C 365/52
PostanowienieIzba Cywilna1952-09-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 134 k.z. za szkodę wyrządzoną pracownikowi wskutek jego aresztowania, jeśli doniesienie o przestępstwie zostało złożone przez komórkę organizacyjną pracodawcy, a pracownik został następnie uniewinniony?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo złożenie doniesienia o przestępstwie przez pracodawcę, nawet jeśli było ono bezpodstawne i doprowadziło do aresztowania pracownika, nie stanowi automatycznie czynu niedozwolonego uzasadniającego odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 134 k.z. Pracodawca, będąc przedsiębiorstwem państwowym, miał obowiązek zawiadomić organy ścigania o popełnieniu przestępstwa. Odpowiedzialność ta mogłaby powstać jedynie w sytuacji, gdyby osoby reprezentujące pracodawcę świadomie lub wskutek niedbalstwa, bez sprawdzenia, spowodowały aresztowanie pracownika. W przypadku braku takich ustaleń, sprawa powinna zostać odesłana do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Powód, pracownik umysłowy, został aresztowany w związku z doniesieniem o nadużyciach, a po zwolnieniu z aresztu i uniewinnieniu nie został dopuszczony do pracy. Wniósł pozew o zapłatę utraconego wynagrodzenia, utraconych korzyści oraz deputatu węglowego. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonych kwot, uznając, że pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 134 k.z. za szkodę wynikłą z doniesienia złożonego przez jego komórkę organizacyjną. Pracodawca wniósł rewizję, zarzucając m.in. błędne zastosowanie prawa i przedawnienie części roszczeń.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części zasądzającej powodowi kwotę 3.500 zł wraz z odsetkami i powództwo w tym zakresie oddalił. W pozostałej części zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania odesłał.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia dr J. Marowski. Sędziowie: W. Kutzner (sprawozdawca), dr K. Karakulski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Romana Sz. przeciwko Zjednoczeniu Energetycznemu Okręgu Warszawskiego o zapłatę 10.361 zł, po rozpoznaniu rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 20 lipca 1951 r.,zaskarżony wyrok w części zasądzającej powodowi kwotę 3.500 zł wraz z odsetkami zmienił i powództwo w tym zakresie oddalił, w pozostałej części zaskarżony wyrok uchylił i sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktycznePowód, który w pozwanym Zjednoczeniu pracował w charakterze pracownika umysłowego od 17 lat, został w dniu 2 lipca 1949 r. aresztowany w związku z doniesieniem o rzekomo przez niego popełnionych nadużyciach i przebywał w areszcie do dnia 16 listopada 1949 r. Gdy po zwolnieniu z aresztu powód zgłosił się do pracy, nie został do niej dopuszczony. W postępowaniu karnym, wdrożonym w związku z aresztowaniem powoda, powód został wyrokiem sądu rewizyjnego z dnia 6 czerwca 1950 r. uniewinniony.W dniu 2 stycznia 1950 r. powód wniósł przeciwko pozwanemu Zjednoczeniu pozew o zapłatę 30.000 zł (w dawnym pieniądzu) za nie wykorzystany w 1949 r. urlop, powództwem zaś z dnia 16 września 1950 r. powód domagał się zapłaty 351.120 zł (w dawnym pieniądzu) z odsetkami, które to żądanie w toku procesu podwyższył do kwoty 365.772 zł. Kwota ta obejmowała roszczenia z tytułu: utraconego wynagrodzenia za okres 10 miesięcy od dnia 1 lipca 1949 r. począwszy, połowy trzynastej pensji za rok 1949, utraconych korzyści z ulgowej taryfy za prąd elektryczny, utraconego deputatu węglowego i nie wypłaconej premii racjonalizatorskiej (5.000 zł).W uzasadnieniu tych żądań powód między innymi twierdził, że jego aresztowanie nastąpiło na skutek bezpodstawnego doniesienia jego władz przełożonych.Pełnomocnik pozwanego Zjednoczenia wnosząc o oddalenie powództwa zarzucił, że zwolnienie powoda z pracy nastąpiło na podstawie art. 32 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych, że doniesienie karne zostało złożone nie przez pozwane Zjednoczenie, lecz przez Główny Inspektorat Kontroli, ponadto że zachodzi przedawnienie z art. 41 cytowanego rozporządzenia.W toku sporu powód cofnął powództwo o zapłatę 5.000 zł tytułem premii racjonalizatorskiej.Sąd Wojewódzki, po zarządzeniu łącznej rozprawy w sprawach toczących się na skutek dwóch powyższych pozwów, wyrokiem z dnia 20 lipca 1951 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.811 zł z 3% miesięcznie od sumy 5.341 zł od 6 czerwca 1950 r. i 8% rocznie od sumy 4.869 zł od dnia 16 września 1950 r., postępowanie w sprawie o zapłatę 5.000 zł (w dawnym pieniądzu) z tytułu premii umorzył i w pozostałych częściach powództwa oddalił. Sąd ustalił, że w oparciu o anonimowe doniesienie Główny Inspektorat Kontroli pozwanego Zjednoczenia pismem z dnia 20 maja 1949 r. wniósł bez zażądania od powoda wyjaśnień do Nadzoru Prokuratorskiego przy Ministerstwie Sprawiedliwości doniesienie na powoda, w którym zarzucił temuż popełnienie przestępstwa urzędniczego. Wymieniony Inspektorat stanowił komórkę pozwanego Zjednoczenia i działał w porozumieniu z jego naczelnym dyrektorem, wobec czego sąd przyjął, iż pozwane Zjednoczenie zobowiązane jest do naprawienia wyrządzonej powodowi szkody na zasadzie art. 134 k.z. Tytułem utraconego przez powoda wynagrodzenia pieniężnego wraz z premią zasądził mu sąd sumę 207.542 zł za miesiące od lipca do grudnia 1949 r. łącznie z połową trzynastej pensji, traktując miesiąc grudzień jako miesiąc urlopowy w 1949 r., a za cztery pierwsze miesiące 1950 r. sumę 136.000 zł, przy czym sąd oparł się na przedłożonym przez pozwane Zjednoczenie zestawieniu i na zeznaniach świadków. Jako równoważnik uprawnienia do pobierania energii elektrycznej według taryfy ulgowej sąd przyznał powodowi kwotę 11.495 zł i to tylko za czas pięciu i pół miesiąca po zwolnieniu powoda z aresztu, ponieważ będąc w areszcie powód z tej energii nie korzystał, wreszcie za nie otrzymany deputat węglowy przez 10 miesięcy kwotę 5.330 zł. Zarzutu przedawnienia, z którym wystąpiło pozwane Zjednoczenie, sąd nie uwzględnił, będąc zdania, że bieg przedawnienia rozpoczął się z chwilą wydania wyroku uniewinniającego powoda z zarzutu popełnienia przestępstwa, tj. z dniem 6 czerwca 1951 r., ponadto wobec oparcia roszczeń powoda na art. 134 k.z. wchodzi w rachubę przedawnienie trzyletnie.W rewizji pełnomocnik pozwanego Zjednoczenia domaga się uchylenia wyroku Sądu Wojewódzkiego i odesłania sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania lub też zmiany zaskarżonego wyroku i zasądzenia na rzecz powoda jedynie kwoty 450 zł, tj. wynagrodzenia za okres dwóch tygodni, tudzież zasądzenia na rzecz pozwanego kosztów procesu. Powód zaś wnosi o oddalenie rewizji z zasądzeniem mu "ustawowych" kosztów.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wśród dochodzonych przez powoda roszczeń należy roszczenia oparte na art. 39 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych rozpoznać w innej płaszczyźnie prawnej niż pozostałe roszczenia, i to przede wszystkim z uwagi na podniesiony przez pozwane Zjednoczenie zarzut przedawnienia. Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego, przez strony nie zakwestionowanych, w braku doręczenia powodowi pisemnego zwolnienia z pracy z datą 4 lipca 1949 r. rozwiązanie stosunku pracy stron nastąpiło w dniu 16 listopada 1949 r., kiedy to powód po zwolnieniu go z aresztu i zgłoszeniu się u pozwanego nie został dopuszczony do pracy. Z tym dniem zatem wynagrodzenie za miesiące od listopada 1949 r. do lutego 1950 r. stało się w myśl art. 39 ust. 3 cytowanego rozporządzenia płatne (o ile w ogóle powodowi przysługiwało) i z tym dniem rozpoczął się w myśl dawniejszego art. 276 k.z. bieg sześciomiesięcznego terminu przedawnienia, przewidzianego w art. 41 wymienionego rozporządzenia. Wobec tego wniesienie pozwu o te roszczenia dopiero we wrześniu 1950 r. nie mogło już przerwać biegu tego przedawnienia i to bez względu na to, czy okoliczności, wśród jakich nastąpiło aresztowanie powoda i zwolnienie go z pracy w związku z tym aresztowaniem, wskazuje na to, że zachodzi po stronie pozwanego Zjednoczenia czyn niedozwolony. Art. 39 wymienionego rozporządzenia obejmuje skutki rozwiązania umowy z winy pracodawcy we wszystkich przypadkach i to także w tych, w których wina pracodawcy ma cechy czynu niedozwolonego; wynagrodzenie przewidziane w art. 39 cytowanego rozporządzenia wyczerpuje wszystkie możliwości wynagrodzenia, jakie pracownik z powodu nie usprawiedliwionego bezzwłocznego rozwiązania stosunku pracy mógłby otrzymać.Dlatego też, skoro zachodzą przesłanki z art. 386 k.p.c. do orzeczenia przez sąd rewizyjny w tym zakresie co do istoty sprawy, należało zaskarżony wyrok częściowo zmienić i oddalić powództwo o zapłatę 3.500 zł, tj. kwoty zbliżonej do wysokości wynagrodzenia, jakiego powód dochodzi na zasadzie art. 39 cytowanego rozporządzenia.Natomiast dalsze przez powoda dochodzone roszczenia nie uległy przedawnieniu jak również nie uległy prekluzji z art. 473 k.z., skoro powództwo o nie zostało wniesione przed upływem roku od ukończenia stosunku pracy. Zasądzając powodowi utracone na skutek zaaresztowania wynagrodzenia gotówkowe wraz z deputatem węglowym za miesiąc od lipca do polowy listopada 1949 r. Sąd Wojewódzki wyszedł z założenia, że pozwane Zjednoczenie obowiązane jest w myśl art. 134 k.z. do naprawienia szkody poniesionej przez powoda, ponieważ Główny Inspektorat Kontroli stanowiący komórkę pozwanego Zjednoczenia w porozumieniu z naczelnym dyrektorem Zjednoczenia po przesłuchaniu kilku współpracowników powoda, lecz bez żądania wyjaśnień od powoda osobiście, wniósł doniesienie na powoda, powodując jego aresztowanie, a powód został prawomocnym wyrokiem uniewinniony. Zasadnie rewizja zarzuca, że wysnuty z tych okoliczności wniosek prawny Sądu Wojewódzkiego jest błędny. Pozwane Zjednoczenie jako przedsiębiorstwo państwowe miało na zasadzie art. 236 § 2 (obecnie 228 § 2) k.p.k. obowiązek dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa zawiadomić o tym władze powołane do ścigania przestępstw. W samym fakcie, że Zjednoczenie nie zażądało od powoda żadnych wyjaśnień, nie można się dopatrzeć winy pozwanego Zjednoczenia; jeżeli pozwane Zjednoczenie po zbadaniu współpracowników powoda nabrało przeświadczenia, że powód dopuścił się czynu karygodnego, to rodzaj stawianych powodowi zarzutów mógł nawet czynić wskazanym, by zostało bezzwłocznie sporządzone doniesienie i sprawa przekazana do dochodzenia, w szczególności także do przesłuchania powoda, organom do tego powołanym i by uniknięto w ten sposób niedociągnięć w prowadzeniu dochodzeń we własnym zakresie, które mogłyby ujemnie wpłynąć na wyświetlenie prawdziwego stanu rzeczy. Słusznie też rewizja wskazuje na to, że przeprowadzone przez Prokuraturę dochodzenia doprowadziły do sporządzenia przeciw powodowi aktu oskarżenia i że powód został przez sąd karny pierwszej instancji uznany za winnego przestępstwa i skazany na karę. Wina pozwanego Zjednoczenia uzasadniająca obowiązek odszkodowania na zasadzie art. 134 k.z. mogłaby zachodzić jedynie wtenczas, gdyby osoby reprezentujące Zjednoczenie świadomie lub wskutek niedbalstwa, bez jakiegokolwiek sprawdzenia, czy anonimowe doniesienie na powoda polega na prawdzie, lub też przeinaczając wyniki przeprowadzonych przez siebie dochodzeń, spowodowały osadzenie powoda w areszcie zapobiegawczym. Skoro ustalenie Sądu Wojewódzkiego, o ile chodzi o okoliczności mające uzasadnić istnienie czynu niedozwolonego po stronie pozwanego Zjednoczenia, są zupełnie ogólnikowe i pozostawiają kwestię tę nie wyjaśnioną, zaskarżony wyrok w części zasądzającej powodowi wynagrodzenie gotówkowe wraz z deputatem węglowym za czas od lipca do połowy listopada 1949 r. ulega w myśl art. 384 k.p.c. uchyleniu i sprawa musi być odesłana Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Rzeczą tego Sądu będzie, w razie wyświetlenia kwestii odpowiedzialności pozwanego Zjednoczenia na podstawie art. 134 k.z. w sensie pozytywnym, zasądzić powodowi tytułem odszkodowania utracone wynagrodzenie za powyższe cztery i pół miesiąca i za jeden miesiąc tytułem nie wykorzystanego urlopu, przy czym wynagrodzenie powinno obejmować wszystkie te dodatki, jakie powód byłby otrzymywał, gdyby nie został aresztowany. Jeżeli natomiast Sąd Wojewódzki dojdzie do wniosku, iż nie zachodzi odpowiedzialność pozwanego Zjednoczenia z art. 134 k.z., to powinien poza wynagrodzeniem za nie wykorzystany w 1949 r. urlop, zasądzić powodowi wynagrodzenie za krótki okres czasu od dnia 2 lipca 1949 r. począwszy, kiedy to powód z ważnej przyczyny (aresztowania) nie miał możności pełnienia swych obowiązków (art. 20 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych). Dla oceny, co w związku z aresztowaniem powoda uznać należy za "krótki czas", powinien Sąd Wojewódzki mieć na uwadze zasady, jakim Sąd Najwyższy dał wyraz w uchwale składu 7 sędziów z dnia 16 czerwca 1951 r. C. 479/50. W myśl tych zasad należy uwzględnić także okoliczności: czy powód jest człowiekiem samotnym, czy też posiada rodzinę i jaką i czy jest jej jedynym żywicielem, w szczególności małoletnich dzieci, czy jest długoletnim pracownikiem w przedsiębiorstwie pozwanego Zjednoczenia i jakim pracownikiem się okazał. Wzgląd na istnienie rodziny, dla której nagły ubytek aresztowanego żywiciela może spowodować czasową utratę podstaw egzystencji, musi zaważyć przy określeniu czasu, przez jaki pracodawca, zgodnie z zasadami współżycia w Polsce Ludowej, powinien wypłacać pracownikowi tymczasowo aresztowanemu wynagrodzenie, przy czym istotne znaczenie będzie też mieć okoliczność, jaki czas byłby potrzebny dla uzyskania przez rodzinę innych środków utrzymania. W zależności od szczególnych okoliczności niniejszego wypadku "krótki czas" nie powinien być krótszy od dwóch tygodni i może ulec przedłużeniu, jednakże nie dłużej niż na trzy miesiące.W końcu Sąd Najwyższy zauważa, że rozpatrzenie zarzutu rewizji, jakoby z naruszeniem art. 15 ust. 2 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych Sąd Wojewódzki przyznał powodowi od sumy zasądzonej za czas od lipca do grudnia 1951 r. 3% miesięcznie, jest nieaktualne przed prawidłowym ustaleniem, czy pozwane Zjednoczenie ponosi winę w aresztowaniu powoda i czy w następstwie tego niewypłacenie jemu należnego wynagrodzenia było zawinione.
Powiązane orzeczenia
- II CR 847/56 1957-09-13Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 134 k.z. za szkodę wyrządzoną pracownikowi przez jego tymczasowe aresztowanie, jeśli aresztowanie to nastąpiło na skutek doniesienia pracodawcy, a p…
- II PK 135/16 2017-03-01Czy pracodawca może skutecznie rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jeśli działania pracownika stanowiły element procederu przestęp…
- I CR 1574/54 1954-07-09Czy roszczenie pracownika o wynagrodzenie za okres tymczasowego aresztowania, zakończonego uniewinnieniem, podlega przedawnieniu na podstawie art. 41 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych, czy też na zas…
- II CR 166/58 1959-03-12Czy pracownik odpowiada za szkodę na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań o czynach niedozwolonych (art. 134 k.z.), jeśli niedobór powstał na skutek czynu, który z mocy tego przepisu pociągałby za sobą odpowiedzialność…
- I PRN 119/78 1978-12-01Czy pracodawca miał prawo rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z pracownikiem, który został prawomocnie skazany za przestępstwo polegające na zaborze mienia społecznego, jeśli decyzja o zwolnieniu została podjęta pr…
Powołane przepisy
art. 32art. 41art. 134art. 39art. 39 ust. 3art. 276art. 386 KPCart. 473art. 236 § 2art. 384 KPCart. 20art. 15 ust. 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.