I KR 170/65

WyrokIzba Cywilna1965-09-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, działając w stanie ograniczonej zdolności rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem, może być traktowany na równi ze sprawcami o pełnej poczytalności, a jeśli nie, to czy powinno to skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że charakteropatia, będąca chorobą, znacząco ogranicza zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania postępowaniem, co odróżnia sprawcę od osób o pełnej poczytalności. W takich przypadkach, gdy ograniczenie zdolności wynika z przyczyn niezawinionych przez sprawcę, powinno to znaleźć odzwierciedlenie w sentencji wyroku. Sąd Najwyższy stwierdził również, że w przypadku stwierdzonej charakteropatii, istnieją podstawy do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 59 k.k., chyba że istnieją inne względy przemawiające przeciwko temu.
Stan faktyczny
Oskarżony Stanisław N.-H. został skazany za wyłudzenie nieruchomości od Skarbu Państwa. W rewizji zarzucono m.in. obrazę przepisów prawa procesowego w zakresie przedawnienia niektórych czynów, błędną ocenę opinii biegłych co do stanu psychicznego oskarżonego oraz rażącą surowość kary. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej przedawnionych czynów i umorzył postępowanie. W odniesieniu do czynu głównego, Sąd Najwyższy uznał, że oskarżony działał w stanie ograniczonej poczytalności, co powinno skutkować nadzwyczajnym złagodzeniem kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zarzutów przedawnionych i umorzył postępowanie, a w odniesieniu do czynu głównego, uwzględniając ograniczoną poczytalność oskarżonego, uchylił wyrok w orzeczeniu o karze i skazał go na niższą karę więzienia i grzywny.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Chełmicki.Sędziowie: E. Binkiewicz, F. Karolus (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Sztumpf.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stanisława N.-H., oskarżonego z art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 16 marca 1965 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 338 § 1 k.p.k.I. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zarzutu zagarnięcia przez Stanisława N.-H. nieruchomości położonych w G. i w tym zakresie umorzył postępowanie na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k., obciążając kosztami postępowania Skarb Państwa; II. przyjmując, że oskarżony Stanisław N.-H. dopuścił się zagarnięcia nieruchomości położonej w Ł., mając w znacznym stopniu ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem, uchylił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze pozbawienia wolności i grzywny i za czyn ten obok orzeczonych kar utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych oraz przepadku majątku skazał Stanisława N.-H. na podstawie art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), 18 § 1 i 59 lit. b) oraz art. 42 § 2 k.k. na 4 lata więzienia z zaliczeniem na poczet tej kary okresu tymczasowego aresztowania od dnia 15 grudnia 1964 r. i 50.000 złotych grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia na więzienie zastępcze, przyjmując 100 złotych za równoważnik 1 dnia więzienia (...).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 16 marca 1965 r. Stanisław N.-H. został skazany na 7 lat więzienia, 200.000 złotych grzywny, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 3 oraz przepadek całego majątku za przestępstwo z art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) popełnione w ten sposób, że w dniu 9 października 1957 r. w Ł., posługując się postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z tejże daty, uzyskanym na podstawie fałszywych danych i zawierającym stwierdzenie praw do spadku po Chaimie L., zamordowanym w czasie wojny przez okupanta hitlerowskiego, wyłudził od Skarbu Państwa nieruchomość położoną w Ł. o wartości około 200.000 zł, przez co wyrządził interesom gospodarczym Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wielką szkodę.Tymże wyrokiem Sąd ustaliwszy, że nieruchomość położona w G. została wyłudzona przez oskarżonego w G. w lipcu 1948 r., nieruchomość położona w K. - w dniu 18 stycznia 1956 r., a nieruchomość położoną w G. oskarżony usiłował wyłudzić w marcu 1957 r., umorzył postępowania na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. uznając, że te dwa ostatnie czyny należałoby zakwalifikować z art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), a czyn pierwszy - z art. 264 § 1 k.k.Od tego wyroku wniósł oskarżony rewizję, w której - wnosząc o uchylenie wyroku i wydanie orzeczenia w trybie art. 383 k.p.k. - zarzucił:1) obrazę przepisów art. 3 lit. c) oraz 329 lit. a) i b) k.p.k. w związku z art. 86 k.k. popełnioną przez wydanie orzeczenia o winie oskarżonego i przez zamieszczenie w sentencji wyroku oraz jego uzasadnieniu ustalenia, że oskarżony dopuścił się wyłudzenia nieruchomości w G. i K. oraz usiłowania wyłudzenia innej nieruchomości w G. na szkodę Skarbu Państwa, mimo że wobec przedawnienia ścigania zachodziła ujemna przesłanka procesowa, nie pozwalająca na merytoryczne orzekanie co do winy oskarżonego w tym zakresie;2) obrazę przepisów art. 320, 329 i 339 § 1 lit. a) i b) k.p.k. popełnioną przez:a) bezzasadne odrzucenie opinii biegłych ustalającej, że oskarżony tempore criminis działał w stanie ograniczonym w znacznym stopniu zdolności rozumienia znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem,b) niepowołanie w sentencji wyroku przepisu art. 18 § 1 k.k. wbrew przepisowi art. 329 lit. b) k.p.k., mimo że sprawca działał w warunkach określonych w tym przepisie prawa i mimo że było to obowiązkowe niezależnie od tego, czy Sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, czy też nie;3) obrazę przepisów art. 320 i 339 k.p.k. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę wyroku, przez nietrafne przyjęcie wartości nieruchomości w Ł. tylko według oceny biegłego, jakkolwiek w sprawie znajdują się dowody a w szczególności dokumenty w postaci arkusza wymiaru podatku od nabycia praw majątkowych i pisma Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, które dają podstawę do oszacowania nieruchomości na sumę znacznie niższą, zwłaszcza że jest ona obciążona hipotecznie sumą 482.600 zł na zabezpieczenie poczynionych przez użytkownika nakładów;4) obrazę przepisów prawa materialnego przez przyjęcie kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu z art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r., mimo że w danym wypadku nie zachodzi wielka szkoda w rozumieniu tego przepisu prawa, zwłaszcza że oskarżony nie pozbawił użytkownika - instytucji uspołecznionej - możności dalszego korzystania z tej nieruchomości;5) obrazę przepisów art. 320 i 339 k.p.k. przez błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, polegającą na uznaniu, że Chaim L. nie mógł zawrzeć związku małżeńskiego z siostrą oskarżonego Ruchlą H. oraz że w chwili wybuchu wojny była ona małą dziewczynką, gdy tymczasem z nieuwzględnionych przez Sąd zeznań świadka Jana B. i Ireny L. wynika, że Ruchla H. w chwili wybuchu wojny miała około 20 lat, a z braku przeciwdowodów nie da się wyłączyć tego, że Chaimowi L. udało się zbiec z kolumny prowadzonej przez Niemców na tzw. Umschlagsplatz oraz że mógł w drugiej połowie 1942 r. znaleźć się w okolicy Żychlina i poślubić Ruchlę H.;6) rażącą surowość wymierzonej kary, zwłaszcza w następstwie niezastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, nieuwzględnienia bardzo złego stanu zdrowia oskarżonego, przypisania mu długotrwałości działania i wygórowanej wysokości spowodowanych rzekomo przezeń szkód i strat, wreszcie przez orzeczenie przepadku całego mienia oskarżonego.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Ad 1). Istnienie ujemnej przesłanki procesowej, jaką jest przedstawienie ścigania, wkłada na Sąd obowiązek umorzenia postępowania w tej części bez wdawania się w merytoryczną kwestię odpowiedzialności sprawcy.Wbrew tej zasadzie Sąd Wojewódzki tak w sentencji, jak i uzasadnieniu wyroku użył sformułowań przesądzających działanie oskarżonego N. jako wyłudzenie nieruchomości położonych w G. i K. oraz usiłowanie wyłudzenia nieruchomości położonej w G., co w związku z ustalonymi stanami faktycznymi w tym zakresie, ich oceną oraz wnioskami z ustaleń tych wysnutymi daje podstawę do twierdzenia, że Sąd Wojewódzki orzekł o winie oskarżonego.Ze względu na powyższe należało zaskarżony wyrok w tej części uchylić i ograniczając się do stwierdzenia, że oskarżony uzyskał własność powyższych nieruchomości w okresie, od którego upłynęło więcej niż 5 lat do chwili wszczęcia śledztwa w sprawie niniejszej, a więc że nastąpiło już przedawnienie ścigania (art. 86 lit. c k.k.), - postępowanie na podstawie art. 3 lit. c k.p.k. umorzyć.Ad 2). Według opinii biegłych psychiatrów oskarżony w czasie popełnienia przestępstwa miał ograniczoną w znacznym stopniu zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem, będącą następstwem charakteropatycznych zmian osobowości uwarunkowanych organicznie w postaci zmian zanikowych istoty korowej i białej mózgu oraz zmian porencefalitycznych (dziurowatość mózgu).Sąd Wojewódzki (jak to należy wnioskować z nie dość jasnego w tej kwestii uzasadnienia wyroku), traktując charakteropatię, którą dotknięty jest oskarżony, na równi z psychopatią, nie zastosował do oskarżonego art. 18 § 1 k.k. i uznał, że brak do tego podstawy, skoro sposób, istota i pobudki działania oskarżonego nie odbiegają od charakteru tego rodzaju czynów, których dopuszczają się także ludzie w pełni normalni; zresztą psychopatów i charakteropatów jest w każdym społeczeństwie bardzo dużo.To stanowisku Sądu Wojewódzkiego należy uznać za błędne. Charakteropatia - co jest w nauce medycyny niesporne - jest chorobą, natomiast psychopatia jest jedynie odchyleniem od normy, wobec czego nie można stawiać między nimi znaku równości.Skoro oskarżony miał ograniczoną w znacznym stopniu zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem na skutek choroby, a więc z przyczyn przez siebie nie zawinionych, to czyn jego nie może być stawiany na równi z takimże czynem człowieka o pełnowartościowej psychice; zarazem powinno to znaleźć odzwierciedlenie w sentencji wyroku jako element podmiotowej strony czynu.Odrębnym zagadnieniem jest kwestia stosowania czy też niestosowania w takim wypadku nadzwyczajnego złagodzenia kary. Art. 18 § 1 k.k. nie daje sądowi całkowitej swobody w zakresie korzystania z tego prawa i sąd powinien rozważyć, czy szczególne względy przemawiają za jego niestosowaniem.Sąd Wojewódzki przyjął za podstawę niestosowania do oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary (oprócz przesłanki, o której już wyżej była mowa, a mianowicie że w każdym cywilizowanym społeczeństwie charakteropaci czy psychopaci są niezmiernie liczni) okoliczność, że działalność oskarżonego trwała prawie dziesięć lat oraz że nadzwyczajne złagodzenie kary spowodowałoby u oskarżonego jeszcze większe osłabienie hamulców moralnych.Uwzględniając, że oskarżonemu został przypisany jeden czyn popełniony w październiku 1957 r. oraz że dwie dalsze przeszkody oparte są na błędnych założeniach, należy uznać, iż nie stanowią one przeciwwskazania do zastosowania względem oskarżonego nadzwyczajnego złagodzenia kary.W tym stanie rzeczy oraz gdy nie zachodzą inne względy, które by uzasadniały potraktowanie oskarżonego na równi ze sprawcami mającymi pełną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swym postępowaniem, istnieje, zdaniem Sądu Najwyższego, podstawa do zastosowania wobec oskarżonego dobrodziejstwa z art. 59 k.k.Ad 3). Sąd Wojewódzki zasadnie się oparł na opinii biegłego J. przy ustalaniu wartości nieruchomości położonej w Ł., albowiem opinia ta jest jasna, stanowcza i wyczerpująca, a przy tym uwzględnia wszystkie elementy niezbędne do prawidłowej oceny wartości powyższej nieruchomości.Jak wynika z pisemnej opinii biegłego J., określił on wartość powyższej nieruchomości na dzień 1 października 1957 r., a ponieważ oskarżony dopuścił się zagarnięcia tej nieruchomości w dniu 9 października 1957 r., to wartość ta jest istotna dla ustalenia szkody wyrządzonej przez oskarżonego. Biegły J. podał wprawdzie na rozprawie, że nie jest w stanie określić, jaką wartość miały budynki wchodzące w skład tej nieruchomości w r. 1947 (a nie, jak twierdzi rewizja, w r. 1957), atoli wartość ta nie ma dla sprawy niniejszej żadnego znaczenia, skoro zagarnięcie nieruchomości przez oskarżonego nastąpiło w r. 1957.Podatek od nieodpłatnego nabycia praw majątkowych przez oskarżonego został mu wymierzony przy uwzględnieniu wartości spadku. Ponieważ przedmiot tego spadku - jak wynika z notatki służbowej znajdującej się w aktach podatkowych - uległ w czasie wojny częściowemu zniszczeniu i dlatego władze finansowe oszacowały go nisko, przyjmując prawidłowo wartość majątku spadkowego według stanu w chwili śmierci spadkodawcy bez uwzględnienia późniejszych nakładów, przeto wartość ta nie ma również dla sprawy niniejszej znaczenia, skoro uległa ona następnie zmianie na skutek nakładów ze strony użytkownika.Ze względu na powyższe oraz wobec tego, że zaświadczenie Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych z dnia 18 marca 1957 r. nie wskazuje podstaw, na których została oparta wycena nieruchomości położonej w Ł., Sąd Wojewódzki nie dopuścił się obrazy art. 320 i 339 k.p.k. przez pominięcie przy ustalaniu wartości tej nieruchomości arkuszy wymiarowych podatku i zaświadczenia Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych, o których wyżej była mowa.Ad 4). Przyjęcie kwalifikacji czynu oskarżonego z art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. jest zasadne i nie stanowi pogwałcenia przepisu prawa materialnego.Jest rzeczą jasną, że wyłudzenie obiektu wartości około 2.000.000 zł, przynoszącego wiele dziesiątków tysięcy złotych rocznego dochodu z tytułu dzierżawy, stanowi rzeczywiście wielką stratę dla Skarbu Państwa, od którego nieruchomość wyłudzono, nie mówiąc już o tym, że obiekt w Ł. jest wielkim obiektem gospodarczym o charakterze produkcyjno-handlowym, ważnym dla rolniczej gospodarki powiatu. Zagarnięcie takiej własności społecznej, będącej środkiem produkcji, jest w naszym ustroju połączone z rzeczywistą wielką szkodą w rozumieniu art. 1 § 4 dekretu z dnia 4 marca 1953 r.Wyrok zatem nie jest dotknięty obrazą prawa materialnego.Ad 5). Ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że Chaim L. ze swą żoną Mariem z domu K. od początku okupacji do roku 1942 mieszkał w getcie warszawskim oraz że w drugiej połowie 1942 r. wraz z całą kolumną zostali wyprowadzeni w kierunku Umschlagsplatzu - rewizja nie podważa. Przyjmując ten stan rzeczy za pewny Sąd Wojewódzki zupełnie prawidłowo ustalił, że Chaim L. nie mógł zawrzeć małżeństwa z Ruchlą H., skoro ta - zgodnie z twierdzeniem oskarżonego i odpisem aktu jej zgonu, znajdującym się w aktach Sądu Powiatowego w K. - zmarła w dniu 28 lutego 1942 r. w K.Ze względu na powyższe oraz skoro w tej sytuacji wiek Ruchli H. jest obojętny, zarzut rewizji obrazy przez Sąd Wojewódzki art. 320 i 339 k.p.k. oraz błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku jest oczywiście chybiony.Ad 6). Mając na uwadze, że stopień nasilenia złej woli oskarżonego był bardzo duży, na co wskazuje sposób jego postępowania ujawniony w sprawach Sądu Powiatowego w Ł. i Sądu Wojewódzkiego w Ł., że w postępowaniu swym kierował się wyłącznie chęcią zysku i wzbogacenia się oraz że ze względu na przedmiot przestępstwa szkodliwość społeczna jego czynu była znaczna, Sąd Najwyższy wymierzył oskarżonemu - po zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary - jako odpowiednią, karę 4 lat więzienia.Skoro oskarżony do czasu wojny nie posiadał żadnego majątku, orzeczenie przepadku całego majątku jest zasadne. Natomiast jeśli chodzi o grzywnę, to wobec orzeczenia przepadku całego majątku wymierzoną przez Sąd Wojewódzki grzywnę należało uznać za rażąco niewspółmierną i dlatego Sąd Najwyższy, uwzględniając realną korzyść majątkową osiągniętą przez oskarżonego z przestępstwa w postaci przypadłego tylko dla niego czynszu, odpowiednio ją obniżył.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 4art. 375art. 3art. 42 § 2 KKart. 86art. 1 § 1art. 264 § 1 KKart. 383 KPKart. 86 KKart. 320art. 18 § 1 KKart. 329

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.