I CR 358/65

WyrokIzba Cywilna1966-11-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy członek spółdzielni mieszkaniowej, który nabył udział mieszkaniowy i został przyjęty do spółdzielni, może domagać się eksmisji innego członka spółdzielni z lokalu mieszkalnego, który został mu tymczasowo przydzielony, a także wstąpienia w prawa najmu lokalu użytkowego, jeśli przydzielenie lokalu mieszkalnego jest chwilowo niemożliwe, a umowa najmu lokalu użytkowego nie jest dopuszczalna w ramach stosunku członkostwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że żądanie eksmisji pozwanego Bolesława J. z lokalu mieszkalnego nr 9 jest przedwczesne i niemożliwe do zrealizowania w chwili obecnej, gdyż pozwany J. jest członkiem spółdzielni i posiada na ten lokal przydział, a spółdzielnia nie może go zwolnić z uwagi na sprzeciw Urzędu Rady Ministrów wobec wykwaterowania Urzędu Miar i Wag z lokalu nr 17, który miał być przydzielony pozwanemu J. w zamian. Ponadto, żądanie wstąpienia powoda w prawa najmu lokalu użytkowego zostało uznane za bezzasadne, ponieważ najem lokalu przez członka nie jest dopuszczalny przed zamieszkaniem w przydzielonym mu mieszkaniu, a spółdzielnie budownictwa mieszkaniowego nie mają w zakresie działalności dostarczania lokali użytkowych osobom fizycznym w ramach stosunku członkostwa.
Stan faktyczny
Powód domagał się eksmisji pozwanego Bolesława J. z lokalu mieszkalnego nr 9 oraz wstąpienia w prawa najmu lokalu użytkowego, twierdząc, że nabył udział mieszkaniowy w 1946 r. i został przyjęty do spółdzielni. Lokal mieszkalny został przydzielony pozwanemu J. w 1957 r., a lokal użytkowy był wynajmowany przez spółdzielnię. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo jako przedwczesne, uznając, że przydzielenie lokalu mieszkalnego powodowi jest niemożliwe do zrealizowania, dopóki nie będzie wolne mieszkanie nr 17, a żądanie dotyczące lokalu użytkowego jest bezzasadne. Powód wniósł rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Grudziński (sprawozdawca). Sędziowie: F. Wesely, W. Berutowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Antoniego W. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w L. i Bolesławowi J. o eksmisję z mieszkania, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 14 czerwca 1965 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód, po zmodyfikowaniu żądania pozwu, domagał się tego, by 1) nakazać Spółdzielni Mieszkaniowej w L. i Bolesławowi J. przekazanie mu lokalu mieszkalnego oznaczonego nr 9 w nieruchomości przy ul. S. 24 w L., zajmowanego dotychczas przez Bolesława J., oraz 2) nakazać tejże Spółdzielni przekazanie na rzecz powoda umowy, zawartej przez tę Spółdzielnię co do najmu lokalu użytkowego (sklepowego) położonego w tej samej nieruchomości, przez podstawienie powoda w prawa Spółdzielni.Żądanie to powód uzasadniał tym, że jeszcze w roku 1946 nabył od niejakiego Sz. jego samoistny udział mieszkaniowy w domu Spółdzielni, składający się ze spornych lokali, i że po przyjęciu go na członka Spółdzielni zarząd zagwarantował mu wejście w posiadanie nabytego lokalu. Tymczasem Zarząd przydzielił lokal mieszkalny w 1957 r. innemu członkowi, tj. pozwanemu J., a lokal sklepowy pozwana Spółdzielnia wynajmuje i z powodem się nie rozlicza.Sąd Wojewódzki, któremu sprawa została przekazana, przez Sąd Powiatowy w trybie art. 111 d. k.p.c., ustalił następujący stan faktyczny:Powód aktem rejentalnym z dnia 15.IV.1946 r. za nr rep. 677/274, sporządzonym przed notariuszem Julianem B. w L., nabył od Szymona S., spadkobiercy ustawowego Szlamy B. S., dotychczasowego członka pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej w L., udział członkowski w tej Spółdzielni w postaci mieszkania nr 9 na I piętrze, składającego się z 3 pokoi i kuchni, oraz - na parterze - z lokalu sklepowego i zasklepia, o ogólnej powierzchni 110 m2 (w tym powierzchni mieszkalnej 92,14 m2), w domu pozwanej Spółdzielni.Decyzją zarządu pozwanej Spółdzielni z dnia 7.IX.1946 r. (protokół nr 241 z dnia 7.IX.1946 r.) powód został przyjęty w poczet członków wymienionej Spółdzielni Mieszkaniowej i jednocześnie zagwarantowano mu otrzymanie w przyszłości spornych lokali. W tym czasie były one zajęte przez nieczłonków Spółdzielni na podstawie przydziałów kwaterunkowych, gdyż dom ten do roku 1958 nie był wyłączony spod publicznej gospodarki lokalami i wobec tego nie było mowy o tym, żeby lokale te powód mógł od razu otrzymać, tym bardziej że w tym czasie zamieszkiwał poza terenem miasta, nie miał zaś uprawnień do zameldowania się na terenie miasta L. Dopiero na podstawie decyzji zarządu z 1958 r. otrzymał on przydział tymczasowy na mieszkanie mniejsze zastępcze, zwolnione wówczas w tym domu, które (jest to lokal nr 22, składający się z pokoju z używalnością kuchni) do chwili obecnej zajmuje.Od września 1957 r. sporny lokal nr 9, wobec opróżnienia go przez dotychczasowego lokatora, został na podstawie decyzji zarządu przydzielony tymczasowo członkowi tejże Spółdzielni Bolesławowi J., pozwanemu w sprawie, który - jak to wynika z protokołu posiedzenia zarządu nr 363 z dnia 24.III.1955 r. - decyzją z tegoż dnia został przyjęty na członka pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej na miejsce ustępującego członka Józefa S. z przydziałem na mieszkanie nr 17, składające się z 3 pokoi i kuchni oraz ze sklepu, wówczas i obecnie zajmowanego przez Obwodowy Urząd Miar i Wag. Pozwany J., mając takie samo spółdzielcze prawo do mieszkania nr 17 zajmowanego przez Urząd Miar i Wag. wszedł w tymczasowe posiadanie spornego mieszkania nr 9 na podstawie prawomocnego przydziału wydanego przez zarząd, który wówczas zmuszony był podjąć szybką decyzję ulokowania któregoś ze swych członków, posiadających mieszkanie kwaterunkowe w mieście i zamieszkałego w mieście, w opróżnionym mieszkaniu nr 9, aby w ten sposób nie dopuścić do wydania decyzji o przydziale mieszkania przez kwaterunek (fakty dla stron bezsporne).Było to zresztą zgodne z uchwałą pozwanej Spółdzielni i polityką stosowaną w mieście, żeby w miarę możności wszyscy członkowie Spółdzielni zamieszkiwali w domu spółdzielczym.Powód zamieszkiwał w tym czasie jeszcze poza terenem miasta i z tego względu nie mógł być brany pod uwagę przy przydziale mieszkania nr 9, gdyż sprowadzając się do domu spółdzielczego, nie znalazłby dla kwaterunku mieszkania w mieście, co wówczas było niezbędnym warunkiem, branym pod uwagę przy wydawaniu decyzji o przydziale pozwanemu J. spornego lokalu nr 9. Powód o tym wiedział i wydanej wówczas decyzji nie skarżył.Wobec tego że 40% lokatorów omawianego domu spółdzielczego nie jest członkami Spółdzielni i zajmują oni mieszkania na podstawie przydziałów wydanych przez władze kwaterunku miejskiego, zarząd Spółdzielni nie jest w chwili obecnej w stanie przydzielić mieszkania temu członkowi, który do niego miałby uprawnienie wypływające z tytułu członkostwa.Jeśli chodzi o powoda, to zarząd starał się polepszyć mu warunki lokalowe, wykazując w ten sposób dobrą wolę. Mianowicie zarząd zaproponował powodowi dodanie jeszcze jednego pokoju położonego tuż obok lokalu przez niego zajmowanego a użytkowego dotychczas na biuro Spółdzielni, żeby choć w ten sposób mógł on powiększyć swą powierzchnię mieszkalną. Jednakże powód nie zgodził się na tę propozycję i domagał się powrotu do lokalu, który mu powinien przypaść w udziale. Fakt ten wskazywałby na to, że mieszkanie większe nie jest dla powoda konieczne.Oceniając powyższy stan faktyczny, Sąd Wojewódzki uznał, że żądania powoda dotyczące oddania mu lokalu mieszkalnego nr 9 jest niemożliwe do zrealizowania, dopóki nie będzie wolne mieszkanie nr 17, gdyż zarówno powód, jak i pozwany są takimi samymi członkami Spółdzielni. Powód, wstępując do Spółdzielni, musiał sobie zdawać sprawę z tego, że nie będzie mógł zająć mieszkania i że nie wiadomo, kiedy to będzie możliwe.Żądanie powoda, by został podstawiony w prawa wynajmującego do lokalu sklepowego, uznał Sąd Wojewódzki za bezzasadne w świetle art. 147 § 5 ustawy o spółdzielniach, wedle którego najem lokalu przez członka nie jest dopuszczalny przed zamieszkaniem powoda w przydzielonym mu mieszkaniu. Poza tym powodowi przysługuje tylko spółdzielcze prawo do lokalu i dlatego byłoby niecelowe, żeby do powoda należał zarząd tego lokalu, a pozostałą częścią nieruchomości administrował zarząd Spółdzielni.W konsekwencji Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, jako przedwczesne.Rewizja powoda od tego wyroku, oparta na zarzutach wymienionych w art. 368 pkt 1, 3 i 5 k.p.c., domaga się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja dopatruje się podstawy rewizyjnej w tym, że Sąd I instancji nie przytoczył w uzasadnieniu wyroku - poza art. 147 § 5 ustawy o spółdzielniach - żadnych przepisów prawa wyjaśniających jego podstawę prawną. Jednakże tego rodzaju uchybienie treści art. 328 § 2 k.p.c. z natury rzeczy nie może być podstawą rewizyjną, jeśli nie wpływa na wynik sprawy. Istotne jest to, żeby wyrok, a zwłaszcza treść rozstrzygnięcia odpowiadały prawu (art. 368 § 5 i 387 k.p.c.).Rewizja, kwestionując to rozstrzygnięcie, nie usiłuje nawet wykazać, jakie przepisy prawa uzasadniają uwzględnienie żądania pozwu. Rozstrzygnięcie zaś Sądu I instancji, które nie uwzględniło powództwa, było trafne.Trafnie bowiem przyjął Sąd I instancji, że w chwili obecnej oddanie użytkowania mieszkania nr 9 powodowi i wyeksmitowanie pozwanego J. jest niemożliwe w stosunku do pozwanej Spółdzielni. Na jakiej bowiem podstawie może ona przekazać lokal nr 9 powodowi, jeśli J. jest jej członkiem i jeśli ma on na ten lokal przydział? Spółdzielnia starała się o zwolnienie mieszkania nr 17 celem oddania go pozwanemu J., aby ten opróżnił dla powoda sporne mieszkanie, lecz - jak to wynika z dokumentu złożonego w postępowaniu rewizyjnym - Urząd Rady Ministrów sprzeciwił się wykwaterowaniu Urzędu Miar i Wag z lokalu nr 17. Eksmisja pozwanego J. byłaby możliwa tylko wówczas, gdyby wystąpił on ze Spółdzielni lub został wykreślony czy też wykluczony na podstawie art. 141 ustawy o spółdzielniach.Należy dodać, że w tej samej sytuacji co powód byłby też pozwany J., gdyby chciał uzyskać użytkowanie lokalu nr 17, do którego ma prawo spółdzielcze.Dochodzone zatem roszczenie w stosunku do Spółdzielni jest przynajmniej chwilowo niemożliwe do spełnienia. Jeżeli zaś świadczenie nie może być spełnione wskutek przemijającej jego niemożliwości, to musi nastąpić jego odroczenie zgodnie z treścią art. 476 k.c. in fine.Niezależnie od tego z treści zobowiązania wynikało, że Spółdzielnia odda mieszkanie do dyspozycji powoda, gdy stanie się to możliwe, dotychczas zaś to nie nastąpiło (art. 455 k.c. - poprzednio art. 193 k.z.).Powyższe przepisy uzasadniają oddalenie powództwa względem Spółdzielni, jeśli chodzi o lokal mieszkalny.Oddalenie powództwa w stosunku do pozwanego J. było uzasadnione brakiem po jego stronie tak prawa, jak i obowiązku do dysponowania na rzecz powoda prawem do użytkowania mieszkania, będącym prawem rzeczowym, które pozwany uzyskał nie od powoda (nie pozostaje on też z powodem w żadnym stosunku obligacyjnym ani go z tego prawa nie wyzuł, uzyskał zaś to prawo na podstawie przydziału od Spółdzielni - art. 147 § 2 prawa o spółdzielniach). Tym samym więc powód nie ma za sobą żadnych podstaw prawnych do żądania eksmisji J.Rewizja zarzuciła, iż Sąd Wojewódzki nie rozważył żądania pozwu pod kątem widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Zasady te jednak nie mogą w żadnym wypadku stworzyć podstaw eksmisji pozwanego z mieszkania. Wprost przeciwnie, właśnie zasady współżycia społecznego mogą w pewnych sytuacjach uznać żądanie eksmisji wręcz za niedopuszczalne. A pamiętać należy, że powód, nabywając udział mieszkaniowy w 1946 r., wiedział o tym, iż mieszkania nie może otrzymać, bo po pierwsze jest ono zajęte, a po drugie dlatego, że zamieszkiwał poza terenem miasta i nie miał uprawnień do zameldowania się w L. Prawa te powód nabył dopiero po przydzieleniu (w trybie administracyjnym) spornego mieszkania J. (1957 r.).Jeśli chodzi o żądanie pozwu w zakresie lokalu użytkowego (sklepowego), to zaskarżone rozstrzygnięcie również odpowiada prawu. Powód bowiem nie może wejść w prawo użytkowania lokalu przed przydzieleniem mu go przez Spółdzielnię (art. 147 § 2 prawa o spółdzielniach).Powołanie się rewizji na przepis art. 135 § 3 ustawy o spółdzielniach należy uznać za chybione, gdyż przepis ten określa treść spółdzielczego prawa do lokalu przydzielonego członkowi, i to lokalu mieszkalnego.Przede wszystkim jednak należy zwrócić uwagę na to, że nowa ustawa o spółdzielniach z 1961 r. przewiduje możliwość dostarczania lokali użytkowych, ale tylko osobom prawnym będącym członkami spółdzielni, albo też wynajmowanie ich innym osobom (art. 134 § 2 ustawy). Nie wchodzi natomiast w zakres działalności spółdzielni budownictwa mieszkaniowego dostarczenie lokalu sklepowego w ramach stosunku członkostwa osobie fizycznej; osoba taka może korzystać z lokalu użytkowego na podstawie umowy najmu.Zgodnie z treścią art. 187 § 1 ustawy o spółdzielniach z 1961 r. statut pozwanej Spółdzielni musiał być dostosowany do wymagań tej ustawy. Nowy statut tej Spółdzielni nie zawiera żadnych postanowień co do lokali użytkowych.Oczywiście kwestią zupełnie odrębną, nie wymagającą rozważań w niniejszej sprawie, jest kwestia rozliczenia czy też przeliczenia wkładu powoda po zmianie statutu i po zmianie charakteru pozwanej Spółdzielni z chwilą wejścia w życie ustawy o spółdzielniach z 1961 r.Z tych zasad rewizja z mocy art. 387 k.p.c. została oddalona.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 111art. 147 § 5art. 368 pkt 1art. 328 § 2 KPCart. 368 § 5art. 141art. 476 KCart. 455 KCart. 193art. 147 § 2art. 5 KCart. 135 § 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.