I CR 624/75

WyrokIzba Cywilna1975-10-31

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszeniem autorskich dóbr osobistych autora jest opublikowanie jego utworu ze skrótami dokonanymi przez wydawcę bez jego zgody, nawet jeśli te skróty nie zniekształcają treści ani formy utworu, ani nie pomniejszają jego wartości?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że naruszenie autorskich dóbr osobistych autora może nastąpić nie tylko w przypadku zniekształcenia treści lub formy utworu, ale także wtedy, gdy wydawca, wbrew żądaniu autora, nie umożliwi mu wypowiedzenia się co do wprowadzonych zmian redakcyjnych. W takim przypadku naruszenie wynika z samego faktu pozbawienia autora możliwości współdziałania przy redakcyjnym opracowywaniu utworu, a nie z konkretnych dokonanych zmian. Roszczenie autora sprowadza się wówczas do żądania publicznego oświadczenia wydawcy.
Stan faktyczny
Powód domagał się od pozwanego wydawnictwa ponownego opublikowania swojego eseju w pełnej wersji, twierdząc, że został on skrócony bez jego wiedzy i zgody. Wydawnictwo wnosiło o oddalenie powództwa, argumentując, że zastrzeżenie w stopce redakcyjnej uprawniało je do skracania materiałów nie zamówionych, a dokonane skróty były konieczne i nie zniekształciły utworu. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, uznając naruszenie autorskich dóbr osobistych. Wydawnictwo wniosło rewizję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu, przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Olejniczak. Sędziowie: Z. Trybulski (sprawozdawca), J. Semeniuk.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Stanisława M. przeciwko Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej "Prasa-Książka-Ruch" Wydawnictwo Współczesne w W. o ochronę autorskich dóbr osobistych, na skutek rewizji pozwanego Wydawnictwa od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 14 czerwca 1975 r.uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i orzekającej o kosztach procesu sprawy; w tym zakresie przekazuje Sądowi Wojewódzkiemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie wniosków stron o przyznanie kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePowód Stanisław M. żądał zobowiązania pozwanego Wydawnictwa Współczesnego RSW "Prasa-Książka-Ruch" w W. do ogłoszenia w najbliższym numerze tygodnika "Literatura" pełnego tekstu utworu powoda pt. "XY" z przypisem, iż wydawnictwo ogłasza ten esej ponownie z tej przyczyny, że wydrukowany w nr 4/102 "Literatury" z dnia 31.I.1974 r. esej zawierał zmiany w postaci skreśleń i skrótów dokonanych bez wiedzy i zgody powoda, a nadto do przekazania wynagrodzenia autorskiego za ponowne ogłoszenie drukiem eseju na "Fundusz Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie".Pozwane Wydawnictwo wnosiło o oddalenie powództwa zarzucając, że zastrzeżenie w stopce redakcyjnej "Literatury" uprawnia Wydawnictwo do skracania materiałów nie zamówionych - a takim był esej powoda - ponadto zaś, że dokonane skróty były konieczne i nie zniekształciły treści lub formy, ani nie pomniejszyły wartości utworu.Próby ugodowego załatwienia sporu nie dały rezultatu.Sąd Wojewódzki w Warszawie wyrokiem z dnia 4.VI.1975 r. II C 20/75 uwzględnił powództwo w części dotyczącej ponownego ogłoszenia utworu powoda, oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził na rzecz powoda koszty procesu. Sąd ustalił, że powód zwrócił się do kierownika działu społecznego "Literatury" z propozycją zamieszczenia w tym tygodniku eseju "XY", propozycja ta została przyjęta i w grudniu 1972 r. powód złożył esej w redakcji; w związku z tym Sąd uznał, że utwór powoda nie stanowi "materiału nie zamówionego" w rozumieniu wspomnianej stopki redakcyjnej. Artykuł powoda obejmował 16 stron maszynopisu, a w "Literaturze" ukazywały się artykuły w zasadzie nie przekraczające 12 stron maszynopisu, stąd w redakcji z góry liczono się z koniecznością dokonania skrótów, powód jednak zastrzegł sobie prawo dokonania korekty autorskiej. W sierpniu 1973 r. powód wyjechał na roczny pobyt do Kanady i do chwili jego wyjazdu redakcja nie opracowała jego tekstu. Pismem z daty: Toronto, dnia 26.XI.1973 r. powód zwrócił się do redakcji "Literatury" ponaglając opublikowanie zaaprobowanego przez redakcję utworu i prosząc o poinformowanie o terminie jego publikacji oraz o nadesłanie mu 3 egzemplarzy tygodnika. Utwór powoda, skrócony wówczas o ok. 25% został bez korekty autorskiej opublikowany w nr 4/102 "Literatury" z dnia 31.I.1974 r. Sąd Wojewódzki uznał, że strona pozwana - dokonując tych skrótów bez uzgodnienia z autorem - mimo że mogła tego dokonać w okresie kilku miesięcy, jakie upłynęły od dnia złożenia przez niego utworu do chwili wyjazdu powoda za granicę - naruszyła jego autorskie dobra osobiste (art. 52 pr. autor.) i żądanie powoda domagającego się usunięcia skutków tego naruszenia przez ponowne dokonanie druku całego eseju znajduje uzasadnienie w treści art. 53 pr. autor.Od wyroku tego pozwane Wydawnictwo wniosło rewizję i zarzucając naruszenie przepisów art. 52 i 53 pr. autor. oraz art. 56, 60 i 65 k.c., a nadto sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem - wnosiło o zmianę wyroku i oddalenie powództwa z zasądzeniem kosztów procesu za obie instancje.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Ustalenie zaskarżonego wyroku, że powód po złożeniu utworu w redakcji "Literatury" zastrzegł sobie - przewidziane w art. 42 § 2 pr. autor. - prawo dokonania korekty autorskiej, znajduje oparcie w zeznaniach św. G., św. N. i powoda. Korekta autorska ma na celu umożliwienie autorowi zarówno ustosunkowanie się do wprowadzonych przez wydawcę zmian w nadesłanym tekście (art. 31 in fine pr. autor.), jak i ewentualnego dokonania własnych zmian w tym tekście. W tej sytuacji, skoro mimo tego zastrzeżenia autora wydawca wyraził gotowość druku utworu, prawidłowy jest wniosek Sądu Wojewódzkiego, że odmienne ogólne - wyrażone w "stopce redakcyjnej" tygodnika - zastrzeżenie odnośnie do dokonywania przez redakcję zmian w nadesłanych tekstach w tym przypadku zostało wyłączone (art. 68 i 70 § 1 k.c.).Niemniej jednak okoliczność, czy tekst utworu został nadesłany z inicjatywy wydawnictwa, czy też autora, może rzutować na przebieg prac redakcyjnych. Zamawiając określony - również co do jego rozmiarów - tekst u określonego autora redakcja tygodnika kieruje się ustalonymi planami co do tematyki, jaką zamierza poruszać na jego łamach w przewidzianym okresie, i wówczas prace redakcyjne dostosowuje się do tych planów. W przypadku nadesłania z inicjatywy autora - określonego prze niego tematycznie i objętościowo - tekstu zaaprobowanego następnie w zasadzie przez wydawnictwo, lecz nie mieszczącego się w ustalonych już planach, publikacja utworu zależy najczęściej od zaistnienia okazji do zaprezentowania czytelnikom przedstawionej w nim problematyki; stąd też te utwory niejednokrotnie długo wyczekują na opublikowanie, a ich opracowanie redakcyjne następuje dopiero w chwili ich zaktualizowania się. Nieuzasadniony prawnie jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że skoro powód złożył tekst w grudniu 1972 r., a w redakcji zdawano sobie sprawę z konieczności dokonania w nim skrótów, wydawnictwo obowiązane było dokonać opracowania tego tekstu i przedstawić proponowane zmiany autorowi przed jego wyjazdem za granicę w sierpniu 1973 r. - choć tego rodzaju praktyka byłaby ze wszech miar wskazana - i że już samo niedopełnienie tego obowiązku uzasadnia zastosowanie przepisów art. 52 i 53 pr. autor.Sąd Wojewódzki przeoczył, że przedmiotem korekty autorskiej jest zgodnie z art. 42 § 2 pr. autor. odbitka-szczotka wolna od błędów drukarskich, taka zaś odbitka istniała dopiero w chwili przygotowywania do druku nr 4/102 "Literatury", a więc w styczniu 1974 r., wówczas zaś korekty autorskiej przebywający w Kanadzie i ponaglający publikację eseju powód mógł dokonać jedynie przez pełnomocnika.Sąd Wojewódzki nie rozważył materiału dowodowego dotyczącego ustanowienia takiego pełnomocnika przez powoda. Z zeznań św. C.G. złożonych w obecności powoda i przez niego wówczas nie zaprzeczonych wynikałoby, że powód przed wyjazdem do Kanady upoważnił go do dokonania korekty autorskiej i że świadek ten sam dokonywał koniecznych skrótów. Natomiast powód na rozprawie w dniu 21.V.1975 r. zeznał: "Upoważniłem do opiekowania się artykułem K. Przez słowo opiekowanie się artykułem rozumiałem dokonywanie korekty autorskiej"; na osobę dr P.K., który "opiekuje się tą sprawą" wskazuje również list powoda do redakcji tygodnika "Literatura" z dnia 26.XI.1973 r. Te rozbieżne zeznania wymagają oceny sądu (art. 233 § 1 k.p.c), przy czym w wypadku ustalenia, że powód upoważnił C.G. do dokonania korekty autorskiej, powództwo z uwagi na zeznania tego świadka co do dokonania skrótów przez niego samego (lub co najmniej aprobaty przez niego dokonanych skrótów) podlegałoby oddaleniu.Gdyby natomiast Sąd nie dał wiary zeznaniom św. C.G. co do upoważnienia go przez powoda do dokonania korekty autorskiej, rozważenia wymagałoby, czy powód ustanowił takim pełnomocnikiem dr P.K. i czy to o tym pełnomocniku wydawnictwo zostało należycie zawiadomione. Ponieważ zarówno z wspomnianego listu powoda, jak i z zeznań św. C.G. wynika, że dr P.K. interweniował w redakcji w sprawie przyspieszenia publikacji eseju powoda, należałoby wyjaśnić, czy jego "opieka" ograniczała się do podejmowania takich tylko interwencji, czy też - co najmniej - jego zachowanie wskazywało na upoważnienie go do interesowania się w imieniu powoda całością procesu publikacji eseju, włącznie z korektą autorską. Dopiero w świetle takich ustaleń Sąd będzie mógł ocenić, czy nie dość wyraźne określenie w liście powoda uprawnień dr P.K. może być - zwłaszcza z uwagi na zwyczaje przyjęte w stosunkach między wydawcami a autorami - uznane za skuteczne wobec wydawnictwa upoważnienie go do dokonania korekty autorskiej.W wypadku ustalenia, że esej powoda został opublikowany bez uzyskania uprzedniej jego zgody na dokonanie zmian i poprawek, zajdzie potrzeba oceny, czy opublikowanie utworu powoda ze wspomnianymi na wstępie skrótami narusza jego autorskie dobra osobiste. Pogląd Sądu Wojewódzkiego, że każde wprowadzenie zmian (skrótów) dokonane przez wydawcę bez uzgodnienia z autorem zawsze narusza te dobra - choć de lege ferenda zasługiwałby na przychylne rozważenie - nie znajduje oparcia w obowiązującym przepisie art. 52 pr. autor. Przepis ten składa się z dwóch części: w punktach 1-6 wymienia konkretne działania lub zaniechania, które same przez się stanowią naruszenie dóbr osobistych, w punkcie zaś 7 wymienia ogólne działania w inny - niż wskazany w punktach 1 do 6 - sposób, które wtedy tylko uzasadniają zarzut naruszenia autorskich dóbr osobistych, gdy powód wykaże, iż stanowią one ujmę dla tych dóbr. Jeśli chodzi o wprowadzenie w utworze zmian, dodatków lub skrótów, to przesłanki do uznania ich za stanowiące naruszenie autorskich dóbr osobistych określa w sposób wyczerpujący przepis art. 52 pkt 6 pr. autor., w myśl którego naruszenie takie zachodzi jedynie wówczas, gdy zmiany te, dodatki lub skróty zniekształcają treść lub formę albo pomniejszają wartość utworu. Należy przy tym uznać, że z uwagi na skutki tego naruszenia przepis ten dotyczy każdej publikacji utworu, choćby autor nie domagał się korekty autorskiej, bądź też choćby zastrzeżenie zamieszczone w "stopce redakcyjnej" zwalniało wydawcę od takiej korekty. Punkt 7 art. 52 pr. autor. dotyczy działania "w inny sposób", a więc nie w postaci zmian, dodatków lub skrótów; w przeciwnym razie punkt 6 byłby zbędny, bo na podstawie punktu 7 należałoby uznać, iż wszelkie zmiany, dodatki lub skróty dokonane z ujmą dla autorskich dóbr osobistych twórcy naruszają te jego dobra.Rozważając więc twierdzenie powoda, że pozwane wydawnictwo naruszyło jego autorskie dobra osobiste, wprowadzając w jego utworze zmiany lub skróty, sąd powinien ustalić, opierając się na opinii biegłego, czy zmiany te lub skróty zniekształcają treść lub formę albo pomniejszają wartość utworu (art. 52 pkt 6 pr. autor.).Poza przypadkiem przewidzianym w art. 52 pkt 6 pr. autor. rozważenia wymaga sytuacja, gdy twórca żądał przesłania mu (lub pełnomocnikowi) do przejrzenia korekt (art. 42 § 2 pr. autor.), a wydawca obowiązku tego nie dopełnił i wydał utwór z wprowadzonymi przez siebie - a nie uzgodnionymi z autorem - zmianami merytorycznymi (w tym także skrótami), choćby zmiany te lub skróty nie zniekształcały treści lub formy ani nie pomniejszały wartości utworu. Zawarcie umowy wydawniczej nie zrywa osobistej więzi między twórcą a jego dziełem, więzi, której wyrazem prawnym są autorskie dobra osobiste. Nie można więc pozbawić twórcy, który zawarł taką umowę, możliwości przeciwstawienia się zmianom wprowadzonym przez wydawcę (art. 31 in fine pr. autor.), a nawet sprzeciwienia się publikacji pod nazwiskiem twórcy utworu, który wskutek dokonanych zmian redakcyjnych nie odpowiada jego (subiektywnemu) zamysłowi twórczemu, choćby taka jego ocena była w świetle art. 31 pr. autor. obiektywnie niesłuszna i choćby to ostatnie kryterium zdecydowało, na niekorzyść twórcy w sprawie o roszczenia majątkowe w związku z ewentualnym odstąpieniem od umowy wydawniczej. Dlatego należy uznać, że wydawca, który wbrew żądaniu twórcy (art. 42 § 2 pr. autor.), nie umożliwił mu wypowiedzenia się co do redakcyjnych, merytorycznych zmian w opublikowanym utworze, narusza autorskie dobra osobiste twórcy (art. 52 pkt 7 pr. autor.).W tym wypadku źródłem roszczenia twórcy nie jest dokonanie określonych zmian w utworze (art. 52 pkt 6 pr. autor.), lecz "inne" działanie wydawcy, a mianowicie pozbawienie autora, wbrew jego żądaniu, możności współdziałania z wydawcą przy redakcyjnym opracowywaniu utworu.Prawidłowe ustalenie rodzaju naruszenia autorskich dóbr osobistych ma znaczenie dla określenia rodzaju roszczenia przysługującego twórcy na podstawie przepisu art. 53 § 1 pr. autor. W wypadku naruszenia przewidzianego w art. 52 pkt 6 pr. autor., w zależności od rozmiarów i skutków tego naruszenia, sąd rozważy, czy zachodzi potrzeba ponownego zamieszczenia utworu wolnego od tych naruszeń, czy tylko opublikowania fragmentów utworu zmienionych lub opuszczonych przez wydawcę, czy też umieszczenia w czasopiśmie oświadczenia wydawcy, że określone teksty zostały przez niego dodane. Z uwagi na przepis art. 31 pr. autor. wymagać to będzie wysłuchania twórcy i wydawcy oraz opinii biegłego (lub biegłych) posiadającego wiadomości specjalne nie tylko z zakresu określonego rodzaju twórczości, ale i z dziedziny prac redakcyjnych. Natomiast w wypadku ustalenia, że zachodzi jedynie - omówione wyżej - naruszenie autorskich dóbr osobistych twórcy przewidziane w art. 52 pkt 7 pr. autor. roszczenie autora sprowadza się do żądania, by wydawca zamieścił publiczne oświadczenie, iż przed opublikowaniem utworu nie umożliwił twórcy - mimo jego żądania - wypowiedzenia się co do wprowadzonych w utworze zmian redakcyjnych.Z tych względów orzeczono jak w sentencji (art. 388 § 1 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 52art. 53art. 56art. 42 § 2art. 31art. 68art. 233 § 1 KPcart. 52 pkt 6art. 52 pkt 7art. 53 § 1art. 388 § 1 KPC§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.