I CR 366/61

PostanowienieIzba Cywilna1962-02-24

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który sam podjął się dostarczenia towaru od dostawcy, odpowiada za jego brak, jeśli nie udowodni prawidłowego przekazania go magazynierowi lub innej osobie odpowiedzialnej za pieczę nad surowcami?
Ratio decidendi
Pracownik, który sam podjął się dostarczenia towaru od dostawcy, odpowiada za jego całość w przypadku braku prawidłowego przekazania go osobie odpowiedzialnej za pieczę nad towarami. Ciężar udowodnienia takiego przekazania spoczywa na pracowniku. W przypadku braku takiego przekazania, pracownik może być zwolniony od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy udowodni, że towar został prawidłowo przekazany lub zużyty na potrzeby spółdzielni.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Pracy wytoczyła powództwo przeciwko byłemu prezesowi o zwrot wartości zakupionego dla niej drewna, które nie zostało dostarczone do magazynu. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, opierając się na opinii biegłego. Pozwany zaskarżył wyrok, zarzucając błędy w ustaleniu stanu faktycznego i wadliwe oparcie się na opinii biegłego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla województwa warszawskiego w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Andrzeja W. przeciwko Z. Klinkiernikom Drogowym - Przedsiębiorstwu Państwowemu w Z. o 37 630 zł na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 16 lutego 1961 r., oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowód żądał w pozwie wniesionym dnia 30 grudnia 1957 r. zasądzenie od pozwanego 37 630 zł tytułem odszkodowania. Twierdził, że wskutek bezpodstawnego zwolnienia go z pracy przez pozwanego z dniem 17 lipca 1953 r. oraz zamieszczenia w piśmie zwalniającym (na wypowiedzeniu) ujemnej o nim opinii, nie mógł przez okres 53 miesięcy otrzymać nowej pracy. Ponieważ zarobki powoda u pozwanego wynosiły 710 zł miesięcznie, przeto za wymieniony okres szkoda jego wynosi kwotę dochodzoną pozwem. Ponadto powód żądał zobowiązania pozwanego do wydania mu świadectwa pracy zgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. stwierdzającego, iż obowiązki swe na stanowisku magazyniera i portiera wykonywał należycie.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, przy czym zgodnie z obroną pozwanego ustalił, co następuje.Powód był pracownikiem fizycznym i rozwiązanie z nim umowy o pracę nastąpiło w dniu 3 lipca 1953 r. za dwutygodniowym wypowiedzeniem, zgodnie z przepisem art. 11 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r. (Dz. U. z 1928 r. Nr 35, poz. 324). W wypowiedzeniu tym pracodawca podał do wiadomości powoda motywy wypowiedzenia. Pismo to nie jest świadectwem, o którym jest mowa w art. 21 powołanego wyżej rozporządzenia, i zawarta w nim ujemna wzmianka o powodzie (motywy wypowiedzenia) przeznaczona była jedynie do wiadomości powoda.Pozwane przedsiębiorstwo oświadczyło, że powód nie zwracał się o wydanie świadectwa pracy i żaden z powołanych przez powoda świadków nie stwierdził, aby powodowi odmówiono wydania takiego świadectwa przed dniem 6 kwietnia 1954 r., kiedy, to świadectwo takie otrzymał, jak również powód nie udowodnił, że zarejestrował się w biurze zatrudnienia.Skoro wypowiedzenie pracy nastąpiło zgodnie z prawem i skoro powód otrzymał świadectwo pracy odpowiadające przepisom art. 21 rozporządzenia, przeto pozwane przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności za bezskutecznie podejmowane przez powoda wysiłki znalezienia pracy w innym miejscu.Powód w rewizji domaga się zmiany wyroku i uwzględnienia powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizja jest nieuzasadniona.Niesporne jest, że pozwany pismem z dnia 3 lipca 1953 r. wypowiedział powodowi umowę o pracę z zachowaniem ustawowego dwutygodniowego terminu wypowiedzenia, wskutek czego stosunek pracy pomiędzy stronami wygasł z dniem 17 lipca 1953 r.Pracodawca nie ma obowiązku podawania pracownikowi przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę, wypowiedzenie więc jest skuteczne, chociażby podane przyczyny wypowiedzenia (np. nienależyte wypełnianie przez pracownika obowiązków) było w konkretnym przypadku obiektywnie niesłuszne.Z okoliczności sprawy można wnosić, że pozwany podając w wymienionym piśmie przyczyny wypowiedzenia umowy charakteryzujące powoda w sposób ujemny, postąpił niewłaściwie, skoro anulował następnie tę charakterystykę i wydał o powodzie opinię dodatnią. Niemniej wypowiedzenie umowy o pracę było skuteczne i nie mogło rodzić obowiązku odszkodowania za niesłuszne zwolnienie powoda z pracy. Trafny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że pismo wypowiadające umowę o pracę nie jest świadectwem pracy w rozumieniu art. 21 rozporządzenia z dnia 16 marca 1928 r., o umowę o pracy robotników, w którym to świadectwie nie wolno pracodawcy zamieszczać żadnych znaków i uwag mogących utrudnić pracownikowi znalezienie nowej pracy. Pismo takie przeznaczone jest tylko do wiadomości pracownika, który nie musi legitymować się nim przy poszukiwaniu nowej pracy, skoro może żądać od pracodawcy wydania mu świadectwa odpowiadającego wymienionemu przepisowi.Z niewadliwych ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, co zresztą jest niesporne, że powód świadectwo takie otrzymał w dniu 6 kwietnia 1954 r., a nie wykazał, aby już przed tą datą żądał wydania mu świadectwa i aby pozwany żądaniu temu odmówił, żaden bowiem ze zbadanych świadków nie potwierdził odmiennych twierdzeń powoda, a pozwany twierdzeniom tym zaprzeczył.Należy przy tym nadmienić, że żądanie powoda zasądzenia odszkodowania byłoby w okolicznościach sprawy nieuzasadnione, nawet przy założeniu, że powód zmuszony był (z braku świadectwa) legitymować się przy poszukiwaniu nowej pracy pismem pozwanego z dnia 3 lipca 1953 r., w takim bowiem wypadku powód musiałby wykazać (art. 4 p.o.p.c.), że przyczyną niemożności znalezienia nowej pracy przez tak długi okres czasu była treść wymienionego pisma, a nie inne przeszkody (np. podeszły wiek powoda). Dowodu takiego powód nawet nie usiłował przeprowadzić.Nieuzasadnione były także pozostałe żądania powoda (wydania świadectwa z opinią pozytywną i uznania wypowiedzenia z dnia 3 lipca 1953 r. względnie podanych w nim przyczyn za fałszywe i złośliwe), Sąd bowiem nie może nakazać pracodawcy, aby wydał o pracowniku opinię o określonej treści żądanej przez pracownika, ani też wchodzić w ocenę przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez pracodawcę zgodnie z przepisami prawa.Żądania powoda w tym zakresie były zresztą bezprzedmiotowe, skoro pozwany żądaniom tym uczynił zadość, anulując - jak wyżej wspomniano - ujemną opinię o powodzie zawartą we wspomnianym piśmie wypowiadającym pracę i wydając mu świadectwo pracy a także nową pozytywną opinię. Powód otrzymał więc satysfakcję moralną, potrzebę której akcentował tak mocno w swych pismach procesowych.Z tych względów rewizja podlegała oddaleniu (art. 383 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 11art. 21art. 4art. 383 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.