I CR 178/58

PostanowienieIzba Cywilna1958-10-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek spółdzielni pracy, oddelegowany do innej spółdzielni w celu wykonania określonego zadania, traci członkostwo w spółdzielni macierzystej, jeśli nie został formalnie wykluczony lub nie złożył rezygnacji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo oddelegowanie członka do innej spółdzielni pracy w celu wykonania określonego zadania, zwłaszcza gdy pierwotna uchwała zarządu spółdzielni macierzystej potwierdzała jego dalsze członkostwo, nie powoduje automatycznej utraty członkostwa. Jednakże, jeśli członek ten następnie ustąpi z tej drugiej spółdzielni i wstąpi do kolejnej spółdzielni z własnej inicjatywy, wówczas traci członkostwo w spółdzielni macierzystej. Pismo zarządu spółdzielni nie może mieć charakteru decyzji wykluczającej członka, gdyż takie kompetencje przysługują radzie nadzorczej.
Stan faktyczny
Powód był członkiem Spółdzielni Pracy "Moto-transport". Został oddelegowany do innej spółdzielni w P., a zarząd spółdzielni macierzystej uchwalił, że pozostaje jej członkiem z jednym udziałem, a pozostałe udziały przekazano do spółdzielni w P. Później nowy zarząd spółdzielni macierzystej poinformował powoda o przelaniu jego ostatniego udziału do spółdzielni w P., argumentując, że nie może być członkiem dwóch spółdzielni jednocześnie. Powód odwołał się od tej decyzji, ale rada nadzorcza i walne zgromadzenie odmówiły uchylenia decyzji. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód stracił członkostwo.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda jako nieuzasadnioną.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Kazimierza B. przeciwko Spółdzielni Pracy "Moto-transport" w W. o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 19 listopada 1937 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 19 listopada 1957 r. Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy oddalił powództwo Kazimierza B. przeciwko Spółdzielni Pracy "Moto-transport" o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia tej Spółdzielni z dnia 25 marca 1957 r., mocą której postanowiono "przejść do porządku dziennego nad sprawą członkostwa powoda"; powód wyjaśnił przy tym, że uchwałę tę traktuje jako odmowę uchylenia decyzji z dnia 23 czerwca 1955 r., wykluczającej go z pozwanej spółdzielni.W oparciu o załączone do akt dokumenty Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny:Od chwili założenia pozwanej spółdzielni, tj. od stycznia 1946 r., powód był jej członkiem. W styczniu 1954 r. powód został oddelegowany przez nadrzędną Centralę do nowo powstałej spółdzielni w P. W związku z tym Zarząd pozwanej spółdzielni oraz jej rada nadzorcza uchwaliły, iż powód pozostaje nadal jej członkiem z jednym zadeklarowanym udziałem, resztę zaś udziałów powoda przekazano do spółdzielni w P. Następnie jednak władze powódki zmieniły się, przy czym nowy zarząd powiadomił powoda pismem z dnia 23 czerwca 1955 r., iż przelewa na konto spółdzielni w P. ostatni jego udział, a to dlatego, że powód nie może być członkiem równocześnie dwu spółdzielni pracy. W dniu 12 lutego 1957 r. powód odwołał się od tej decyzji do rady nadzorczej, twierdząc, że pozbawienie go praw członkowskich było bezprawne, oraz wyjaśniając, że odwołania nie złożył wcześniej, gdyż w okresie minionym nie miał ze względu na stosunki panujące w spółdzielczości szans na uzyskanie korzystnej decyzji. Pismem z dnia 25 lutego 1957 r. Rada Nadzorcza odpowiedziała powodowi odmownie, stwierdzając także, że powód nie mógł być równocześnie członkiem dwu spółdzielni pracy; w piśmie tym nadto zaznaczono, że powód decyzji z dnia 23 czerwca 1955 r. nie zaskarżył - jak to przewiduje statut - w terminie miesięcznym. Na odmowę z dnia 25 lutego 1957 r. powód odwołał się do walnego zgromadzenia, które uznało, że wobec uprawomocnienia się decyzji z dnia 23 czerwca 1955 r. powód przestał być członkiem pozwanej, a wobec tego pismo jego, skierowane w dniu 12 lutego 1957 r. do rady nadzorczej, może być traktowane jedynie jako podanie o ponowne przyjęcie do spółdzielni. Z tego względu walne zgromadzenie w dniu 25 marca 1957 r. postanowiło "przejść do porządku dziennego nad sprawą członkostwa powoda", a nie powzięło decyzji w przedmiocie jego rzekomego odwołania.W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Wojewódzki uznał, że skoro decyzja z dnia 23 czerwca 1955 r. uprawomocniła się, to powód przestał być członkiem pozwanej spółdzielni, a jest rzeczą bez znaczenia, dla jakich przyczyn powód w terminie decyzja tej nie zaskarżył. Sąd Wojewódzki dodał ponadto, że wymieniona decyzja była merytorycznie usprawiedliwiona, bowiem z § 19 statutu pozwanej wynika, iż poza wystąpieniem ze spółdzielni i wykluczeniem z grona członków członkostwo ustaje na skutek przeniesienia się członka do innej spółdzielni pracy.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżył powód.Na rozprawie w Sądzie Najwyższym powód wyjaśnił, że po oddelegowaniu go do spółdzielni w P. uzgodnił z zarządem pozwanej kwestię swego członkostwa w tym sensie, że pomimo oddelegowania nie przestaje on być jej członkiem. Dopiero po takim zapewnieniu przyjął członkostwo spółdzielni w P., traktując je jako stan przejściowy. Przyjęcie członkostwa spółdzielni w P. było konieczne, gdyż bez tego nie mógł wejść do jej władz, a właśnie w tym celu został tam oddelegowany. W październiku 1955 r. musiał ustąpić ze spółdzielni w P. i wówczas w celu uzyskania pracy wstąpił do trzeciej spółdzielni "Przewóz", obecnie jednak nie jest już jej członkiem.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarówno stanowisko pozwanej, jak i pogląd Sądu Wojewódzkiego, że powód przestał być członkiem pozwanej na skutek decyzji z dnia 23 czerwca 1955 r., jest wadliwe i to z dwu przyczyn. Po pierwsze pismo to, jak to wynika z jego treści, nie ma w ogóle charakteru decyzji, lecz jest zwykłym zawiadomieniem o przekazaniu ostatniego udziału powoda do spółdzielni w P.; po drugie pismo to pochodzi od zarządu pozwanej, a zgodnie z § 18 statutu pozwanej członków wyklucza rada nadzorcza. Dodać wypada, że wyrażając odmienny pogląd, Sąd Wojewódzki popadł w pewną sprzeczność, w dalszym ciągu uzasadnienia stwierdził bowiem, że powód utracił członkostwo na skutek przejścia do innej spółdzielni; jeśli tak się stało, to - rzecz oczywista - jakiekolwiek późniejsze wykluczenie powoda nie wchodziłoby w rachubę.Trafnie natomiast Sąd Wojewódzki uznał, iż z brzmienia § 19 statutu należy wydedukować, iż statut ten jako przyczynę ustania członkostwa uznaje także przeniesienie się członka do innej spółdzielni pracy. Taka wykładnia wynika zresztą nie tylko z brzmienia wymienionego postanowienia statutu, ale przede wszystkim z trafnego stanowiska pozwanej, iż sprzeczne z założeniami spółdzielczości pracy, której istotą jest wykonywanie pracy przez członków na rzecz i w ramach ich spółdzielni, byłoby należenie przez jedną osobę do dwóch spółdzielni pracy; jednakże takie ograniczenie jest uzasadnione tylko o tyle, o ile praca w jednej spółdzielni pracy wyklucza wykonywanie pracy w innej spółdzielni pracy; nie byłoby przeto wyłączone członkostwo jednej osoby w dwu spółdzielniach pracy, z których jedna pracuje w zwykłych godzinach pracy, druga zaś organizuje pracę w godzinach popołudniowych lub opiera się na pracy członków, wykonywanej w domu. Oczywiście w przypadku powoda taka wyjątkowa sytuacja nie zachodziła, gdyż praca w spółdzielni w P. uniemożliwiała mu pracę w spółdzielni pozwanej.Pomimo trafności powyższego stanowiska Sądu Wojewódzkiego, nie można się zgodzić z dalszym twierdzeniem zaskarżonego wyroku, iż powód przez sam fakt wyrażenia zgody na oddelegowanie go do spółdzielni w P. stracił członkostwo pozwanej spółdzielni, bowiem z omówionymi wyżej zasadami nie byłoby bynajmniej sprzeczne przejście na pewien czas do innej spółdzielni w celu wykonania określonego zadania bez straty członkostwa w spółdzielni macierzystej; byłoby to uzasadnione zwłaszcza w takim wypadku, gdy członek określonej spółdzielni zostaje - tak jak powód - oddelegowany do innej spółdzielni przez jednostkę nadrzędną dla jej zorganizowania czy też nadania prawidłowego toku jej pracy. Z tych przyczyn w świetle ustaleń zaskarżonego wyroku nie można było uznać, iż powód automatycznie na skutek przejścia do spółdzielni w P. stracił członkostwo pozwanej. Zdaje się w szczególności temu przeczyć pierwotna uchwała jej zarządu, uznająca powoda nadal za członka.Jednakże stanowisko powoda, iż nie przestał on być członkiem pozwanej, nie da się utrzymać w świetle jego wyjaśnień, złożonych w Sądzie Najwyższym. Z wyjaśnień tych wynika, że powód ze spółdzielni w P., do której został oddelegowany, zapewne w celu wykonania określonego zadania, ustąpił w końcu roku 1955 i następnie został przyjęty - tym razem już wyłącznie z własnej inicjatywy - do jeszcze innej spółdzielni. Zgodnie z zasadami wyżej przedstawionymi uznać należy, że powód z tą chwilą w każdym razie stracił członkostwo pozwanej, dlatego powództwo jego - jeśli traktować je jako skargę na bezzasadne pozbawienie go członkostwa - jest nieuzasadnione. Tak samo za bezzasadne należałoby uznać to powództwo, gdyby je traktować jako skargę na odmowę przyjęcia w poczet członków pozwanej spółdzielni, bowiem obowiązująca ustawa o spółdzielniach nie przewiduje takiej skargi osoby trzeciej, pozostawiając decyzję w przedmiocie przyjęcia nowych członków wyłącznie organom samej spółdzielni.Z zasad powyższych, skoro rewizja powoda okazała się, pomimo pewnych błędów uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w ostatecznym wyniku nie uzasadniona, rewizję tę należało z mocy art. 383 k.p.c. oddalić.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 383 KPC§ 19§ 18

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.