I PR 159/65
WyrokIzba Cywilna1965-06-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik skazany prawomocnie za przestępstwo związane z niedopełnieniem obowiązków kierownika sklepu ponosi wyłączną odpowiedzialność materialną za powstały niedobór, czy też pozostali pracownicy, z którymi zawarł umowę o wspólną odpowiedzialność, mogą być zwolnieni od tej odpowiedzialności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo skazanie jednego ze współodpowiedzialnych pracowników nie uzasadnia automatycznie obciążenia go pełną odpowiedzialnością materialną i zwolnienia pozostałych. Jednakże, jeśli wykazano, że szkoda powstała wyłącznie z winy jednego pracownika (np. kierownika sklepu), to on ponosi odpowiedzialność za całość niedoboru, a pozostali uczestnicy umowy o wspólną odpowiedzialność są zwolnieni. W przypadku, gdy działanie jednego pracownika można powiązać przyczynowo tylko z częścią szkody, sprawcy odpowiadają za tę część, a pozostali za resztę zgodnie z umową. Sąd podkreślił, że umowa o współodpowiedzialności nie wyłącza możliwości dowodzenia przez pracownika, że nie odpowiada za całość szkody, jeśli przyczyniła się do niej strona powodowa.Stan faktyczny
Powód dochodził od kierownika sklepu (Kazimierza G.) i sprzedawców (J. D., M. Ch., J. S.) zapłaty za niedobór towaru w sklepie, wynikający z umowy o wspólną odpowiedzialność materialną. Sąd Wojewódzki zasądził część kwoty od kierownika, uznając go za wyłącznego winowajcę niedoboru, a pozostałych pozwanych zwolnił od odpowiedzialności. Kierownik został prawomocnie skazany w postępowaniu karnym za niedopełnienie obowiązków. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części zasądzającej roszczenie, wskazując na konieczność rozważenia zarzutów pozwanego G. dotyczących przyczynienia się strony powodowej do powstania szkody.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej roszczenie i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: F. Szczepański, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Miejskiego Handlu Detalicznego Artykułami Gospodarstwa Domowego w W. przeciwko Kazimierzowi G., Jadwidze D., Marii Ch. i Jerzemu S. o 79.579,72 zł, na skutek rewizji pozwanego G. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 27 listopada 1964 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej i sprawę w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy.Uzasadnienie faktyczneStrona powodowa, po rozszerzeniu w dniu 18.XII.1962 r. powództwa do kwoty 136.136,62 zł, domagała się zasądzenia od pozwanego Kazimierza G. jako kierownika sklepu sumy 54.454,65 zł, a od pozostałych pozwanych, tj. Jadwigi D., Marii Ch. i Jerzego S., jako sprzedawców zatrudnionych w tymże sklepie po 27.227,35 zł od każdego wywodząc, że pozwani zgodnie z umową o wspólnej odpowiedzialności mieli odpowiadać w oznaczonej w powództwie części.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda od pozwanego Kazimierza G. 64.221,42 zł z % i kosztami, a w pozostałej części oraz w stosunku do reszty pozwanych powództwo oddalił, przytaczając w uzasadnieniu następujące ustalenia i wnioski.Pozwany G. przejął sklep elektrotechniczny powoda remanentem z dnia 8/12 lutego 1960 r. jako materialnie odpowiedzialny kierownik. W dniu 1.V.1960 r. zostały przyjęte do sklepu w charakterze sprzedawców pozwane J. D. i M. Ch., a w dniu 23.VI.1960 r. pozwany J. S. W dniach od 17.VI. do 22.VI.1960 r. przeprowadzono w sklepie remanent kontrolny. Po zakończeniu remanentu w dniu 23.VI.1960 r. sprzedawcy łącznie z kierownikiem podpisali umowę, mocą której przyjęli odpowiedzialność materialną za ewentualne niedobory: kierownik w 40%, a sprzedawcy w 20%.W okresie od 27.X.1960 r. do 2.XI.1960 r. został sporządzony remanent zdawczo-odbiorczy, powtórzony w dniach od 22.XI.1960 r. do 30.XI.1960 r. W okresie między remanentami, tj. od czerwca do listopada 1960 r., powstał niedobór towarowy, którego wysokość określił biegły księgowy na 64.221,42 zł. W czasie remanentu końcowego spisano część towarów na odrębnym arkuszu jako towary uszkodzone. Do rozliczenia zdających wymienione towary przyjęto według ceny rzeczywistej; towarem tym obciążono przejmującego. Towary uszkodzone złożono w piwnicy w warunkach nie zabezpieczających od dalszego zniszczenia i dopiero po 6 miesiącach - z udziałem rzeczoznawców - przeceniono. Różnica wartości po przecenie wyniosła 71.914,70 zł i kwotą tą obciążono pozwanych.Mając na uwadze, że po 6-miesięcznym okresie pozostawania towaru bez żadnej opieki i w nieodpowiednich warunkach rozmiar uszkodzeń musiał się znacznie zwiększyć, obciążenie pozwanych różnicą wartości tych towarów uznał Sąd Wojewódzki za bezzasadne, zwłaszcza że z winy strony powodowej niemożliwe jest ustalenie wysokości szkody, za którą mogliby odpowiadać pozwani, istnieje zaś duże prawdopodobieństwo, że straty te po przeanalizowaniu uszkodzeń w dacie przekazywania sklepu mieściłyby się w granicach ubytków naturalnych obowiązujących w 1962 r.W związku z powyższym przedmiotem oceny może być, zdaniem Sądu Wojewódzkiego tylko szkoda odpowiadająca księgowo wyliczonemu przez biegłego niedoborowi, tj. 64.221,42 zł. Dalsze zmniejszenie tej kwoty o wyliczone przez biegłego ubytki normowane (5.556,10 zł) jest - zdaniem Sądu - niemożliwe, gdyż pozwani zostali już raz uznani tymi ubytkami przez przyjęcie do rozliczenia towaru uszkodzonego w pełnej wartości.Według dalszych ustaleń Sądu pozwany Kazimierz G. został prawomocnie skazany w postępowaniu karnym z art. 286 § 1 k.k. na 1 1/2 roku więzienia za to, że od lutego do 22 listopada 1960 r., będąc kierownikiem sklepu Nr 479 MHD w W., działał na szkodę interesu publicznego wskutek niedopełnienia obowiązku należytego nadzoru nad powierzonym mu mieniem społecznym przez: niekontrolowanie bieżącej sprzedaży z wpływami, niezabezpieczenie utargów, częste pozostawianie nielicznego personelu bez nadzoru, przebywanie w okresie sprzedaży pod wpływem alkoholu, przeładowanie sklepu towarami, nieodpowiednie ich przechowywanie, dopuszczenie do sprzedaży towaru bez metek, tolerowanie przebywania za ladą i na zapleczu osób nie będących pracownikami sklepu, wskutek czego spowodował niedobór towaru.Skazanie prawomocne za spowodowanie manka tylko jednej z czterech odpowiedzialnych za mienie osób powoduje - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - obalenie domniemania z art. 239 k.z. w kwestii przyczynienia się do spowodowania niedoboru przez wszystkie osoby w stopniu przyjętej przez nie odpowiedzialności materialnej. Biorąc pod uwagę ustalony w wyroku karnym rozmiar winy kierownika sklepu, Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że wyłączną winę za spowodowanie niedoboru ponosi pozwany G.Pozostałym pozwanym można by tylko zarzucić zbyt późne zawiadomienie powoda o złej pracy kierownika. Ze względu jednak na częstą nieobecność w pracy pozwanych D. i Ch. spowodowaną chorobą, a pozwanego S. uczęszczaniem do szkoły, Sąd uznał brak wykazania czujności przez tych pozwanych za usprawiedliwiony - zwłaszcza że to samo można by zarzucić dyrekcji MHD w W., która przy sprawowaniu należytego nadzoru mogła sama wcześniej zorientować się w panujących w sklepie stosunkach. Ostatecznie, właśnie dzięki inicjatywie pozwanych D. i Ch. sporządzono w listopadzie remanent zdawczo-odbiorczy. Wreszcie Sąd Wojewódzki wskazał, że powierzenie materialnej odpowiedzialności pozwanemu S. nie odbyło się w sposób prawidłowy, gdyż pozwany został przyjęty do pracy już po sporządzeniu remanentu, przy którym nie być obecny.Wyrok ten zaskarżył pełnomocnik pozwanego Kazimierza G., wnosząc w konkluzji rewizji o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie jest uzasadniony pierwszy zarzut rewizji, kwestionujący zasądzenie pełnej sumy niedoboru pomimo istnienia współodpowiedzialności umownej w określonej części pozostałych pozwanych, którzy od umowy o wspólnej odpowiedzialności nie odstąpili.Wprawdzie rację ma pozwany, że samo skazanie jednego ze współodpowiedzialnych majątkowo pracowników za przestępstwa z art. 286 § 1 k.k. nie uzasadnia w każdym wypadku obciążenia pełną odpowiedzialnością materialną pracownika skazanego i zwolnienia od odpowiedzialności pozostałych pracowników, jednakże tak ogólnikowo sformułowany zarzut nie usprawiedliwia wniosku skarżącego o uchylenie zaskarżonego wyroku, którego pogląd co do wyłącznej odpowiedzialności pozwanego G. w ustalonych okolicznościach sprawy odpowiada prawu.Przyjęta w ustawie z dnia 17.VI.1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 223) wspólna odpowiedzialność majątkowa pracowników za niedobory z umownym określeniem części, w jakiej każdy z kontrahentów umowy odpowiada za szkodę, nie odbiega od zasad odpowiedzialności unormowanej w art. 239 k.z. w tym znaczeniu, że pracownicy odpowiadają jedynie za zawinione przez siebie szkody w mieniu powierzonym, ale z tym zastrzeżeniem, że do czasu wykazania przez zobowiązanych, iż szkoda wynikła z przyczyn, za które nie ponoszą odpowiedzialności, istnieje domniemanie, że jest ona następstwem niewykonania lub nienależytego wykonania ich obowiązków.Umowne określenie części szkody, za którą każdy z kontrahentów umowy ma ponosić odpowiedzialność, ma to znaczenie, że w razie braku szczególnych okoliczności świadczących, iż sprawcą szkody jest tylko jeden lub kilka zobowiązanych, uzasadniony jest pogląd, że każdy z nich przyczynił się do powstania szkody w stopniu odpowiadającym ustalonej w umowie części.Z mocy jednak art. 2 § 4 i 5 omawianej ustawy zarówno domniemanie z art. 239 k.z., jak i umowne rozłożenie ciężaru szkody na współodpowiedzialnych pracowników upada w razie wykazania, że szkoda powstała z przyczyn od pracowników niezależnych bądź że spowodowana została tylko przez niektórych z nich.W pierwszym wypadku odpowiedzialność łączna wszystkich zobowiązanych pracowników ulega ograniczeniu w takim zakresie, w jakim szkoda została wywołana przyczynami, za które oni nie odpowiadają.W drugim wypadku za całość szkody lub jej część - w zależności od tego, w jakim zakresie przyczynienie do jej powstania może być przypisane wyłącznie działaniu jednego lub kilku zobowiązanych - ponoszą odpowiedzialność bezpośredni sprawcy szkody. Wówczas pozostali uczestnicy umowy w takim zakresie, w jakim szkoda obciąża wyłącznie tylko niektórych, zwolnieni są od obowiązku jej wyrównania. Jeśli więc jeden ze współodpowiedzialnych majątkowo pracowników jest wyłącznym sprawcą szkody, on ponosi odpowiedzialność za całość niedoboru.Jeżeli natomiast zawinione działanie jednego lub kilku pracowników może być przyczynowo związane z powstaniem jedynie połowy lub innej części szkody, to wówczas sprawcy tej szkody odpowiadają za nią z wyłączeniem innych, natomiast wszyscy współodpowiedzialni odpowiadają w częściach określonych w umowie tylko za pozostałą część szkody (art. 239 k.z. w związku z art. 2-4 ustawy z dnia 17.VI.1959 r.). Pogląd, że umowa o współodpowiedzialności majątkowej uzasadnia zawsze odpowiedzialność za niedobór w granicach określonych w umowie bądź też nie w wyższej części niż określona w umowie, i to niezależnie od stopnia, w jakim każdy z pracowników przyczynił się do jej spowodowania - nie znajduje oparcia w powołanych wyżej przepisach.Jak wynika z nie kwestionowanych ustaleń zaskarżonego wyroku, przypisane pozwanemu G. czyny i zaniedbania służbowe, a zwłaszcza takie jak: przebywanie w okresie sprzedaży pod wpływem alkoholu, niezabezpieczanie utargów, pozostawianie personelu bez nadzoru, tolerowanie przebywania na zapleczu sklepu i za ladą osób nie będących pracownikami sklepu - są tego rodzaju, że zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego z reguły w skutkach swych prowadzą do powstania szkody. Jeśli się zważy nadto, jak to trafnie podkreślił Sąd Wojewódzki, że pozostałym pozwanym nie można zarzucić żadnego zaniedbania i że właśnie na skutek ich meldunku doszło do sporządzenia remanentu kontrolnego i wykrycia niedoboru, to trafny jest wniosek Sądu, że w ustalonych okolicznościach sprawy wykazane zostało, iż powstanie szkody może być związane przyczynowo tylko z karygodnym postępowaniem kierownika sklepu pozwanego Kazimierza G., w związku z czym pozostali pozwani wolni są od odpowiedzialności.Jednakże uznanie, że tylko pozwany jest odpowiedzialny za niedobór, nie wyłącza możliwości dowodzenia przez niego, iż nie odpowiada za całość szkody, albowiem do jej powstania przyczyniła się również strona powodowa (art. 158 § 2 k.z. i art. 2 § 5 ustawy z dnia 17.V.1959 r.). A właśnie obronę w tym kierunku podjął pozwany G. w pismach procesowych z dnia 4.V.1961 r. i z dnia 14.I.1963 r. wskazując - z powołaniem się na dowód z przesłuchania świadków i stron - na okoliczności, które w razie ich potwierdzenia wymagały wnikliwego rozważenia z punktu widzenia art. 158 § 2 k.z.Dotyczy to w szczególności zarzutu niestworzenia odpowiednich warunków pracy przez brak kasy, zatrudnienie niewykwalifikowanego personelu, na którego zaangażowanie nie miał wpływu, częste choroby tego personelu i nieuwzględnienie wniosków pozwanego o jego powiększenie, wreszcie brak regałów na zapleczu, co mogło utrudniać przechowywanie towarów.Wyjaśnienie i rozważenie tych zarzutów było tym bardziej konieczne, że o częstych chorobach pozwanych Ch. i Marii D. i o usprawiedliwionej nieobecności w sklepie pozwanego S. wspomina Sąd Wojewódzki w motywach zaskarżonego wyroku, a o braku właściwych urządzeń na zapleczu, powiększeniu personelu po zwolnieniu pozwanego i omyłkach personelu relacjonowali świadkowie J. A. i A. S.Zbadanie tych okoliczności i odpowiednie rozważenie zarówno już przeprowadzonych bądź uzupełnionych dowodów w tym względzie mogło mieć wpływ na ustalenie również przyczynienia się strony powodowej do powstania niedoboru, co nie mogło pozostać bez wpływu na zakres odpowiedzialności pozwanego (art. 158 § 2 k.z.).Całkowite pominięcie podjętej przez pozwanego obrony i nierozważenie zgłoszonych w niej zarzutów uzasadnia - wobec uchybienia art. 218, 236, 242 i 336 § 2 d. k.p.c. - konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku w części zasądzającej roszczenie i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji (art. 384 d. k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 144/62 1963-03-30Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność materialną za niedobory w mieniu, jeśli udowodni, że szkoda powstała wyłącznie z jego winy, a pracownicy (kierownicy sklepu) nie ponoszą winy za jej powstanie?
- 4 CR 1083/59 1960-12-08Czy pracodawca może dochodzić od byłego kierownika sklepu odszkodowania za niedobór towaru, jeśli sposób wyliczenia niedoboru przez pracodawcę budzi wątpliwości co do jego prawidłowości i udokumentowania, a były kierowni…
- II PR 308/63 1964-06-19Czy pracownik ponosi odpowiedzialność wspólną za niedobór w magazynie, jeśli udowodni, że niedobór powstał wyłącznie z winy innego pracownika lub z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności, mimo podpisania umowy o…
- I PR 323/71 1972-07-11Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za niedobór w całości, jeśli zawarł umowę o współodpowiedzialności majątkowej z innymi pracownikami, a niedobór powstał w magazynie przez niego nadzorowanym, mimo że praco…
- III CR 1040/55 1956-05-26Czy kierownik sklepu ponosi odpowiedzialność materialną za niedobór powstały w sklepie, jeśli nie miał wpływu na ustanowienie swojego zastępcy i niedobór jest wynikiem zaniedbań zastępcy?
Powołane przepisy
art. 286 § 1 KKart. 239art. 2 § 4art. 2art. 158 § 2art. 2 § 5art. 218art. 384§ 1§ 4§ 2§ 5
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.