2 CR 810/56
PostanowienieIzba Cywilna1957-10-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy poręczyciele odpowiadają solidarnie za niedobór powstały w sklepie, do którego pracownik został przeniesiony, jeśli umowa poręczenia dotyczyła innego stanowiska?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że poręczyciele nie odpowiadają solidarnie za niedobór powstały w sklepie, do którego pracownik został przeniesiony, jeśli umowa poręczenia obejmowała odpowiedzialność tylko za niedobór powstały na pierwotnie wskazanym stanowisku. Zmiana stanowiska pracownika przez pracodawcę nie rozciąga odpowiedzialności poręczycieli na nowe zobowiązania wynikające ze zmienionego stosunku prawnego, chyba że zawarto nową umowę poręczenia. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej odpowiedzialności pozwanego Stanisława L. za niedobór w sklepie Nr 291, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, uznając, że rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego było wadliwe w zakresie odmiennego traktowania odpowiedzialności pozwanego w różnych okresach.Stan faktyczny
Powszechna Spółdzielnia Spożywców Ł. dochodziła odszkodowania za niedobór w sklepach od kierownika Stanisława L. oraz jego poręczycieli. Stanisław L. był pierwotnie kierownikiem stoiska Nr 13, za co poręczyciele solidarnie odpowiadali. Następnie został przeniesiony na stanowisko kierownika sklepu Nr 291, a powódka nie zawarła z poręczycielami nowej umowy. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczeń, różnicując odpowiedzialność poręczycieli i kierownika. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej odpowiedzialności Stanisława L. za niedobór w sklepie Nr 291 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej od pozwanego Stanisława L. kwotę 3.560,37 zł oraz oddalającej w stosunku do niego dalsze powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi w Łodzi do ponownego rozpoznania; poza tym obie rewizje oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta. Sędziowie: T. Byliński (sprawozdawca), J. Kubicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Ł. przeciwko Stanisławowi B., Stanisławowi L. i Władysławowi O. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powódki i pozwanego Stanisława L. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi w Łodzi z dnia 2 kwietnia 1955 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej od pozwanego Stanisława L. kwotę 3.560,73 zł oraz oddalającej w stosunku do niego dalsze powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi w Łodzi do ponownego rozpoznania; poza tym obie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktycznePowszechna Spółdzielnia Spożywców Ł. w Ł. żądała zasądzenia na jej rzecz od wszystkich pozwanych solidarnie kwoty 9.000 zł, a ponadto od pozwanego Stanisława L., jako kierownika sklepu, kwoty 9.663,66 zł tytułem wyrównania niedoboru powstałego w okresie od 1 stycznia do 12 czerwca 1951 r. To ostatnie roszczenie powódka podwyższyła w piśmie procesowym z dnia 27 października 1953 r. o kwotę 567 zł.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki od wszystkich pozwanych solidarnie kwotę 135,63 zł, a od pozwanego Stanisława L. 3.560,37 zł, w pozostałej zaś części powództwo oddalił, przyjmując za uzasadniony następujący stan faktyczny sprawy.Pozwany Stanisław L., po ukończeniu dwutygodniowego kursu dla sprzedawców, skierowany został w dniu 18 stycznia 1950 r. do pracy w charakterze ekspedienta. W dniu 15 marca tegoż roku powierzono mu kierownictwo stoiska Nr 13 w Hali Targowej, którą to funkcję pełnił do dnia 15 lutego 1951 r. Pozostali pozwani w "deklaracji" z dnia 16 marca 1950 r. przyjęli na siebie odpowiedzialność za wszystkie szkody i straty wyrządzone powódce "przez odpowiedzialnego kierownika H.T. stoiska Nr 13 (...)" i zobowiązali się w niej pokryć z tymże kierownikiem solidarnie "niedopuszczalny brak" do wysokości 300.000 zł (w dawnej walucie). W dniu 15 lutego 1951 r. pozwany przeniesiony został na stanowisko kierownika sklepu Nr 291, lecz powódka nie powiadomiła o tym poręczycieli i nie uzgodniła z nimi, czy również w razie spowodowania przez kierownika w tymże sklepie niedoboru zgadzają się oni pokryć jego równowartość do wysokości 9.000 zł.Sklep Nr 291 był sklepem dwuzmianowym, o dużych obrotach (8-12 tys. dziennie). Pozwany nie nadawał się na stanowisko kierownika tego sklepu, albowiem nie znał się na branży spożywczej i nie orientował się w cenach. Popełniał w związku z tym szereg omyłek zarówno przy przyjmowaniu towarów do sklepu, jak i przy ich sprzedaży. Brak w sklepie odrębnej kasy utrudniał pozwanemu sprawowanie kontroli nad pracą podległego mu personelu. Gdy po upływie miesiąca stwierdzony został w sklepie niedobór w wysokości około 4.000 zł, pozwany zgłosił rezygnację ze stanowiska kierownika sklepu. Powódka nie zwolniła jednak pozwanego, tłumacząc się brakiem zastępstwa.Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że jeśli chodzi o odpowiedzialność poręczycieli, to wobec niezawarcia przez powódkę z nimi nowej umowy odpowiadają oni solidarnie z pozwanym Stanisławem L. jedynie za niedobór powstały w stoisku Nr 13, tj. do wysokości ustalonej przez biegłego kwoty 135,63 zł. Natomiast za niedobór w sklepie Nr 291 odpowiedzialność ponosi pozwany Stanisław L., a to na zasadzie art. 239 k.z. Do powstania tego niedoboru przyczyniła się również powódka przez to, że po stwierdzeniu niedoboru w pierwszym okresie wyliczeniowym nie przyczyniła się do prośby pozwanego i nie zwolniła go z zajmowanego stanowiska. Dochodzone odszkodowanie powinno zatem z mocy art. 158 § 2 k.z. ulec odpowiedniemu zmniejszeniu. Należy je, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, ograniczyć do kwoty odpowiadającej równowartości niedoboru, jaki powstał w okresie do dnia 14 marca 1951 r., tj. do czasu, kiedy "pozwany, nie zorientowany w swoich możliwościach i rodzaju pracy, przyjął na siebie odpowiedzialność za należyte wykonywanie obowiązków, którym następnie nie mógł podołać".Wyrok powyższy zaskarżyły obie strony.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Słusznie zarzuca rewizja powódki, że Sąd Wojewódzki, oddalając całkowicie powództwo za następne okresy wyliczeniowe (od 14 marca do 12 czerwca 1951 r.), nie rozważył wszechstronnie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego. W szczególności Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę tego, że jak wynika z załączonych akt sprawy karnej (umorzonej na skutek amnestii), pozwany dopuszczał się w pracy poważnych uchybień, jak np. chaotycznie prowadził sprawozdawczość sklepu, udzielał kredytu i nie sprawdzał ilości dostarczonych towarów. Tego rodzaju zaniedbania pozwanego, gdyby ich istnienie przyjąć za prawdziwe, uzasadniałyby co najmniej częściową jego odpowiedzialność za niedobór powstały także i w następnych okresach. Fakt, że powódka nie uwzględniła prośby pozwanego o zwolnienie go z zajmowanego stanowiska, nie uprawniał go do popełniania wymienionych powyżej uchybień, skoro pozwany mimo to pozostał nadał na tym stanowisku.Chybiony jest natomiast drugi zarzut rewizji powódki dotyczący nieprzyjęcia przez Sąd Wojewódzki solidarnej odpowiedzialności poręczycieli za niedobór powstały w sklepie Nr 291.Skarżąca nie kwestionuje niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego co do tego, że pozwani O. i L. w zawartej z powódką umowie poręczenia zobowiązali się względem niej do pokrycia takich tylko "szkód i strat", które wyrządzone zostaną powódce przez pozwanego Stanisława L. jako odpowiedzialnego kierownika stoiska Nr 13 w Hali Targowej. W umowie tej zakres zobowiązania pozwanych poręczycieli został zatem ograniczony jedynie do wierzytelności powódki, które mogłyby dla niej wynikać z konkretnego stosunku łączącego ją z dłużnikiem głównym w chwili zawarcia umowy. Przepis § 2 art. 632 k.z. nie dopuszcza możliwości pogorszenia położenia poręczyciela przez zwiększenie jego zobowiązania za pomocą czynności prawnych zdziałanych przez dłużnika głównego z wierzycielem po udzieleniu poręczenia. Z powyższej zasady wynika, że przeniesienie przez pracodawcę materialnie odpowiedzialnego pracownika na inne stanowisko bądź powierzenie mu kierownictwa innego sklepu niż oznaczonego w umowie poręczenia nie rozciąga odpowiedzialności poręczycieli za zobowiązania tegoż pracownika wynikające ze zmienionego stosunku prawnego.Okoliczność, że w umowie z pozwanym Stanisławem L. (kierownikiem sklepu), zawartej w dniu 16 marca 1950 r., powódka zastrzegła sobie prawo przeniesienia tegoż pozwanego "w każdym czasie na inne stanowisko", jest nieistotna. Zastrzeżenie to dotyczy tylko pozwanego Stanisława L. jako kontrahenta tej umowy, nie narusza ono natomiast praw ani obowiązków pozwanych poręczycieli, którzy w umowie z powódką zobowiązali się do solidarnej z kierownikiem odpowiedzialności jedynie za niedobór, jaki powstał w stoisku Nr 13 w Hali Targowej.Słusznie więc zauważa Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że wobec niezawarcia przez powódkę nowej umowy poręczenia po przeniesieniu pozwanego na stanowisko kierownika sklepu Nr 291, brak jest podstaw do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności pozwanych za niedobór powstały w tymże sklepie.Rewizję zatem powódki w tej części należało oddalić.Uwzględnieniu podlega częściowo także i rewizja pozwanego Stanisława L., aczkolwiek nie z przyczyn, o których w niej mowa.Nietrafny jest w szczególności podniesiony w niej zarzut, że pozwany nie może ponosić odpowiedzialności na podstawie art. 239 k.z. za niedobór w sklepie Nr 291, gdyż nie zawierał on umowy o pracę w charakterze kierownika tegoż sklepu. Pomijając już fakt, że w umowie o pracę z dnia 16 marca 1950 r., dotyczącej powierzenia pozwanemu kierownictwa stoiska Nr 13, powódka zastrzegła sobie prawo przeniesienia go w każdej chwili na inne stanowisko, zauważyć należy, że umowa o pracę na stanowisku kierownika sklepu Nr 291 doszła między stronami do skutku per facto concludentia (art. 43 p.o.p.c.), a mianowicie wskutek przyjęcia przez pozwanego kierownictwa tegoż sklepu i sprawowania przez niego tej funkcji w okresie do dnia 12 czerwca 1951 r. Do ważności takiej umowy nie jest zaś konieczne zachowanie formy pisemnej. Przepis wymienionego powyżej artykułu zezwala na różne rodzaje i sposoby oświadczenia woli, byleby tylko ujawniały one zamiar dokonania określonej czynności prawnej.Niesłusznie również zarzuca skarżąca, że wyliczona przez biegłego ostateczna kwota niedoboru powinna ulec zmniejszeniu o 1.282 zł, wpłacone przez pozwanego "na poczet manka". Kwotę tę bowiem biegły uwzględnił w swym wyliczeniu, zmniejszając ogólny niedobór w sumie 19.968,09 zł do 18.584,11 zł (końcowy ustęp opinii biegłego).Zarzut zaś, że pozwanego nie uznano wartością zepsutych towarów w kwocie 88,66 zł w stoisku Nr 13, jest gołosłowny. Na poparcie tego zarzutu skarżący powołuje się wprawdzie na "własnoręczne oświadczenie" Mieczysława K., kierownika sekcji art. gosp. domowego, lecz zaświadczenia tego do rewizji nie załączył ani też nie złożył go na rozprawie rewizyjnej. W aktach sprawy brak natomiast jakiegokolwiek dowodu, który by uzasadniał twierdzenie skarżącego.Mimo to zasądzenie przez Sąd Wojewódzki od pozwanego całości niedoboru za pierwszy okres wyliczeniowy jest nieuzasadnione. Skoro bowiem Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany nie miał odpowiednich kwalifikacji na stanowisko kierownika sklepu spożywczego, że sklep ten był sklepem dwuzmianowym (czynnym przez 16 godzin na dobę) i o dużych obrotach dziennych, pozwany zaś nie miał ustanowionego zastępcy, to w tych warunkach Sąd powinien był rozważyć, czy pozwany może w ogóle ponosić jakąkolwiek odpowiedzialność za niedobór powstały nawet w pierwszym okresie wyliczeniowym, jedną bowiem z przesłanek odpowiedzialności pracownika za powierzone mu mienie jest stworzenie przez pracodawcę takich warunków pracy, które umożliwiałyby temuż pracownikowi wyliczenie się z tego mienia. Okoliczność tę, nie podniesioną w rewizji pozwanego, Sąd Najwyższy z mocy art. 380 k.p.c. wziął pod rozwagę z urzędu.W każdym razie rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego, obciążające pozwanego całkowicie za niedobór w okresie do dnia 14 marca 1951 r., a zwalniające go od odpowiedzialności za niedobory w następnych okresach z tego tylko powodu, że powódka nie uwzględniła prośby pozwanego o zwolnienie go z zajmowanego stanowiska, uznać należy za wadliwe. Przesłanki odpowiedniego obniżenia odszkodowania bądź też całkowitego nawet zwolnienia pozwanego od odpowiedzialności za niedobór w sklepie Nr 291 istniały w ciągu całego okresu sprawowania przez pozwanego funkcji kierownika tego sklepu, brak było zatem podstaw do odmiennego traktowania odpowiedzialności pozwanego w obu tych okresach.Z tych względów i na podstawie art. 383 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I PR 159/65 1965-06-14Czy pracownik skazany prawomocnie za przestępstwo związane z niedopełnieniem obowiązków kierownika sklepu ponosi wyłączną odpowiedzialność materialną za powstały niedobór, czy też pozostali pracownicy, z którymi zawarł u…
- I C 855/53 1954-05-03Czy pracodawca może przerzucić stratę wynikającą z niedozwolonego manka w sklepie na pracowników, obciążając ich odpowiedzialnością za całość lub część strat, niezależnie od ich przyczynienia się do ich powstania?
- 4 CR 1083/59 1960-12-08Czy pracodawca może dochodzić od byłego kierownika sklepu odszkodowania za niedobór towaru, jeśli sposób wyliczenia niedoboru przez pracodawcę budzi wątpliwości co do jego prawidłowości i udokumentowania, a były kierowni…
- II CR 911/62 1963-10-24Czy zmiana stanowiska pracownika materialnie odpowiedzialnego, który był objęty umową poręczenia, zwalnia poręczyciela z odpowiedzialności za zobowiązania wynikające z tej zmiany, jeśli wierzyciel nie uzyskał zgody poręc…
- I PR 363/62 1964-05-13Czy pracodawca, który nie zapewnił pracownikowi odpowiednich warunków magazynowania towarów, może przerzucić na niego ryzyko powstania szkody z tytułu niedoboru towarowego, powołując się na art. 158 § 2 k.z.?
Powołane przepisy
art. 239art. 158 § 2art. 632art. 43art. 380 KPCart. 383 KPC§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.