I CO 10/58

UchwałaIzba Cywilna1958-06-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy drugi z małżonków staje się stroną umowy zawartej przez jednego z małżonków dotyczącej przedmiotu objętego wspólnością ustawową, w granicach wykonywania przez niego samodzielnego zarządu tym majątkiem?
Ratio decidendi
W wypadku zawarcia umowy dotyczącej przedmiotu objętego wspólnością ustawową przez jednego z małżonków w granicach wykonywania przez niego samodzielnie zwykłego zarządu tym majątkiem, drugi z małżonków staje się stroną tej umowy. Małżonek dokonujący czynności prawnej w ramach zwykłego zarządu majątkiem wspólnym reprezentuje zarazem współmałżonka, co skutkuje tym, że oboje małżonkowie stają się stroną takiej czynności.
Stan faktyczny
Sąd Najwyższy rozpatrywał pytanie prawne wynikające ze sprawy o odszkodowanie za zniszczoną młocarnię. Kwestia dotyczyła skutków umowy zawartej przez jednego z małżonków w odniesieniu do majątku wspólnego. W szczególności chodziło o to, czy drugi małżonek staje się stroną takiej umowy, gdy została ona zawarta w ramach zwykłego zarządu majątkiem wspólnym.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą skutków umowy zawartej przez jednego z małżonków w ramach zwykłego zarządu majątkiem wspólnym.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes Z. Resich. Sędziowie: A. Meszorer, S. Breyer, Z. Wiszniewski J. Pawlak, J. Ignatowicz (sprawozdawca), Z. Masłowski.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał na posiedzeniu jawnym dnia 9 i 23 czerwca 1958 r. przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne, wynikłe w sprawie z powództwa Haliny B. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń o 24 000 zł za zniszczoną młocarnię:"Czy w wypadku zawarcia umowy dotyczącej przedmiotu objętego wspólnością ustawową przez jednego z małżonków w granicach wykonywania przez niego samodzielnego zarządu tym majątkiem (art. 22 k.r.) drugi z małżonków staje się stroną tej umowy?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"W wypadku zawarcia umowy dotyczącej przedmiotu objętego wspólnością ustawową przez jednego z małżonków w granicach wykonywania przez niego samodzielnie zwykłego zarządu tym majątkiem (art. 22 k.r.) drugi z małżonków staje się stroną tej umowy.".Uzasadnienie faktyczneI.Kodeks rodzinny, stanowiąc w art. 22, że każdy małżonek może wykonywać samodzielnie zwykły zarząd majątkiem objętym wspólnością ustawową, nie rozstrzyga istotnego zagadnienia, jakie skutki w stosunku do drugiego małżonka wywiera czynność prawna, przedsięwzięta na podstawie tego umocowania, przez jednego z małżonków. Dlatego zachodzi konieczność wyjaśnienia tej wątpliwości w drodze wykładni opartej na brzmieniu wymienionego przepisu oraz uwzględniającej istotę majątkowej wspólności małżeńskiej, łącznie z powiązaniem, jakie normalnie istnieje w stosunkach osobistych i majątkowych między małżonkami. Nie można też zapominać, że art. 22 k.r. nie jest jedynym przepisem, który przewiduje działanie jednego ze współuprawnionych na rzecz innych współuprawnionych; w szczególności wchodzą tu w rachubę odpowiednie przepisy prawa rzeczowego o współwłasności oraz Kodeksu zobowiązań i Kodeksu handlowego o spółce cywilnej i jawnej.Jako punkt wyjścia dla dalszego rozumowania należy przyjąć brzmienie art. 22 k.r., który mówi o zarządzie majątkiem wspólnym.II.1.Przez zarząd, administrację, prowadzenie cudzych spraw itp. rozumie się zazwyczaj kierowanie sprawami majątkowymi innej osoby w taki sposób, w jaki czyni to sam uprawniony, a więc przyjmuje się, że zarząd obejmuje zarówno wydawanie dyspozycji faktycznych, jak i dokonywanie odpowiednich czynności prawnych w imieniu osoby zastąpionej. Takie pojmowanie zarządu, wynikające z jego celu gospodarczego, znalazło m.in. wyraz w art. 499 k.z., który stanowi, że zlecenie dotyczące czynności prawnej obejmuje, w braku odmiennej umowy, umocowanie do wykonywania czynności w imieniu dającego zlecenie. Rzecz oczywista, że z wyraźnej lub dającej się wyinterpretować z odpowiednich przepisów woli ustawodawcy (albo też z woli osób zainteresowanych) zakres zarządu może być ograniczony, w szczególności w ten sposób, że zarządca staje się uprawniony wyłącznie do wykonywania administracji wewnętrznej bez prawa reprezentowania osoby zastąpionej na zewnątrz. Jednakże są to wypadki nietypowe, odbiegające od reguły.Nie budzi z reguły wątpliwości, że w wypadku, gdy na podstawie przepisu ustawy zarządcą jest osoba, której nie przysługuje żadne własne prawo do majątku podlegającego zarządowi, zarządca jest w zakresie powierzonego mu zarządu przedstawicielem osoby zastąpionej i że tym samym dokonuje czynności prawnych w jej imieniu (art. 84 § 2 przep. og. pr. cyw.). Przykładowo można tu wskazać na zarząd wykonywany przez zarządcę wyznaczonego przez sąd z mocy art. 84 pr. rzecz. lub przez likwidatora spółki cywilnej (art. 583 k.z.) czy jawnej (art. 125 i 126 k.h.). Wątpliwości natomiast powstają wówczas, gdy zarządca jest zarazem - tak jak w wypadku zarządu przewidzianego w art. 83 § 2 i art. 89 pr. rzecz. lub art. 22 k.r. - osobą współuprawnioną. Jednakże z przyczyn wyżej podanych również i w takim wypadku - jeśli ustawa mówi ogólnie o zarządzie, nie precyzując bliżej tego zakresu - należy domniemywać, że używa tego terminu w znaczeniu najczęściej spotykanym.2.Jeśli chodzi o sytuację, gdy zarząd dotyczy mienia wspólnego i jest wykonywany przez jednego lub kilku (większość) współuprawnionych, to za poglądem, że zarząd należy z reguły pojmować w znaczeniu wyżej podanym, a więc że osoba zarząd ten wykonująca jest w takim samym zakresie reprezentantem pozostałych współuprawnionych, przemawia także istota wspólności majątkowej. Skoro mianowicie zarządzane mienie należy niepodzielnie do kilku osób, a więc skoro przedmiot wspólnego prawa jest jeden, to najbardziej uzasadniona jest taka wykładnia, która przyjmuje, że wszelkie czynności dotyczące tego przedmiotu w jednakowym stopniu dotykają praw wszystkich współuprawnionych.3.Do podobnych wniosków prowadzi dalej analiza poszczególnych czynności prawnych, jakie mogą być dokonywane w ramach zwykłego zarządu przez jednego lub kilku ze współuprawnionych, a zwłaszcza analiza tych umów, na mocy których następują zmiany w zakresie prawa własności, bądź których skutkiem jest danie używania lub prawa pobierania pożytków z całości lub z części przedmiotu wspólnego prawa.Tak więc nie powinno budzić wątpliwości, że w wypadku, gdy jeden ze współmałżonków (art. 22 k.r.) lub większość współwłaścicieli (art. 83 § 2 pr. rzecz.) nabywa w ramach zwykłego zarządu własność określonej rzeczy (np. świniaka, który ma być hodowany we wspólnym gospodarstwie), to rzecz ta bezpośrednio z mocy umowy kupna - bez potrzeby dokonywania dalszych czynności prawnych - staje się przedmiotem własności obojga małżonków lub wszystkich współwłaścicieli. Podobnie rzecz się ma w razie zbycia w ramach zwykłego zarządu rzeczy wspólnej: nabywca staje się jej właścicielem, wszystkie zaś osoby, którym prawo własności do tej rzeczy dotychczas przysługiwało, prawo to tracą, chociaż w samej umowie osobiście udziału nie brały. Nie inaczej jest w wypadku dokonania czynności drugiego rodzaju, np. w razie wynajęcia przez jednego małżonka lub przez większość współwłaścicieli lokalu mieszczącego się we wspólnym domu. Umowa taka rodzi bezpośrednie skutki dla wszystkich współuprawnionych w tym znaczeniu, że najemca nabywa bezpośrednie roszczenie do nich o wydanie przedmiotu najmu i o dalsze honorowanie przysługującego mu prawa, ci zaś nabywają bezpośrednie prawa względem najemcy, wynikające z umowy najmu. Wyłania się jednak pytanie, czy można twierdzić, że inaczej jest w wypadku dokonywania czynności innego rodzaju, a w szczególności takich, które rodzą określone zobowiązania na przyszłość. Do takiego zróżnicowania brak jest dostatecznych podstaw. W szczególności nie jest przekonywający argument, że takie odmienne uregulowanie skutków czynności rodzących zobowiązania na przyszłość wynika - gdy chodzi o wspólność małżeńską - z faktu, iż odpowiedzialność za długi została w Kodeksie rodzinnym uregulowana w taki właśnie odmienny sposób. Wbrew temu twierdzeniu, Kodeks rodzinny reguluje - jak o tym niżej będzie jeszcze mowa - jedynie odpowiedzialność z majątku wspólnego za długi osobiste każdego z małżonków (art. 23) oraz majątkiem osobistym za zobowiązania zaciągnięte w zwykłych sprawach rodziny (art. 20), które to sprawy (np. kupno produktów na obiad) nie pozostają najczęściej w związku z majątkiem wspólnym. Brak jest natomiast przepisów, które by regulowały odpowiedzialność małżonków majątkiem osobistym za czynności dotyczące majątku wspólnego, choć niewątpliwie taka odpowiedzialność istnieje, a sporne może być tylko zagadnienie, kto tę odpowiedzialność wobec osób trzecich ponosi: oboje małżonkowie czy też ten z małżonków, który dokonał odpowiedniej czynności.Należy wreszcie zwrócić uwagę, że odmienne traktowanie poszczególnych czynności prawnych, a ściślej - nawet poszczególnych skutków tej samej czynności prawnej, prowadziłoby do sytuacji nietypowych i gospodarczo nieuzasadnionych. Na przykład w wypadku nabycia na kredyt przez jednego z małżonków lub przez większość współwłaścicieli rzeczy wspólnej ci spośród współuprawnionych, którzy czynności tej nie zawierali, staliby się jej podmiotami w zakresie uprawnień, nie byliby zaś dłużnikami tego samego stosunku prawnego.III.1.Jak to wyżej zaznaczono, odmienna wola ustawodawcy, wyrażająca się w ograniczeniu zarządu wykonywanego przez jednego ze współuprawnionych na rzecz wszystkich współuprawnionych, może wynikać z odpowiednich przepisów. Nie przesądzając zagadnienia, jak kwestia ta przedstawia się w innych i wypadkach zarządu mieniem wspólnym, podkreślić należy, że gdy chodzi o przepisy Kodeksu rodzinnego o wspólności ustawowej, to taka odmienna wola nie jest wypowiedziana wyraźnie, ani też nie da się wydedukować w drodze wykładni. Przeciwnie, bardziej szczegółowa analiza stosunków łączących małżonków oraz uwzględnienie całokształtu przepisów o wspólności ustawowej prowadzi do jak najszerszego pojmowania zarządu majątkiem wspólnym małżonków.2.Za słusznością takiego stanowiska przemawia przede wszystkim zasada równouprawnienia małżonków.Aby ułatwić administrację majątku wspólnego, art. 22 odstępuje od reguły, jaką jest załatwianie spraw wspólnych przez wszystkich współuprawnionych (w danym wypadku przez obojga małżonków), oddając inicjatywę i samo załatwienie tych spraw w ramach zwykłego zarządu każdemu z małżonków. Jednakże, jak uczy doświadczenie, w praktyce zwykły zarząd majątkiem wspólnym sprawuje ten z małżonków, który ma do tego lepsze kwalifikacje lub jest bardziej zapobiegliwy. W tych warunkach przyjęcie rozstrzygnięcia, że małżonek ten występuje wyłącznie we własnym imieniu, a więc że on tylko odpowiada wobec osób trzecich majątkiem osobistym za ewentualne zobowiązania dotyczące majątku wspólnego, drugi zaś z małżonków jest - wskutek swej bierności - od tej odpowiedzialności zwolniony, nie dałoby się pogodzić z poczuciem słuszności i podważałoby w sposób oczywisty zasadę równouprawnienia obojga małżonków. Brak jest usprawiedliwienia dla takiej wykładni, która by małżonkowi nie podejmującemu się załatwienia sprawy wspólnej przyznawała wszelkie korzyści wypływające ze staranności drugiego małżonka, a ciężarami obciążała tylko tego ostatniego. Oczywiście w prawidłowo funkcjonującej rodzinie, a więc w przeważającej liczbie wypadków, załatwiania wspólnych spraw podejmują się oboje małżonkowie, a jeśli w konkretnej sytuacji czyni to jedno z nich, to często jest to kwestią przypadku, np. dlatego, że w danym momencie ten właśnie małżonek ma wolny czas, że lepiej jest zorientowany albo że oboje małżonkowie tak postanowili. Jest rzeczą oczywistą, że i w takich sytuacjach ryzyko ewentualnych zobowiązań powinno obciążać oboje małżonków jednakowo, nie sposób bowiem od przypadku uzależniać skutków czynności prawnej i rozłożenia jej ciężarów między małżonków.3.Za tezą uchwały przemawia dalej okoliczność, że synchronizuje ona skutki prawne, jakie w stosunku do małżonków wywołują czynności dotyczące majątku wspólnego, podejmowane tak w ramach zwykłego zarządu, jak i poza jego zakresem, a przecież nie wymaga uzasadnienia twierdzenie, że zasięg tych skutków powinien być w obydwu wypadkach jednakowy.Nie ulega wątpliwości, że czynność prawna przekraczająca zwykły zarząd, której dokonują małżonkowie wspólnie (np. razem zawierają umowę u notariusza), rodzi bezpośrednie skutki prawne dla nich obojga, oboje bowiem małżonkowie są stroną takiej czynności. Nie sposób również przyjąć innego rozwiązania dla wypadku, gdy czynności takiej dokonuje jeden małżonek, drugi zaś wyraża na nią zgodę, bo znowu nie można od przypadku lub od samej techniki załatwienia sprawy uzależniać skutków czynności prawnej. Istotne i tym samym rozstrzygające znaczenie ma natomiast okoliczność, że tak w jednym, jak i w drugim wypadku małżonkowie swą wolę wyrazili.4.Nie byłaby usprawiedliwiona obawa, że realizacja uchwalonej zasady prawnej może okazać się niebezpieczną dla drugiego małżonka w sytuacji, w której małżonek podejmujący się załatwienia spraw wspólnych działa lekkomyślnie lub nawet ze złą wolą. Należy mieć na uwadze, że chodzi tutaj o czynności zwykłego zarządu, a więc z reguły o sprawy o mniejszej doniosłości majątkowej, czasem mające nadto charakter zwykłych spraw rodziny, za które małżonek nie działający ponosi osobistą odpowiedzialność już z mocy art. 20 § 1 k.r. Poważniejsze pokrzywdzenie mogłoby zatem wchodzić w rachubę tylko w ciągu dłuższego okresu, a w takim razie współmałżonek miałby możność zabezpieczenia się przed szkodą w czasie właściwym w trybie art. 16 Post. rodz. lub nawet art. 24 k.r. Nieuczciwy małżonek byłby zresztą w stanie zagrozić sytuacji majątkowej współmałżonka w sposób o wiele bardziej dotkliwy, skoro mógłby zaciągnąć jednorazowo nawet poważne zobowiązanie, które w myśl art. 23 § 1 k.r. ulegałoby zaspokojeniu z majątku wspólnego, a mimo to nawet przed takim poważniejszym niebezpieczeństwem drugi małżonek mógłby się bronić tylko w drodze żądania zniesienia wspólności ustawowej.5.Nie bez znaczenia dla omawianego problemu jest także okoliczność, że wykładnia odmienna od przyjętej w uchwalonej zasadzie stwarzałaby dla nieuczciwych małżonków możliwości popełnienia nadużyć na szkodę osób trzecich. Tak np. w sytuacji, gdy jedynym majątkiem wspólnym jest sklep, a więc przedsiębiorstwo nie przedstawiające - jeśli chodzi o wartość jego składników majątkowych - większej wartości, majątek zaś osobisty, nadający się do egzekucji, posiada tylko jeden z małżonków, małżonkowie mogliby - przez powzięcie postanowienia, że wszystkie czynności prawne związane z prowadzeniem sklepu, przedstawiające się z reguły jako sprawy zwykłego zarządu, będzie prowadził ten z nich, który majątku osobistego nie posiada - narazić osoby trzecie na niemożność zaspokojenia ich pretensji.6.Prawidłowość dotychczasowego rozumowania potwierdza dalej treść art. 19 k.r. Skoro mianowicie przepis ten wprowadza domniemanie umocowania każdego z małżonków do działania w imieniu drugiego małżonką w zwykłych sprawach dotyczących jego majątku osobistego (a gdy chodzi o odbiór należności, to bez względu na to, czy w rachubę wchodzi sprawa zwykła), to tym więcej uzasadnione jest takie umocowanie w zakresie spraw zwykłego zarządu majątkiem należącym do obojga małżonków, przy czym ze względu na to, że są to sprawy dotyczące majątku wspólnego, uzasadnione jest nie tylko domniemanie umocowania, lecz ustawowe przedstawicielstwo.7.Na to, że takie przedstawicielstwo nie jest w systemie Kodeksu rodzinnego odosobnione, wskazuje także art. 20 § 1, należy bowiem przyjąć, że przepis ten, wprowadzając odpowiedzialność solidarną obojga małżonków za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w zwykłych sprawach rodziny, stanowi także, iż drugi małżonek nie tylko staje się dłużnikiem odpowiedniej czynności prawnej, lecz także wierzycielem, gdyż bez wyraźnego przepisu nie można by uznać za słuszny poglądu, że art. 20 § 1 wprowadza jedynie swego rodzaju poręczenie za dług innej osoby, skoro taka odpowiedzialność należy do wyjątków. Nadto za taką wykładnią omawianego przepisu przemawia założenie, że przepisy o wspólności małżeńskiej mają przede wszystkim na celu dobro rodziny, a dopiero w dalszej kolejności ochronę osób trzecich. Przykładowo biorąc, jeśli żona zakupi na kredyt ziemniaki na zimę, to z mocy art. 20 § 1 k.r. mąż nie tylko odpowiada wespół z nią za zaciągnięty dług, ale także może jako strona tej czynności prawnej domagać się wydania zakupionych ziemniaków.8.Należy wreszcie podkreślić, że przyjęty w niniejszej uchwale pogląd ułatwia właściwą wykładnię przepisów Kodeksu rodzinnego o odpowiedzialności małżonków za długi. Jak to wyżej zaznaczono, przepisy te regulują wyraźnie jedynie odpowiedzialność z majątku wspólnego za długi osobiste małżonków, jeśli zaś chodzi o odpowiedzialność z majątku osobistego, ograniczają się do normy art. 20 § 1, która odpowiedzialność tę traktuje fragmentarycznie, przy czym w pewnym tylko stopniu przepis ten dotyczy długów pozostających w związku z majątkiem wspólnym. Brak jest natomiast wyraźnych przepisów, które by regulowały odpowiedzialność małżonków z ich majątków osobistych za długi zaciągnięte w ramach zarządu majątkiem wspólnym. Jest to jednak luka pozorna, jeśli się bowiem przyjmie, że stroną każdej czynności prawnej dotyczącej tego majątku są oboje małżonkowie, to zasada ta prowadzi konsekwentnie do wniosku, że oboje oni odpowiadają majątkami osobistymi za długi wynikające z tych czynności.IV.Jak to zaznaczono na wstępie, załatwianie spraw wspólnych przez jednego ze współuprawnionych przewidują m.in. także przepisy Kodeksu zobowiązań o spółce cywilnej (art. 552 § 2) oraz Kodeksu handlowego o spółce jawnej (art. 93 § 2). Przepisy te znajdują uzupełnienie w postanowieniach regulujących stosunki wewnętrzne spółki z osobami trzecimi (art. 566 k.z. oraz art. 83 § 1 k.h.), a stanowiących, że wspólnicy, upoważnieni do prowadzenia spraw spółki, reprezentują spółkę na zewnątrz. W związku z tym podkreślić wypada, że w żadnym razie nie byłoby trafne rozumowanie, iż brak analogicznych norm w przepisach o wspólności ustawowej uzasadnia wniosek, że kwestia wzajemnej reprezentacji małżonków została unormowana w sposób odmienny. Zarówno okoliczność, że w rachubę wchodzą zupełnie różne działy prawa, jak i odmienność techniki legislacyjnej, zastosowanej z jednej strony przy opracowaniu Kodeksu zobowiązań i Kodeksu handlowego, z drugiej zaś Kodeksu rodzinnego, nie pozwalają na posługiwanie się w danym wypadku argumentem a contrario. Uznać natomiast należy, że w odróżnieniu od powołanych przepisów Kodeksu zobowiązań i Kodeksu handlowego Kodeks rodzinny zagadnienie wzajemnej reprezentacji małżonków przy załatwianiu spraw wchodzących w zakres zwykłego zarządu pozostawił wykładni.V.Wszystkie powołane wyżej argumenty uzasadniają pogląd, że małżonek, który w granicach zwykłego zarządu dokonuje czynności prawnej dotyczącej majątku wspólnego, reprezentuje zarazem współmałżonka, a co za tym idzie, że oboje małżonkowie stają się stroną takiej czynności. W tym miejscu wyjaśnić jeszcze wypada, że czynność prawna zwykłego zarządu, przedsięwzięta przez jednego z małżonków, wywiera takie właśnie skutki bez względu na to, czy małżonek wystąpił wyraźnie jako reprezentant, czy też nie, o skutkach bowiem czynności prawnej decyduje z reguły obiektywna sytuacja prawna przedmiotu transakcji. Przykładowo można tu przytoczyć - nie wykraczając nawet poza przepisy o wspólności ustawowej - że podobnie zbycie przez jednego z małżonków bardziej wartościowego przedmiotu wchodzącego do majątku wspólnego (czynność przekraczająca zwykły zarząd) nie przenosi własności, choćby nabywca był przekonany i uzyskał zapewnienie, że przedmiot umowy należy wyłącznie do zbywcy, chyba że nabywcę chronią przepisy szczególne o skuteczności zbycia dokonanego przez osobę nie uprawnioną (a w szczególności art. 20 i 48 pr. rzecz.). Dodać wypada, że jeśli chodzi o czynności zwykłego zarządu, to skuteczność ich w stosunku do obojga małżonków praktycznie nie pogarsza sytuacji osoby trzeciej, która nie wie, że zawarła umowę dotyczącą majątku wspólnego małżonków; przeciwnie, skuteczność owa sytuację tej osoby umacnia, skoro umożliwia dochodzenie ewentualnych roszczeń także z majątku osobistego drugiego małżonka.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 22art. 499art. 84 § 2art. 84art. 583art. 125art. 83 § 2art. 89art. 23art. 20art. 20 § 1art. 16

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.