4 CO 1/56

UchwałaIzba Cywilna1956-02-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy współwłaściciel nieruchomości, który wzniósł budynek na wspólnym gruncie, może dochodzić roszczenia o przeniesienie własności na podstawie art. 73 § 2 pr. rzecz. od drugiego współwłaściciela, a jeśli tak, to jakie warunki musi spełnić?
Ratio decidendi
Współwłaścicielowi nieruchomości, który wzniósł na niej budynek, przysługuje roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. w stosunku do drugiego współwłaściciela, pod warunkiem posiadania nieruchomości w dobrej wierze. Dobra wiara posiadacza-współwłaściciela jest oceniana tak samo jak posiadacza, któremu żadne prawa do rzeczy nie przysługują, a może istnieć nawet w sytuacji, gdy posiadacz wie o braku tytułu własności, ale ma podstawy sądzić, że właściciel rezygnuje ze swojego prawa.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła Mariana T., który dochodził od Anny B. przeniesienia własności idealnej połowy nieruchomości. Marian T. wzniósł budynek na gruncie stanowiącym przedmiot współwłasności. Sąd Najwyższy rozstrzygał zagadnienie prawne dotyczące możliwości dochodzenia przez takiego współwłaściciela roszczenia o przeniesienie własności na podstawie art. 73 § 2 pr. rzecz. oraz warunków dobrej wiary w takiej sytuacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił, że współwłaścicielowi nieruchomości, który wzniósł na niej budynek, przysługuje roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. w stosunku do drugiego współwłaściciela, jeśli jest posiadaczem w dobrej wierze.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), W. Simoni.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariana T. przeciwko Annie B. o przeniesienie własności idealnej połowy nieruchomości, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Poznaniu do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c.:1)"Czy współwłaścicielowi nieruchomości, który wzniósł budynek na wspólnym gruncie, przysługuje roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. w stosunku do drugiego współwłaściciela tej nieruchomości?"2)"Czy - o ile na powyższe pytanie należy odpowiedzieć twierdząco - współwłaściciel budujący może powoływać się na dobrą wiarę co do swego posiadania, jeżeli nabył nieruchomość wspólnie z obecnym jej współwłaścicielem, czy też w takim wypadku wystarcza, by pozostawał w dobrej wierze co do swego prawa do budowy na wspólnym gruncie?"3)"Czy w wypadku, gdy nabycie, o którym mowa w punkcie 2, nie przenosiło własności (nastąpiło w drodze obligacyjnej umowy kupna-sprzedaży pod rządem kodeksu cywilnego niemieckiego), a postawienie budynku miało miejsce w tym czasie, gdy właścicielem nieruchomości był jeszcze zbywca tej nieruchomości, można współwłaściciela występującego z roszczeniem z art. 73 § 2 pr. rzecz. traktować na równi z posiadaczem wznoszącym budynek na cudzym gruncie?"powziął następującą uchwałę:1)"Współwłaścicielowi nieruchomości, który wzniósł budynek na gruncie stanowiącym przedmiot współwłasności, przysługuje roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. w stosunku do drugiego współwłaściciela, jeśli spełnione zostały przesłanki w tym przepisie określone".2)"Roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. przysługuje współwłaścicielowi, o ile jest on posiadaczem nieruchomości w dobrej wierze".3)"Współwłaściciela nieruchomości, który wzniósł na niej budynek po zawarciu pod rządem niemieckiego kodeksu cywilnego wespół z drugim współwłaścicielem obligacyjnej umowy kupna tej nieruchomości, a następnie w wykonaniu umowy obligacyjnej uzyskał przeniesienie na siebie swego udziału we współwłasności, można w sporze z drugim współwłaścicielem traktować jako posiadacza w rozumieniu art. 73 § 2 pr. rzecz".Uzasadnienie faktycznePodejmując zamieszczoną w sentencji niniejszego orzeczenia uchwałę Sąd Najwyższy zważył, co następuje:W myśl art. 73 § 2 pr. rzecz. roszczenie o przeniesienie własności nieruchomości przysługuje jej posiadaczowi, a więc osobie, która uważa się za właściciela tej nieruchomości, choć prawo własności do niej nie należy. Przepis ten posługuje się przeto pojęciem posiadacza rzeczy w rozumieniu art. 296 § 1 pr. rzecz. Posiadaczowi w tym znaczeniu nie przysługuje najczęściej żadne prawo do posiadanej rzeczy. Może się jednak zdarzyć, że osobie władającej rzeczą jak właściciel przysługuje inne prawo do tej rzeczy niż prawo własności, np. prawo użytkowania. Okoliczność ta sama przez się nie pozbawia oczywiście osoby, o której mowa, charakteru posiadacza rzeczy w rozumieniu art. 296 § 1 pr. rzecz., gdyż o tym charakterze decyduje wyłącznie (poza faktem władania rzeczą) intencja posiadacza (animus rem sibi habendi). Dodać przy tym wypada, iż stanowisko przeciwne prowadziłoby do niczym nie usprawiedliwionego wniosku, iż okoliczność, że posiadaczowi przysługują pewne prawa do rzeczy, stanowiłaby dla niego swego rodzaju privilegium odiosum.Podobnie rzecz się ma, gdy chodzi o sytuację współwłaściciela nieruchomości, który wyłącznie włada całą nieruchomością jak właściciel. Jeśli uważa się on za właściciela całej nieruchomości, to jest jej posiadaczem, a z tego faktu wypływają wszystkie skutki, jakie ustawa łączy z posiadaniem. Taki współwłaściciel może np. nabyć własność całej nieruchomości przez zasiedzenie (art. 50 i n. pr. rzecz.), może też realizować roszczenia przewidziane w art. 73 § 2 pr. rzecz. Oczywiście warunkiem skuteczności takiego roszczenia jest istnienie wszystkich przesłanek określonych w art. 73 § 2 pr. rzecz., a w szczególności posiadanie przez współwłaściciela nieruchomości w dobrej wierze. Wyjaśnienie zagadnienia, czy i pod jakimi warunkami posiadanie tytułu współwłaściciela stoi na przeszkodzie do uznania go za posiadacza całej nieruchomości w dobrej wierze, będzie wynikało z dalszych wywodów niniejszego uzasadnienia.Gdy chodzi o drugie z postawionych przez Sąd Wojewódzki pytań, to dobrą wiarę posiadacza-współwłaściciela należy oceniać tak samo jak posiadacza, któremu żadne prawa do posiadanej rzeczy nie przysługują. Dlatego dla rozstrzygnięcia tego pytania miarodajna jest uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1953 r. 1 CO 14/55, która stwierdza, że "roszczenie z art. 73 § 2 pr. rzecz. służy tylko posiadaczowi nieruchomości w dobrej wierze". Trzeba jednak mieć na względzie, że w uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyjaśnił bliżej w sposób następujący pojęcie dobrej wiary posiadacza nieruchomości:"Własność, jak w ogóle prawa majątkowe, należą do tych praw podmiotowych, którymi uprawniony dysponować może zasadniczo bez ograniczeń, zależnie od swej woli. Oczywiście ten, kto nabędzie nieruchomość bez zachowania przepisanej prawem formy aktu, nie nabędzie własności, choćby zbywca chciał ją nawet przenieść, nabywcy jednak, który w obustronnym wykonaniu takiej umowy otrzymał rzecz, trudno odmówić prawa do zaufania w stosunku do zbywcy, a tym samym, i do wiary, że zbywca nie będzie żądał zwrotu rzeczy. Nie będzie zatem można z reguły przypisywać nabywcy świadomości, że posiadaniem rzeczy krzywdzi względnie narusza prawo właściciela, szczególnie, gdy ten, jak to zwykle się dzieje, sam przeniósł na nabywcę posiadanie rzeczy.Omawiane zagadnienie rozstrzygnęła już w zasadzie, aczkolwiek pośrednio, dotychczasowa judykatura Sądu Najwyższego. W dość licznych mianowicie sprawach, w których właściciel, korzystając z nieważności aktu zbycia nieruchomości z powodu braku formy, powodowany chęcią zysku, domagał się zwrotu rzeczy z krzywdą nabywcy, odmawiano właścicielowi ochrony prawa wykonywanego niezgodnie z zasadami współżycia.Gdyby nabywcę należało w tych wypadkach uznać za posiadacza w złej wierze, przedstawiona praktyka, której słuszności nikt nie kwestionował, byłaby oczywiście błędna, zła wiara bowiem odpowiada postępowaniu z natury rzeczy niezgodnemu z zasadami współżycia.Nie trzeba dowodzić, że łączyłoby się to z reguły z krzywdą uczciwego (w znaczeniu powszechnie nadanym temu określeniu) nabywcy i prowadziłoby w ostatecznym wyniku do sprzeczności między prawem przedmiotowym i moralnością".Reasumując powyższe wywody wymienionej uchwały składu 7 sędziów, stwierdzić należy, że Sąd Najwyższy wypowiedział w nich pogląd, iż za posiadacza dobrej wiary można w określonych wypadkach uznać także taką osobę, która, choć zdaje sobie sprawę z faktu, że tytuł własności posiadanej rzeczy jej nie przysługuje, ma zgodnie z zasadami współżycia społecznego podstawę do wyrobienia sobie na podstawie zachowania się właściciela przekonania, iż ten rezygnuje na jej rzecz z prawa dochodzenia swego prawa własności i tym samym niejako godzi się z ewentualnym przewłaszczeniem swego prawa w trybie art. 73 § 2 pr. rzecz.Gdy chodzi o trzecie pytanie Sądu Wojewódzkiego, to podkreślić należy, że pod względem gospodarczym zawarta pod rządem k.c.n. umowa sprzedaży ze skutkami wyłącznie obligacyjnymi traktowana była w praktyce na równi z przeniesieniem własności. Jeśli przeto następnie strony zawarły umowę przenoszącą własność w rozumieniu prawa rzeczowego, to wszelkie czynności faktyczne nabywcy (jak np. wzniesienie na nabytym gruncie budynku), dokonane przed zawarciem tej ostatniej umowy, a po zawarciu umowy obligacyjnej, należy - gdy chodzi o zastosowanie art. 73 § 2 pr. rzecz. - traktować tak, jak gdyby były zdziałane po przeniesieniu prawa własności.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 KPCart. 73 § 2art. 296 § 1art. 50§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.