C 1886/51

PostanowienieIzba Cywilna1952-03-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wyrok wstępny, uznający zasadę roszczenia za usprawiedliwioną, może pozostawić nierozstrzygniętą kwestię współwiny poszkodowanego pracownika, czy też powinna ona zostać uwzględniona już na etapie orzekania o zasadzie roszczenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wyrok wstępny, który uznaje zasadę roszczenia za usprawiedliwioną, musi rozstrzygnąć o wszystkich okolicznościach mających znaczenie dla tej zasady, w tym o ewentualnej współwinie poszkodowanego pracownika. Pozostawienie tej kwestii otwartą na etapie wyroku wstępnego stanowi istotną lukę i narusza cel instytucji wyroku wstępnego, który wymaga rozstrzygnięcia o zasadzie żądania na tle konkretnych okoliczności sprawy.
Stan faktyczny
Powódki dochodziły od pozwanego przedsiębiorstwa odszkodowania i renty w związku ze śmiercią męża i ojca, który zginął w wypadku przy pracy. Twierdziły, że wypadek nastąpił wskutek zaniedbań pracodawcy w zakresie zabezpieczenia windy materiałowej. Pozwany zarzucał, że winę ponosi zmarły pracownik, który był pod wpływem alkoholu i nie zachował ostrożności. Sąd Wojewódzki wydał wyrok wstępny, uznając zasadę roszczenia za usprawiedliwioną, ale nie przesądził kwestii współwiny zmarłego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: K. Kwapiszewski, dr K. Karakulski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Pelagii T. oraz małoletnich Marii, Teresy i Stefanii T. przeciwko Społecznemu Przedsiębiorstwu Budowlanemu o odszkodowanie i rentę, po rozpoznaniu skargi rewizyjnej pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 20 sierpnia 1951 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym dnia 7 czerwca 1950 r. do b. Sądu Okręgowego w Poznaniu Pelagia T., działająca w imieniu własnym oraz w imieniu i na rzecz swych małoletnich córek: Marii, Teresy i Stefanii T., żądała zasądzenia od Społecznego Przedsiębiorstwa Budowlanego, przedsiębiorstwa państwowego wyodrębnionego w Warszawie - Oddział w Poznaniu: na rzecz własną renty w wysokości 1.100 zł miesięcznie poczynając od dnia 1 października 1949 r. i 500.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną, na rzecz zaś każdej z wymienionych wyżej małoletnich swych córek po 2.200 zł jako renty miesięcznej poczynając od dnia 1 października 1949 r. i po 250.000 zł jednorazowo tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną. Powyższe roszczenia oparte są na tym, że mąż i ojciec powódek, Piotr T., zatrudniony jako robotnik przez pozwane przedsiębiorstwo przy remoncie domu, w czasie pracy w dniu 1 października 1949 r. spadł z wysokości trzeciego piętra razem z urządzeniem windy materiałowej (drągiem, linami, deskami i wciągiem) i w dwie godziny po wypadku zmarł.Pozwane przedsiębiorstwo wniosło o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu twierdząc, że zastosowało wszelkie wymagane przepisami środki ostrożności, zabezpieczyło należycie windę materiałową w murze, ogrodziło ją od zewnątrz i przymocowało. Zarzuciło ono, że winę wypadku ponosi zmarły Piotr T., który zbytnio wychylał się po windowany materiał i przez to spowodował upadek urządzenia dźwigowego, nie korzystał zaś z przygotowanego przez zarząd budowy haka z grubego drutu, a będąc w stanie upojenia alkoholowego, co wykazała analiza krwi po zgonie, lekceważył sobie konieczną przy pracy ostrożność i naraził się niepotrzebnie na niebezpieczeństwo.Wyrokiem wstępnym z dnia 20 sierpnia 1951 r. Sąd Wojewódzki w Poznaniu, któremu sprawa przekazana została po reorganizacji sądów powszechnych uznał żądanie pozwu w zasadzie za usprawiedliwione.Sąd Wojewódzki między innymi ustalił, że w miejscu, w którym drąg od windy wystawał nad ścianą frontową, "był on podparty dwiema na krzyż złączonymi deskami. Innych zabezpieczeń prócz jednej liny, która przytrzymywała drąg wewnątrz budynku nie było". Sąd specjalnie kładzie tu nacisk na stan umocowania belki od windy, gdyż należy wziąć pod rozwagę, że chodziło tu o dom odbudowany (a więc przez działania wojenne w swej spoistości zachwiany), tak, że ustawienie tak prymitywnej windy, jeżeli już w ogóle było dopuszczalne, musiało być zastosowane przy uwzględnieniu najdalej idących środków ostrożności.W oparciu przede wszystkim o zeznania inspektora M.R.N., świadka L., Sąd Wojewódzki przyjął, że winda nie była należycie umocowana, że błędem technicznym było zaniechanie obciosania w kwadrat belki windy w jej końcu wpuszczonym w mur, gdyż takie obciosanie "przeciwdziałałoby obruszaniu się belki i klinów umocowanych w murze i tak nienależycie spoistym", że nie było wystarczające zabezpieczenie frontu tylko przez dwie deski zbite na krzyż podpierające drąg, że drąg windy miał tylko jedną linkę, powinien był zaś być podtrzymywany przez dwie linki stalowe, oraz że winda "powinna była być tak umocniona i tak związana z murem, by siła ludzka nie mogła jej czy to przy pomocy mięśni, czy przy pomocy ciężaru ludzkiego ciała rozłączyć". Sąd Wojewódzki uznał zatem, że część winy obciąża pozwane przedsiębiorstwo oraz że wina ta polega na tym, "że prymityw windy nie był należycie zabezpieczony", a zarazem nie przesądził, "że i po stronie denata może zachodzić współwina (art. 158 § 2 k.z.) polegająca na tym, że denat zbyt odważnie wychylał się nie pomagając sobie hakiem albo też był podchmielony".W rewizji od powyższego wyroku wstępnego Wydział Prawny Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu wnosi o jego uchylenie i odesłanie sprawy do ponownego rozpoznania względnie o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na rzecz pozwanej kosztów procesu za obie instancje. Rewizja oparta na art. 371 § 1 pkt 1) i 3) k.p.c. zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie art. 134 k.z. w związku z art. 1 lit. a) rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy (Dz. U. R.P. Nr 35, poz. 325) przez oparcie rozstrzygnięcia na argumentacji co do złego umocowania technicznego windy, gdy w rzeczywistości nie to było przyczyną wypadku, lecz zachowanie się denata, który mimo poinformowania go o przeznaczeniu windy i sposobie jej obsługiwania, zapewne wskutek podniecenia alkoholowego, sięgał po ładunek ręką, wychylając się i "uwieszając za drąg wysuwanej windy" i w ten sposób ciężarem własnego ciała, na który winda nie była obliczona, spowodował w końcu runięcie windy (...).Powódki wniosły odpowiedź na rewizję żądając jej oddalenia z pozostawieniem rozstrzygnięcia o kosztach wyrokowi końcowemu (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:(...) Przechodząc do podstawy rewizyjnej opartej na art. 371 § 1 pkt 3) k.p.c. należy stwierdzić, że mimo braku w rewizji dość wyraźnego jej uzasadnienia z całości wywodów skarżącego można wywnioskować, że zarzuty jego dotyczą sprzeczności, którą upatruje w tym, że Sąd Wojewódzki ustalając okoliczności niezbędne do rozstrzygnięcia o zasadzie roszczenia strony powodowej nie rozważył materiału dowodowego decydującego o odpowiedzi na pytanie, czy i w jakim stopniu Piotr T. zachowaniem swym przyczynił się do wyrządzenia szkody (art. 158 § 2 k.z.).Zarzutowi temu nie można odmówić słuszności. Roszczenia powódek oparte są na twierdzeniu, że śmierć Piotra T. nastąpiła wskutek zaniedbania przez pracodawcę lub jego zastępców obowiązków wynikających z przepisów o ochronie życia i zdrowia pracowników. Rozstrzygnięcie o kwestii ewentualnej współwiny poszkodowanego pracownika, jak również o stopniu tej współwiny było zatem konieczne dla oceny żądania pozwu nawet w zasadzie, a wyrok wstępny uznający to żądanie w zasadzie za usprawiedliwione z pozostawieniem otwartą kwestii współwiny poszkodowanego wykazuje istotną lukę. Odmienny pogląd wyrażony w tej kwestii w odpowiedzi na rewizję, że zagadnienie współwiny może być rozpatrywane "jedynie przy orzekaniu o wysokości odszkodowania", mimo swego pozornego oparcia w brzmieniu § 1 art. 158 k.z., kolidowałby z celem instytucji wyroku wstępnego. Charakter bowiem takiego wyroku nakłada obowiązek rozstrzygnięcia o zasadzie żądania pozwu nie w oderwaniu, lecz na tle konkretnych okoliczności sprawy, a więc także na tle okoliczności mających znaczenie ze względu na współwinę poszkodowanego. Założenie, że kwestię tę badać można dopiero przy ustalaniu wysokości odszkodowania, pozostawałoby nadto w sprzeczności z zasadą ekonomii procesowej, której służy art. 328 k.p.c., gdyż w konsekwencji takiego stanowiska już po wydaniu wyroku wstępnego sąd musiałby ponownie rozważać okoliczności wymagające wcześniejszej oceny dla rozstrzygnięcia o zasadzie żądania, zamiast ograniczyć swe dalsze postępowanie tylko do wysokości żądania pozwu w oparciu o ustaloną już prawomocnie zasadę tego żądania (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 158 § 2art. 371 § 1 pkt 1art. 134art. 1art. 371 § 1 pkt 3art. 158art. 328 KPC§ 2§ 1 pkt 1§ 1 pkt 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.