I CR 66/73

WyrokIzba Cywilna1973-03-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opinia specjalistów pracujących w jednostce organizacyjnie powiązanej ze stroną pozwaną może stanowić podstawę rozstrzygnięcia sądu w sprawie o wynagrodzenie autorskie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że opinia sześciu specjalistów, w tym profesorów, pracujących w jednostce organizacyjnie powiązanej ze stroną pozwaną, może stanowić podstawę rozstrzygnięcia, jeśli specjalistom tym nie można przypisać stronniczości. Sąd podkreślił, że zależność pracowników naukowych od zakładu pracy jest czysto porządkowa i nie wpływa na ich merytoryczne uprawnienia. Opinia specjalistów, potwierdzona materiałem sprawy, może być wiążąca dla sądu.
Stan faktyczny
Powód Stefan G. dochodził od Centralnego Urzędu Geologii wynagrodzenia autorskiego za mapy stanowiące część opracowanego przez niego dzieła. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, uznając mapy za pracę techniczno-zestawczą. Powód w rewizji kwestionował oparcie rozstrzygnięcia na opinii specjalistów pracujących w jednostce podległej pozwanemu oraz zarzucał błędną ocenę charakteru jego pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję powoda, utrzymując w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego, z jednoczesnym zwolnieniem powoda od kosztów postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaPo rozpoznaniu w dniu 9 marca 1973 r. sprawy z powództwa Stefana G. przeciwko Centralnemu Urzędowi Geologii w W. o 86 400 zł na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 17 listopada 1972 r., sygn. akt II C 718/71 rewizję oddala bez obciążenia powoda kosztami postępowania rewizyjnego. Uzasadnienie faktycznePo rozpoznaniu sprawy po raz trzeci Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy zasądził od pozwanego Centralnego Urzędu Geologicznego w W. na rzecz powoda Stefana G. kwotę 6 720 zł z 8% od dnia 11 lipca 1967 r., w pozostałej zaś części powództwo oddalił. Zasądzona suma stanowi honorarium autorskie za mapy wchodzące w skład opracowanego przez powoda dzieła pt. “Analizy chemiczne wód mineralnych Polski". Sąd Wojewódzki ustalił, że druga połowa pracy powoda, tj. mapy, miała - podobnie jak opracowanie analiz - charakter techniczno-zestawczy. Ponieważ mapy stanowią integralną część tekstu, należy się za nie wynagrodzenie w wysokości takiej samej stawki, jak za sam tekst, tj. po 400 zł (połowa stawki 800 zł) za arkusz. Za 16,8 arkusza wynosi to zasądzoną kwotę 6 720 zł. Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżył powód. Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje: Zasadniczy zarzut rewizji powoda sprowadza się do twierdzenia, że Sąd Wojewódzki nie mógł oprzeć swego rozstrzygnięcia na opinii sześciu specjalistów, zawartej w piśmie z dnia 26 października 1972 r. (k. 330), bo specjaliści ci są pracownikami Instytutu Geologicznego, a więc jednostki podległej Centralnemu Urzędowi Geologii, który reprezentuje stronę pozwaną. Zarzut ten nie wytrzymuje krytyki, całkowicie bowiem sprzeczna z doświadczeniem jest sugestia, według której 6 wybitnych specjalistów (w tym trzech profesorów) może wydać stronniczą opinię tylko dlatego, że pracują oni w jednostce, która organizacyjnie jest powiązana z inną jednostką, występującą jako strona pozwana. Są to samodzielni pracownicy naukowi, których zależność od zakładu pracy jest czysto porządkowa i nie wkracza w zakres ich merytorycznych uprawnień. Zresztą opinia ich znajduje pełne potwierdzenie w materiale sprawy. W szczególności ich stwierdzenie, że tzw. mapy przygotowane przez powoda nie stanowią w ogóle operatu kartograficznego oraz że polegają jedynie na naniesieniu pewnych punktów na istniejące mapy (są tylko szkicami lokalizacyjnymi), jest nawet dla niespecjalisty oczywiste. Stwierdzenie to znajduje potwierdzenie w opinii prof. K., który na rozprawie (k. 224) także wskazał, że praca powoda polegała na naniesieniu na istniejące mapy tzw. wyrobisk. W świetle powyższego za trafną należy uznać ostateczną ocenę wymienionych specjalistów, że przygotowanie wspomnianych szkiców lokalizacyjnych było także tylko pracą techniczno­zestawczą i że wobec tego wynagrodzenie za nią nie może być wyższe aniżeli wynagrodzenie za mającą podobny charakter właściwą treść pracy. Błędnie skarżący zarzuca, że Sąd Najwyższy w poprzednim wyroku przesądził, iż praca powoda w części dotyczącej tzw. map nie ma charakteru techniczno­zestawczego. Wprawdzie w rewizji zacytowano dla uzasadnienia tego twierdzenia jedno ze zdań z wyroku Sądu Najwyższego z 8 lipca 1971 r., ale pominięto okoliczności, że w zdaniu tym Sąd Najwyższy jedynie zreferował stanowisko powoda, wskazuje, iż na razie kwestia ta nie została dostatecznie wyjaśniona. Nie może dalej odnieść skutku zarzut rewizji skarżącego, w myśl którego powód jakoby wykonał szkice lokalizacyjne, o których mowa, w całości w domu. Wbrew temu twierdzeniu całość materiału dowodowego wskazuje na to, że powód nad pracą, jako całością, pracował częściowo w domu, częściowo zaś w biurze. Wiążące przy tym jest poprzednie stanowisko Sądu Najwyższego, że wobec braku innych danych należy przyjąć, iż powód pracę nad dziełem, o które chodzi w sprawie, wykonywał w połowie w domu i w połowie w biurze. Okoliczność zaś, czy czas w domu poświęcał głównie na szkice, a w biurze głównie na opracowanie tekstu, nie ma istotnego znaczenia. Zresztą wbrew twierdzeniu skarżącego z zeznania świadka (k. 313) wynika, że powód także mapy mógł i wykonywał w biurze. Nie może też odnieść skutku zawarte w rewizji żądanie powoda, aby sąd zasądził na jego rzecz równowartość egzemplarzy autorskich, jest bowiem w sprawie wiążący poprzednio wypowiedziany pogląd, iż w tej części sprawa została już prawomocnie na niekorzyść powoda przesądzona. Nie znając zasad procedury powód zarzut ten ponawia w drugiej z kolei swojej rewizji. Zupełnie dowolne jest żądanie, aby sąd przyznał powodowi odsetki nie w wysokości 8%, lecz w takiej wysokości, “w jakiej wzrosły w Polsce artykuły pierwszej potrzeby". Żądanie to nie znajduje w ogóle oparcia w obowiązującym prawie. Wreszcie nie może powód kwestionować orzeczenia, mocą którego Sąd Wojewódzki zniósł koszty procesu między stronami. Powód wniósł powództwo o sumę wielokrotnie przewyższającą kwotę ostatecznie zasądzoną, zniesienie więc kosztów procesu między stronami stanowi dla niego decyzję korzystną. Z zasad powyższych Sąd Najwyższy orzekł z mocy art. 387 kpc jak w sentencji, zwalniając równocześnie powoda - ze względu na jego sytuację rodzinną - od obowiązku poniesienia kosztów postępowania rewizyjnego (art. 102 kpc).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 387 kpcart. 102 kpc

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.