2 CR 74/59
PostanowienieIzba Cywilna1959-12-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się przez małżonka leczeniu mającemu na celu usunięcie przeszkód w posiadaniu potomstwa, ze względu na obawy o własne zdrowie, może stanowić podstawę do orzeczenia rozwodu z powodu trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że żądanie poddania się leczeniu w celu posiadania potomstwa musi mieścić się w granicach rozsądku życiowego i nie może przekształcić się w wymaganie poświęcenia własnego zdrowia. Odmowa poddania się kuracji, jeśli wynika z uzasadnionych obaw o zdrowie, nie stanowi podstawy do orzeczenia rozwodu, nawet jeśli posiadanie dzieci jest jednym z celów związku małżeńskiego. Inne drobne zarzuty, dotyczące okresu sprzed wytoczenia powództwa lub nieprzybierające charakteru trwałego i zupełnego rozkładu pożycia, również nie uzasadniają rozwodu.Stan faktyczny
Powód wniósł o rozwód, zarzucając m.in. że pozwana nie chciała mieć dzieci i nie poddała się leczeniu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając zarzuty za bezpodstawne i stwierdzając, że rozkład pożycia nie jest trwały ani zupełny. Pozwana wyraziła chęć powrotu do wspólności małżeńskiej. Powód wniósł rewizję, kwestionując ustalenia sądu dotyczące leczenia i innych zarzutów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego, utrzymując w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), Z. Warman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława N. przeciwko Janinie N. o rozwód, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 26 marca 1958 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o rozwód, ustalając, co następuje:Strony zawarły związek małżeński w 1946 r. i miały jedno dziecko, które zmarło wkrótce po urodzeniu. Zarzut powoda, na którym oparł on głównie żądanie rozwodu, że pozwana nie chciała mieć dzieci, okazał się bezpodstawny. Pierwsze dziecko urodziło się przedwcześnie na skutek wad organicznych pozwanej, w następnym okresie pozwana podejmowała próby leczenia, była u kilku lekarzy ginekologów, lecz z powodu sprzecznych opinii lekarskich ostatecznie nie poddała się leczeniu. Inne zarzuty powoda Sąd uznał za drobne i nieistotne, zwłaszcza że dotyczyły one okresu na kilka lat przed wytoczeniem powództwa.W tych warunkach Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że nie ma ważnych powodów rozkładu pożycia małżeńskiego, a nadto że rozkład ten nie jest trwały ani zupełny. Powód wniósł pozew o rozwód po raz pierwszy w 1954 r., a po zwróceniu mu tego pozwu z powodu nieuiszczenia opłat wystąpił ponownie z żądaniem rozwodu w dniu 24 marca 1956 r., jednakże przez cały ten czas aż do maja czy też czerwca 1956 r. strony współżyły ze sobą fizycznie.Pozwana nie zgodziła się na rozwód i wyraziła chęć powrotu do wspólności małżeńskiej. W tych warunkach Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że brak jest przesłanek do orzeczenia rozwodu na podstawie art. 29 § 1 k.r.W rewizji od powyższego wyroku powód wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wskazując jako podstawę rewizyjną art. 371 § 1 pkt 1 i 4 k.p.c., skarżący zarzuca, że Sąd Wojewódzki nie ocenił należycie wyników postępowania dowodowego i doszedł do błędnych wniosków, odmawiając zastosowania art. 29 § 1 k.r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozważył, co następuje:Jak widać z treści rewizji, pisanej osobiście przez powoda, przywiązuje on największą wagę do wadliwych jego zdaniem ustaleń Sądu dotyczących niepoddania się przez pozwaną kuracji mającej na celu doprowadzenie do posiadania potomstwa. W szczególności skarżący jest zdania, że obowiązkiem pozwanej było poddanie się takiej kuracji, a jej obawy przed skutkami leczenia były bezpodstawne, skoro lekarz, który się podjął kuracji, wyleczył w ten sposób swoją żonę. Jednakże pozwana w swoim zeznaniu zupełnie wiarygodnie wyjaśniła, iż ze względu na nowotwór w okolicach narządów kobiecych obawiała się skutków radykalnej kuracji proponowanej przez jednego z lekarzy, tym bardziej że inni lekarze, do których się zwracała, wyrazili zastrzeżenia w tym zakresie. Sąd Wojewódzki miał podstawy, aby temu wyjaśnieniu dać wiarę, a w tych warunkach okoliczność, że lekarz wyleczył w ten sposób inną osobę, jest bez znaczenia. Skutki bowiem pewnej kuracji są związane z indywidualnymi cechami danej osoby, jej stanem zdrowia, właściwościami organizmu, wiekiem itp. i nie można czynić pozwanej zarzutu z tego powodu, że zawahała się przed kuracją, która na jej zdrowiu mogła się ujemnie odbić, nawet jeśli wiedziała (co jest zresztą tylko twierdzeniem skarżącego) o pomyślnych rezultatach takiej kuracji przeprowadzonej u kogo innego.Posiadanie dzieci jest niewątpliwie jednym z celów związku małżeńskiego i małżonek ma prawo oczekiwać, że drugi małżonek, jeśli po jego stronie zachodzą przeszkody w posiadaniu potomstwa, podda się leczeniu mającemu na celu usunięcie tych przeszkód. Żądanie to musi się jednak mieścić w granicach rozsądku życiowego i nie może iść tak daleko, aby przekształciło się w wymaganie od współmałżonka poświęcenia własnego zdrowia w imię ewentualnego posiadania dziecka.W danej sprawie należy ponadto zauważyć, że strony zawarły związek małżeński w stosunkowo późnym wieku (powód ma obecnie lat 54, a pozwana lat 51), wobec czego kuracja, której pozwana, licząca już wówczas powyżej 40 lat, miała się poddać, zapewne i z tego względu nie rokowała całkowicie pomyślnych rezultatów.Pozostałe zarzuty rewizji dotyczą poszczególnych faktów przytoczonych w zeznaniu powoda, a którym Sąd Wojewódzki słusznie nie przypisał znaczenia z punktu widzenia wpływu na rozkład pożycia małżeńskiego. Ani bowiem brak serdeczności pozwanej w stosunku do matki powoda (skoro jednak stosunki te były poprawne), ani drobna scysja pomiędzy powodem a synem pozwanej z pierwszego małżeństwa, ani nawet słowne utarczki pomiędzy małżonkami w okresie, gdy powód nie pracował, przytoczone drobiazgowo w przesłuchaniu stron i w rewizji, nie przybrały takiego charakteru, aby mogły spowodować trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Słusznie przeto Sąd Wojewódzki uznał, że brak przesłanek do orzeczenia rozwodu z mocy art. 29 § 1 k.r. (...).Z tych przyczyn rewizję należało oddalić.
Powiązane orzeczenia
- 3 CR 1225/57 1958-07-15Czy w sytuacji, gdy rozkład pożycia małżeńskiego jest długotrwały, ale jedna ze stron doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu w trakcie trwania małżeństwa, a druga strona porzuciła ją i związała się z inną osobą, należy…
- 1 CR 1889/54 1955-12-12Czy lekkomyślne zawarcie związku małżeńskiego i brak podjęcia pożycia małżeńskiego, połączone z ujawnieniem faktu pozamałżeńskiego związku jednego z małżonków, mogą stanowić podstawę do orzeczenia rozwodu, mimo braku waż…
- II C 1333/53 1953-12-08Czy istnieją podstawy do orzeczenia rozwodu, gdy jeden z małżonków żyje w związku faktycznym z inną osobą i wychowuje jej dziecko, a rozkład pożycia jest zupełny i trwały?
- C 1819/51 1952-09-30Czy brak trwałości i zupełności rozkładu pożycia małżeńskiego, pomimo zgody jednego z małżonków na rozwód, stanowi przeszkodę do orzeczenia rozwodu?
- C 839/51 1951-11-20Czy przyjaźń między małżonkami, pomimo życia jednego z nich z inną osobą i posiadania z nią dzieci, może wykluczać istnienie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego w rozumieniu przepisów Kodeksu Rodzinnego?
Powołane przepisy
art. 29 § 1art. 371 § 1 pkt 1§ 1§ 1 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.