I K 92/61
WyrokIzba Cywilna1961-03-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca, który spowodował wypadek drogowy w wyniku nieprzewidzenia potencjalnego wybryku drogowego ze strony innego uczestnika ruchu, ponosi odpowiedzialność karną z art. 215 § 1 k.k. (obecnie art. 173 § 1 k.k.)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej kary, uznając, że w czynie oskarżonej brak jest znamion przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. Zgodnie z ustaloną judykaturą, odpowiedzialność z tego przepisu zachodzi, gdy sprawca umyślnie wprowadza się w stan nietrzeźwości, przewiduje możliwość spowodowania katastrofy i na nią się godzi, choć przypuszcza, że jej uniknie, a katastrofa następuje w związku z naruszeniem zasad prawidłowego prowadzenia pojazdów spowodowanym stanem nietrzeźwości. W niniejszej sprawie brak było podstaw do ustalenia stanu nietrzeźwości oskarżonej ani związku naruszenia zasad prowadzenia pojazdów ze stanem nietrzeźwości. Wina oskarżonej polegała na nieostrożności, tj. nieprzewidzeniu możliwości wybryku drogowego ze strony dziecka jadącego rowerem, co uzasadnia odpowiedzialność z art. 230 § 1 k.k. (obecnie art. 156 § 1 k.k. lub art. 144 § 1 k.k. w zw. z art. 156 § 1 k.k.).Stan faktyczny
Oskarżona Danuta G., prowadząc samochód w stanie wskazującym na użycie alkoholu, potrąciła 11-letniego Jana M. jadącego rowerem, a następnie uderzyła w drzewo, zabijając 13-letniego Czesława M. siedzącego pod drzewem. Jan M. doznał lekkich obrażeń, a pasażerka samochodu odniosła wstrząśnienie mózgu i złamanie żebra. Sąd Wojewódzki skazał oskarżoną za spowodowanie katastrofy w ruchu drogowym z art. 215 § 1 k.k. na 3 lata więzienia. Oskarżona wniosła rewizję, kwestionując m.in. ocenę dowodów i brak uwzględnienia wniosków dowodowych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary i zakwalifikował czyn oskarżonej z art. 230 § 1 k.k., wymierzając karę 2 lat więzienia z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia A. Bachrach (sprawozdawca). Sędziowie: K. Czajkowski, W. Ostrowski. Prokurator: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Danuty G. oskarżonej z art. 215 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżoną rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla woj. warszawskiego w Warszawie z dnia 27 września 1960 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2, 384 ust. 2, 388 k.p.k., przyjmując, że w czynie przypisanym oskarżonej mieszczą się znamiona przestępstwa z art. 230 § 1 k.k.,uchylił zaskarżony wyrok co do kary i za tak przypisane jej przestępstwo skazał Danutę G. na 2 lata więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 31 sierpnia 1959 r. (...).Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki dla woj. warszawskiego, po rozpoznaniu dnia 27 września 1950 r. sprawy Danuty G. oskarżonej o to, że umyślnie spowodowała katastrofę w komunikacji samochodowej przez to, że jako kierowca samochodowy, prowadząc drogą publiczną w stanie wskazującym na użycie alkoholu bez zachowania należytych środków ostrożności samochód osobowo-ciężarowy marki "Skoda" nr rej. Wa 4414, w czasie mijania jadącego na rowerze 11-letniego Jana M., straciła panowanie nad prowadzonym przez siebie samochodem, na skutek czego potrąciła samochodem tegoż Jana M. a następnie uderzyła samochodem w przydrożne drzewo i siedzącego pod tym drzewem 13-letniego Czesława M., w wyniku czego Czesław M. na skutek doznanych obrażeń tułowia poniósł śmierć, Jan M. doznał lekkich obrażeń ciała, a pasażerka jadąca samochodem Jadwiga J. wstrząsu mózgu i złamania żebra, samochód zaś został poważnie uszkodzony, tj. o czyn z art. 215 § 1 k.k. - oskarżoną Danutę G. uznał za winną popełnienia zarzucanego jej czynu i za czyn ten na mocy art. 215 § 1 k.k. skazał ją na karę 3 lat więzienia.Od wyroku tego odwołała się oskarżona, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania lub o złagodzenie kary.Rewizja zarzuca w szczególności obrazę przepisów postępowania przez nieuwzględnienie wniosku o wezwanie innego biegłego z zakresu spraw samochodowych oraz wniosku o wezwanie biegłego lekarza, a także przez błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Przede wszystkim w czynie zarzucanym i przypisanym oskarżonej brak jest znamion przestępstwa z art. 215 § 1 k.k. Zgodnie z ustaloną judykaturą opartą na tym przepisie oskarżony pociągany bywa do odpowiedzialności karnej za to, że umyślnie wprowadzając się w stan nietrzeźwości, przewiduje możliwość spowodowania katastrofy i na możliwość tę się godzi, choć przypuszcza, że samej katastrofy uniknie, przy czym katastrofę rzeczywiście powoduje w związku z naruszeniem zasad prawidłowego prowadzenia pojazdów na drogach publicznych, które to naruszenie spowodowane jest stanem nietrzeźwości (karalne ryzyko w ruchu drogowym).Akt oskarżenia nie zawiera w ten sposób określonego zarzutu, a materiał dowodowy sprawy nie uzasadnia potrzeby zmiany w tym kierunku zarzutu postawionego oskarżonej Danucie G.Nie ma dostatecznych podstaw ani do ustalenia, że oskarżona znajdowała się w stanie nietrzeźwości (świadek P. oraz wyniki badania krwi), ani do ustalenia, że naruszyła ona zasady prowadzenia samochodu w związku ze stanem nietrzeźwości (świadomość sytuacji, zawodowa poprawność manewru oskarżonej zmierzającego do zmniejszenia skutków katastrofy).Wina oskarżonej polega na jej nieostrożności, a mianowicie na nieprzewidywaniu tego, co w konkretnej sytuacji każdy kierowca mógł i powinien przewidywać, a mianowicie - możliwości wybryku drogowego ze strony chłopca jadącego na rowerze. Wybryki drogowe ze strony dzieci, pijaków oraz innych użytkowników dróg publicznych zarówno pieszych, jak i poruszających się przy pomocy rowerów, furmanek, samochodów itp. są zjawiskiem powszechnym i każdy kierowca, prowadząc pojazd, musi je uwzględniać.Nawet jaskrawe naruszenie porządku drogowego przez jakiegokolwiek użytkownika drogi nie zwalnia innego użytkownika drogi od obowiązku zachowania najdalej idących środków ostrożności dla uniknięcia katastrofy.Kierowca, w stosunku do którego inny użytkownik drogi wymusza nienależne pierwszeństwo przejazdu lub któremu niesforny przechodzień blokuje drogę albo któremu przeszkadza inny eksces drogowy, może naruszyć zakaz użycia sygnału dźwiękowego z winy osoby naruszającej porządek drogowy, może - jeśli jest to realne w danych okolicznościach - żądać interwencji milicji i ukarania winnych, lecz nie wolno mu z powodu zawinienia innej osoby powodować katastrofy drogowej, której kosztem mniejszych poświęceń może uniknąć. Nie wolno mu nawet zaniechać przewidywania ekscesu drogowego w takich warunkach, w których każdy prawidłowo wykonujący swój zawód kierowca mógłby i powinien eksces taki przewidywać.W konkretnym wypadku chłopiec, jadący przed oskarżoną na prawym poboczu szosy na zbyt wielkim rowerze (obok siodełka, noga pod ramą), stanowił widoczne, realne niebezpieczeństwo drogowe, zmuszające kierowcę do zachowania takiej taktyki jazdy, aby nawet nagły wybryk chłopca nie spowodował nieszczęścia. Celowi temu służyć mogło zmniejszenie szybkości do granic możliwości szybkiego i bezpiecznego hamowania, ostra sygnalizacja dźwiękowa, maksymalne oddalenie się ku lewej stronie szosy (która była dobrze widoczna i wolna), słowem dostępny kierowcy (w szczególności oskarżonej, która ma doświadczenie zawodowe) zespół taktycznych środków ostrożności jazdy.Jak wynika z materiału dowodowego (nie wyłączając wyjaśnień samej oskarżonej), jechała ona z szybkością znaczną, bo 80-90 km/godz. (świadek P.), i ograniczyła się do zwykłego zasygnalizowania dźwiękowego przed wyprzedzaniem chłopca, i nie mając nawet pewności, czy sygnał ten doszedł do niego, pędziła nadal po zwykłym torze jazdy.Taki sposób prowadzenia samochodu wykazuje zawinioną przez oskarżoną nieostrożność i uzasadnia jej odpowiedzialność karną.Sąd Najwyższy czyn jej zakwalifikował z art. 230 § 1 k.k., ponieważ związek przyczynowy pomiędzy śmiercią Czesława M. a postępowaniem oskarżonej nie budzi wątpliwości. Oskarżona odpowiadałaby na tej samej zasadzie, gdyby wypadek zakończył się śmiercią współwinowajcy, tj. Jana M.Fakt zaś jaskrawej współwiny tegoż (oraz jego opiekunów) i zachowanie się oskarżonej, która pragnąc zapobiec skutkom swej nieostrożności i uratować przed śmiercią 11-letniego Jana M., naraziła na niebezpieczeństwo życie własne oraz bliskich jej osób, przy czym spowodowała śmierć innego chłopca - należy potraktować jako okoliczności mające wpływ na wymiar kary.Kierując się tymi zasadami oraz mając na uwadze zmianę kwalifikacyji czynu, należało oskarżonej karę złagodzić.Zarzuty rewizji w przedmiocie powołania biegłych nie wymagają uwzględnienia, ponieważ udział biegłego z zakresu medycyny sądowej jest bezprzedmiotowy, a opinia biegłego K. zawiera wszystkie elementy, które mogą być poddane krytycznej ocenie Sądu bez zasięgania opinii dodatkowych.Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I K 1042/56 1957-02-12Czy kierowca pojazdu uprzywilejowanego, który spowodował wypadek drogowy w wyniku nadmiernej prędkości i braku ostrożności, ponosi odpowiedzialność karną za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji?
- IV KKN 64/97 2001-06-12Czy kierowca ponosi odpowiedzialność karną za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jeśli bezpośrednią przyczyną zdarzenia było zachowanie pieszego, a kierowca nie miał możliwości uniknięcia potrącenia?
- II K 616/62 1963-02-22Czy kierowca samochodu ciężarowego, który miał pierwszeństwo przejazdu, ponosi odpowiedzialność karną za wypadek drogowy, jeśli nie zmniejszył prędkości, a do zderzenia doszło z powodu nagłego, nieprzewidywalnego skrętu…
- Rw 993/62 1962-10-03Czy nieumyślne spowodowanie śmierci i obrażeń ciała w wyniku wypadku drogowego, spowodowanego przez nieprzewidziane czynniki zewnętrzne (silny wiatr), może stanowić podstawę odpowiedzialności karnej, jeśli kierowca wykaz…
- V KK 115/18 2019-03-26Czy naruszenie przez kierowcę zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, polegające na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości, może być podstawą przypisania mu odpowiedzialności za skutek wypadku, nawet jeśli bezpośrednią prz…
Powołane przepisy
art. 215 § 1 KKart. 375art. 230 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.