I CR 594/73

WyrokIzba Cywilna1973-11-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odstąpienie od umowy wydawniczej przez wydawcę z powodu nieprzedłożenia przez autora poprawionej pracy w terminie, może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub lojalności umownej, nawet jeśli formalnie nastąpiło przekroczenie terminu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że czysto literalna wykładnia umowy wydawniczej, prowadząca do odstąpienia od niej z powodu nieznacznego przekroczenia terminu przez autora, może być sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 56 KC i art. 5 KC). Sąd wskazał, że konieczna jest ocena postępowania wydawcy pod kątem lojalności umownej, zwłaszcza gdy opóźnienie w dostarczeniu poprawek wynikało z opóźnionego sprecyzowania przez wydawcę żądanych zmian, a przekroczenie terminu było niewielkie.
Stan faktyczny
Powód Robert M. pozwał Wydawnictwo Poznańskie o ustalenie, że umowa wydawnicza została bezprawnie zerwana i nadal obowiązuje. Powód dostarczył pracę, która przekraczała umówioną objętość. Po otrzymaniu uwag, wyznaczono mu termin do 1 marca 1973 r. na poprawienie i skrócenie pracy. Powód nadał poprawioną wersję 2 marca 1973 r., a Wydawnictwo odstąpiło od umowy 5 marca 1973 r., powołując się na upływ terminu. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając prawo wydawcy do odstąpienia od umowy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 9 listopada 1973 r. sprawy z powództwa Roberta M. przeciwko Wydawnictwu Poznańskiemu w P. o ustalenie obowiązywania umowy wydawniczej na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w P. z dnia 28 czerwca 1973 r., sygn. akt II C 177/73 zaskarżony wyrok uchyla i sprawę przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w P. do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego. Uzasadnienie faktycznePowód wytoczył powództwo przeciwko pozwanemu Wydawnictwu o ustalenie, że Wydawnictwo to bezprawnie zerwało z nim umowę wydawniczą, zawartą w dniu 27 czerwca 1970 r. oraz że umowa ta wiąże strony nadal. Wyrokiem z dnia 28 czerwca 1973 r. Sąd Wojewódzki w P. powództwo oddalił. Sąd Wojewódzki dokonał następujących ustaleń faktycznych. Strony zawarły w dniu 7 czerwca, na druku odpowiadającym załącznikowi Nr 3 do Rozp. RM z dnia 11 czerwca 1955 r., umowę wydawniczą, w której powód zobowiązał się do napisania pracy popularnonaukowej pt. “Katastrofa Trzeciej Rzeszy", o objętości około 17 arkuszy autorskich. Powód, korzystając z późniejszego przedłużenia terminu przez strony, wysłał ostatecznie pracę do Wydawnictwa w dniu 2 czerwca 1972 r. Praca ta liczyła 21,4 arkusza autorskiego. Po poddaniu pracy ocenie recenzentów pismem z dnia 5 września 1972 r., a zatem w ciągu 6 miesięcy od dnia otrzymania dzieła, pozwany zawiadomił powoda, że przyjęcie książki uzależnia od wprowadzenia zmian i poprawek, które przekaże powodowi w osobistej rozmowie. Na przepracowanie tekstu i skrócenie książki do 17 arkuszy autorskich wyznaczono powodowi termin do dnia 1 marca 1973 r. Powód poprawioną i skróconą wersję książki nadał w urzędzie pocztowym w dniu 2 marca 1973 r. Przesyłka ta została doręczona stronie pozwanej w dniu 6 marca 1973 r. Strona pozwana nie czekała jednak na nadejście przesyłki, lecz pismem z dnia 5 marca 1973 r. zawiadomiła powoda, że odstępuje od umowy z uwagi na upływ terminu wyznaczonego do nadesłania poprawionych egzemplarzy pracy, a w dniu 7 marca zwróciła powodowi nadesłane egzemplarze. Było to zgodne z § 15 umowy, który m.in. przewiduje, że wydawca może odstąpić od umowy w razie nie wykonania przez autora poprawek w terminie bez udzielania dodatkowego terminu, z tym, że w takim wypadku suma pierwszej zaliczki przepada na rzecz autora. Zgodnie z tym strona pozwana nie rości pretensji do zwrotu wypłaconej powodowi zaliczki. Mając powyższe ustalenia faktyczne na uwadze, Sąd Wojewódzki powołał się przede wszystkim na art. 38 § 1 Prawa autorskiego, według którego wydawca może w umowie zastrzec sobie prawo do odstąpienia od umowy, a ponadto stwierdził, że takie właśnie zastrzeżenie zostało dokonane w § 15 umowy. Skoro więc powód nie dotrzymał terminu dostarczenia poprawionej pracy, to strona pozwana miała prawo, zgodnie z powołanym przepisem i postanowieniem umowy, od umowy tej odstąpić. Oświadczenie pozwanego o odstąpieniu od umowy podjęte zostało prawidłowo, dotarło do powoda i spowodowało skutki z art. 395 § 2 kc. W tym stanie rzeczy żądanie ustalenia, że jednostronna decyzja pozwanego o zerwaniu umowy była nieważna i że umowa wydawnicza z dnia 27 czerwca 1970 r. trwa nadal, należało uznać za nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki podzielił pogląd obrony pozwanego, że interes prawny, uzasadniający wniesienie powództwa o ustalenie, nie zachodzi, gdyż w istniejącej sytuacji możliwe jest powództwo o świadczenie, o ile powodowi przysługują roszczenia z art. 395 § 2 kc., których wypłacona zaliczka nie pokrywa. Wymieniony wyżej wyrok zaskarżył powód. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnić należy, iż Sąd Wojewódzki mylnie powołał się na przepis art. 38 § 1 ustawy o prawie autorskim. Przepis ten istotnie przewiduje, że wydawca może w umowie zastrzec sobie prawo odstąpienia od wydania utworu. Jednakże dotyczy to takiego zastrzeżenia, z którego wydawca może skorzystać bez umotywowania swojej decyzji, a więc także w takim wypadku, gdy autor wykonał w całości i w odpowiednich terminach swe obowiązki, a sama praca nie nasuwa zastrzeżeń. Na taką myśl ustawodawcy wskazuje, po pierwsze, umieszczenie wymienionego przepisu w jednym artykule z paragrafem następnym, w którym mowa jest o możliwości odstąpienia w każdym czasie przez wydawcę od umowy, jeżeli wymaga tego interes Państwa Ludowego. Po drugie, treść § 3 tegoż artykułu, który nakazuje w obu opisanych wypadkach odstąpienia od umowy wypłacenie autorowi całego umówionego wynagrodzenia. Jest to zrozumiałe, bo w obu wypadkach chodzi o odstąpienie od umowy bez winy autora i nawet bez żadnej przyczyny leżącej po jego stronie. Jeżeli natomiast autor nie wykonał należycie swoich obowiązków, zatrzymuje tylko otrzymaną zaliczkę. W takim wypadku wydawca ma obowiązek podania, dlaczego od umowy odstępuje (§ 18 Ogólnych zasad z 1955 r. oraz § 15 umowy). Wbrew dalszemu twierdzeniu Sądu Wojewódzkiego, takiego zastrzeżenia, o jakim mowa w art. 38 § 1, w umowie stron nie było. Zastrzeżenie bowiem zawarte w § 15 umowy dotyczy - jak już zauważono - wypadku nie wykonania przez autora swoich obowiązków. Nie zmienia to jednak faktu, że okoliczność, iż powód wysłał poprawione egzemplarze pracy po wyznaczonym mu terminie, może z formalnego punktu widzenia uzasadniać w świetle § 15 umowy ocenę, że nie wykonał on ostatniego ze swych obowiązków i że zatem strona pozwana miała podstawę do odstąpienia od umowy. Taka jednak, czysto literalna, wykładnia umowy nasuwa w okolicznościach sprawy dwojakie zastrzeżenia. Po pierwsze, Sąd Wojewódzki pominął całkowicie - zarówno w ustaleniach, jak i w ich ocenie prawnej - powołaną przez powoda okoliczność, że sprecyzowanie żądanych poprawek, przedstawionych jakoby powodowi ustnie we wrześniu 1972 r., zostało ostatecznie dokonane dopiero w piśmie z dnia 5 stycznia 1973 r., a więc na półtora miesiąca przed upływem terminu, choć według zamierzeń stron powód miał mieć na to co najmniej 5 miesięcy. W tej sytuacji nasuwała się konieczność oceny, czy strona pozwana nie powinna, zgodnie z obowiązującą ją w stosunkach umownych lojalnością, przedłużyć wyznaczonego poprzednio terminu. Jeżeli zaś tego nie zrobiła, to czy mimo to nie należy w świetle art. 56 kc uznać, że termin ten uległ przedłużeniu, czynności prawne wywołują bowiem nie tylko skutki wynikające z ich treści lub z ustawy, lecz także z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Oczywiście, taka ocena musi być poprzedzona dokonaniem odpowiednich ustaleń faktycznych, w szczególności co do stopnia sprecyzowania żądań podanych powodowi we wrześniu, rozmiaru poprawnej żądanych w piśmie z dnia 5 stycznia 1973 r. itp. Nie jest wykluczone, że taka ocena i ustalenia będą musiały być poprzedzone opinią biegłego. Ocena taka byłaby w świetle art. 56 kc tym więc uzasadniona, gdyby istniał - jak utrzymuje powód - zwyczaj wyczekiwania przez wydawcę 2 tygodnie na nadesłanie pracy. Jeżeliby Sąd Wojewódzki w wyniku ponownej oceny doszedł do wniosku, że termin wyznaczony do dnia 1 marca 1973 r. uległ przedłużeniu, to konsekwencją tego musiałoby być uznanie, że powód nadesłał egzemplarze poprawionej pracy w terminie. Jednakże nawet odmienna ocena nie przesądzałaby jeszcze sama przez się sprawy na niekorzyść powoda. I to jest drugie spojrzenie na sprawę, które pominął Sąd Wojewódzki. Zajmując bowiem odmienne stanowisko co do okoliczności, o których wyżej mowa, Sąd Wojewódzki powinien był ocenić postępowanie strony pozwanej w świetle zasad współżycia społecznego. Ściślej: powinien był ocenić, czy odstąpienie od umowy w ciągu kilku dni od upływu wyznaczonego terminu, bez czekania pewnego czasu dla zorientowania się, jak wielkie jest opóźnienie powoda, nie stanowi użytku ze swego sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kc). Ocena taka była tym więcej konieczna, że w sprawie już prima fakcie szereg okoliczności może na takie postępowanie strony pozwanej wskazywać. Chodzi przecież z jednej strony o bardzo duży wysiłek autora, który najpierw napisał poważną pracę, a następnie dokonał - także nie zawsze łatwego - zabiegu wprowadzenia żądanych poprawek, z drugiej zaś o znikome i raczej czysto formalne przekroczenie terminu. Dalsza okoliczność, która może uzasadniać taką ocenę, to powszechnie znane stosunki panujące w polskich wydawnictwach między wydawcami a autorami. Stosunki te nie są bowiem oparte tylko na zwykłych założeniach handlowych, lecz także na przestrzeganiu szczególnej lojalności. Przy tej ocenie należałoby też mieć na uwadze fakt, że powód żądanie co do wykonania przynajmniej części poprawek otrzymał z dużym opóźnieniem (gdyby sama ta okoliczność nie przesądzała - jak wyżej zaznaczono - oceny na jego korzyść). Sąd Najwyższy nie podziela dalej poglądu Sądu Wojewódzkiego, że powód nie miał interesu prawnego w uzyskaniu wyroku ustalającego. Powód ma bowiem interes w ustaleniu, że odstąpienie od umowy nastąpiło bez jego winy lub bez przyczyny leżącej po jego stronie. W ten bowiem sposób uzyskałby wyrok, który postawiłby go w pozytywnym świetle w świecie twórców, co w tym środowisku, w którym wykonywana praca nie stanowi tylko procederu zarobkowego, ma szczególne znaczenie. Trafnie wprawdzie Sąd Wojewódzki stwierdza, że te same przesłanki byłyby rozpoznane w procesie o zasądzenie reszty wynagrodzenia, ale uzasadnienie takiego wyroku to w sytuacji powoda nie to samo, co sentencja stwierdzająca, że wykonał on umowę zgodnie ze swymi obowiązkami. Ponadto nie bez racji powód twierdzi, że ewentualne uzyskanie takiego wyroku ułatwiłoby mu polubowne załatwienie strony majątkowej sporu z samym Wydawnictwem, co zawsze jest trudniejsze w sprawie, w której stawia się żądanie zasądzenia należności. Do tego dodać należy, że w okolicznościach sprawy, w szczególności ze względu na rodzaj stosunków łączących autora z wydawcą oraz ze względu na charakter środowiska twórców, wymaganie istnienia interesu prawnego w rozumieniu art. 189 kpc należy traktować liberalnie. Wyjaśnić dalej należy, że sformułowanie sentencji ewentualnego wyroku uwzględniającego powództwo nie musi być ściśle dostosowane do żądania pozwu. W szczególności - właśnie ze względu na wzajemną lojalność - nie musi być w nim zamieszczona wzmianka o bezprawnym działaniu strony pozwanej. Można np. rozważyć, czy interesu prawnego powoda nie chroniłoby sformułowanie stwierdzające, że powód nie dał podstaw do odstąpienia od umowy. Na zakończenie należy jeszcze zwrócić stronom uwagę na to, że sprawa ze wszech miar nadaje się do polubownego załatwienia. W szczególności wymaga rozważenia, czy nie byłoby celowe, aby strony uzgodniły, że do odstąpienia od umowy doszło na podstawie art. 38 § 2 Prawa autorskiego, oczywiście o ile wydanie pracy powoda nie wchodzi z jakichkolwiek przyczyn w rachubę. Z zasad powyższych Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 38 § 1art. 395 § 2 kc.art. 56 kcart. 5 kcart. 189 kpcart. 38 § 2§ 15§ 1§ 2§ 3§ 18

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.