C 25/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-04-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku, gdy biegły może stwierdzić jedynie możliwość istnienia związku przyczynowego między upośledzeniem zdrowia a urazem, sąd powinien samodzielnie ustalić istnienie tego związku i jego stopień, a także czy przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną z powodu śmierci osoby bliskiej jest dopuszczalne w Państwie Ludowym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji, gdy biegły może stwierdzić jedynie możliwość istnienia związku przyczynowego między upośledzeniem zdrowia a urazem, rzeczą sądu jest, po ewentualnym zażądaniu opinii co do stopnia prawdopodobieństwa, zajęcie wyraźnego stanowiska i ustalenie istnienia lub braku związku przyczynowego, uzasadniając je materiałem procesowym i zasadami doświadczenia życiowego. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że zasady etyki socjalistycznej w Państwie Ludowym nie pozwalają na pocieszanie się po stracie drogiej osoby przez zwiększoną konsumpcję czy powiększenie majątku osobistego, co czyni roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną z powodu śmierci żony sprzecznym z zasadami współżycia społecznego.Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania i renty za szkodę oraz cierpienia fizyczne i krzywdę moralną doznane w wypadku samochodowym, a także zadośćuczynienia za krzywdę moralną spowodowaną śmiercią żony. Sąd Apelacyjny zasądził powodowi znaczną sumę pieniędzy, w tym rentę miesięczną. Pozwany zaskarżył wyrok w części dotyczącej spornym roszczeń, kwestionując m.in. ustalenie 50% niezdolności do pracy, wysokość renty oraz przyznanie zadośćuczynienia za krzywdę moralną.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zatwierdzającej sporną część wyroku Sądu Okręgowego oraz w części orzekającej o kosztach, powództwo co do sumy zasądzonej tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną spowodowaną śmiercią żony oddalił, a w pozostałej części sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr B. Dobrzański; Sędziowie: dr J. Marowski (sprawozdawca), Z. Wasilkowska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Antoniego K. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu "Polska Poczta, Telegraf i Telefon" o odszkodowanie i rentę, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanego na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 1950 r.,zaskarżony wyrok w części zatwierdzającej zaskarżoną część wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 września 1949 r., oraz w części orzekającej o kosztach procesu w II instancji uchylił, powództwo co do sumy 250.000 zł (dawnych) zasądzonej tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną spowodowaną śmiercią żony powoda oddalił, w pozostałej części sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneSąd Apelacyjny w Warszawie zatwierdził wyrok, którym Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanego Przedsiębiorstwa Państwowego "Polska Poczta, Telegraf i Telefon" na rzecz powoda Antoniego K. sumę 671.300 zł tytułem wynagrodzenia za szkodę i zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, których powód doznał na skutek wypadku samochodowego, oraz sumę 105.480 zł tytułem renty za czas od dnia 25 maja 1947 r. do dnia 18 marca 1948 r. i na przyszłość po 10.800 zł miesięcznie, poczynając od dnia 18 marca 1948 r. W drugiej instancji strona pozwana nie kwestionowała swej odpowiedzialności za wypadek i obowiązku wynagrodzenia szkody do wysokości sumy 171.300 zł, nie zaskarżając wyroku sądu I instancji w części zasadzającej powyższą sumę. W związku z roszczeniami spornymi Sąd Apelacyjny ustalił, że powód Antoni K. cierpi na silne bóle i zawroty głowy, nadkwaśność żołądka i obstrukcje, ma ograniczone ruchy obu dolnych kończyn, przy czym prawej na stałe, i że utracił zdolność do pracy jako pracownik umysłowy w wysokości 50%. Przy wynagrodzeniu zasadniczym powoda w chwili wypadku w wysokości 21.600 zł bez dodatków i premii, które wynosiły prawie drugie tyle, nie może być uznana za wygórowaną, zdaniem Sądu Apelacyjnego, renta w sumie 10.800 zł miesięcznie, a to ze względu na zmniejszenie się zdolności do pracy zarobkowej powoda, zwiększenie się jego potrzeb osobistych w związku z kalectwem i zmniejszenie widoków na awans, jak również i z tego względu, że sąd przyjął do obliczenia uposażenie zasadnicze bez premii i dodatków, co zmniejsza prawie o połowę rzeczywistą szkodę, jaką poniósł. Twierdzenie Prokuratorii Generalnej R.P., że utrata zdolności zarobkowania powoda ma znaczenie jedynie teoretyczne, gdyż zatrudniony on jest nadal na poprzednim stanowisku i pobiera uposażenie nie niższe niż przed wypadkiem, nie wydaje się sądowi słuszne. Powód pozostając na poprzednim stanowisku przy stwierdzonej przez biegłego lekarza utracie zdolności do pracy, a więc nie będąc pełnowartościowym pracownikiem, musi pracować dłużej i intensywniej, przy czym z pewnością z gorszym wynikiem, wyczerpując przedwcześnie swój organizm, co w przyszłości może się odbić ujemnie na stanie jego zdrowia. Okoliczność, że powód nie jest pełnowartościowym pracownikiem, potwierdza załączone do sprawy zaświadczenie z miejsca pracy powoda, z którego wynika, iż powód w ciągu 9 miesięcy opuścił około 70 dni roboczych na skutek choroby i przebywania w sanatorium w związku z następstwami wypadku samochodowego. Jeżeli powód w takich warunkach jest tolerowany na odpowiedzialnym kierowniczym stanowisku, to prawdopodobnie nie ze względu na jego obecną pracę, a ze względu na jego dawniejsze zasługi i nieszczęście, jakie go spotkało. Przyznanie powodowi w tych warunkach renty da mu możność stworzenia sobie lepszych warunków życiowych i dalszej pożytecznej dla społeczeństwa pracy. W związku z zarzutami Prokuratorii Generalnej R.P. kwestionującymi zasądzenie 250.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia powoda i takiej sumy za krzywdę moralną wyrządzoną mu przez śmierć żony, uznał Sąd Apelacyjny, że aczkolwiek można się zgodzić z twierdzeniem Prokuratorii Generalnej R.P., że zadośćuczynienie nie może stanowić ekwiwalentu pieniężnego doznanych cierpień fizycznych i krzywdy moralnej, które na pieniądze przeliczyć się nie dadzą, to jednak nie można się zgodzić z tym, aby miało to jedynie charakter symbolicznej satysfakcji moralnej. Z taką interpretacją art. 165 k.z. zgodzić się nie można, a należy przyjąć interpretacją taką, jaką daje Sąd Najwyższy, mówiąc w jednym ze swych orzeczeń, iż celem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną jest danie poszkodowanemu satysfakcji moralnej, polegającej na równoznacznym polepszeniu jego sytuacji materialnej. Wysokości zasądzonej powodowi sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną z powodu śmierci żony i za własne cierpienia nie można uważać za wygórowaną, w szczególności zaś nie będzie to, jak twierdzi Prokuratoria Generalna R.P., wzbogaceniem się jednostki przez uzyskanie sum pieniężnych nie mających uzasadnionej społecznie podstawy ekonomicznej, pomoc bowiem okazana poszkodowanemu, który na skutek niezawinionego przez siebie nieszczęśliwego wypadku stał się ekonomicznie słabszym, nie może być uważana za sprzeczną z interesem społecznym.Powyższy wyrok zaskarżyła skargą kasacyjną Prokuratoria Generalna R.P. wnosząc o uchylenie go w części zatwierdzającej sporną w II instancji część wyroku Sądu Okręgowego z powodu:1.braku uzasadnienia, dlaczego sąd uznał, że powód jest niezdolny do pracy w 50%, chociaż biegły nie stwierdził, że bóle i zawroty głowy, nadkwaśność żołądka i obstrukcje były następstwem wypadku, a tylko przypuszcza możliwość tego, natomiast samo ograniczenie ruchu kończyn dolnych nie mogłoby spowodować aż 50% niezdolności do pracy pracownika umysłowego, oraz z powodu dowolnego ustalenia, że powód pracuje z gorszym wynikiem, dłużej i intensywniej, niż przedtem;2.niewzięcia pod uwagę, że powód jest na kierowniczym stanowisku i otrzymuje uposażenie oraz premie wyższe, aniżeli przed wypadkiem, tak iż przyznanie mu renty byłoby sprzeczne z zasadami ustroju w Państwie Ludowym preliminującym wydatki płynące z rozwoju gospodarstwa narodowego na ochronę zdrowia i oświatę klas pracujących;3.nierozważenia, że przyznanie zadośćuczynienia jest fakultatywne (art. 165 i 166 k.z.), że brak przesłanek uznanych przez Sąd Apelacyjny, skoro sytuacja materialna powoda poprawiła się po wypadku, a doświadczenie życiowe uczy, że powód mimo swego upośledzenia zdrowia łatwo znalazłby żonę, że wreszcie przyznawanie zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i cierpienia moralne sprzeczne jest z zasadami ustroju i tym bardziej nie zasługujące na uwzględnienie, że powód pragnąłby za otrzymane pieniądze założyć przedsiębiorstwo, w którym korzystałby z pracy innych.Uzasadnienie prawnePierwszą i drugą podstawę kasacyjną uznał Sąd Najwyższy za usprawiedliwioną. W przypadku, gdy biegły może stwierdzić tylko możliwość istnienia związku przyczynowego pomiędzy upośledzeniem zdrowia a doznanym przez pokrzywdzonego urazem, rzeczą sądu jest, po ewentualnym zażądaniu opinii biegłego co do stopnia prawdopodobieństwa związku przyczynowego, zająć w tej kwestii wyraźne stanowisko i z mocy swej władzy ustalania stanu faktycznego stwierdzić, że istnieje związek przyczynowy, lub też że go brak, uzasadniając swe stanowisko w oparciu o materiał procesowy i zasady doświadczenia życiowego. Tak samo należało wyraźnie wskazać, na jakiej zasadzie sąd ustalił, że powód musi pracować z gorszym wynikiem, dłużej i intensywniej, niż przed wypadkiem.Również wymagało szczególnego uzasadnienia zarówno ze strony biegłego, jak i sądu, dlaczego w przypadku należało uznać, że powód utracił 50% zdolności do pracy, a nie więcej lub mniej, szczególnie z uwagi na fakt, że powód pracował po wypadku na tym samym stanowisku. Nie można wyłączać, że trwałe upośledzenie zdrowia spowodowane uszkodzeniem ciała może działać na organizm ludzki w ten sposób, że zużywa się on szybciej, tak iż wprawdzie poszkodowany daje z siebie po wypadku pracę tej samej wartości, jednakowoż wcześniej skończy się ta zdolność do pracy. Taką szkodę można również określić jako częściową utratę zdolności zarobkowej. Żeby jednak ocenić jej wysokość, należało by określić, kierując się zasadami nauki i doświadczenia życiowego, przypuszczalną ilość lat zdolności do pracy, jeśliby wypadek nie nastąpił, i ilość lat, o którą ta zdolność do pracy przypuszczalnie zmniejszyła się. Przy ustaleniu renty należało by uwzględnić i fakt, że już obecnie poszkodowany otrzymałby rentę za lata przyszłe, tak iż renta wyrażająca zmniejszoną zdolność do pracy musiałaby ulec odpowiedniemu zmniejszeniu (o odsetki, jakie narosłyby poszkodowanemu, jeśliby rentę składał na rachunku oszczędnościowym, by zużyć ją dopiero w latach niezdolności do pracy). Jeśliby ustalenie, o ile lat przypuszczalnie skrócą się lata pracy poszkodowanego, było niemożliwe, należało by w miejsce zasądzenia renty, w częściowym uwzględnieniu tego roszczenia, ustalić tylko obowiązek wyrównania przez stronę pozwaną szkody mającej powstać przez późniejsze zmniejszenie lub utratę zdolności do pracy powoda w związku przyczynowym z wypadkiem quaestionis.Ze względu na poważny interes Państwa Ludowego prowadzącego gospodarkę planową, w jak najbardziej celowym zużyciu dochodu społecznego, sąd powinien z urzędu zwrócić uwagę na to, żeby z tytułu wyrównania szkody, za którą odpowiada jednostka uspołeczniona, nie zasądzić więcej, niż się należy, i w tym celu w pełni korzystać z uprawnień działania z urzędu przysługujących sądowi z mocy art. 227, 249, 309, 315 i 323 k.p.c.Przy ocenie, czy wynagrodzenie pobierane za pracę przez poszkodowanego jest po wypadku mniejsze, czy większe, należy brać pod uwagę nie tylko efektywnie pobieraną sumę, ale i ogólny poziom płac przed i po wypadku. O ile zaś zasądza się odszkodowanie za niezdolność do pracy lub zmniejszoną zdolność do pracy, należy brać za podstawę, o ile chodzi o przeszłość, wynagrodzenia, jakie poszkodowany pobierał, względnie pobierałby, gdyby nie uległ wypadkowi w okresie, za który rentę się przyznaje, o ile zaś chodzi o przyszłość - w okresie wydania wyroku.Tak samo są usprawiedliwione w znacznej części zarzuty streszczone w punkcie 3). Celem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, o ile powód nie żąda zasądzenia go na rzecz instytucji społecznej, jest zapewnienie żądającemu funduszów, czy to na zwiększoną konsumpcję w najszerszym znaczeniu tego słowa, czy nawet na powiększenie osobistego mienia, co dałoby poszkodowanemu satysfakcję odpowiadającą doznanym i przyszłym cierpieniom fizycznym i moralnym, jednak tylko stosowną w granicach zakreślonych okolicznościami sprawy i zasadami współżycia społecznego.Zasady etyki socjalistycznej wchodzące w skład zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym nie pozwalają w zasadzie na pocieszanie się po stracie drogiej osoby przez zwiększoną konsumpcję czy powiększenie majątku osobistego. Dlatego roszczenie powoda o zadośćuczynienie za krzywdę moralną, wyrządzoną mu przez zabicie żony, przez wypłacenie mu sumy pieniężnej, należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym.O ile chodzi o zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, jakiej powód doznał na skutek wypadku w związku z uszkodzeniem jego ciała, słuszny jest zarzut braku należytego uzasadnienia orzeczenia. W związku z art. 165 k.z. stanowiącym, że sąd może przyznać poszkodowanemu stosowną sumę pieniężną, obowiązkiem sądu jest dać wyraz w uzasadnieniu orzeczenia temu, że rozważył, czy w przypadku należy zasądzić zadośćuczynienie i czym się kierował uznając stosowność zasądzenia zadośćuczynienia. Brak należytego uzasadnienia w sprawie należy uznać za mogący mieć wpływ na jej wynik, skoro, jak słusznie wskazuje Prokuratoria Generalna R.P., skarżący wyjaśnił w instancjach merytorycznych, że zamierza założyć prywatne przedsiębiorstwo, co nasuwa obawę możliwości obrócenia sumy, otrzymanej jako zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, na uzyskanie środków eksploatacji cudzej pracy.Z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na zasadzie art. 437 i 439 p.k.c.
Powiązane orzeczenia
- C 610/51 1952-01-17Czy w Państwie Ludowym zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członka rodziny zmarłego, bez jednoczesnego ustalenia szkody materialnej, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i celami ustroju?
- II CSK 766/18 2020-10-08Czy wysokość zasądzonego zadośćuczynienia za krzywdę, uwzględniająca utratę zdolności do pracy i cierpienia fizyczne i psychiczne, powinna być ustalana w oparciu o obiektywne kryteria, a nie wyłącznie subiektywną ocenę p…
- 3 CR 106/59 1959-10-20Czy sąd drugiej instancji prawidłowo zastosował przepisy dotyczące odpowiedzialności za wypadek przy pracy, ustalenia przyczynienia się poszkodowanego do szkody oraz przedawnienia roszczeń, a także czy prawidłowo ustalił…
- I PK 169/17 2018-11-27Czy sąd drugiej instancji prawidłowo obniżył kwotę zadośćuczynienia zasądzoną przez sąd pierwszej instancji, uwzględniając rozszerzenie powództwa, wypłacone odszkodowania z ubezpieczeń oraz porównując sprawę z innymi pos…
- I PR 177/64 1964-11-05Czy wysokość przyznanego zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną powinna być ustalana indywidualnie dla każdego przypadku, czy też można odwoływać się do rozstrzygnięć w innych, podobnych sprawach?
Powołane przepisy
art. 165art. 227art. 437
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.