I C 856/53

PostanowienieIzba Cywilna1953-07-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu pierwszej instancji w przedmiocie kosztów utrzymania nieletniego dziecka, wydane na podstawie art. 431 k.p.c. bez wyznaczenia rozprawy i w składzie jednego sędziego, jest nieważne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienie wydane na podstawie art. 431 k.p.c. w przedmiocie kosztów utrzymania nieletniego dziecka, które powinno być wydane na rozprawie, a w przypadkach wyjątkowych na posiedzeniu niejawnym z obowiązkiem przedstawienia go do rozpoznania na najbliższej rozprawie, zostało wydane z naruszeniem przepisów proceduralnych. Uchybienie to, polegające na wydaniu orzeczenia bez wyznaczenia rozprawy, stanowi naruszenie art. 861 k.p.c. Ponadto, postanowienie to powinno być rozpoznane w składzie trzyosobowym, zgodnie z art. 859 § 3 k.p.c., który ma zastosowanie do tymczasowych zarządzeń zabezpieczających powództwo.
Stan faktyczny
Powód wniósł zażalenie na postanowienie Sądu Wojewódzkiego, którym został zobowiązany do płacenia alimentów na rzecz małoletniego syna. Powód zarzucił nieważność postanowienia z uwagi na wydanie go w nieprawidłowym składzie sędziowskim oraz naruszenie przepisów dotyczących wysokości alimentów i okresu, od którego zostały zasądzone. Pozwana w odpowiedzi na zażalenie kwestionowała zarzuty powoda.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kazimierza S. przeciwko Eugenii S. o rozwód, po rozpoznaniu zażalenia powoda na postanowienie Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 3 kwietnia 1953 r., zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 3 kwietnia 1953 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy zobowiązał w trybie art. 431 k.p.c. powoda Kazimierza S. do płacenia do rąk pozwanej tytułem kosztów utrzymania nieletniego syna stron po 300 zł miesięcznie, poczynając od dnia 1 czerwca 1952 r. do czasu ukończenia postępowania w sprawie.Postanowienie to zaskarżył powód, zarzucając Sądowi pierwszej instancji, co następuje:a)zaskarżone postanowienie dotknięte jest wadą nieważności, gdyż wydane zostało wbrew art. 859 § 3 k.p.c. w składzie jednego sędziego. Gdyby nawet przyjąć, że sędzia wydający to postanowienie działał jako przewodniczący na zasadzie art. 859 § 4 k.p.c., to wówczas zarządzenie swe powinien na najbliższym posiedzeniu przedstawić do rozpoznania właściwemu składowi, czego jednak nie uczynił;b)Sąd pierwszej instancji naruszył nadto art. 329 § 1 k.p.c., gdyż przyznał pozwanej tytułem kosztów utrzymania syna po 300 zł miesięcznie od dnia 1 czerwca 1952 r., mimo że we wniosku swym pozwana przyznała, iż otrzymała od powoda alimenty na utrzymanie syna do dnia 1 grudnia 1952 r. i w związku z tym żądaniem objęła czas od tej ostatniej daty. W wyniku tego uchybienia pozwany mógłby być zmuszony do zapłaty alimentów za czas od dnia 1 czerwca 1952 r. w podwójnej wysokości;c)zasądzona suma jest wygórowana zarówno ze względu na potrzeby dziecka i możliwości płatnicze skarżącego, jak i z uwagi na sytuację materialną matki dziecka. Skoro bowiem ciężar utrzymania dziecka spoczywa na obojgu rodzicach, to Sąd zobowiązując pozwanego do płacenia 300 zł miesięcznie przyjął, że utrzymanie dziecka stron wynosi 600 zł miesięcznie, co jest niewspółmierne do przeciętnych zarobków człowieka pracy. Skarżący zarabia miesięcznie 936 zł 50 gr i ma na utrzymaniu niezdolnych do pracy rodziców, pozwana zaś pracuje w budce ojca na bazarze Różyckiego i zarabia z tego tytułu znacznie więcej.W złożonej odpowiedzi na zażalenie pozwana kwestionowała zarzut nieważności postępowania i oświadczyła, że za czas od dnia 1 czerwca do dnia 1 grudnia 1952 r. nie zamierza egzekwować alimentów, czego najlepszym dowodem jest wniosek o wszczęcie egzekucji, w którym domaga się przymusowego ściągania przyznanej na utrzymanie syna kwoty od tej ostatniej daty. Co do wysokości tej kwoty pozwana wyjaśniła, iż nigdzie nie pracuje z powodu złego stanu zdrowia, a w szczególności nie pracuje w budce ojca. Nosi mu jedynie obiady i czasem dorywczo zastępuje go w pracy. Budka z przyborami szewskimi daje skromne dochody. Nie jest prawdą, iż powód ma na swym utrzymaniu rodziców, gdyż są to ludzie zamożni, przez wiele lat prowadzili restaurację, a obecnie mają własny dom z dużym ogrodem i utrzymują się z handlu owocami, warzywami i kwiatami.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W uchwale składu 7 sędziów z dnia 13 kwietnia 1953 r., sygn. C. 2634/52 Sąd Najwyższy wyjaśnił, iż postanowienia z art. 431 k.p.c. sąd wydaje tylko na rozprawie - z tym, że w przypadkach wyjątkowych, nie cierpiących zwłoki, jeżeli wstrzymanie rozstrzygnięcia do czasu rozprawy groziłoby szkodliwymi i nie dającymi się usunąć następstwami, przewodniczący może w kwestiach wymienionych w art. 431 k.p.c. wydać odpowiednie zarządzenia z obowiązkiem przedstawienia ich do rozpoznania sądowi na najbliższej rozprawie.Wbrew powyższemu, Sąd Wojewódzki nie wyznaczył do rozpoznania wniosku pozwanej rozprawy i wydał zaskarżone postanowienie przede wszystkim na podstawie jej twierdzeń. Uchybienie to było szczególnie jaskrawe w sprawie niniejszej, Sąd Wojewódzki bowiem wydawał czterokrotnie, zawsze na posiedzeniu niejawnym, orzeczenia w trybie art. 431 k.p.c., bądź zobowiązując powoda do przyczyniania się do kosztów utrzymania syna, bądź uchylając (lub wstrzymując wykonanie) poprzednie postanowienie wyłącznie w oparciu o przeciwstawne wnioski stron.Wyznaczenie rozprawy dla rozpoznania pierwszego wniosku zapobiegłoby, oczywiście, tej niedopuszczalnej chwiejności.Uchybienie, o którym mowa, stanowi naruszenie art. 861 k.p.c. i już z tego przeto względu zaskarżone postanowienie powinno być uchylone.Już z przyczyn powyższych zasadne jest stanowisko skarżącej, iż wniosek powoda należało rozpoznać w składzie trzyosobowym, gdyż siłą rzeczy musiałoby to mieć miejsce, gdyby sąd wyznaczył rozprawę, do czego był zobowiązany. Ponadto zasadnie zarzuca skarżący, iż Sąd Wojewódzki naruszył art. 859 § 3 i 4 k.p.c., który ma zastosowanie w sprawie niniejszej z uwagi na to, że postanowienia z art. 431 k.p.c. zbliżone są, ze względu na ich charakter, do tymczasowych zarządzeń zabezpieczających powództwo.Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 23 maja 1953 r., sygn. I C. 327/53 w sprawach podlegających rozpoznaniu w składzie przewodniczącego i dwóch ławników również wniosek o zabezpieczenie powództwa podlega w zasadzie rozstrzygnięciu przez sąd w tymże składzie. Zasada ta ma zastosowanie również wtedy, gdy wniosek taki rozpoznaje sąd na posiedzeniu niejawnym. Nie uchylił tej zasady art. XLV przep. wpr. k.p.c. (w brzmieniu ustawy z dnia 20 lipca 1950 r. - Dz. U. Nr 38, poz. 349) stanowiący, iż wszystkie postanowienia poza rozprawą oraz zarządzenia wydaje przewodniczący bez ławników, gdyż art. 859 § 3 k.p.c. ma charakter normy szczególnej, regulującej w sposób odrębny kwestię składu sądu w postępowaniu zabezpieczającym.Zasadny jest również zarzut naruszenia przepisów decydujących o wysokości obowiązku alimentacyjnego rodziców. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien przeto ustalić okoliczności niezbędne do określenia tego obowiązku w świetle art. 35 i 74 Kod. rodz. W ramach tych czynności Sąd w szczególności rozważy, czy i o ile słuszne są dotyczące wysokości przyznanych od powoda kosztów utrzymania, twierdzenia zarówno zażalenia, jak i odpowiedzi pozwanej na to zażalenie.Nie jest natomiast trafny zarzut naruszenia art. 329 § 1 k.p.c. Postanowienie z art. 431 k.p.c. zbliżone jest do zarządzeń tymczasowych, ale równocześnie stanowi ze swej istoty orzeczenie zasądzające roszczenie alimentacyjne, ma przeto do niego zastosowanie art. 329 § 2 k.p.c., który pozwala sądowi w sprawach tego typu na orzekanie ponad żądanie. Zobowiązując powoda do płacenia miesięcznie po 300 zł na utrzymanie syna od dnia 1 czerwca 1952 r., a ściślej zasądzając zaległość z tego tytułu, mimo że strona przeciwna żądała wydania takiego postanowienia z mocą od dnia 1 grudnia 1952 r., Sąd Wojewódzki zastosował ten właśnie przepis (…)Mimo nietrafności zarzutu co do naruszenia art. 329 § 1 k.p.c. Sąd nie był władny zasądzić zaległości za czas od dnia 1 czerwca 1952 r., skoro dysponował danymi, iż powód należność do dnia 1 grudnia 1952 r. uiścił, a to dlatego, że w tym stanie rzeczy stronie przeciwnej nie przysługiwało w ogóle roszczenie w tym zakresie.Z powyższych zasad, skoro prawidłowe rozpoznanie wniosku pozwanej wymaga wyznaczenia rozprawy i dokonania nowych ustaleń faktycznych, zaskarżone postanowienie należało w myśl art. 384 w związku z art. 394 § 3 k.p.c. uchylić i sprawę przekazać Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 431 KPCart. 859 § 3 KPCart. 859 § 4 KPCart. 329 § 1 KPCart. 861 KPCart. 859 § 3art. 35art. 329 § 2 KPCart. 384art. 394 § 3 KPC§ 3§ 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.