I PR 138/63
WyrokIzba Cywilna1963-02-07
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli pracownik zginął w wyniku korzystania z niedokończonego urządzenia technicznego, mimo obowiązujących zakazów, a pracodawca nie przedsięwziął wszelkich możliwych środków ostrożności w celu uniemożliwienia dostępu do tego urządzenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, nawet jeśli pracownik przyczynił się do jego powstania poprzez własną nieostrożność. Kluczowe jest to, czy pracodawca podjął wszelkie możliwe środki ostrożności, aby zapobiec wypadkom, zwłaszcza gdy urządzenie techniczne nie było jeszcze oddane do eksploatacji i stwarzało zagrożenie. Tolerowanie ograniczonej eksploatacji lub brak zabezpieczenia urządzenia uniemożliwiającego dostęp uzasadnia odpowiedzialność pracodawcy na podstawie przepisów o bezpieczeństwie i higienie pracy.Stan faktyczny
Powódka domagała się zadośćuczynienia za krzywdę moralną po śmierci męża, pracownika pozwanej fabryki, który zginął w wypadku przy pracy. Mąż powódki zginął w wyniku uderzenia przez kosz windy, którą uruchomił w nocy, mimo obowiązujących zakazów. Pozwana fabryka nie przedsięwzięła wszelkich możliwych środków ostrożności, aby uniemożliwić dostęp do niedokończonego dźwigu, który stwarzał zagrożenie. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, uznając częściową winę zarówno pracodawcy, jak i zmarłego pracownika.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej i zasądził od niej zwrot kosztów postępowania rewizyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Tyszka, F. Szczepański.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Marianny K. przeciwko Fabryce Cukrów "P" w S. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 21 listopada 1962 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowódka Marianna K., działająca przez ustanowioną opiekunkę Stefanię H., domagała się zasądzenia od pozwanej Fabryki Cukrów "P" kwoty 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną, której doznała w związku ze śmiercią męża Antoniego K., pracownika pozwanej Fabryki.Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo do wysokości 10.000 zł z % i kosztami, a w pozostałej części powództwo oddalił, wychodząc z następujących założeń:W pozwanej Fabryce znajdowały się w stadium końcowym prace przy instalacji dźwigu. Pomimo że pozwaną obowiązywało w tym czasie zarządzenie Biura Dozoru Dźwigów w G. o całkowitym wyłączeniu eksploatacji montowanej windy, pozwana dopuszczała w szczególnych wypadkach do uruchamiania windy, ale tylko w godzinach od 7 do 15, i to w obecności głównego mechanika i technika bhp. W związku z używaniem dźwigu pozwana wydała stosowne zarządzenie i upoważniła odpowiednie osoby do jego obsługi, a po godz. 15 unieruchamiano dźwig przez wyłączenie bezpieczników.W dniu 1 kwietnia 1958 r. pracujący na zmianie nocnej mąż powódki Antoni K., pomijając ostrzeżenia, które w formie wywieszek umieszczono koło dźwigu, wtoczył do kosza windy 300-kilogramową beczkę z syporem, w wyniku czego kosz dźwigu opuścił się, a jego górne ramię uderzyło Antoniego K. w głowę, powodując jego śmierć.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 18.IX.1959 r. pracownicy pozwanej, odpowiedzialni za dozór i działanie dźwigu, zostali skazani na kary więzienia z warunkowym zawieszeniem ich wykonania. Sąd karny uznał ich winę za spowodowanie wypadku. Powódka jest kobietą samotną, niezdolną do pracy i psychicznie chorą, pobiera z ZUS-u rentę w kwocie 663 zł miesięcznie.W świetle powyższych ustaleń Sąd uznał, że odpowiedzialność pozwanej za wypadek jest w pewnej mierze oczywista. Pozwana bowiem nie przedsięwzięła wszelkich możliwych środków ostrożności, włącznie z uniemożliwieniem dostępu do dźwigu, który przecież nie był jeszcze oddany do normalnej eksploatacji i tym samym przy każdym uruchomieniu stwarzał pewne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia osób z niego korzystających. Stąd też brak wprowadzenia przez pozwaną daleko idących zabezpieczeń przy dźwigu, które skutecznie zapobiegałyby uruchomieniu dźwigu, wskazuje na jej zawinione zaniedbanie i niewypełnienie obowiązków w zakresie wymagań bezpieczeństwa, co uzasadnia odpowiedzialność Fabryki za wypadek.Sąd Wojewódzki dopatrzył się jednak winy także w postępowaniu męża powódki. Chciał on bowiem skorzystać z dźwigu, pomimo że obok wisiały ostrzeżenia, iż winda może być uruchomiona tylko w obecności głównego mechanika i technika bhp. Należy więc przyjąć, że swoją daleko idącą nieostrożnością mąż powódki sam przyczynił się do nieodwracalnego w skutkach zdarzenia, i to w równym stopniu z pozwaną Fabryką.Żądanie powódki uznał Sąd Wojewódzki za wygórowane. Przy uwzględnieniu doznanej krzywdy i jej rozmiarów Sąd Wojewódzki uznał za stosowne zasądzić tytułem zadośćuczynienia kwotę 20.000 zł. Sąd Wojewódzki miał przy tym na uwadze, że śmierć męża powódki miała wyjątkowo ujemny wpływ na jej sytuację, ponieważ jest ona osobą psychicznie chorą, niezdolną do pracy i potrzebującą opieki. Zważył też Sąd, że w związku ze śmiercią męża sytuacja życiowa powódki uległa znacznemu pogorszeniu, albowiem zmarły przyczyniał się w poważnym stopniu do zaspokajania jej potrzeb.W rewizji opartej na podstawach zaskarżenia z art. 371 § 1 pkt 1 i 3 k.p.c. pozwana Fabryka wnosi o zmianę wyroku i oddalenie w całości powództwa z uwzględnieniem na rzecz strony pozwanej kosztów procesowych za obie instancje. Skarżąca zarzuca sprzeczność istotnych ustaleń Sądu w kwestii winy strony pozwanej z materiałem sprawy oraz naruszenie art. 24 dekretu z dn. 25.VI.1954 r. o pow. zaop. em. pr. przez przyjęcie odpowiedzialności strony pozwanej za wypadek, pomimo że zebrany w sprawie materiał wskazywał, iż wyłączną winę za wypadek przy pracy ponosi mąż powódki.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W związku z zarzutem dotyczącym uchybień procesowych i sprzeczności ustaleń (o tyle o ile dotyczą one uznania, że strona pozwana ponosi w pewnymi stopniu winę za wypadek) zauważyć należy, że ustalenia w tym zakresie są niewadliwe. Ustaleń tych bowiem Sąd Wojewódzki dokonał opierając się na materiale dowodowym, który, jak wynika z uzasadnienia wyroku, wszechstronnie rozważył i wyprowadził logiczne, zgodne z zasadami doświadczenia wnioski, że pozwana Fabryka nie przedsięwzięła wszelkich możliwych środków ostrożności w celu uniemożliwienia korzystania i dostępu do znajdującego się w stadium montażu i nie przekazanego do eksploatacji dźwigu. Stanowiło to zawinione zaniedbanie obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, skoro jest niesporne, że w tym czasie obowiązywał pozwaną Fabrykę stanowczy zakaz ze strony Biura Dozoru Dźwigów w G. jakiejkolwiek eksploatacji nie przyjętego przez powyższe Biuro dźwigu, którego uruchomienie stwarzało każdorazowo poważne niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia korzystających z niego osób. Niezależnie od tego w sprawie karnej IV K 141/59 Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie pracownicy pozwanej Fabryki M. Z. jako główny mechanik, K. M. jako kierownik techniczny i K. W. jako nacz. dyrektor zostali uznani za winnych przekroczenia swych uprawnień przez to, że wbrew zarządzeniu omawianego Biura, które zabroniło używania dźwigu, eksploatowali go, w wyniku czego w dniu 1.IV.1958 r., na skutek obsunięcia się kosza dźwigu, poniósł śmierć mąż powódki.Wobec skazania pracowników pozwanej Fabryki w postępowaniu karnym, poczynione w tym zakresie ustalenia wyroku skazującego, jako dotyczące objętego wspomnianym wyrokiem przestępstwa i jego związku ze śmiercią męża powódki, wiążą z mocy art. 7 § 1 k.p.c. sąd cywilny, skoro pozwana w postępowaniu cywilnym ustaleń tych nie obaliła. Całkowite zatem zwolnienie pozwanego Przedsiębiorstwa od odpowiedzialności za szkodę nie mogło w ogóle wchodzić w rachubę. W związku z tym Sąd Wojewódzki zasadnie ograniczył się - wobec uchybień popełnionych przez denata - do rozważenia, czy i w jakim stopniu uchybienia te powinny uzasadniać zmniejszenie z mocy art. 158 § 2 k.z. wynagrodzenia za szkodę.Ponieważ niezbędna w tym celu ocena okoliczności sprawy została prawidłowo dokonana według własnego przekonania Sądu na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału sprawy, przeto kwestionowanie tej oceny, do czego sprowadzają się wywody skargi rewizyjnej, nie mogło odnieść skutku.O tym, że strona pozwana nie tylko przekraczała wydany przez Biuro Dozoru Dźwigów w G. zakaz eksploatacji dźwigu, lecz w istocie nawet nie zapewniła właściwego przestrzegania wydanych przez siebie zarządzeń mających na celu ograniczenie korzystania z dźwigu, przekonywa zawarty w powołanych przez skarżącego aktach karnych materiał dowodowy, który Sąd Najwyższy z mocy art. 18 § 2 ustawy z dnia 20.VII.1950 r. wziął z urzędu pod uwagę.Jak wyjaśnili bowiem pracownicy zatrudnieni właśnie na zmianie nocnej majster i przełożony denata, A. M. i M. Z., zakaz korzystania z windy tylko początkowo był przestrzegany, z czasem jednak dla osób pracujących w jej pobliżu stracił na aktualności, tak że pracownicy niekiedy sami uruchamiali windę, nie pytając nikogo o zezwolenie. Uruchomienie windy również na zmianach nocnych było - zdaniem świadka M. - nawet konieczne i winda ta według świadka M. Z. jeździła codziennie. Jak wreszcie zeznał św. A. M., kartki zabraniające korzystania z windy pojawiały się w czasie wizytacji technicznych inspektora pracy, natomiast po jego wyjściu znikały, a winda dalej pracowała.W tych warunkach, jeżeli urządzenie techniczne (winda) w stanie, w którym się wówczas znajdowało, mogło stanowić potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia pracowników korzystających z tego urządzenia, to tolerowanie jego ograniczonej nawet eksploatacji oraz niezabezpieczenie tego urządzenia w sposób uniemożliwiający w ogóle dostęp do niego trafnie zostało uznane przez Sąd Wojewódzki za naruszenie ogólnych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, które uzasadnia odpowiedzialność zakładu pracy za wypadek stosownie do art. 24 dekretu z 25.VI.1954 r., w związku z czym zarzut naruszenia cytowanego przepisu jest oczywiście nieuzasadniony.Przytoczona w rewizji okoliczność niezdyscyplinowania denata, niezastosowania się przez niego do zakazu używania windy w nocy i bez obecności upoważnionych pracowników, nie została bynajmniej, jak to wynika z uzasadnienia wyroku, pominięta, lecz wnikliwie rozważona i ona to właśnie stanowiła przesłankę przypisania również denatowi współprzyczynienia się do wypadku w stopniu, który, jak wyżej wskazano, powinien być uznany za właściwy.Skoro zatem zarzuty rewizji okazały się nieuzasadnione, nie stwierdzono zaś innych uchybień, które trzeba by było uwzględnić z urzędu, to z mocy art. 383 k.p.c. rewizję należało oddalić z jednoczesnym przyznaniem powódce, zgodnie z jej żądaniem, zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego (art. 100 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 939/55 1957-01-03Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli zlecił wykonanie prac osobie trzeciej, a wypadek nastąpił w wyniku naruszenia przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników?
- I CR 524/58 1958-08-09Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli pracownik przyczynił się do niego własnym zaniedbaniem, ale pracodawca nie sprawował należytego nadzoru nad wykonywaniem pracy?
- I CR 109/61 1961-12-21Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownika, który wykonuje pracę na zlecenie innego podmiotu, w sytuacji gdy wypadek nastąpił na skutek zaniedbań w zakresie bezpieczeństwa pracy po stronie te…
- II PK 53/13/1 2013-11-07Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, który miał miejsce poza terenem zakładu pracy, w sytuacji gdy pracownik wykonywał polecone czynności, a wypadek był spowodowany brakiem odpowiedniego oświetle…
- III PSK 169/21 2022-04-26Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność na zasadzie winy za wypadek przy pracy, jeśli nie zapewnił pracownikowi bezpiecznych narzędzi pracy i nie zapoznał go z oceną ryzyka zawodowego, nawet jeśli pracownik przyczynił się…
Powołane przepisy
art. 371 § 1 pkt 1art. 24art. 7 § 1 KPCart. 158 § 2art. 18 § 2art. 383 KPCart. 100 KPC§ 1 pkt 1§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.