I CR 51/67

WyrokIzba Cywilna1967-07-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dom wybudowany w latach 1955-1956 przez powodów, na nieruchomości stanowiącej ich własność, może być uznany za własność pozwanego Zdzisława N. na podstawie domniemania z art. 6 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa, pomimo braku bezpośredniego związku pozwanego z budową?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że powodowie nie obalili domniemania z art. 6 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r., zgodnie z którym rzeczy znajdujące się we władaniu osób blisko spokrewnionych z oskarżonym (w tym przypadku córki powodów) należą do oskarżonego (Zdzisława N.). Pomimo podniesionych przez powodów zarzutów dotyczących źródła finansowania budowy i czasu rozpoczęcia działalności przestępczej pozwanego, Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił, że przedstawione dowody nie były wystarczające do obalenia tego domniemania. Sąd Najwyższy podkreślił, że obalenie domniemania prawnego wymaga udowodnienia faktów przeciwnych, a powodowie nie wykazali w sposób wystarczający kosztów budowy, pochodzenia materiałów budowlanych ani źródeł finansowania, co było niezbędne zgodnie z § 4 art. 6 wskazanej ustawy.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się ustalenia własności budynku wybudowanego na ich nieruchomości, który został objęty zabezpieczeniem na rzecz Skarbu Państwa w związku z przestępstwem popełnionym przez zięcia powodów, Zdzisława N. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powodowie nie obalili domniemania z art. 6 § 1 ustawy z 1958 r., zgodnie z którym budynek wybudowany w latach 1955-1956 za pieniądze przywłaszczone przez Zdzisława N. należy do niego. Powodowie wnieśli rewizję, wskazując na dowody świadczące o ich możliwościach finansowych i samodzielnym finansowaniu budowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powodów, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa S. i Katarzyny S. przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium WRN - Wydział Finansowy w W.) oraz przeciwko Zdzisławowi N. o ustalenie własności, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla województwa warszawskiego z dnia 8 grudnia 1965 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowodowie domagali się ustalenia, iż budynek znajdujący się na nieruchomości nr 27 położonej w miejscowości Z., powiatu p. - a opisany szczegółowo w protokole opisu i zabezpieczenia nieruchomości z dnia 2 grudnia 1958 r., sporządzonym przez Wydział Finansowy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w P. - stanowi własność powodów Józefa i Katarzyny małżonków S. oraz wyłączenia tego budynku spod zabezpieczenia na rzecz Skarbu Państwa, orzeczonego postanowieniem Prokuratora Powiatowego w P. z dnia 27 września 1958 r.Żądanie swoje uzasadniali tym, iż nieruchomość, na której znajduje się budynek, stanowi własność powodów. Dom został pobudowany przez powoda i on łożył fundusze na jego budowę. Pozwany Zdzisław N. w okresie popełnienia przestępstwa mieszkał ze swoją żoną, córką powodów, w budynku znajdującym się na nieruchomości powoda, ale nie miał nic wspólnego z własnością nieruchomości i budową domku.Wyrokiem z dnia 12.IV.1962 r. Sąd Wojewódzki dla wojew. warszawskiego w W. powództwo uwzględnił.Sąd Najwyższy na skutek rewizji Prokuratora Wojewódzkiego w W. wyrokiem z 9.XII.1963 r., orzekł po myśli art. 388 § 1 zd. 1 k.p.c., a Sąd Wojewódzki, po ponownym rozpoznaniu sprawy, obecnie zaskarżonym wyrokiem powództwo oddalił.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego powodowie nie obalili domniemania z art. 6 § 1 ustawy z 21.I.1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa (Dz. U. Nr 4, poz. 11 ze zmianami), iż rzeczy i prawa majątkowe, które znajdują się władaniu osób będących w bliskim stosunku z oskarżonym (tj. pozwanym Zdzisławem N.), należą do niego. Przeciwnie Sąd Wojewódzki ustalił, że tenże pozwany zaczął przywłaszczać sobie pieniądze państwowe (których zagarnął przeszło 199.000 zł) już od 1952 r., że przywłaszczone pieniądze przynosił do domu, że przedmiotowy budynek budowano w latach 1955 i 1956, ale w styczniu 1957 r. ubezpieczono go na nazwisko pozwanego N., który też w opinii swej kochanki Jadwigi F. uchodził za właściciela budynku. Z tych ustaleń Sąd Wojewódzki wysnuł wniosek, że przedmiotowy dom wybudowano za pieniądze zagarnięte przez pozwanego N. Odmiennym zeznaniom Marii N., Władysława S. i Stefana G. Sąd Wojewódzki odmówił wiarygodności, argumentując ustaleniem przychodowości gospodarstwa powodów na 7.100 zł rocznie i wnioskiem opartym na życiowym doświadczeniu, że z takiego przychodu nie można wznieść domu o znacznej wartości.Wyrok ten zaskarżyli powodowie, opierając rewizję na podstawie sprzeczności ustaleń wyroku z zebranym przez Sąd materiałem i wnosząc o uchylenie wyroku i o przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Wskazana przez powodów podstawa rewizyjna nie zachodzi, gdyż Sąd Wojewódzki wyżej przytoczone ustalenia oparł na materiale zawartym w aktach karnych IV K. 453/58 Sądu Wojewódzkiego dla województwa w. sprawy Zdzisława N., skazanego za opisane zagarnięcie na karę 10 lat więzienia, przepadek majątku i 50.000 zł grzywny. Ponieważ jednak powodowie wskazują w uzasadnieniu swej rewizji na wiele potwierdzonych zeznaniami świadków okoliczności, do których Sąd Wojewódzki nie ustosunkował się, należało te zarzuty, kwalifikujące się jako zarzuty innych uchybień procesowych, również rozpatrzyć.Otóż - zdaniem powodów - ujawniono: 1) zeznaniami świadków Jana K. i Konstantego K., że powód S. latami gromadził materiał na budowę domu, 2) zeznaniami Stefana G., że powód w czasie wznoszenia domu sprzedał konia i świnię, 3) zeznaniami Władysława S., że to on nieodpłatnie stawiał mury domu (co wszystko ma świadczyć o tym, że powodów stać było na postawienie budynku), dalej 4) że Zdzisław N. zupełnie nie interesował się budową, był pijakiem i tylko "formalnie" mężem córki powodów i 5) że według zaświadczenia Wydziału Urbanistyki i Architektury Prez. PRN w P. z 19.X.1965 r. przedmiotowy dom wybudowano w 1954 r., czyli 2 lata zanim pozwany N. zaczął przestępczą działalność, której początek sąd karny ustalił na miesiąc maj 1956 r.Zarzuty te można uznać za częściowo tylko usprawiedliwione, gdyż zeznaniom świadka Stefana G. (wymienione pod pkt 2). Sąd Wojewódzki odmówił wiarygodności (której to oceny skarżący nie zwalczają), natomiast do pozostałych faktów i dowodów Sąd Wojewódzki rzeczywiście nie ustosunkował się. Jednakże uchybienie to nie dawało skarżącym podstawy rewizyjnej z art. 368 pkt 5 k.p.c., gdyż wyżej przytoczone fakty nie usprawiedliwiały poglądu o obaleniu domniemania z art. 6 § 1 powołanej ustawy z 21.I.1958 r. Świadkowie bowiem K. i K. zeznali, że powód pożyczył od nich cegły i cement na budowę (k. 60 i 59). Ponieważ pożyczka uległa zwrotowi, zeznanie to nie mogło świadczyć o tym, że powodowie mieli własny, latami zgromadzony materiał budowlany. Świadek K. dodał, że powód w 1955 r. kupił od niego żwir, ale zaznaczył, że nie wie, za czyje pieniądze powód budował. Władysław S. zeznał, że nieodpłatnie stawiał mury, a powód mu pomagał (k. 149v 150v). Tym jednak wzbogacili tylko pozwanego N., skoro wobec nieobalonego domniemania z art. 6 § 1 powołanej ustawy dom należy do niego. Okolicznościom przytoczonym pod wyżej powołanym pkt 4 przeczy zeznanie żony pozwanego N., Marii, złożone we wspomnianej sprawie karnej, że tenże był "bardzo dobrym człowiekiem", że dobrze z nim żyła, a kochanka F. go tylko szantażowała (k. 112 akt karnych). Wyżej wymienione pod pkt 5 zaświadczenie istotnie stwierdza, że dom wzniesiono w 1954 r., ale można było do tego nie przykładać wagi skoro z dalszych treści zaświadczenia (k. 183) okazuje się, że powodowie budowali bez zatwierdzonego projektu, bez zezwolenia organów budowlanych, a pozwany zamieszkał w budynku bez pozwolenia na jego użytkowanie.Z ostatnią wyżej wymienioną pod pkt 5 okolicznością powodowie złączyli zarzut naruszenia przez Sąd Wojewódzki: art. 11 k.p.c., gdyż wedle sentencji wspomnianego wyroku karnego pozwany N. popełnił przestępstwo w okresie od maja 1956 r. do sierpnia 1958 r., zaś w niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany ten już od 1952 r. zaczął przywłaszczać sobie pieniądze. Zarzut ten nie jest zasadny. Czas bowiem popełnienia przestępstwa - przy wchodzących w grę przepisach prawa karnego - nie należy do istoty i charakteru przestępstwa, co do których sąd cywilny jest w myśl art. 11 k.p.c. związany ustaleniami prawomocnego, skazującego wyroku karnego.Powodowie starają się też w swej rewizji podważyć moc dowodową zeznań Jadwigi F., złożonych w sprawie karnej (k. 428-429) i wskazują, że pozwany N. zagarnięte pieniądze dawał tejże na utrzymanie dzieci z nią spłodzonych. Można tu przytoczyć, że tę samą okoliczność próbował Zdzisław N. wykazać w sprawie karnej, ale sąd karny nie podzielił jego zdania, gdyż z zeznań Jadwigi F. wynikało, że mogła otrzymać od Zdzisława N. tylko około 20.000 zł. W niniejszym postępowaniu powodowie nie wykazali, by F. otrzymała więcej.W końcu zauważyć należy, że Sąd Wojewódzki nie mógł uwzględnić powództwa wobec materiału, jaki powodowie przedstawili. Już z art. 234 k.p.c., wynika, że domniemanie prawne można obalić dowodem przeciwnym. Dowód jednak prowadzi się na fakty (art. 227 k.p.c.), które powodowie powinni byli przytoczyć (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. i art. 4 p.o.p.c.). W świetle § 4 art. 6 ustawy z 20.I.1958 r., wymagającego przy powoływaniu się na odpłatne nabycie rzeczy (których wyłączenia spod zabezpieczenia się dochodzi) wskazania źródła nabycia i udowodnienia pochodzenia potrzebnych do nabycia środków, powodowie powinni byli wykazać, ile ich kosztowała budowa domu, gdzie nabyli wszystkie materiały budowlane i skąd wzięli na nie pieniądze. Tego powodowie nie tylko nie wykazali, lecz nawet nie wskazali, aczkolwiek korzystali z pomocy adwokata. Wyżej pod pkt ad 1 do 3 wymienione, a przez Sąd Wojewódzki pominięte okoliczności, mogły najwyżej usprawiedliwić pewne domniemania faktyczne z art. 231 k.p.c., jednakże wobec treści § 4 art. 6 ustawy z 21.I.1958 r. domniemaniem takim nie można obalać domniemania prawnego, ustanowionego przepisem § 1 art. 6 tejże ustawy.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na mocy art. 387 k.p.c. orzekł jak w sentencji, postanawiając o kosztach zgodnie z art. 98 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 § 1art. 6 § 1art. 368 pkt 5 KPCart. 11 KPCart. 234 KPCart. 227 KPCart. 187 § 1 pkt 2 KPCart. 4art. 6art. 231 KPCart. 387 KPCart. 98 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.