C 43/50

PostanowienieIzba Cywilna1950-02-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spór o ustalenie, czy określony przedmiot stanowi mienie poniemieckie, czy też własność osoby prywatnej, podlega właściwości sądów powszechnych, a jeśli tak, to czy osoba, przeciwko której Skarb Państwa wszczął egzekucję administracyjną, może dochodzić zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji na podstawie art. 567 k.p.c. jako osoba trzecia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spory o ustalenie, czy dany przedmiot stanowi mienie poniemieckie, czy też własność osoby prywatnej, należą do właściwości sądów powszechnych, gdyż nie istnieją przepisy wyłączające taką kognicję sądów ani delegujące ją do organów administracji. Jednocześnie Sąd Najwyższy stwierdził, że osoba, przeciwko której wszczęto egzekucję administracyjną, nie jest osobą trzecią w rozumieniu art. 567 k.p.c. i nie może na tej podstawie dochodzić zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji.
Stan faktyczny
Powód wniósł pozew o zwolnienie konia spod egzekucji administracyjnej, twierdząc, że jest jego właścicielem, a Skarb Państwa zajął go jako mienie poniemieckie. Sądy niższych instancji uznały powoda za osobę trzecią i zwolniły konia spod zajęcia. Skarb Państwa wniósł skargę kasacyjną, zarzucając niewłaściwość sądu i błędne zastosowanie art. 567 k.p.c.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Głogowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: p.o. Prezes W. Święcicki; Sędziowie: dr B. Dobrzański, T. Kowalski (sprawozdawca); Prokurator: L. Karłowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Edmunda W. przeciwko Skarbowi Państwa o zwolnienie spod egzekucji, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Prokuratorii Generalnej R.P. na wyrok Sądu Okręgowego w Głogowie z siedzibą w Nowej Soli z dnia 30 czerwca 1949 r., zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Głogowie uchylił i sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneEdmund W. wniósł przeciwko Skarbowi Państwa pozew z wnioskiem o orzeczenie uchylenia egzekucji wszczętej przez Skarb Państwa przeciwko niemu celem odebrania mu bliżej w pozwie opisanego konia.Powód twierdził, że jest właścicielem spornego konia i że Skarb Państwa dokonał w drodze egzekucji w postępowaniu administracyjnym zajęcia tego konia na tej podstawie, iż jest on jakoby mieniem poniemieckim.Skarb Państwa wniósł o odrzucenie pozwu lub o oddalenie powództwa twierdząc, iż w sprawie droga procesu jest niedopuszczalna oraz że skarga o zwolnienie spod egzekucji nie może mieć miejsca, gdyż powód nie jest osobą trzecią i bierze udział w samym postępowaniu egzekucyjnym.Sąd Grodzki w Nowej Soli "uchylił egzekucję" co do spornego konia i "zwolnił go spod zajęcia", a Sąd Okręgowy w Głogowie po rozpoznaniu skargi apelacyjnej Skarbu Państwa zatwierdził wyrok Sądu Grodzkiego ustalając, że powód nabył własność spornego konia, a egzekucja wszczęta przez Skarb Państwa odnosi się jedynie do osób, które posiadają mienie poniemieckie bez tytułu prawnego, zatem powód jest w tym postępowaniu osobą trzecią.Skarb Państwa założył skargę kasacyjną na ten wyrok i wniósł o jego uchylenie i zniesienie postępowania oraz odrzucenie pozwu bądź też o zmianę wyroku i oddalenie powództwa, bądź wreszcie o uchylenie wyroku i odesłanie sprawy do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca pogwałcenie art. 2 k.p.c. przez rozpoznanie sprawy nie należącej do właściwości sądów powszechnych, w której droga procesu jest niedopuszczalna, jak również pogwałcenie art. 567 k.p.c. i art. 14 i 17 post. przymus. w administracji przez uznanie, że w sprawie już istnieje tytuł wykonawczy i wszczęta została egzekucja oraz przez nierozważenie, że pismo Skarbu Państwa z 16.XII 1948 r., na którym powód opiera swoją skargą, nie jest zarządzeniem tymczasowym w rozumieniu art. 17 post. przymus. w admin.Powód wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Bezzasadny jest zarzut skarżącego, że w sprawie niniejszej nie służy droga procesu cywilnego i że wobec tego należało pozew odrzucić. Dla uzasadnienia swego stanowiska skarżący twierdzi, że w sporze chodzi w istocie o rozstrzygnięcie, czy sporny koń stanowi mienie poniemieckie, taki zaś spór przekazany jest wyłącznie do rozpoznania władzom administracji ogólnej.Wbrew jednak poglądowi skarżącego ani dekret z dnia 6.IX 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na Ziemiach Odzyskanych (Dz. U. R. P. Nr 49, poz. 279), ani też wydane na jego podstawie rozporządzenie Ministrów z dnia 9.I 1947 r. (Dz. U. R. P. Nr 10, poz. 45) nie zawierają same postanowień wyłączających tego rodzaju spory spod właściwości sądów powszechnych, ani też nie zawierają żadnego "przepisu delegacyjnego", który by upoważniał jakieś inne władze do zarządzenia takiego wyłączenia.Dekret z dnia 6.IX 1946 r. przewiduje właściwość władz administracji ogólnej oraz komisji osadnictwa rolnego do orzekania o nadaniu gospodarstwa i inwentarza stanowiącego własność Skarbu Państwa, jak również do określania ceny, obszaru itp. nadawanych nieruchomości, nie wspomina jednak w żadnym z przepisów o właściwości co do orzekania, czy jakieś przedmioty stanowią własność osadnika lub poniemiecką. Rozporządzenie wykonawcze z dnia 9.I 1947 r. tylko szczegółowo normuje sposób postępowania komisji osadnictwa rolnego i daje wskazówki co do ilości mającego być przydzielonym osadnikowi inwentarza stanowiącego własność Skarbu Państwa. Również i powołane przez skarżącego zarządzenie Ministrów z dnia 9.VII 1947 r., stanowiące zresztą tylko instrukcję dotyczącą sposobu postępowania przy rozdziale poniemieckiego inwentarza między osadników (tzw. "przerzuty"), nie wspomina nigdzie, by władze administracyjne uprawnione były do decydowania ostatecznego we własnym zakresie, czy jakiś przedmiot stanowi własność osadnika, czy też jest mieniem poniemieckim. Oczywiste jest przy tym, że ustanowienie tak daleko sięgającego wyłomu w zasadniczej kompetencji władz, unormowanej ustawowo, wymagałoby zupełnie wyraźnego przepisu, którego nie można się dorozumiewać choćby np. w powołanym przez skarżącego art. 46 cyt. dekretu z 6.IX 1946 r., który jest najogólniejszym przepisem wykonawczym ("wykonanie przepisów dekretu powierza się") i nie zawiera żadnej samodzielnej treści, upoważniającej do wydawania norm o charakterze ustawowym, idącym poza istotną treść dekretu.Również wysnuwanie a contrario wniosków z przepisu § 8 rozp. Prezesa R. M. z dnia 7.XI 1946 r. w sprawie uprawnień Urzędów Likwidacyjnych (Dz. U. R. P. Nr 64, poz. 360) nie jest wbrew poglądowi skarżącego uzasadnione, gdyż postanowienie zawarte w tym rozporządzeniu dlatego stwierdza wyraźnie dopuszczalność drogi sądowej dla ustalenia charakteru mienia uznanego przez Urzędy Likwidacyjne za poniemieckie, ponieważ w zdaniu poprzedzającym właśnie przekazuje tym urzędom czynności w zakresie uznawania pewnych przedmiotów za mienie poniemieckie i mogłyby zatem powstać wątpliwości, czy to zdanie nie zawiera normy specjalnej, wyłączającej właściwość sądów w ogóle.Ani cytowany dekret z dnia 6.IX 1946 r., ani rozporządzenie Ministrów z dn. 9.I 1947 r., ani też zarządzenie z dn. 9.VII 1947 r., jak wspomniano, nie zawierają żadnych postanowień przekazujących władzom administracyjnym kompetencję w zakresie ustalenia, czy dane mienie jest mieniem poniemieckim, czy też nie, i dlatego zbędne było umieszczenie w tych przepisach specjalnych zastrzeżeń co do dopuszczalności drogi sądowej.Sam zaś spór o to, czy jakiś przedmiot stanowi własność Skarbu Państwa (jako mienie poniemieckie), czy też jest własnością osoby prywatnej, jest z istoty swej sporem o prawo własności, sporem o prawo prywatne. W takim przypadku nie wchodzi w grę tego rodzaju stosunek wzajemny między stronami, który by wskazywał, że Skarb Państwa występuje w danej sytuacji w charakterze władzy sprawującej "imperium", który to stosunek uzasadniałby uznanie, że nie chodzi w sporze o prawo prywatne.Zasadnie natomiast zarzuca skarżący, że zaskarżony wyrok zapadł z pogwałceniem art. 567 § 1 pkt 1 k.p.c.Pomijając nieistotne zresztą uchybienie, jakiego dopuściły się sądy merytoryczne - zresztą wskutek błędnego sformułowania wniosku przez powoda - "uchylając egzekucję" zamiast, zgodnie z brzmieniem art. 567 § 1 k.p.c., orzec tylko "zwolnienie od egzekucji" samego konia, należy stwierdzić, że przepis tego artykułu został błędnie zastosowany.Art. 567 k.p.c. zezwala na zwolnienie pewnego przedmiotu od egzekucji na skutek powództwa osoby trzeciej, a więc osoby nie będącej stroną w postępowaniu egzekucyjnym.Gdyby nawet uznać, że Skarb Państwa wszczął egzekucję administracyjną w niniejszej sprawie, to byłaby to egzekucja wszczęta bezpośrednio przeciwko powodowi; w takim zaś razie powód byłby stroną w postępowaniu egzekucyjnym, nie zaś osobą trzecią, tym samym więc nie może on korzystać z przepisu art. 567 k.p.c. dla dochodzenia swych roszczeń.Z twierdzeń zawartych w pozwie wynika jednak, że celem, do którego powód zmierza, jest ustalenie jego prawa własności, kwestionowanego przez Skarb Państwa; ta kwestia, w związku z niewłaściwym sformułowaniem wniosku pozwu, została przez sądy merytoryczne tylko ubocznie brana pod rozwagę, nie można jednak, już obecnie, w postępowaniu kasacyjnym przesądzać, czy, gdyby powód wniosek swój skorygował, sądy merytoryczne nie mogłyby dopuścić zmiany powództwa (art. 211 k.p.c.), skoro twierdzenia pozwu mogłyby uzasadnić także inny wniosek, stanowiący pewne "minus" w porównaniu z żądaniem obecnym.Z tej przyczyny należało zaskarżony wyrok zgodnie z art. 437 k.p.c. uchylić i sprawę odesłać Sądowi Okręgowemu w Głogowie do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 KPCart. 567 KPCart. 14art. 17art. 46art. 567 § 1 pkt 1 KPCart. 567 § 1 KPCart. 211 KPCart. 437 KPC§ 8§ 1 pkt 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.