2 CR 839/58
PostanowienieIzba Cywilna1958-12-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy roszczenia o odszkodowanie za szkody wyrządzone w związku z niewłaściwym przebiegiem tymczasowego aresztowania lub śledztwa, które nie mogą być rozpoznane w trybie art. 510 k.p.k., powinny być rozpoznawane w drodze procesu cywilnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że roszczenia o charakterze cywilnoprawnym, które nie mogą być rozpoznane w trybie postępowania karnego (art. 510 k.p.k.), powinny być rozpoznawane w drodze procesu cywilnego. Podkreślono, że ustawa z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa wprowadziła ogólną odpowiedzialność cywilnoprawną Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy, z wyjątkiem sytuacji uregulowanych przepisami szczególnymi, takimi jak art. 510-516 k.p.k. Jeśli sąd karny prawomocnie stwierdzi niedopuszczalność postępowania w trybie art. 510 k.p.k., sąd cywilny powinien rozpoznać te roszczenia.Stan faktyczny
Powód domagał się od Skarbu Państwa odszkodowania za szkody materialne, utratę zarobków, szkodę na zdrowiu oraz zadośćuczynienia za krzywdę moralną, spowodowane aresztowaniem i niewłaściwym traktowaniem w trakcie śledztwa. Sąd Wojewódzki częściowo uwzględnił powództwo, zasądzając odszkodowanie i rentę. Strona pozwana wniosła rewizję, kwestionując m.in. dopuszczalność drogi procesu cywilnego, wysokość zasądzonej renty oraz podstawę prawną zasądzenia odszkodowania za utracone mienie.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej sumę pieniężną, obniżając ją, uchylił wyrok w części zasądzającej rentę i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, a w pozostałym zakresie rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Eugeniusza K. przeciwko Skarbowi Państwa - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych o odszkodowanie po rozpoznaniu rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Ł. w Ł. z dnia 10 maja 1958 r. C. 751/571)zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej sumę 53.000 zł i zasądzoną kwotę obniżył do 40.000 zł (czterdziestu tysięcy złotych) z przyznanymi odsetkami;2)uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej rentę oraz orzekającej o kosztach procesu i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Ł. do ponownego rozpoznania w tym zakresie w innym składzie;3)poza tym rewizję oddalił;4)pozostawił Sądowi Wojewódzkiemu rozstrzygnięcie wniosków stron o przyznanie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 27 lipca 1957 r. Eugeniusz K. domagał się przyznania mu od Skarbu Państwa odszkodowania za straty materialne, utratę zarobków, szkodę na zdrowiu oraz zadośćuczynienie za krzywdę moralną, spowodowane w związku z jego aresztowaniem i stosowaniem niewłaściwych metod śledztwa (...). Sąd Wojewódzki ustalił m.in. co następuje:Powód został zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa dla m. Ł. w dniu 22 sierpnia 1947 r. i na wniosek Urzędu aresztowany przez prokuratora Wojskowej Rejonowej Prokuratury w Ł. W toku śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa powód był bity i traktowany niewłaściwie. Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ł. z dnia 10 lutego 1948 r. powód został skazany (...), lecz wyrok ten został uchylony przez Najwyższy Sąd Wojskowy, a sprawa skierowana do uzupełnienia śledztwa. Postanowieniem z dnia 7 kwietnia 1949 r. Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Ł. śledztwo zostało umorzone (...).Sąd Wojewódzki uznał, że za spowodowane szkody na mocy art. 145 k.z. w związku z art. 1 i 3 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243) ponosi odpowiedzialność Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Stratę materialną, polegającą na zabraniu przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa z mieszkania powoda po jego aresztowaniu ruchomości domowych, z uwagi na trudność ścisłego zidentyfikowania zaginionych mebli, Sąd określił na podstawie art. 330 k.p.c. na kwotę 3.000 zł, pozostawiając powodowi możność dochodzenia dalszej szkody w tym przedmiocie od władz wojskowych.Przyjmując, że powód jest całkowicie niezdolny do pracy w zawodzie nauczycielskim, w którym wraz z dodatkowymi zajęciami mógłby osiągnąć zarobek 2.500 zł miesięcznie, Sąd Wojewódzki przyznał powodowi rentę (...).Sąd nie uwzględnił roszczeń powoda pozostających w związku z utratą zarobku w okresie aresztowania uznając, że roszczenia te mogły być skierowane tylko pod adresem jego pracodawcy, nie wiążą się z zarzutem złego traktowania w toku śledztwa, a ewentualnie powinny być uwzględnione w postępowaniu z art. 510 k.p.k. Również Sąd uznał, że szkoda związana z ukrywaniem się powoda nie może być zrekompensowana wobec braku istnienia obiektywnych przyczyn tego ukrywania się.Wreszcie Sąd uznał za stosowną nawiązkę, przyznaną na mocy art. 165 k.z., sumę 50.000 zł, uzasadniając przy tym na podstawie art. 329 k.p.c. wyjście ponad żądanie powoda tym, że w tej sumie uwzględnia również i tę część krzywdy powoda, która nie mogła być zrekompensowana, z powodu nieuwzględnienia jego wniosku w trybie art. 510 k.p.k.Wyrok ten zaskarżyła strona pozwana, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 134, 145, 158, 161 i 165 k.z., art. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa, art. 3 przep. og. prawa cyw. oraz sprzeczność ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału, a także naruszenie art. 226 k.p.c. przez nieuwzględnienie zarzutu braku legitymacji czynnej. Rewizja podnosi:1)brak związku przyczynowego pomiędzy obecnym stanem zdrowia powoda a jego aresztowaniem i pobytem w więzieniu,2)bezpodstawność zasądzenia na rzecz powoda wygórowanej renty,3)błędność określenia wysokości przyznanej powodowi renty,4)nie uwzględnienie zarzutu przedstawienia roszczenia o odszkodowanie za stratę materialną spowodowaną utratą urządzenia mieszkania oraz5)brak podstaw przyznania nawiązki ewentualnie przyznanie jej w wygórowanej sumie.Ponadto na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik strony pozwanej podniósł kwestię dopuszczalności drogi procesu cywilnego oraz poruszył zagadnienie przedwczesności roszczenia o rentę z uwagi na możność uzyskania przez powoda zaopatrzenia inwalidzkiego. Natomiast zarzut braku legitymacji biernej ograniczony został tylko do roszczenia o odszkodowanie za utracone urządzenie domowe, zabrane prawdopodobnie przez funkcjonariuszy wojskowych oraz do (...) części zadośćuczynienia za krzywdę moralną. (...)Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:IWstępnym zagadnieniem, ulegającym przede wszystkim rozstrzygnięciu w związku z obroną strony pozwanej, jest kwestia dopuszczalności drogi procesu cywilnego. Zdaniem bowiem pełnomocnika tej strony roszczenia powoda ulegają rozpoznaniu wyłącznie w trybie postępowania karnego, przy czym odmienny pogląd wyrażony przez Sąd Wojewódzki dla m. Ł. Wydział IV Karny, jest niemiarodajny, ponieważ wydane w tym przedmiocie postanowienie nie zostało przez powoda zaskarżone.Sąd Najwyższy w uchwale powziętej na Zgromadzeniu Ogólnym z dnia 7 czerwca 1958 r. (Prez. 729/58 OSN 1958/IV poz. 34) ustalił wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie stosowania przepisów art. 510-516 kodeksu postępowania karnego (M. P. 1958 r. Nr 64 poz. 376, a także OSPiKA 1958/7-8 poz. 199). W uchwale tej Sąd Najwyższy m.in. podkreślił, że ustawa z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszów państwowych (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243) wprowadziła ogólną odpowiedzialność Państwa również za szkody, których źródłem jest akt przymusu państwowego. Według art. 3 ustawy odpowiedzialność ta ma charakter cywilnoprawny. Zgodnie z przepisem art. 7 nie stosuje się zasad wyrażonych w powyższej ustawie do odpowiedzialności Państwa unormowanej w przepisach szczególnych. Takimi przepisami szczególnymi są między innymi przepisy art. 510-516 kodeksu postępowania karnego. Uchwała następnie wyjaśnia, że nieprawidłowość przebiegu wykonania kary lub tymczasowego aresztowania, polegająca na naruszeniu, zawinionym lub niezawinionym, obowiązujących w tym względzie przepisów (np. stosowanie niedopuszczalnych rygorów lub zakazanych metod śledztwa), choć nie jest normalnym następstwem kary lub tymczasowego aresztowania, podpada pod przepisy art. 510 k.p.k. Przepisy te bowiem nakładają obowiązek naprawienia szkody wynikłej z konkretnego wykonania, tj. takiego, jakim faktycznie było, a nie z takiego, jakim normalnie być powinno.Roszczenia powoda - oczywiście poza żądaniem odszkodowania za utracone ruchomości domowe oraz za utracony zarobek w czasie ukrywania się - jako związane ze stosowaniem wobec niego przez niektórych funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa publicznego niedopuszczalnych metod śledztwa oraz przeżyciami wywołanymi przebywaniem w tzw. "celi śmierci" ulegałyby przeto w myśl powołanych wyżej wytycznych rozpoznaniu w trybie postępowania karnego, gdyby zachodziły przesłanki stosowania w danym przypadku art. 510 § 3 k.p.k. W tym zaś przedmiocie wypowiedział się już negatywnie Sąd Wojewódzki dla m. Ł. Wydział IV Karny, pozostawiając bez uwzględnienia wniosek Eugeniusza K. postanowieniem z dnia 24 lipca 1957 r. IV Kow. 137/57 z tej przyczyny, że w okolicznościach, jakie zachodziły w jego sprawie karnej, aresztowania powoda nie można uznać za oczywiście bezzasadne, jak tego wymaga cytowany przepis prawa. Sąd Wojewódzki uznając, że brak podstaw do przyznania K. odszkodowania w trybie przepisów postępowania karnego, wyraźnie skierował przy tym powoda na drogę procesu cywilnego.W tym stanie rzeczy, skoro sąd karny prawomocnie stwierdził niedopuszczalność prowadzenia postępowania w trybie wskazanym w art. 510 i nast.k.p.k. okoliczność ta nie może być pominięta przez sąd cywilny, niezależnie zresztą od kwestii, czy cytowane postanowienie, jako w istocie nie dotyczące właściwości sensu stricto (art. 10 k.p.k.), w ogóle ulegało zaskarżeniu w myśl art. 353 § 2 w związku z art. 516 (a contrario) kodeksu postępowania karnego.Ponieważ niewątpliwie roszczenia powoda posiadają charakter cywilnoprawny, skoro odpada ewentualna możność rozpoznania tych roszczeń w trybie postępowania karnego, sąd powszechny rozpoznać je powinien w drodze procesu cywilnego na podstawie art. 1 k.p.c., jak również - przez analogię - w myśl art. 2 i 228 § 3 k.p.c.Zarzut przeto w tym przedmiocie uznać należało za całkowicie nieusprawiedliwiony.IIPrzechodząc z kolei do rozważenia podstaw odpowiedzialności, stwierdzić należy, że przytoczone przez powoda fakty stosowania wobec niego niedopuszczalnych metod śledztwa i niewłaściwego traktowania go w czasie przebywania w areszcie są właściwie między stronami niesporne. Jak stwierdza zresztą Prokuratura w Ł. w piśmie z dnia 2 marca 1957 r. SRP Kos. 130/56 (znajdującym się w aktach Sądu Wojewódzkiego dla m. Ł. Wydz. IV Karny Kow. 106/57), w sprawie przeciwko funkcjonariuszom Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Ł., którzy stosowali wobec K. niedopuszczalne metody śledztwa, odmówiono ścigania na skutek przedawnienia.Sąd Wojewódzki mógł przeto w ramach art. 238 i 242 k.p.c. ustalić, że przytoczone przez powoda okoliczności faktycznie miały miejsce. Trafność i prawidłowość ustaleń w tym zakresie nie jest zresztą przez stronę pozwaną kwestionowana w ramach wniesionej rewizji.Podstawę prawną odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych stanowią obecnie w związku z przedmiotem sporu art. 145 k.z., art. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243) z tym, że art. 6 ustawy dopuszcza w pewnej mierze możność jej stosowania z mocą wsteczną. Ponieważ zarzuty rewizji z tego punktu widzenia nie zawierają uwag krytycznych pod adresem zaskarżonego wyroku, Sąd Najwyższy na podstawie art. 380 § 1 pkt 4 z urzędu zwrócił na to uwagę, stwierdzając, że w sprawie nie zachodzi na skutek niewłaściwego zastosowania naruszenie powołanych przez Sąd Wojewódzki przepisów prawa materialnego.IIINie można odmówić trafności zarzutowi rewizji w przedmiocie naruszenia art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. przez zasądzenie kwoty 3.000 zł tytułem odszkodowania za straty materialne poniesione przez powoda na skutek utraty urządzenia mieszkania.Przepis ten stanowi, że - jeżeli według dotychczasowych zasad Państwo nie ponosiło odpowiedzialności za swych funkcjonariuszy - nie można dochodzić od Państwa wynagrodzenia szkody wyrządzonej przed dniem wejścia w życie ustawy, gdyby roszczenie było już w dniu wejścia w życie przedawnione przy uwzględnieniu wskazanych okresów przedawnienia.Przepis ten zatem stwierdza, że wprowadzona przez ustawę generalna zasada odpowiedzialności Państwa za działalność funkcjonariuszów państwowych może być stosowana do przypadków wyrządzenia szkody również przed dniem 28 listopada 1956 r., jako dniem wejścia w życie ustawy. Zarazem jednak ustala on swojego rodzaju prekluzję stanowiąc, że nie jest dopuszczalne dochodzenie roszczeń, których zaspokojenia można by się było domagać już przed dniem 28 listopada 1956 r., lub - w przypadku roszczeń o wynagrodzenie za uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia lub utratę żywiciela - przed dniem 28 listopada 1956 r., gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku.W myśl tych wskazań powód K. mógł w pozwie złożonym w sierpniu 1957 r. dochodzić odszkodowania za bezpodstawnie zabrane mu urządzenie mieszkania tylko wówczas, gdyby roszczenie to nie było już przedawnione w dniu 28 listopada 1956 r. Ponieważ powód został zwolniony z aresztu w kwietniu 1949 r., roszczenie jego w tym przedmiocie przy uwzględnieniu przepisów art. 283 § 1 i 2 k.z. oczywiście w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. byłoby już przedawnione.Zasądzenie przeto przez Sąd Wojewódzki sumy 3.000 zł tytułem wynagrodzenia szkody materialnej poniesionej wskutek utraty urządzenia domowego naruszało przepis prawa materialnego - art. 6 omawianej ustawy. Z tego względu Sąd Najwyższy obowiązany był orzec w tym przedmiocie co do istoty sprawy, zaliczając roszczenia do tej części powództwa, która uległa oddaleniu.IVUstalając rozmiary wyrządzonej powodowi szkody Sąd Wojewódzki uznał przede wszystkim, że doznane przezeń cierpienia pozostają w związku przyczynowym z jego przeżyciami więziennymi oraz że w toku postępowania karnego poniósł on szkodę na zdrowiu.Ustalenia te, jako oparte na porównaniu stanu zdrowia powoda, stwierdzonego przez wojskową komisję lekarską w 1945 r., a stanem zdrowia opisanym przez biegłych - lekarzy, a zwłaszcza na wyraźnej opinii tych biegłych - należy uznać za prawidłowe co do samej zasady. Nawet proste doświadczenie życiowe pozwoliłoby zresztą Sądowi Wojewódzkiemu przyjąć, że stosowanie wobec powoda niedopuszczalnych metod śledztwa i niewłaściwe jego traktowanie w więzieniu nie mogło nie odbić się niekorzystnie na stanie zdrowia powoda.Dlatego też w tym aspekcie nietrafny jest i nie znajduje żadnego oparcia w zebranym w sprawie materiale zarzut rewizji co do braku jakiegokolwiek związku przyczynowego pomiędzy aresztowaniem powoda i jego pobytem w więzieniu, a obecnym jego stanem zdrowia.Jednakże nie można odmówić temu zarzutowi słuszności, jeśli chodzi o przyjętą przez Sąd Wojewódzki, choć zresztą bliżej nie uzasadnioną, przesłankę wydanego orzeczenia w przedmiocie przyznania renty, iż wynikiem przeżyć więziennych powoda jest jego całkowita niezdolność wykonywania zawodu nauczycielskiego.W tym względzie - jak to trafnie zarzuca skarga rewizyjna - Sąd Wojewódzki nie miał na uwadze treści orzeczenia okręgowej wojskowej komisji lekarskiej z dnia 5 listopada 1945 r. (znajdującej się na karcie 85 tomu I akt Wojskowej Prokuratury Rejonowej w Ł. Nr Pr. 1579/47 R.), o którym to orzeczeniu zresztą wzmiankuje.uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Omawiane orzeczenie, które stanowiło podstawę udzielenia K. urlopu zdrowotnego, a prawdopodobnie następnie także podstawę zwolnienia go ze służby wojskowej - stwierdza u powoda zwyrodnienie mięśnia sercowego, rozedmę płuc oraz nerwicę wegetatywną.Jeśli przeto jest niewątpliwe, że już w okresie przed aresztowaniem w 1947 r. powód nie cieszył się najlepszym zdrowiem, a przeciwnie w organizmie jego stwierdzono wskazane wyżej schorzenia, pozostające zapewne w związku z jego wiekiem, wyczerpującą wieloletnią pracą nauczycielską oraz przeżyciami wojennymi i okupacyjnymi - ujemne skutki przebywania przezeń w areszcie i doznane w tym okresie cierpienia mogły pogorszyć jego stan zdrowia, może nawet w znacznym stopniu, lecz nie stanowiły całkowitej i wyłącznej przyczyny obecnego tak dalece niepomyślnego stanu zdrowia, jaki wskazany został w opinii biegłych lekarzy.W omawianym przeto zakresie rozstrzygnięcie Sądu Wojewódzkiego co do renty na skutek pominięcia istotnych okoliczności i częściowo błędnych ustaleń doprowadziło do naruszenia przepisu art. 157 § 2 k.z., ponieważ już przed aresztowaniem stan zdrowia powoda umniejszał już w poważnym stopniu (jaki należy ustalić) jego zdolność wykonywania pracy zarobkowej.VNie można uznać za trafny poglądu strony pozwanej, jakoby roszczenie o rentę było przedwczesne z uwagi na możność uzyskania przez powoda renty inwalidzkiej. Nie zachodzi bowiem w niniejszej sprawie sytuacja faktyczna ani prawna podobna do tej, jaka jest wskazana w art. 24 ust. 2 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97), gdy możność dochodzenia odszkodowania przez osoby uprawnione do świadczeń w myśl dekretu od uspołecznionego zakładu pracy pozostaje w ścisłym związku z oznaczeniem wysokości wynagrodzenia szkody, ograniczonego do kwoty, o którą wynagrodzenie to - należne w myśl przepisów prawa cywilnego - przewyższa świadczenia należne z tytułu ubezpieczenia społecznego. K. nie dochodzi bowiem odszkodowania od zakładu pracy, uiszczającego składki ubezpieczeniowe za swoich pracowników, a żaden inny przepis prawa, podobny do cytowanego, nie stoi na przeszkodzie dochodzenia roszczenia odszkodowawczego.Użyty przez stronę pozwaną argument nie jest jednak zupełnie bez znaczenia. Kwestia bowiem, czy powód otrzymuje bądź czy jest uprawniony do otrzymywania renty inwalidzkiej na skutek swej niezdolności lub znacznie zmniejszonej zdolności do pracy posiada istotne znaczenie dla ustalenia ewentualnie przypadającego na rzecz powoda odszkodowania w myśl art. 158 § 1 k.z.Ponieważ bowiem powód jeszcze w toku procesu był zatrudniony w charakterze nauczyciela szkoły podstawowej Nr 113 w Ł. (choć przebywał na urlopie zdrowotnym i faktycznie obowiązków nauczyciela nie wykonywał), może posiadać uprawnienia do renty inwalidzkiej na ogólnych zasadach wskazanych w art. 34 i nast. dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin bez względu na to, z jakiej przyczyny stał się niezdolny do wykonywania zatrudnienia. Szczególna przyczyna inwalidztwa, jak np. wypadek w zatrudnieniu, może mieć znaczenie dla wymiaru renty inwalidzkiej, lecz - wbrew mniemaniu powoda - nie uzależnia nowego prawa do uzyskania takiej renty.Ponieważ Sąd Wojewódzki nie miał na względzie ewentualnych uprawnień powoda w tym przedmiocie i nie wyjaśnił, czy uzyskał on lub może uzyskać rentę inwalidzką, orzekł co do renty przyznanej powodowi od strony pozwanej bez wyjaśnienia istotnych w tym zakresie okoliczności, a zatem również z naruszeniem art. 158 § 1 k.z.VIUstalone w orzecznictwie zasady obliczania odszkodowania w postaci renty, o jakiej mowa w art. 161 § 2 k.z., nakazują zbadać, jakie zarobki mógłby prawdopodobnie osiągnąć poszkodowany, gdyby nie doznał szkody na zdrowiu.Dokonanego w niniejszej sprawie przez Sąd Wojewódzki ustalenia w tym przedmiocie nie można jednak uznać za dokonane w sposób właściwy, jak to zasadnie podnosi skarga rewizyjna.Sąd Wojewódzki wprawdzie uznał, że podstawowe wynagrodzenie powoda w zawodzie nauczycielskim wynosiło ostatnio 1.500 zł miesięcznie, lecz z treści uzasadnienia wydanego wyroku nie wynika, by miał na uwadze pełną treść pisma Prezydium Dzielnicowej Rady Narodowej Ł., Oddział Oświaty, z dnia 4 czerwca 1956 r. (karta 58 akt sprawy), z którego wynika, że wymiar takiego uposażenia ma już na względzie posiadane przez powoda wykształcenie oraz jego znaczny staż pracy. Do przyjęcia, że powód miał przed urlopem dodatkowe tzw. pół etatu, tak że zarobki jego sięgały 2.500 zł miesięcznie, nie miał Sąd Wojewódzki podstaw w zebranym materiale dowodowym (poza gołosłownymi oświadczeniami samego powoda), a zwłaszcza na taką sumę zarobków bynajmniej nie wskazują powołane w uzasadnieniu wyroku dokumenty (zaświadczenia).O teoretycznej możliwości osiągnięcia przez zdrowego nauczyciela z wysokimi kwalifikacjami na skutek podjęcia się dodatkowych zajęć zarobków w granicach od 1.500 zł do 2.500 zł miesięcznie wspomina wprawdzie zaświadczenie Oddziału Oświaty z dnia 20 maja 1958 r. (karta 72 akt), lecz Sąd Wojewódzki na ten dokument się nie powołał, jeśli pomimo to miał go na uwadze - jego treść zwłaszcza w związku z niepomyślnym stanem zdrowia powoda z okresu przed jego aresztowaniem nie pozwalałaby przyjąć, iż mógłby on w normalnym toku rzeczy osiągnąć wytężoną pracą górną granicę wskazanych możliwości zarobkowych.W tych warunkach zachodzi potrzeba dokonania w tym względzie ponownych ustaleń w sposób zgodny z wymaganiami art. 242 i 336 § 2 k.p.c. w związku z art. 161 § 2 k.z. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie miał na uwadze obecnie obowiązujący od dnia 1 września 1958 r. system płac wprowadzony przez rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 sierpnia 1958 r. w sprawie uposażenia nauczycieli i wychowawców (Dz. U. z 1958 r. Nr 52, poz. 249), jak również podstawowe założenia tego systemu, zmierzające do podwyższenia uposażeń także w związku z tendencją odciążenia nauczycielstwa od prac dodatkowych.O ile chodzi o okresy czasu, na jakie przyznana została powodowi przez Sąd Wojewódzki renta, nie można również uznać za prawidłowe i zgodne z dyspozycją art. 161 § 3 k.z. zasądzenie renty w pełnej wysokości poczynając od dnia 1 września 1958 r., gdy orzeczenie wydane zostało wcześniej, bo w dniu 30 maja 1958 r. W chwili bowiem wyrokowania nie miał orzekający Sąd podstawy do przyjęcia z góry, że powód w tym okresie nie będzie już otrzymywał żadnego wynagrodzenia. Przeczy temu zaświadczenie Oddziału Oświaty z dnia 17 września 1958 r. przedstawione w postępowaniu rewizyjnym.VIIUznając za stosowne przyznać powodowi sumę 50.000 zł tytułem nawiązki Sąd Wojewódzki miał na uwadze niewłaściwe metody stosowane wobec powoda w śledztwie, ból i upokorzenia, które musiał znieść, oraz cierpienia w postaci stanów lękowych, jakie na skutek tych przeżyć obecnie odczuwa. Ponadto Sąd Wojewódzki przy oznaczaniu nawiązki uwzględnia fakt, że powód wskutek swego stanu zdrowia musi pozostawać pod stałą opieką. Zasądzenie zaś w myśl art. 329 k.p.c. ponad żądanie Sąd Wojewódzki uzasadnia potrzebą uwzględnienia w sumie nawiązki także i tej części krzywdy powoda, która nie mogła być uwzględniona w trybie art. 510 k.p.k.Dwu ostatnich przesłanek nie można jednak uznać za prawidłowe. Konieczność bowiem korzystania ze względu na stan zdrowia ze szczególnej opieki pielęgniarskiej (zeznanie powoda oraz zaświadczenia komitetu domowego z dnia 22 października 1958 r.) oraz lekarskiej (jeśli chodzi o płatną pomoc, przekraczającą przysługujące powodowi nieodpłatne świadczenia służby zdrowia) stanowić może zwiększenie potrzeb, o jakim mowa w art. 161 § 2 k.z.; pokrycie przeto tego rodzaju szkody o charakterze materialnym nastąpić może w ramach przyznania powodowi odpowiedniej renty, nie uzasadnia natomiast powiększenia przyznawanej nawiązki.Uwzględnienie zaś tej części krzywdy (jeśli w ogóle może być mowa o podzielności krzywdy), której wynagrodzenie następuje w zasadzie w trybie art. 510 k.p.k., nie mogło już w postępowaniu cywilnym w niniejszej sprawie mieć miejsce, ponieważ właściwy sąd karny prawomocnie orzekł na podstawie tego przepisu, skoro pozbawienie wolności powoda samo przez się nie mogło być uznane za oczywiście bezzasadne.Przepis art. 510 k.p.k. jest przepisem szczególnym w stosunku do ogólnych zasad odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych, o jakich mowa w art. 1-6 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243).Przyznanie przez Sąd Wojewódzki pewnej części nawiązki w ramach od szkodowania przewidzianego w art. 510 k.p.k. w sposób niejako "zastępczy" stanowi przeto zarówno pominięcie swego rodzaju "rei iudicatae", jak i naruszenie art. 7 cytowanej ustawy, skoro podstawą prawną zaskarżonego orzeczenia są jej art. 1 i 3.Naruszenie przeto prawa materialnego - art. 7 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. w związku z art. 165 § 1 k.z. zobowiązuje Sąd Najwyższy do odpowiedniego zmniejszenia przyznanej nawiązki.Sąd Najwyższy, podzielając poza tym pozostałe przesłanki, na jakich oparł się Sąd Wojewódzki przy określaniu wysokości nawiązki, uważa za stosowne w myśl art. 165 k.z. przyznać powodowi tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną nawet stosunkowo wysoką sumę pieniężną, jaka została ostatecznie przez powoda wskazana, tj. sumę 40.000 zł (nie licząc nie posiadającej tym samym znaczenia "symbolicznej" złotówki, wskazanej pierwotnie w pozwie).VIIIPozostały zarzut rewizyjny w przedmiocie braku legitymacji biernej nie może odnieść skutku. Nie można zresztą w sprawie niniejszej mówić o tego rodzaju braku legitymacji biernej w ścisłym znaczeniu, ponieważ niezależnie od tego, jaka samodzielna państwowa jednostka organizacyjna (czy organ administracji państwowej) bierze udział w postępowaniu, stroną pozwaną jest Państwo resp. Skarb Państwa.Sąd Wojewódzki wbrew poglądowi skarżącego w dostateczny sposób uzasadnił, że zgodnie ze wskazaniem powoda powinno po stronie pozwanej imieniem Skarbu Państwa brać udział Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Wprawdzie nie wchodzi w grę, jak to czytamy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, "następstwo prawne" organizacji bezpieczeństwa publicznego, lecz niewątpliwie obecnie po zmianach w organizacji naczelnych organów administracji państwowej do zakresu działania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych należą sprawy, które do listopada 1956 r. należały do kompetencji organów bezpieczeństwa publicznego, a to zgodnie z przepisami dekretu z dnia 7 grudnia 1954 r. o naczelnych organach administracji państwowej w zakresie spraw wewnętrznych i bezpieczeństwa publicznego (Dz. U. z 1954 r. Nr 54, poz. 269 z późn. zm.) oraz ustawy z dnia 13 listopada 1956 r. o zmianie organizacji naczelnych organów administracji publicznej w zakresie bezpieczeństwa publicznego (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 241).Na rozprawie przed Sądem Najwyższym przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ograniczył zresztą zarzut braku legitymacji biernej do zakresu dwu tylko roszczeń powoda: o wynagrodzenie szkody spowodowanej utratą ruchomości domowych i o (...) część zadośćuczynienia za krzywdę moralną (...). Omawiany przeto zarzut w tym zakresie stał się zresztą bezprzedmiotowy wobec tego, że Sąd Najwyższy uznał (jak wyżej) oba te roszczenia powoda za nie ulegające uwzględnieniu: roszczenia o 3.000 zł odszkodowania za utracone meble, jako nie korzystające z dobrodziejstwa ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., a roszczenia o wynagrodzenie krzywdy moralnej, spowodowanej samym faktem przebywania w więzieniu - jako już nieuwzględnionego we właściwym trybie i na podstawie właściwego szczególnego przepisu art. 510 k.p.k.Z tych przeto względów i na mocy art. 383, 384 i 386 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- 729/58 1958-07-06Jakie są wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie stosowania przepisów art. 510-516 Kodeksu postępowania karnego dotyczących odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państ…
- I CR 693/57 1958-02-15Czy roszczenie o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego, powstałe przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonari…
- I CR 56/62 1963-02-26Czy odpowiedzialność Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych, na podstawie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., może być uzależniona od przesłanek z art. 5 tej ustawy, gdy roszczenie dotyczy szkody…
- III CR 130/58 1958-11-10Czy roszczenie o odszkodowanie za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Skarbu Państwa, które byłoby przedawnione według przepis…
- I CR 180/64 1964-10-21Czy w przypadku, gdy osoba była pozbawiona wolności, a następnie dochodziła od Skarbu Państwa odszkodowania na drodze przewidzianej w art. 510 i nast. k.p.k., a następnie ponownie dochodzi zadośćuczynienia na drodze cywi…
Powołane przepisy
art. 145art. 1art. 330 KPCart. 510 KPKart. 165art. 329 KPCart. 134art. 3art. 226 KPCart. 510art. 7art. 510 § 3 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.