4 CR 1045/58

PostanowienieIzba Cywilna1959-04-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może uwzględnić roszczenie o zapłatę prowizji członkowi zarządu spółdzielni, oparte na uchwale rady nadzorczej, bez zbadania słuszności tego roszczenia i jego zgodności z zasadami współżycia społecznego, zwłaszcza gdy pozwana spółdzielnia uznała powództwo?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sąd nie może uwzględnić roszczenia o zapłatę prowizji członkowi zarządu spółdzielni, opartego na uchwale rady nadzorczej, jedynie na podstawie uznania powództwa przez pozwaną spółdzielnię. Sąd jest zobowiązany do zbadania słuszności roszczenia i jego zgodności z zasadami współżycia społecznego, zwłaszcza gdy umowa budzi wątpliwości co do nadmiernych korzyści majątkowych kosztem mienia społecznego. Należy zbadać, czy uchwała rady nadzorczej mieści się w granicach budżetu i obowiązujących przepisów dyscypliny finansowej.
Stan faktyczny
Powód, będący przewodniczącym zarządu Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej, dochodził zapłaty prowizji od obrotów na podstawie uchwały Rady Nadzorczej. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo na podstawie uznania roszczenia przez pozwaną, mimo że umowa była kwestionowana, a wypłata wstrzymana przez bank. Prokurator Wojewódzki wniósł rewizję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i merytorycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność zbadania słuszności roszczenia, zgodności z zasadami współżycia społecznego oraz przepisami dotyczącymi wynagrodzeń w spółdzielniach.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Piekarski (sprawozdawca). Sędziowie: B. Łubkowski, W. Formański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa K. przeciwko Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczej w K. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji Prokuratora Wojewódzkiego w Poznaniu od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu z dnia 26 maja 1958 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu - Ośrodek w Kaliszu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od Rejonowej. Spółdzielni Ogrodniczej w K. na rzecz powoda, pełniącego w okresie objętym pozwem funkcję przewodniczącego zarządu tejże Spółdzielni, kwotę 64.903,16 zł tytułem prowizji za 1957 r. Powód oparł swe roszczenie na tym, że Rada Nadzorcza pozwanej Spółdzielni uchwałą z dnia 22.III.1957 r. ustaliła dla niego (poza pensją stałą w wysokości 2.293 zł miesięcznie) prowizję w wysokości 0,5% od dokonanych obrotów Spółdzielni. Występujący na rozprawie członkowie Prezydium Rady Nadzorczej, jako przedstawiciele pozwanej Spółdzielni, uznali żądanie pozwu. Sąd Wojewódzki poprzestał na tym uznaniu i nie przeprowadzając dowodów celem zbadania słuszności roszczenia powoda, uwzględnił powództwo. Zaznaczyć należy, że powód pobrał już zaliczkowo od pozwanej 20.000 zł na poczet prowizji, której uzupełnienia dochodzi.Prokurator Wojewódzki w Poznaniu w rewizji słusznie zarzucił, że Sąd Wojewódzki, wydając zaskarżony wyrok na podstawie uznania roszczenia przez pozwaną, uchybił art. 218 § 2 i 236 § 1 k.p.c. W myśl bowiem art. 218 § 2 k.p.c. sąd nie jest związany uznaniem pozwu; może poprzestać na uznaniu jedynie wówczas, gdy znajduje ono uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Uznanie roszczenia nie znajdowało wystarczającego uzasadnienia w okolicznościach sprawy, gdyż z uzasadnienia pozwu wynikało, że umowa, będąca podstawą dochodzonego roszczenia, została zakwestionowana przez rewidenta, z akt zaś sprawy wynikało, że wypłata poszukiwanej pozwem kwoty z tej umowy została wstrzymana przez bank. Ponadto pozew dotyczy roszczeń z tytułu umowy o pracę przekraczających w rażący sposób stosowane stawki wynagrodzeń i wniesiony został przez członków zarządu pozwanej Spółdzielni, która żądała wpierw oddalenia powództwa, a dopiero później rada nadzorcza pozwanej Spółdzielni uznała roszczenie powoda. Powyższe okoliczności powinny były wzbudzić czujność Sądu, czy proces nie jest wynikiem porozumienia między powodem a osobami reprezentującymi pozwaną Spółdzielnię w celu osiągnięcia nadmiernych korzyści majątkowych kosztem mienia społecznego, zwłaszcza że analogiczny proces wytoczyli także dwaj pozostali członkowie zarządu.W tych okolicznościach zgodnie z uchwałą Całej Izby Cywilnej. S.N. z dnia 27.VI.1953 r. C. Prez. 195/52, zawierającą wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w przedmiocie stosowania przepisu art. 236 k.p.c., Sąd Wojewódzki z mocy tego przepisu powinien był zarządzić odpowiednie dochodzenie celem zbadania słuszności roszczenia powoda i zgodności jego z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym.Sąd Wojewódzki powinien był zwrócić się do Centrali Spółdzielni Ogrodniczych w Warszawie celem wyjaśnienia, czy uchwała Rady Nadzorczej, przyznająca powodowi prowizję w wysokości 0,5% od obrotu, pozostaje w ramach wynagrodzenia należnego członkom zarządów spółdzielni ogrodniczych. Sąd Wojewódzki obowiązany był wziąć pod rozwagę, że powód, jako członek zarządu, nie może się zasłaniać nieznajomością przepisów normujących to wynagrodzenie. Rada nadzorcza mogła przyznać z mocy § 16 statutu Spółdzielni wynagrodzenie w granicach budżetu uchwalonego przez walne zgromadzenie Spółdzielni zgodnie z obowiązującymi przepisami dyscypliny finansowej. Należało więc zbadać, czy przyznana powodowi prowizja nie przekraczała wymienionego budżetu w zakresie funduszu płac pozwanej Spółdzielni.Zgodnie z cytowanymi wytycznymi Sądu Najwyższego z dnia 27.VI.1953 r. przeprowadzenie z urzędu dowodów lub dochodzenia w sprawach dotyczących ochrony mienia społecznego jest obowiązkiem sądu. Nieprzeprowadzenie przeto wyżej wskazanych dowodów w niniejszej sprawie jest uchybieniem procesowym, które mogło wpłynąć na wynik sprawy, a tym samym stanowi podstawę rewizji z art. 371 § 1 pkt 4 k.p.c.Wreszcie słusznie w rewizji wytknięto, że Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił, czy osiągnięcie przez pozwaną Spółdzielnię znacznych obrotów i zysków przypisać należy wyłącznie wynikom pracy powoda i pozostałych członków zarządu pozwanej Spółdzielni. Jeżeliby te obroty i dochody wynikały także z owocnych wysiłków innych członków Spółdzielni, to przyznanie z tego tytułu tak wysokich premii tylko powodowi i innym członkom zarządu - w zależności od oceny całokształtu sprawy - mogłoby być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 3 p.o.p.c.). Sprawa powinna więc być wyjaśniona również i z tego punktu widzenia przy rozważaniu dążności do urzeczywistnienia zasady "każdemu według jego pracy".W myśl tej zasady powodowi należy się stosowne wynagrodzenie za jego pracę. Jeśliby tedy okazały się prawdziwe twierdzenia powoda, że dla dobra Spółdzielni - zwłaszcza w "sezonie" - przepracował wiele "nadgodzin", to Sąd Wojewódzki powinien dokonać ustaleń co do zakresu odnośnego zatrudnienia powoda oraz powinien mieć na względzie przy rozstrzygnięciu sprawy, by to zatrudnienie było odpowiednio wynagrodzone. Nie można jednak w tym zakresie przeceniać - jak to czyni powód - znaczenia faktu, że Spółdzielnia w okresie, za który powód dochodzi wynagrodzenia za pracę, osiągnęła bardzo duże zyski. Spółdzielczość bowiem ma służyć nie pogoni za zyskiem, lecz zmierzać do zaspokajania potrzeb społecznych, opierając się na sprawiedliwie wynagradzanej pracy spółdzielców.Nie można zatem tolerować zawierania przez organy Spółdzielni z członkami jej organów takich umów, które by inspirowały do prowadzenia w Spółdzielni działalności zmierzającej do osiągania zbyt wysokich zysków celem ich podziału między poszczególnych kontrahentów, pełniących np. obowiązki członków zarządu Spółdzielni. Sąd Wojewódzki obowiązany był więc dokonać ustaleń, które by pozwoliły ocenić, czy umowa, z której powód wywodzi swe roszczenia, zawiera wyżej wskazane cechy w takim stopniu, że byłaby sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W razie stwierdzenia takich cech umowa w zakresie dotkniętym tą sprzecznością byłaby nieważna (art. 41 p.o.p.c.), a roszczenia oparte na takiej nieważnej umowie podlegałyby oddaleniu, jako nieuzasadnione. Jeśliby natomiast Sąd nie ustalił podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, to powinien rozważyć, czy czynienie przez powoda użytku w określonym zakresie z praw wynikających z takiej umowy nie byłoby - w świetle wyżej udzielonych wskazań (art. 385 k.p.c.) - sprzeczne z zasadami współżycia w Państwie Ludowym (art. 3 p.o.p.c.). Przy ocenie sprawy z tego punktu widzenia należy mieć na względzie (co Sąd Najwyższy zaznaczył już wyżej), że powód jako urzędujący członek zarządu Spółdzielni - na równi z członkami rady nadzorczej, którzy zawierali z powodem umowę - nie może zasłaniać się nieznajomością przepisów dotyczących organizacji i dyscypliny finansowej stosowanej w spółdzielczości.Z przyczyn wyżej wyłuszczonych Sąd Najwyższy stwierdza, że zaskarżony wyrok został wydany z uchybieniem art. 218 § 1 i 2, 236 i 326 k.p.c. - mimo niewyjaśnienia sprawy do stanowczego rozstrzygnięcia. Powyższe uchybienia mogły wpłynąć na wynik sprawy. Z mocy więc art. 371 § 1 pkt 4 i 384 k.p.c. należało zaskarżony wyrok uchylić celem ponownego rozpoznania sprawy w myśl przytoczonych wskazań.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 218 § 2art. 218 § 2 KPCart. 236 KPCart. 371 § 1 pkt 4 KPCart. 3art. 41art. 385 KPCart. 218 § 1art. 371 § 1 pkt 4§ 2§ 1§ 16

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.