwowymi a obywatelami stosunki prawne korzystania z rzeczy.Gdyby zaś nie należało uznać, że nastąpił przelew prawa dzierżawy czy najmu połowy młyna z Gminnej Spółdzielni Sam. Chł. w K. na pozwaną, to zastosowanie art. 17 powołanej ustawy zależy od tego, czy pomiędzy powódką a stroną pozwaną doszło do zawarcia umowy dzierżawy, najmu czy innej umowy przewidującej korzystanie przez stronę pozwaną z połowy młyna, czy też nie. Żeby dojść do właściwego wniosku w tym zakresie, należało ocenić oświadczenia stron, a mianowicie, czy żądanie powódki płacenia jej czynszu, akceptacja tego żądania w zasadzie przez stronę pozwaną, zapłacenie przez nią sumy 8.350 zł na poczet czynszu i przyjęcie tej sumy przez pozwaną oznacza zgodę obu stron na wydzierżawienie połowy młyna za czynszem 150 zł miesięcznie (przy czym powódka nie rezygnowała z żądania wyższego czynszu ze względu na prawa swoje i swych dzieci do drugiej połowy oraz ze względu na zbyt niskie ustalenie czynszu i tylko dlatego nie chciała podpisać umowy najmu przewidującej taki czynsz na przyszłość), czy też że do umowy stron w ogóle nie doszło z powodu braku zgody co do wysokości czynszu, bez czego nie można mówić o dojściu umowy dzierżawy do skutku (art. 402 § 1 k.z.).Jeżeliby jednak stosunek prawny łączący powódkę Gertrudę W. ze stroną pozwaną należało, mimo błędnej nazwy nadanej jej przez stronę powodową, uznać za stosunek najmu i lokal podlegałby przepisom dekretu z dnia 28 lipca 1948 r. o najmie lokali (Dz. U. z 1953 r. Nr 35, poz. 152), to - ze względu na normatywne określenie wysokości czynszu (art. 15) - do przyjęcia, że najem doszedł do skutku, mogłoby wystarczyć stwierdzenie zgody stron na korzystanie z lokalu przez stronę pozwaną oraz zgody na to, że to korzystanie będzie odpłatne. W takim wypadku należałoby odrębnie ocenić, czy co do ewentualnych maszyn młyńskich nie stanowiących części składowych nieruchomości doszło do umowy najmu i czy co do nich stosuje się art. 17 powołanej ustawy.Również słusznie w zasadzie żali się strona pozwana na nienależyte rozważenie przez Sąd kwestii potrącenia. Argument Sądu, że roszczenia strony pozwanej, jako sporne, nie nadają się do potrącenia bez osobnego powództwa, nie znajduje oparcia w przepisach ustawy. Jednakże Sąd, wbrew powołanej przez siebie zasadzie, w istocie przesądził sprawę potrącenia, lecz w sposób niejasny i nie umotywowany, stwierdzając, że większość roszczeń strony pozwanej znajduje pokrycie w tym, iż powodowie ograniczyli swoje roszczenia. Pozostaje nie wyjaśnione, jakie roszczenia strony pozwanej pozostały nie pokryte.Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 16art. 17art. 234art. 3art. 388 § 1 KPCart. 34 ust. 1art. 312art. 34 ust. 2art. 12 ust. 2art. 1art. 17 pkt 1art. 10

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.