C 1510/51

UchwałaIzba Cywilna1952-10-05

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy towary pozostałe po ustaniu okupacji w przedsiębiorstwie przemysłowym lub handlowym, które było majątkiem opuszczonym, są nakładami w rozumieniu art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, także wówczas, gdy zakupione zostały z funduszów właściciela przedsiębiorstwa stanowiących składnik majątkowy tegoż przedsiębiorstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że towary pozostałe po ustaniu okupacji w przedsiębiorstwie przemysłowym lub handlowym, które było majątkiem opuszczonym, są nakładami w rozumieniu art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, także wówczas, gdy zostały zakupione z funduszów właściciela przedsiębiorstwa stanowiących składnik majątkowy tegoż przedsiębiorstwa. Odrzucono pogląd, że pojęcie 'funduszów właściciela przedsiębiorstwa' należy ograniczać do funduszów obcych w stosunku do przedsiębiorstwa.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał pytanie prawne w sprawie z powództwa Skarbu Państwa przeciwko Julianowi C. i Józefowi C. o zapłatę. Dotyczyło ono statusu towarów pozostałych po ustaniu okupacji w przedsiębiorstwie będącym majątkiem opuszczonym. Kluczowe było ustalenie, czy towary te, zakupione z funduszów właściciela przedsiębiorstwa, stanowią nakłady w rozumieniu dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą kwalifikacji towarów pozostałych po ustaniu okupacji jako nakładów w rozumieniu dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p.o. Prezes W. Święcicki; Sędziowie: M. Lisiewski, dr B. Dobrzański, dr J. Marowski, dr S. Gronowski, S. Gross (sprawozdawca), W. Kutzner.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne wynikłe w sprawie z powództwa Skarbu Państwa przeciwko Julianowi C. i Józefowi C. o zapłatę:"Czy towary pozostałe po ustaniu okupacji w związku z wojną rozpoczętą dnia 1 września 1939 r. w przedsiębiorstwie przemysłowym lub handlowym, które było majątkiem opuszczonym, są nakładami w rozumieniu art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. R. P. Nr 13, poz. 87) także wówczas, gdy zakupione zostały z funduszów właściciela przedsiębiorstwa (art. 6 ust. 2) stanowiących składnik majątkowy tegoż przedsiębiorstwa?"Sąd Najwyższy na zasadzie art. 25 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Towary pozostałe po ustaniu okupacji w związku z wojną rozpoczętą dnia 1 września 1939 r. w przedsiębiorstwie przemysłowym lub handlowym, które było majątkiem opuszczonym, są nakładami w rozumieniu art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. R. P. Nr 13, poz. 87) także wówczas, gdy zakupione zostały z funduszów właściciela przedsiębiorstwa (art. 6 ust. 2) stanowiących składnik majątkowy tegoż przedsiębiorstwa".Uzasadnienie faktyczneOdpowiedź na postawione pytanie prawne zależy od wyniku wykładni przepisów zawartych w art. 5 i 6 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich. Z uwagi na to, że problem objęty pytaniem był już kilkakrotnie rozważany przez Sąd Najwyższy z różnym wynikiem, konieczne jest dokonanie krytycznej analizy poglądów wyrażonych w odpowiednich orzeczeniach zwykłego składu na tle treści powyższych przepisów dekretu.Stosownie do art. 5 cytowanego dekretu Państwo oraz wymienione w tym artykule osoby prawne mają prawo żądać zwrotu równowartości nakładów dokonanych w majątku opuszczonym zarówno przez siebie, jak i przez b. władze okupacyjne oraz inne podmioty, których mienie przechodzi z mocy prawa na własność Skarbu Państwa, przy czym granicę tego żądania stanowi wysokość wzrostu wartości majątku w chwili zwrotu.Art. 6 cytowanego dekretu ustala w ust. 1 zasadę, że nakłady dokonane w nieruchomości lub przedsiębiorstwach handlowych i przemysłowych nie podlegają wydaniu osobie uprawnionej do przywrócenia posiadania majątku głównego, jeżeli można je od tego majątku dogodnie oddzielić, w ust. 2 określa jako nakłady wszelkie substancje majątkowe, nie wyłączając towarów nawet zakupionych z funduszów właściciela przedsiębiorstwa, a w ust. 5 zastrzega, że straty wynikłe wskutek utraty posiadania nie mogą być potrącane z nakładów.Na tle takiego stanu prawnego Sąd Najwyższy w orzeczeniu sygn. akt C. III 804/46 (ogłoszonym w zbiorze: "Orzecznictwo powojenne Sądu Najwyższego w sprawach cywilnych" pod poz. 320) wyraził następujący pogląd:"W art. 6 ust. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. ustawodawca, mówiąc o funduszach właściciela przedsiębiorstwa, ma na myśli fundusze nie należące do przedsiębiorstwa, nie otrzymane w normalnym obrocie ze sprzedaży towarów, które się już znajdowały w przedsiębiorstwie, fundusze, które chociaż są własnością właściciela przedsiębiorstwa, lecz w stosunku do przedsiębiorstwa są funduszami obcymi i mogą być uważane w tym znaczeniu za nakłady".Pogląd ten Sąd Najwyższy oparł na następujących przesłankach: że według art. 5 państwo ma prawo żądać zwrotu wartości nakładów tylko do wysokości wzrostu wartości majątku, z czego wynika, że nie ma tego prawa, gdy wartość majątku nie wzrosła,że gdyby "ustawodawca chciał postanowić, że wszelki nabytek stanowiący rezultat prawidłowej gospodarki uzyskany dla gospodarstwa przez nieprawnych, ustanowionych przez okupanta zarządców i użytkowników, stanowi własność Państwa, to nie użyłby terminu "nakład", lecz innego odpowiedniejszego, skoro termin "nakład" ma już ustalone w terminologii prawniczej znaczenie",że odmienne niż przedstawione wyżej pojmowanie ust. 2 art. 6 cytowanego dekretu "prowadziłoby do tego, że ze względu na długotrwałość okupacji i bezprawnego zarządu i użytkowania przedsiębiorstw przez okupanta, z reguły każde przedsiębiorstwo handlowe byłoby w całości tylko "nakładem", a w przedsiębiorstwach przemysłowych byłoby "nakładem" prawie wszystko oprócz budynków, i to o ile nie były remontowane albo przebudowane".Analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 20 stycznia 1950 r. sygn. akt To. C 311/49, uznając, że: "skoro powód nie udowodnił, aby pozostałe w przedsiębiorstwie towary zostały zakupione z innych funduszów, obcych w stosunku do przedsiębiorstwa, a nie z funduszów uzyskanych w normalnym obrocie, to słusznie (Sąd Apelacyjny) uznał, że dochodzone pozwem towary nie mogą być uważane za nakłady w rozumieniu art. 6 ust. 2 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich".W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy rozważył ponadto, w jakim zakresie państwo uprawnione jest żądać zwrotu wartości nakładów dokonanych w czasie okupacji w majątku opuszczonym, i doszedł do wniosku, że wobec zawartego w art. 5 cytowanego dekretu ograniczenia, iż żądanie to może mieć miejsce "tylko do wysokości wzrostu wartości majątku w chwili zwrotu", Skarb Państwa nie może żądać zwrotu równowartości nakładów, "skoro wartość przedsiębiorstwa w chwili zwrotu nie wzrosła w porównaniu z jego wartością w chwili konfiskaty".Wniosek ten Sąd Najwyższy wysnuł z brzmienia art. 6 ust. 3 cytowanego dekretu, zgodnie z którym Skarb Państwa, przedsiębiorstwa i instytucje lub osoby prawne prawa publicznego uprawnione są do wykupu całości majątku opuszczonego, "jeżeli nakłady przewyższają wartość majątku w stosunku do jego wartości w chwili utraty posiadania". Sąd Najwyższy uznał mianowicie, że z przepisu tego wynika, iż wzrost wartości, o którym mowa w art. 5 cytowanego dekretu jako o granicy żądania z tytułu zwrotu równowartości nakładów, powinien być liczony także w stosunku do wartości w tym czasie, kiedy posiadacz utracił posiadanie swego majątku.Wręcz odmiennie natomiast rozstrzygnął rozważane zagadnienie Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 29 grudnia 1947 r. sygn. akt. C.I. 512/47 (opublikowanym w Zb. Orzecz. S.N. z 1949 r. zeszyt I, poz. 8).W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że: "byłemu posiadaczowi należy i można zwrócić tylko to, co on posiadał i czego posiadanie w związku z wojną utracił, wszelki zaś przybytek nabyty przez późniejszych posiadaczy prawnych i nieprawnych, czyli wszelkie nakłady, nie powinny być wydawane pierwotnym prawnym posiadaczom, jeżeli można je oddzielić bez uszkodzenia, w przeciwnym razie osoba, której się posiadanie przywraca, obowiązana jest uiścić wartość nakładów do wysokości wzrostu wartości majątku (art. 5 dekretu)".W związku z twierdzeniami, które zmierzały do obrony stanowiska, że przedmioty wprowadzone do przedsiębiorstw w czasie okupacji podlegają wydaniu jako wynik "pracy" tego przedsiębiorstwa bądź ekwiwalent jego dochodów, Sąd Najwyższy w tymże orzeczeniu stwierdził błędność wywodów "jakoby przedsiębiorstwo czy też majątek pracował, gdyż pracowali tylko ludzie", oraz uznał za obojętną kwestię dochodów z przedsiębiorstwa, "gdyż dochody te, jeżeli nie były to dochody z pracy ludzkiej, pobrali okupanci lub osoby przez nich postawione".Przechodząc do analizy przytoczonych wyżej orzeczeń Sądu Najwyższego należy zważyć, co następuje:Brzmienie art. 6 ust. 2 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. bynajmniej nie uzasadnia zastosowanej w orzeczeniach C. III 804/46 i To. C. 311/49 wykładni ograniczającej pojęcie "funduszów właściciela przedsiębiorstwa" do funduszów "nie należących do przedsiębiorstwa (...), które chociaż są własnością właściciela przedsiębiorstwa, lecz w stosunku do przedsiębiorstwa są funduszami obcymi".Przeciwko takiej wykładni przemawia również niezwykła sztuczność konstrukcji, która stanowi jej podstawę. Trudno bowiem przypuszczać, aby przepis ustawy formułowany z reguły pod kątem stosunków typowych mógł zakładać tak wyjątkową sytuację życiową, jaką byłoby pozostawienie przez okupanta w przedsiębiorstwie towarów nabytych z funduszów właściciela przedsiębiorstwa, które zostały w nim zainwestowane dopiero po wywłaszczeniu przez okupanta i z tego powodu mogą być uważane za fundusze "obce" w stosunku do przedsiębiorstwa.Znacznie bardziej trafna wydaje się natomiast wykładnia art. 6 ust. 2 cytowanego dekretu zgodna z jego brzmieniem, z którego wynika, że za nakłady uważać należy wszelkie pozostałe w przedsiębiorstwie towary, nie wyłączając tych, które zakupione zostały z funduszów właściciela przedsiębiorstwa, a więc z takich funduszów, które z reguły w przedsiębiorstwie tym były zaangażowane. Tylko takie rozumienie omawianego przepisu nadaje mu też sens praktyczny, którym było zapewne dążenie do możliwego uproszczenia z istoty rzeczy niezwykle trudnego postępowania dowodowego co do faktów z okresu okupacji hitlerowskiej. W przeciwnym bowiem razie przepis ustawy, przy imputowanym mu rozróżnieniu, musiałby stać się źródłem niezmiernych trudności praktycznych stawianych przed postępowaniem dowodowym bez istotnego powodu, gdyż nie wiadomo dlaczego przy przywracaniu posiadania majątku opuszczonego fundusze właściciela, zainwestowane przez niego w przedsiębiorstwie z własnej decyzji, miałyby być bardziej honorowane niż takież jego fundusze, które do kasy przedsiębiorstwa wniósł okupant lub działający z jego ramienia zarządca.Wniosek, że towary nabyte z "funduszów przedsiębiorstwa" nie stanowią nakładów w rozumieniu art. 6 ust. 2. cytowanego dekretu, opiera się na założeniu, że towary tylko wówczas mogą być uważane za nakłady, gdy wartość przedsiębiorstwa z towarami wyższa jest od jego wartości w chwili utraty posiadania, tj. że państwo uprawnione jest do żądania zwrotu równowartości nakładów jedynie w przypadku, gdy w związku z ich dokonaniem nastąpił wzrost wartości majątku opuszczonego w stosunku do jego wartości w chwili utraty posiadania. Wniosek taki, wynikający z orzeczenia C. III 804/46, rozwinięty został szerzej w orzeczeniu To. C. 311/49 w oparciu o art. 6 ust. 3 cytowanego dekretu.Wniosek ten jest błędny.Art. 6 ust. 3 cytowanego dekretu odnosi się do zupełnie odrębnej i samodzielnej kwestii, a mianowicie do prawa Skarbu Państwa i innych wymienionych w tym przepisie podmiotów wykupu całości majątku opuszczonego, gdy dokonane w nim nakłady przewyższają jego wartość według stanu z chwili utraty posiadania majątku.Właściwa wykładnia tego przepisu prowadzi do konsekwencyj wręcz odmiennych niż te, które przyjęte zostały w orzeczeniach C. III 804/46 i To. C. 311/49.Wyraźne wskazanie w art. 6 ust. 3 cytowanego dekretu jako podstawy miarodajnej do określenia stosunku nakładów do wartości majątku "w chwili utraty posiadania", przy równoczesnym pominięciu takiej wskazówki w art. 5 cytowanego dekretu, wbrew poglądowi powyższych orzeczeń, przemawia za tym, że art. 5 cytowanego dekretu ma inne kryterium na względzie. Wynika to stąd, że art. 5 tego dekretu normuje zagadnienie nakładów w sposób ogólny i znacznie szerszy niż art. 6 ust. 3, w związku z czym, gdyby kryterium zawarte w art. 6 miało mieć znaczenie generalne, musiałoby znaleźć się nie w art. 6 ust. 3, lecz w art. 5 cytowanego dekretu.Poza tym, na oczywistą wadliwość stanowiska krytykowanych orzeczeń wskazuje art. 6 ust. 5 cytowanego dekretu, zgodnie z którym "straty wynikłe wskutek utraty posiadania nie mogą być potrącane z nakładów". Przepis ten wręcz wyklucza zastosowaną w powyższych orzeczeniach wykładnię art. 5 cytowanego dekretu. Gdyby bowiem zgodnie z ich poglądem przyjąć, że Skarb Państwa uprawniony jest do żądania równowartości nakładów tylko do tej wysokości kwoty, o którą wartość majątku opuszczonego w chwili zwrotu przewyższała wartość tegoż majątku z chwili utraty posiadania, oznaczałoby to właśnie, że posiadacz majątku, wbrew wyraźnemu przepisowi art. 6 ust. 5 cytowanego dekretu, miałby prawo potrącić z nakładów swoje straty wynikłe wskutek utraty posiadania.Z powyższego wywodu wynika, że ograniczenie zawarte w art. 5 cytowanego dekretu oznacza jedynie to, że Skarb Państwa i inne podmioty uprawnione do żądania zwrotu równowartości dokonanych nakładów nie mogą z tego tytułu żądać zapłaty pełnego ekwiwalentu, tj. pełnego kosztu nakładów, jeżeli w chwili zwrotu majątku opuszczonego koszt ten przekracza kwotę, o którą wskutek dokonania nakładów wzrosła wartość tegoż majątku.Tym samym odpada przesłanka, która w istocie stanowiła punkt wyjścia poglądów prawnych wyrażonych w obu rozważanych orzeczeniach. Zarówno bowiem z treści art. 5, jak i art. 6 cytowanego dekretu wynika niezbicie, że wszelkie nakłady dokonane w majątku opuszczonym bądź "in natura" (art. 6), bądź w równowartości (art. 5) przypadają Skarbowi Państwa, bądź innym wymienionym w tych przepisach podmiotom bez potrącenia z nich strat, jakich posiadacz majątku doznał wskutek utraty posiadania.W konsekwencji, zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzeczeniu Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1947 r. sygn. akt C. 512/47, należy przyjąć, że zwrotowi na rzecz posiadacza podlega jedynie to, co rzeczywiście "in specie" posiadał "i czego posiadanie w związku z wojną utracił", wszystko zaś, co wykracza poza ramy majątku posiadanego efektywnie w chwili utraty, jako nakład podlega skutkom art. 5 bądź art. 6 cytowanego dekretu.Takie założenie, zgodne z podstawową definicją majątku opuszczonego zawartą w art. 1 cytowanego dekretu, nie daje podstaw do jakiegokolwiek ograniczenia treści art. 6 ust. 2 tego dekretu, którego sformułowanie nie budzi żadnych wątpliwości. Kwalifikuje ono tym samym jako bezzasadną i dowolną tezę, że towary pozostałe w przedsiębiorstwie stanowiącym majątek opuszczony są nakładami jedynie wówczas, gdy nabyte zostały ze środków okupanta bądź z takich funduszów właściciela przedsiębiorstwa, które nie należały do składników majątkowych tego przedsiębiorstwa, lecz były w stosunku do niego "funduszami obcymi".Nie można również uznać za trafną dalszej argumentacji orzeczenia C. III 804/46 opartej na użyciu w art. 6 ust. 2 cytowanego dekretu terminu "nakład" mającego rzekomo inne ustalone już znaczenie w terminologii prawniczej, skoro przepis powyższy zawiera właśnie odrębne, ściśle sprecyzowane określenie treści użytego terminu i tę, a nie inną treść należy zatem przy wykładni omawianego przepisu traktować jako jedynie miarodajną.Co się zaś tyczy ostatniej przesłanki orzeczenia C. III 804/46, która wskazuje, że "ze względu na długotrwałość okupacji i bezprawnego zarządu i użytkowania przedsiębiorstw przez okupanta z reguły każde przedsiębiorstwo handlowe byłoby w całości tylko nakładem", to przesłanka ta wcale nie przemawia na korzyść stanowiska zajętego w tym orzeczeniu. Gdy bowiem istnienie remanentów towarowych w przedsiębiorstwach stanowiących majątek opuszczony należało do niezmiernie rzadkich wyjątków, a możliwość skontrolowania rzeczywistego źródła tych remanentów była ze względu na długotrwałość okupacji z reguły wyłączona, nie mógł ustawodawca polski zapewnić obywatelom zwrotu mienia utraconego przez nich w związku z wojną i okupacją w granicach przekraczających ramy pozostałych jeszcze "in specie" przedmiotów majątkowych.Z zasad wyżej wyłuszczonych Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów na podstawie art. 25 § 1 prawa o ustroju sądów powszechnych uchwalił zasadę prawną wyrażoną w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 ust. 1art. 6 ust. 2art. 25 § 1art. 5Art. 6art. 6 ust. 3art. 6 ust. 5art. 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.