I CR 54/66

WyrokIzba Cywilna1966-04-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, wszczętej przed wejściem w życie nowych przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz kodeksu postępowania cywilnego, prokurator działa nadal na rzecz małoletniego, czy też realizuje własne uprawnienia materialnoprawne, a tym samym czy matka dziecka powinna być wzywana do udziału w sprawie w charakterze pozwanej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wejście w życie art. 86 k.r.o. od 1 stycznia 1965 r. spowodowało zasadniczą zmianę pozycji prawnej prokuratora, który stał się samodzielnym podmiotem uprawnień, również o charakterze materialnoprawnym. W konsekwencji, skuteczność jego powództwa o zaprzeczenie ojcostwa nie może już zależeć od poparcia żądania przez małoletniego lub jego kuratora. Ponadto, zgodnie z art. 57 k.p.c., w przypadku gdy prokurator realizuje własne uprawnienia, w charakterze pozwanych muszą występować wszystkie osoby będące stronami stosunku prawnego, którego powództwo dotyczy, w tym matka dziecka.
Stan faktyczny
Prokurator Wojewódzki w W. wytoczył powództwo o zaprzeczenie ojcostwa małoletniej Alicji G. przeciwko Kazimierzowi G. Sąd Wojewódzki początkowo wezwał do udziału w sprawie matkę dziecka, Irenę G., jednak później uchylił to postanowienie. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, Sąd Wojewódzki ustalił, że Kazimierz G. nie jest ojcem Alicji G. Wyrok ten zaskarżył kurator małoletniej oraz Irena G., zarzucając nieważność postępowania z powodu niezawiadomienia kuratora o terminie rozprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego w Warszawie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: W. Kuryłowicz, F. Wesely.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Prokuratora Wojewódzkiego w W., działającego na rzecz małoletniej Alicji G., przeciwko Kazimierzowi G. o zaprzeczenie ojcostwa, na skutek rewizji kuratora małoletniej oraz Ireny G. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego z dnia 29 maja 1965 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla Województwa Warszawskiego w Warszawie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneProkurator Wojewódzki w W., działając w interesie i na rzecz małoletniej Alicji G., wytoczył w dniu 16 stycznia 1963 r. powództwo przeciwko Kazimierzowi G., w którym wnosił o ustalenie, że Alicja G., urodzona 6 kwietnia 1958 r. przez żonę pozwanego, Irenę G., nie jest córką Kazimierza G.Na mocy postanowień Wydziału Zamiejscowego Sądu Powiatowego w Radzyminie z dnia 30 lipca 1963 r. i 30 września 1963 r. do reprezentowania małoletniej Alicji G. w powyższej sprawie o zaprzeczenie ojcostwa ustanowiony został kurator w osobie Zbigniewa R.Sąd Wojewódzki postanowił początkowo w dniu 18 listopada 1964 r. wezwać w trybie art. 220 k.p.c. do udziału w sprawie w charakterze pozwanej Irenę G., następnie jednak postanowieniem z 11.XII.1964 r. postanowienie to uchylił uznając, że matka dziecka nie powinna występować w sprawie jako pozwana.Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w toku którego przesłuchano w charakterze świadków: matkę dziecka, Irenę G., jej konkubenta Bronisława K., Danutę W. i Krystynę W. oraz pozwanego Kazimierza G. w charakterze strony, a nadto przeprowadzono dowód z badania grupowego krwi, którego wynik nie dał podstaw do wyłączenia ojcostwa pozwanego - Sąd Wojewódzki dla Woj. Warszawskiego wyrokiem z dnia 29 maja 1965 r. uwzględnił powództwo Prokuratora i ustalił, że Kazimierz Stanisław G. nie jest ojcem Alicji G.Wyrok ten zaskarżył kurator Alicji G. rewizją opartą na zarzucie nieważności postępowania.Rewizję wniósł także pełnomocnik Ireny G.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Ze względu na to, że powództwo w sprawie niniejszej wytoczone zostało przed wejściem w życie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz nowego kodeksu postępowania cywilnego, wyłania się szereg kwestii, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i w związku z tym wymagają rozważenia.Z mocy art. X przep. wprow. k.r.o. do spraw o zaprzeczenie ojcostwa wszczętych przed dniem wejścia w życie tego kodeksu stosuje się przepisy dotychczasowe. W myśl tych przepisów, jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów z 10.IV.1961 r. I CO 21/60 (OSN 1962, poz. 2), prokurator mógł wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, jednakże był obowiązany wskazać osobę, na której rzecz je wytacza. Osoba ta w razie wzięcia udziału w sprawie stawała się powodem; zgłoszenie żądania zaprzeczenia ojcostwa przez nią, jako przez podmiot materialnoprawnych uprawnień, stanowiło konieczną przesłankę uwzględnienia powództwa prokuratora. Jeżeli, jak w sprawie niniejszej, prokurator wytoczył powództwo na rzecz małoletniego dziecka, pozwanym był mąż matki, sama zaś matka - skoro wskutek pozbawienia jej w tym zakresie władzy rodzicielskiej - ustanowiony został do reprezentowania dziecka kurator - nie miała podstaw do udziału w sprawie w charakterze strony. W świetle takiego stanu prawnego Sąd Wojewódzki w postanowieniu swym z dnia 11.XII.1964 r. doszedł do prawidłowego wniosku, że poprzednie jego postanowienie o wezwaniu Ireny G. do udziału w sprawie, wydane z powołaniem się na art. 220 k.p.c., nie miało oparcia w powyższym przepisie.Zagadnienie stron w tym procesie oraz ich wzajemnego usytuowania wymaga jednak ponownego rozważenia w związku z wejściem w życie w dniu 1 stycznia 1965 r. nowych przepisów, i to zarówno kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, jak i kodeksu postępowania cywilnego.W odróżnieniu od scharakteryzowanego wyżej dawnego stanu prawnego, art. 86 k.r.o. w sprawach o ustalenie lub zaprzeczenie pochodzenia dziecka oraz o unieważnienie uznania dziecka nadał prokuratorowi samodzielne uprawnienia, także w sensie materialnoprawnym.Mimo że - jak to już poprzednio wskazano - art. X przep. wprow. k.r.o. nakazuje stosować przepisy dotychczasowe do spraw o zaprzeczenie ojcostwa wszczętych przed dniem wejścia w życie tego kodeksu, nie powinno ulegać wątpliwości, że zasada ta nie dotyczy pozycji prokuratora w takich sprawach i że z chwilą uzyskania przez kodeks rodzinny i opiekuńczy mocy obowiązującej sytuację prokuratora należy oceniać według art. 86 tego kodeksu.Przede wszystkim bowiem nowe uprawnienia prokuratora w zakresie materialnoprawnym w sprawach wymienionych w art. 86 k.r.o. mają charakter samoistny, niezależny od treści stosunku prawnego, którego uprawnienia te dotyczą, czego oczywistą ilustracją jest fakt, że uprawnienia te odnoszą się do różnych stosunków prawnych, a mianowicie - poza zaprzeczeniem ojcostwa - także do jego ustalenia, jak również do ustalenia lub zaprzeczenia macierzyństwa oraz do unieważnienia uznania dziecka. Do takich zaś uprawnień nie można stosować normy art. X przep. wprow. k.r.o., która ma na względzie jedynie sprawy w przepisie tym wymienione. Za natychmiastową skutecznością art. 86 k.r.o. w toczących się sprawach przemawia również cel społeczny tego przepisu (por. art. 3 k.c.), zmierzającego do wzmocnienia ochrony praworządności, który nie pozwala na ograniczenie czasowe jego stosowania. Wreszcie nie można pominąć argumentu, że dla orzeczenia właściwy jest stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.) oraz że odmienne ustosunkowanie się do uprawnień prokuratora byłoby wyrazem nie tylko nie usprawiedliwionego, lecz także bezcelowego formalizmu. Odmowa bowiem przyznania prokuratorowi uprawnień wynikających z art. 86 k.r.o. w sprawie wcześniej wytoczonej, nie mogłaby - rzecz prosta - pozbawić go możności natychmiastowego wszczęcia nowej sprawy, w której zastosowanie omawianego przepisu nie mogłoby już być kwestionowane.Należy zatem stwierdzić, że wejście w dniu 1 stycznia 1965 r. w życie art. 86 k.r.o. spowodowało zasadniczą zmianę pozycji prawnej prokuratora i że z tą chwilą prokurator stał się samodzielnym podmiotem uprawnień w sprawie, również o charakterze materialnoprawnym. W konsekwencji skuteczność jego powództwa o zaprzeczenie ojcostwa nie może już zależeć od poparcia żądania prokuratora oraz kuratora małoletniej, co ze względu na dotychczasowe stanowisko kuratora, wyrażone w jego rewizji, może mieć znaczenie dla wyniku sprawy.Dalsze zagadnienia z dziedziny prawa międzyczasowego wyłaniają się na tle art. XV przep. wprow. k.p.c. Przepis ten, statuując w paragrafie pierwszym zasadę natychmiastowego stosowania nowego k.p.c. do spraw wszczętych przed jego wejściem w życie, jednocześnie zastrzega w paragrafie drugim skuteczność poprzednio dokonanych czynności, jeżeli odpowiadały one przepisom dotychczasowym. Tego rodzaju unormowanie sanuje wszelkie braki, jakimi mogły być dotknięte czynności procesowe dokonane przed wejściem w życie k.p.c., gdyby je oceniać w świetle nowych przepisów postępowania. Nie usuwa jednak potrzeby przeprowadzenia w sprawie ewentualnych korektur, jakie mogą wynikać ze zmiany ustawodawstwa.Konieczność dokonania podobnej korektury zachodzi również w sprawie niniejszej.Jak to już bowiem wyjaśniono poprzednio, poczynając od 1 stycznia 1965 r. prokurator nie działa już na rzecz małoletniej Alicji G., lecz realizuje własne swe uprawnienie do dochodzenia zaprzeczenia ojcostwa. W takim zaś wypadku przepis art. 57 k.p.c. wymaga, by w charakterze pozwanych występowały w sprawie wszystkie osoby będące stronami stosunku prawnego, którego powództwo dotyczy. W danym wypadku, jak na to wskazuje art. 454 § 2 k.p.c., osobami takimi są mąż matki, dziecko i matka. Spośród nich mąż matki Kazimierz G. od początku zajmuje właściwą, z punktu widzenia nowych przepisów procesowych, pozycję pozwanego, dziecko zaś - reprezentowane przez kuratora - które poprzednio występowało po stronie powodowej, z dniem 1 stycznia 1965 r. stało się współpozwanym. Natomiast jeśli chodzi o matkę, Irenę G., to ze względu na to, że obecnie jej udział w sprawie wraz z dotychczasowymi pozwanymi jest konieczny, należy w toku dalszego postępowania - zgodnie z art. 195 § 2 k.p.c. - ponownie wezwać ją do udziału w sprawie w charakterze pozwanej. Ponieważ jednak Irena G., wbrew postanowieniu Sądu Wojewódzkiego z 11.XII.1964 r., nadal w sprawie występowała i wniosła rewizję, której ze względu na zachowanie się i oczywisty interes prawny skarżącej nie można odmówić zarazem charakteru interwencji ubocznej (art. 77 § 2 w związku z art. 130 § 1 zd. drugie k.p.c.), przeto Sąd Najwyższy uznał za właściwe przyjąć do swego rozpoznania zarówno rewizję kuratora Alicji G., jak i rewizję pełnomocnika Ireny G.Obie rewizje zarzucają, że kurator małoletniej Alicji G. nie został zawiadomiony o wyznaczonym na dzień 29 maja 1965 roku terminie rozprawy i że z tego powodu nie mógł wziąć udziału w tej rozprawie, po której zamknięciu ogłoszono zaskarżony wyrok.Jak wynika z akt sprawy, zarzut niezawiadomienia kuratora o terminie rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku odpowiada prawdzie. Słusznie też dopatrują się skarżący w tym uchybieniu pozbawienia strony możności obrony jej praw, powodującej nieważność postępowania.W tych warunkach należało rewizje uznać za usprawiedliwione bez potrzeby rozważenia ich dalszych zarzutów, a w konsekwencji - zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z uwzględnieniem przytoczonych wyżej wskazań.Z tych zasad Sąd Najwyższy, na mocy art. 388 § 1 oraz art. 368 pkt 2 w związku z art. 369 pkt 5 k.p.c., orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 220 KPCart. 86 KROart. 86art. 3 KCart. 316 § 1 KPCart. 57 KPCart. 454 § 2 KPCart. 195 § 2 KPCart. 77 § 2art. 130 § 1art. 388 § 1art. 368 pkt 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.