4 CR 747/56
PostanowienieIzba Cywilna1958-06-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy szkoła ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną uczniowi przez innego ucznia podczas eksperymentu chemicznego w gabinecie szkolnym, gdy nauczyciel opuścił gabinet bez należytego nadzoru?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że szkoła ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną uczniowi przez innego ucznia podczas eksperymentu chemicznego, jeśli nauczyciel opuścił gabinet bez należytego nadzoru, powierzając go pod opiekę małoletniego ucznia. Odpowiedzialność ta wynika z zasady odpowiedzialności za cudze czyny (art. 145 k.z.), gdzie zwierzchnik odpowiada za szkodę wyrządzoną przez podwładnego, jeśli można ją przypisać winie podwładnego, nawet bez własnej winy zwierzchnika. Nauczyciel, jako podwładny, dopuścił się zaniedbania obowiązku nadzoru, co uzasadnia odpowiedzialność pozwanego.Stan faktyczny
Małoletni uczeń Antoni W. podczas zabawy w gabinecie chemicznym po lekcjach, w czasie nieobecności nauczyciela, uległ wypadkowi, w wyniku którego stracił oko. Nauczyciel C. opuścił gabinet, pozostawiając go pod opieką innego ucznia, H. Powodowie domagali się od Skarbu Państwa zwrotu kosztów leczenia, zadośćuczynienia, renty oraz ustalenia odpowiedzialności za przyszłe szkody. Pozwany twierdził, że nie ponosi winy, a wypadek nastąpił z powodu lekkomyślności uczniów.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kosztów leczenia, uchylił orzeczenie o kosztach sądowych na rzecz kasy sądowej i nadał prawidłowe brzmienie wyrokowi w części ustalającej odpowiedzialność pozwanego za przyszłe szkody, oddalając rewizję pozwanego w pozostałej części.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia B. Łubkowski. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), E. Moszyński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Michaliny W. i Antoniego Włodzimierza W. przeciwko Skarbowa Państwa - Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. o ustalenie, rentę i zapłatę, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 13 marca 1956 r.,zmienił zaskarżony wyrok w pkt IV w części oddalającej powództwo Michaliny W. i zasądził od pozwanego na jej rzecz 7.000 zł, oddalając rewizję powodów w pozostałej części;uchylił pkt V wyroku w przedmiocie przyznania Skarbowi Państwa (kasie sądowej) od pozwanego 465 zł tytułem zwrotu nie uiszczonych opłat sądowych i oddalił rewizję pozwanego w pozostałej części;nadał zaskarżonemu wyrokowi w punkcie I następujące brzmienie: "Ustala odpowiedzialność pozwanego za szkodę mogącą powstać w przyszłości w związku z wypadkiem powoda Antoniego Włodzimierza W. u pozwanego w szkole w S. w dniu 11 lutego 1953 r."Uzasadnienie faktyczneMałoletni powód Antoni Włodzimierz W. uczęszczał w roku. 1953 do 7 klasy szkoły podstawowej w S. W dniu 11.II.1953 r. po lekcjach nauczyciel C. i uczeń H. zajęci byli spisywaniem odczynników i sprzętu w nowo zorganizowanym gabinecie chemicznym. W pewnym momencie nauczyciel opuścił gabinet, udając się do Urzędu Pocztowego, dokąd został wezwany w związku z nadejściem uszkodzonej przesyłki. Odchodząc nauczyciel zapowiedział H., że po załatwieniu sprawy wróci do szkoły. W czasie nieobecności nauczyciela zjawili się w gabinecie chemicznym przypadkowo i nie wzywani dwaj inni uczniowie, K. i powód. Wkrótce wszyscy trzej rozpoczęli dla zabawy przeprowadzenie znanego im z lekcji doświadczenia z ogrzewaniem wody w zamkniętej probówce. Zabawa ich polegała na tym, że korek stanowiący dla nich nacisk wylatywał w nadanym mu kierunku pod wpływem ciśnienia wytworzonego w probówce z wodą podgrzewaną nad palnikiem. Pęknięcie probówki nie odstraszyło chłopców od dalszego powtarzania eksperymentu. W chwili, gdy małoletni powód podgrzewał buteleczkę po pastylkach zamiast probówki, butelka pękła, a odłamek trafił powoda w oko tak nieszczęśliwie, że usunięcie oka stało się koniecznością.W związku z powyższą szkodą matka małoletniego powoda żąda od Skarbu Państwa - Wydziału Oświaty Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w K. kwoty 7.000 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia syna i zasięganych porad lekarskich u kilku lekarzy - specjalistów, powód natomiast wnosi o zasądzenie mu 10.000 zł jako zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną oraz renty miesięcznej w wysokości 500 zł, a ponadto wnosi o ustalenie, że pozwany na wypadek jego niezdolności do pracy jest zobowiązany do płacenia mu renty, oraz o ustalenie, że pozwany zobowiązany będzie płacić rentę rodzicom powoda w wypadku, gdy na powoda przejdzie obowiązek ich utrzymania.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, gdyż - jak twierdzi - nie ponosi żadnej winy, wypadek bowiem nastąpił wskutek niedopuszczalnego zachowania się powoda wraz z kolegami w gabinecie szkolnym.Sąd Wojewódzki w wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalił, że C. jako nauczyciel dopuścił się niedbalstwa, opuszczając bowiem gabinet powinien był albo zabronić H. dopuszczania kogokolwiek do przyrządów doświadczalnych, albo też przyrządy te zabezpieczyć przez uniemożliwienie dostępu do nich i w tym celu trzymać je pod zamknięciem. Zdaniem Sądu nauczyciel, dopuszczając się powyższego zaniedbania, powinien był przewidzieć możliwość powstania szkody. Ponieważ C. był pracownikiem pozwanego, odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez niego jako podwładnego ciąży z mocy art. 145 k.z. na pozwanym. Opierając się na tych przesłankach, Sąd Wojewódzki zaskarżonym wyrokiem ustalił, że pozwany zobowiązany jest do płacenia powodowi renty w razie utraty przez niego zdolności i zasądził na rzecz powoda 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. Powództwo o zasądzenie renty na rzecz powoda, jako przedwczesne, Sąd oddalił, jak również oddalił dalsze żądania powodów. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Skarbu Państwa na rzecz kasy sądowej 465 zł tytułem zwrotu nie uiszczonych opłat sądowych, a pozostałe koszty pozasądowe między stronami zniósł wzajemnie.Wyrok zaskarżyły obie strony.Pozwany, wnosząc o uchylenie wyroku w części zasądzającej o przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zarzuca błędną ocenę zebranego w sprawie materiału, w wyniku czego niesłusznie Sąd przypisał pozwanemu winę za spowodowanie szkody, chociaż w rzeczywistości wypadek nastąpił wyłącznie wskutek lekkomyślnego eksperymentowania, do którego użyto wody, butelki i palnika, a więc nie takich przedmiotów, które ze swej natury zagrażają bezpieczeństwu i z tego względu wymagają trzymania ich w szkole pod zamknięciem. Ponadto pozwany zarzuca istotne uchybienie procesowe przez pominięcie powołanych dowodów na okoliczność, że nauczyciel C. mógł powierzyć chwilowo opiekę nad gabinetem uczniowi H., chłopcu poważnemu i umysłowo rozwiniętemu, oraz że nauczyciel nie mógł liczyć się z możliwością przybycia w tym czasie innych uczniów do gabinetu. Zarzuca dalej pozwany mylne upatrywanie przez Sąd podstawy odpowiedzialności pozwanego w przepisach art. 134, 242 i 145 k.z., skoro przepisy te wzajemnie się wyłączają. Wreszcie pozwany podnosi zarzut naruszenia art. 4 przep. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przez zasądzenie od niego na rzecz Skarbu Państwa kosztów, mimo korzystania z ustawowego ich zwolnienia.Powodowie zaskarżyli wyrok w części oddalającej i żądają zasądzenia 7.000 zł stanowiących koszty związane z leczeniem, przyznania miesięcznej renty dla stworzenia małoletniemu powodowi lepszych warunków wykształcenia i wychowania (m.in. przez zakup instrumentów muzycznych), a ponadto ustalenia obowiązku płacenia renty na rzecz rodziców powoda na wypadek, gdy sami staną się niezdolni do pracy. Małoletni powód nie był w szkole ubezpieczony od wypadków. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy - według twierdzeń rewizji - spada na pozwanego, gdyż ubezpieczenia zbiorowe w szkołach organizuje sama szkoła.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W związku z zarzutami rewizja Skarbu Państwa wymaga wyjaśnienia przede wszystkim podstawa prawna odpowiedzialności strony pozwanej. W świetle niespornych ustaleń Sądu Wojewódzkiego szkodę poniósł uczeń szkoły nie mający jeszcze 13 lat, podczas eksperymentowania w gabinecie chemicznym po zajęciach szkolnych i w czasie nieobecności nauczyciela C., który opuściwszy na pewien czas gabinet, pozostawił go pod nadzorem innego ucznia, rówieśnika poszkodowanego. Jest oczywiste i przez strony nie kwestionowane, że powód w chwili wypadku należał do grona osób, którym z powodu wieku winy przypisać nie można oraz że nauczyciel C. jest podwładnym w rozumieniu ustawy, któremu strona pozwana powierzyła funkcję nauczyciela. W tych warunkach odpowiedzialność strony pozwanej oparta jest na zasadzie odpowiedzialności za cudze czyny, uregulowanej w przepisie art. 145 Kod. zob. Według tej zasady za podwładnego, którym jest osoba podlegająca - przy wykonywaniu czynności w cudzym interesie - kierownictwu powierzającego i zobowiązana stosować się do jego wskazówek, odpowiada jego zwierzchnik bez możności ekskulpowania się brakiem winy w wyborze i nadzorze, czyli że odpowiada za sam skutek czynności bez żadnej winy ze swej strony. Nie jest tu natomiast obojętna kwestia winy podwładnego. Zwierzchnik bowiem nie odpowiada za wszelką szkodę wyrządzoną przez podwładnego, lecz tylko za taką, której spowodowanie można przypisać winie podwładnego.Sąd Wojewódzki, upatrując podstawę odpowiedzialności strony pozwanej w art. 145 k.z. i zaznaczając, że odpowiedzialność wychowawcy należy rozpatrzyć w ramach art. 142 k.z., wyraził - wbrew odmiennym sugestiom skarżącego - prawidłowy pogląd sprawy.Również trafna jest ocena Sądu, jeśli chodzi o przypisanie winy nauczycielowi. Szkoła - poza innymi ciążącymi na niej zadaniami - obowiązana jest do roztoczenia ścisłego nadzoru nad przebywającymi na jej terenie uczniami. Celem tego nadzoru jest przede wszystkim zapobieżenie temu, by uczniowie w czasie swych zajęć czy też podczas zabawy nie zachowywali się w sposób dla nich i dla osób trzecich niebezpieczny. Oceniając konkretną sytuację faktyczną, Sąd Wojewódzki trafnie przyjął, że nauczyciel nie uczynił zadość swemu obowiązkowi nadzoru. Znajduje się bowiem w sprzeczności z tym obowiązkiem pozostawienie gabinetu chemicznego na dłuższy czas otwartym i bez należytego nadzoru. Nie może w żadnym wypadku uchodzić za rzecz prawidłową powierzenie gabinetu chemicznego opiece nie liczącego nawet 13 lat ucznia. Sytuacja wytworzona przez wychowawcę nie wyłączała również możliwości dostępu w tym czasie do gabinetu innym uczniom szkolnym, którzy z powodu innych zajęć czy nawet przypadkowo znaleźli się na terenie szkoły. Przesłanki powyższe uzasadniają ostateczny wniosek, że nauczyciel, nadzorując prawidłowo dzieci, mógł zapobiec szkodzie przez zakaz uprawiania zabawy, której niebezpieczeństwo jako człowiek życiowo doświadczony dostrzegłby z łatwością.Za błędny w tych warunkach musi być uznany zarzut pozwanego dotyczący niewyjaśnienia okoliczności, czy uczeń H. był uczniem umysłowo rozwiniętym i czy nauczyciel powinien był liczyć się z możliwością przybycia do szkoły w godzinach popołudniowych innych uczniów. Dodać w końcu wypada jako rzecz znamienną, że organy nadrzędne w stosunku do pozwanego, mianowicie Prezydium Woj. Rady Narodowej w S. i Ministerstwo Oświaty, w korespondencji z powódką przypisują winę wypadku nauczycielowi C.Z powyższych więc względów rewizja pozwanego, jako bezzasadna, podlega oddaleniu (art. 383 k.p.c.), z wyjątkiem objętego nią zażalenia na zawarte w wyroku orzeczenie o kosztach, w którym przyznano od pozwanego na rzecz kasy sądowej 465 zł, a które podlega uchyleniu, jako wydane z pogwałceniem przepisu art. 4 ustawy z dnia 30.XII.1950 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W myśl tego przepisu Skarb Państwa, który jest ustawowo zwolniony od opłat sądowych, nie może być zobowiązany do ich zapłacenia samemu sobie.Rozważając rewizję powodów, uznać należało za uzasadniony zarzut naruszenia art. 161 § 1 k.z. Żądana przez powódkę, a przez Sąd nie uwzględniona suma 7.000 zł dotyczy kosztów poniesionych w związku z podróżami do Warszawy i Gdańska i opłaceniem honorariów lekarskich wybitnych okulistów, których opinii i rad powódka uznała za konieczne zasięgnąć. Uznanie tych kosztów za nie pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem jest nietrafne, nie uwzględnia ono bowiem tego, że dla ratowania tak cennego dla człowieka narządu, jakim jest oko, muszą uchodzić za związane z wypadkiem i celowe wszelkie poczynania, które rozsądnie rzecz oceniając, mogą doprowadzić do uzyskania rzetelnej pomocy w leczeniu, a do których niewątpliwie należy zaliczyć zasięganie porad u dwóch specjalistów - lekarzy okulistów. Skoro żądana kwota znajduje uzasadnienie w art. 161 § 1 k.z., a jej wysokość nie była przez pozwanego kwestionowana, wyrok oddalający w tym zakresie należało zmienić i orzec jak w sentencji (art. 384 k.p.c.).Pozostałe zarzuty rewizji nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Wojewódzki bowiem trafnie uznał roszczenie małoletniego powoda o rentę za przedwczesne, skoro nie wykonuje on jeszcze pracy zarobkowej ani też nie ma kwalifikacji do jej wykonywania oraz skoro nie wykazał, by z powodu kalectwa potrzebował pomocy innej od tej, jaką dotychczas udzielali mu rodzice, jak również zasadnie uznał roszczenia rodziców poszkodowanego o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkodę, mającą dla nich powstać w przyszłości, za pozbawione podstaw prawnych, jako nie przewidziane w przepisie art. 161 § 2 k.z.Nietrafne wreszcie są wywody rewizji upatrującej odpowiedzialność pozwanego w fakcie niezgłoszenia powoda do ubezpieczenia, skoro powód nawet nie twierdzi, by ubezpieczenie to było obowiązkowe. Jeśli przeto na terenie szkoły młodzież mogła dobrowolnie ubezpieczać się od wypadków, było rzeczą przede wszystkim rodziców poczynienie starań o zgłoszenie swych dzieci, jeśli chcieli, by ich dzieci były objęte ubezpieczeniem.Wobec częściowego uwzględnienia rewizji powodów, wzajemne zniesienie między stronami kosztów postępowania rewizyjnego uzasadnia przepis art. 101 k.p.c.Wreszcie, Sąd Najwyższy nadał prawidłowe brzmienie wyrokowi w części uwzględniającej na zasadzie art. 3 k.p.c. żądanie ustalenia odpowiedzialności pozwanego wobec małoletniego powoda za szkodę mającą powstać w przyszłości w związku ze spornym wypadkiem.
Powiązane orzeczenia
- IV CR 747/56 1957-06-28Czy szkoła ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną uczniowi przez innego ucznia podczas eksperymentu chemicznego w gabinecie szkolnym, w sytuacji gdy nauczyciel opuścił gabinet, pozostawiając go pod nadzorem innego…
- II CR 352/69 1969-09-25Czy szkoła ponosi odpowiedzialność za śmierć ucznia, który zmarł na skutek urazu odniesionego po zakończeniu zajęć lekcyjnych, a przed powrotem do domu?
- III CSK 181/18 2020-11-27Czy naruszenie procedury likwidacji szkoły publicznej, polegające na niezawiadomieniu części rodziców o zamiarze likwidacji, może stanowić podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej gminy wobec nauczyciela, jeśli merytor…
- I CR 317/64 1964-11-14Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za wypadek ucznia podczas lekcji gimnastyki, jeśli organizacja zajęć była nieprawidłowa, nawet jeśli bezpośredni nauczyciel nie ponosi winy?
- II UK 371/03 2004-05-13Czy szkoła jako pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną nauczycielowi wskutek zaniechania zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, w tym poprzez brak należytego nadzoru nad uczniami?
Powołane przepisy
art. 145art. 134art. 4art. 142art. 383 KPCart. 161 § 1art. 384 KPCart. 161 § 2art. 101 KPCart. 3 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.