I CR 223/61

PostanowienieIzba Cywilna1961-07-18

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd, dokonując działu spadku i przyznając gospodarstwo rolne jednemu ze spadkobierców, powinien zbadać jego możliwości majątkowe i określić terminy spłat w sposób uwzględniający te możliwości, nawet jeśli spadkobierca nie wnosił o rozłożenie spłat na raty?
Ratio decidendi
Sąd, dokonując działu spadku i przyznając gospodarstwo rolne jednemu ze spadkobierców z obowiązkiem spłaty pozostałych, ma obowiązek zbadać stosunki osobiste i majątkowe uczestników postępowania, aby ustalić sposób i terminy uiszczenia spłat. Termin i sposób spłaty powinny uwzględniać realne możliwości gospodarcze dłużnika oraz usprawiedliwione interesy wierzycieli, a jednorazowa spłata dużej sumy nie może negatywnie wpłynąć na zdolność produkcyjną przyznanego gospodarstwa. Sąd powinien rozważyć rozłożenie spłat na raty, nawet jeśli dłużnik nie wnosił o to wyraźnie, gdy daje wyraz niemożności ich uiszczenia w krótkim okresie.
Stan faktyczny
Wnioskodawczynie domagały się działu spadku po zmarłym Władysławie M. Sąd Powiatowy przyznał gospodarstwo rolne Mikołajowi M., zasądzając od niego spłaty na rzecz wnioskodawczyń. Mikołaj M. zakwestionował wartość niektórych składników majątku. Sąd Wojewódzki oddalił jego rewizję. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących sposobu i terminu uiszczenia spłat. Sąd Najwyższy uchylił postanowienia sądów niższych instancji w części dotyczącej terminu i sposobu uiszczenia spłat, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienia w części dotyczącej terminu i sposobu uiszczenia spłat i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: J. Kamiński (sprawozdawca), J. Ignatowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z wniosku Marianny W., Rozalii W. i Jadwigi K. o dział spadku po Władysławie M., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 14 września 1960 r.,zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Radzyniu - Wydział Zamiejscowy w Międzyrzecu Podlaskim z dnia 30 listopada 1959 r. w części dotyczącej terminu i sposobu uiszczenia zasądzonych spłat na rzecz wnioskodawczyń uchylił i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWnioskodawczynie domagały się dokonania działu spadku po zmarłym w dniu 20 grudnia 1941 r. Władysławie M., który pozostawił dwóch synów Józefa i Mikołaja M. oraz żonę dożywotniczkę Ewę M.; spośród nich Ewa M. zmarła w dniu 25 lipca 1951 r., a Józef M. w dniu 6 maja 1949 r., pozostawiając spadkobierców - trzy córki, wnioskodawczynie w sprawie niniejszej. Majątek spadkowy składa się z 4 ha 7.644 m kw. różnego rodzaju gruntu, domu drewnianego, trzyizbowego, piwnicy murowanej, jednego konia i jednej krowy. Spadkobiercami są: Mikołaj M. w 1/2 części i wnioskodawczynie w 1/6 części każda.Sąd. Powiatowy postanowieniem z dnia 30 listopada 1959 r. majątek spadkowy pozostały po Władysławie M. - składający się z gospodarstwa rolnego położonego w K., zapisanego w rej. pom. wsi pod nr 10 o powierzchni 4,7644 ha wraz z domem mieszkalnym, piwnicą, koniem i krową łącznej wartości 142.391,98 zł - przyznał na wyłączną własność Mikołajowi M. Tytułem spłaty z majątku spadkowego zasądził od Mikołaja M. na rzecz Marianny z M. W., Rozalii z M. W. i Jadwigi z M. K. po 23.732 zł dla każdej z nich, płatne po uprawomocnieniu się postanowienia.Sąd Powiatowy ustalił, co następuje:Cały majątek spadkowy ma w swoim posiadaniu Mikołaj M. Skład masy spadkowej został bezspornie ustalony i strony nie wnosiły w tej części żadnych pretensji. Uczestnik postępowania Mikołaj M. zakwestionował wartość domu i konia, którą biegły mierniczy ustalił: cenę domu na 60.000 zł, a konia na 7.000 zł. W związku z tym jeszcze raz zasięgnięto opinii i biegły technik budowlany oszacował dom na 43.441,98 zł, a biegli rolnicy oszacowali konia na 3.000 zł. W tej części Sąd o wynikłą różnicę sprostował rachunek masy spadkowej. Ponieważ uczestnik postępowania od szeregu lat użytkuje majątek spadkowy, a wnioskodawczynie zgodziły się na otrzymanie spłaty zamiast części w naturze, Sąd oddał całe gospodarstwo Mikołajowi M., obciążając go spłatami. Mikołaj M. nie zgadza się właściwie ani na oddanie ziemi, ani na spłacenie bratanic; najbardziej korzystne dla niego byłoby oczywiście, gdyby nadal korzystał z całego majątku bez ponoszenia żadnych ciężarów.Rewizję Mikołaja M., w której żądał nowego oszacowania masy spadkowej, Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 14 kwietnia 1960 r. oddalił, ustalając, co następuje:Skarżący kwestionował jedynie szacunek budynków i konia, który po ponownym przebadaniu biegłych został obniżony. Wartość budynków i konia również nie jest wygórowana. Wartość konia czy domu przyjmuje się w stanie, w jakim były te przedmioty w chwili otwarcia spadku. Koń w 1941 r. był na pewno wart więcej niż dzisiaj, bo był młody, a korzystał z tego konia skarżący, więc czerpał korzyści i z domu, i z konia.Powyższe postanowienia zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości, wnosząc o ich uchylenie w części zasądzającej spłaty i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Radzyniu - Wydz. Zamiejscowy w Międzyrzecu Podlaskim, zarzucając naruszenie art. 149 i 163 § 1 post. spadk.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Powiatowy z naruszeniem przepisów art. 149 post. spadk. nie poczynił ustaleń co do stosunków osobistych i majątkowych uczestników postępowania, a tym samym nie miał niezbędnego materiału do ustalenia sposobu uiszczenia spłat, w szczególności do określenia terminów spłat odpowiadających realnym możliwościom gospodarczym dłużnika i usprawiedliwionym interesom wierzycieli. Materiałów takich nie miał również Sąd Wojewódzki, wobec czego oddalając rewizję Mikołaja M. bez dostatecznych ku temu ustaleń faktycznych, naruszył przepis art. 383 k.p.c. Również naruszony został przepis art. 163 post. spadk., który ma na celu zapewnienie powstałemu w wyniku działu gospodarstwu realnych możliwości produkcyjnych. Stąd też ocena sposobu i terminów spłaty należności spadkowych wiąże się ściśle z interesem społeczno-gospodarczym dominującym w postępowaniu działowym i wymaga inicjatywy sądu, nawet bez wniosku osoby zainteresowanej, co do zbadania okoliczności faktycznych niezbędnych do prawidłowego zastosowania tego przepisu. Przepis art. 163 § 1 post. spadk. ani żaden inny przepis nie ustanawia zasady, że spłaty są natychmiast płatne, przeciwnie, ustawa pozostawia sądowi oznaczenie terminu ich płatności. Wspomniany przepis art. 163 § 1 post. spadk. nie mówi wprost, jakimi okolicznościami powinien się sąd kierować przy oznaczaniu terminu i sposobu uiszczenia spłat, ale sama istota spłaty w związku z art. 162 post. spadk. wskazuje na to, że termin i sposób realizacji spłat zależy od sytuacji materialnej zarówno obciążonego spłatami, jak i uczestników uprawnionych do spłat. Okoliczności te powinien sąd zawsze zbadać i rozważyć z urzędu.Ponieważ Mikołaj M. w wyniku działu otrzymał gospodarstwo rolne o powierzchni gruntów 4,7644 ha z obowiązkiem spłaty około 71.000 zł, nasuwa się obawa, czy spłata jednorazowa tak poważnej sumy nie odbije się ujemnie na zdolności produkcyjnej przyznanego mu gospodarstwa. Wprawdzie Mikołaj M. nie domagał się w sposób wyraźny rozłożenia zasądzonych od niego spłat spadkowych na raty, jednakże nie zwalniało to Sądu od obowiązku rozważenia tej kwestii, skoro M., nie kwestionując samej zasady spłat, twierdził, że nie jest w stanie ich uiścić, a więc tym samym dał wyraz temu, że nie może ich uiścić w krótkim okresie. Jeżeli przepis art. 162 § 2 post. spadk. pozwala na przyznanie gospodarstwa temu ze spadkobierców, którego sąd uzna za najodpowiedniejszego, to przyznając gospodarstwo Sąd powinien rozważyć taki sposób uiszczenia zasądzonych spłat, który nie doprowadziłby do ruiny przyznanego temu spadkobiercy gospodarstwa rolnego.W tym stanie rzeczy należało zaskarżone postanowienie uchylić w takim zakresie, jak tego domagała się rewizja nadzwyczajna.Gdyby jednak strony chciały ugodowo załatwić sprawę, to mogą to uczynić przez odpowiednią czynność prawną, jeżeli w związku z dotychczasowym stanem ich posiadania nie będzie co do tego przeszkód ze względu na przepisy dotyczące niedopuszczalności rozdrabniania gospodarstw rolnych i tworzenia jednostek gospodarczych nieżywotnych i niezdolnych do wypełnienia zadań produkcyjnych.Z tych względów i z mocy art. 398 k.p.c. należało orzec jak w sentencji postanowienia.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 149art. 383 KPCart. 163art. 163 § 1art. 162art. 162 § 2art. 398 KPC§ 1§ 2

Źródło: Sąd Najwyższy, repozytorium https://repozytorium2.sn.pl, pozyskano 29.10.2026. Treść przetworzona przez legal-ai.pl (konwersja tekstu, podział na fragmenty, analiza AI, powiązania z innymi danymi); Sąd Najwyższy nie zatwierdza tych materiałów ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.