I PR 192/62

WyrokIzba Cywilna1964-07-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może oddalić powództwo o zapłatę odszkodowania z tytułu nierozliczenia materiałów budowlanych, nie dopuszczając dowodu z opinii kolejnego biegłego, mimo że strona kwestionuje sposób podejścia dotychczasowego biegłego do spornych kwestii?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Wojewódzki przedwcześnie oddalił powództwo, naruszając przepisy art. 326 i 299 § 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii kolejnego biegłego, który mógłby wyjaśnić istotę sporu. Sąd podkreślił, że opinia biegłego podlega krytyce stron, a sąd powinien umożliwić zadawanie pytań i rozważyć dopuszczenie dowodu z innego biegłego, jeśli strona kwestionuje sposób podejścia do spornych kwestii.
Stan faktyczny
Poznańska Budowlana Spółdzielnia Pracy żądała od byłego kierownika budowy, S.P., zapłaty 81.234,50 zł. Kwota ta obejmowała 78.323 zł z tytułu nierozliczenia materiałów budowlanych oraz 2.911,50 zł niedoboru stwierdzonego inwenturą. Pozwany kwestionował sposób rozliczenia materiałów, wskazując na konieczność uwzględnienia rzeczywistego zużycia i jakości, a także podnosząc, że przejął budowę w toku bez inwentaryzacji i nadzorował kilka budów jednocześnie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, opierając się na opinii biegłego, który stwierdził nieścisłości w dokumentacji i niemożność jednoznacznego udokumentowania materiałów, za które pozwany miałby odpowiadać.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m. Poznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Poznańskiej Budowlanej Spółdzielni Pracy przeciwko S.P. o zapłatą, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 8 lutego 1963 r., zaskarżony wyrok uchylił i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m. Poznania do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePoznańska Budowlana Spółdzielnia Pracy w Poznaniu żąda zasądzenia od S. P. kwoty 81.234,50 zł uzasadniając swoje żądanie tym, że pozwany był zatrudniony u powódki na stanowisku kierownika budowy. Na żądaną kwotę składają się dwie pozycje. Pierwsza obejmuje kwotę 78.323 zł z tytułu nierozliczenia materiałów budowlanych na prowadzonej przez pozwanego budowie. Druga kwota 2.911,50 zł stanowi niedobór stwierdzony inwenturą z dnia 30 czerwca 1960 r. Dla bliższego uzasadnienia pierwszej pozycji żądania powód przytoczył, że według dowodów magazynowych pozwany przyjął na budowę materiały o łącznej wartości 590.556 zł. Według dokonanych przez siebie rozliczeń w fakturach obciążających inwestora ujął materiały wartości 512.243 zł. Pozwany więc, jak wynika z tego zestawienia, nie rozliczył się z materiałów budowlanych wartości 78.323 zł.Pozwany w odpowiedzi na pozew wnosi o oddalenie powództwa w całości. W późniejszym zaś piśmie procesowym pozwany zarzucił, że powódka powinna rozliczyć zużycie materiałów na budowie prowadzonej przez niego przy uwzględnieniu rzeczywistego zużycia według ilości i jakości, a nie według porównywania cen kosztorysowych do kosztów zużycia materiałów. Pozwany może ponosić odpowiedzialność jedynie za ilościowe zawyżenie zużycia materiałów. W tym stanie rzeczy wyliczenie zużycia materiałów według wartości nie może być podstawą do obciążenia pozwanego. Powódka w obliczeniu zużycia materiałów nie podaje, na podstawie jakich dowodów dokonała dochodzonego z tego tytułu odszkodowania. Niezależnie od tego pozwany przejął budowę w toku, bez inwentaryzacji szczegółowej i tym samym nie może ponosić odpowiedzialności za poprzednich kierowników budowy i za zdarzenia, które miały miejsce przed rozpoczęciem przez niego pracy. Poza tym pozwanemu zostało powierzone kierowanie trzema budowami mieszczącymi się w różnych punktach miasta, co uniemożliwiało mu szczegółowe nadzorowanie każdej z nich.Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Rozstrzygnięcie swoje Sąd Wojewódzki oparł na następujących przesłankach. Do powoda należało udowodnienie, że w okresie pracy pozwanego powstało manko z jego winy. Biegły do spraw budownictwa stwierdził, że przedstawione mu dokumenty budzą zastrzeżenia co do ich wiarogodności, a nawet zasadniczy dokument w postaci rachunku końcowego jest nieścisły. Poza tym w ogóle nie jest możliwe jednoznaczne udokumentowanie za jakie ilości i rodzaje materiałów ma odpowiadać pozwany. Zdaniem biegłego brak prawidłowo prowadzonej książki obmiarów pozwalających na stwierdzenie ich wykonania oraz zaginięcie protokołu zdawczo-odbiorczego między pozwanym a jego poprzednikiem uniemożliwia nawet przybliżone określenie materiałów zużytych w r. 1960.Winę za niemożliwość przeprowadzenia dowodu powstania manka pozwanego ponosi powód na skutek opisanego przez biegłego chaosu księgowo-gospodarczego.W rewizji od tego wyroku powód wnosi o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy na skutek rewizji rozważył, co następuje:Rewizja jest uzasadniona w tym sensie, że Sąd Wojewódzki przedwcześnie oddalił powództwo. Trafny jest przede wszystkim zarzut nieuwzględnienia wniosku powoda o przeprowadzenie dowodu z opinii jeszcze jednego biegłego. Stanowi bowiem pogwałcenie przepisu art. 326 i 299 § 2 k.p.c. nieprzeprowadzenie dowodu możliwego do przeprowadzenia, jeżeli jego przeprowadzenie mogłoby dać podstawę do rozstrzygnięcia sporu zgodnie ze stanem faktycznym stwierdzonym przez powoda.Skarżący słusznie podnosi, że biegły, którego opinia stanowiła w zasadzie podstawę do oddalenia powództwa, nie ustosunkował się do zastrzeżeń powoda wysuniętych pod adresem opinii.Rola biegłego w procesie nie ogranicza się jedynie do sformułowania opinii na piśmie lub ustnie według określonego punktu widzenia. Sąd powinien w razie potrzeby zażądać od biegłego wyjaśnień ustnych (art. 239), powinien również - w zależności od konkretnej sytuacji procesowej - umożliwić stronom zadawanie biegłemu odpowiednich pytań. Opinia biegłego podlegać bowiem może - zgodnie z zasadą kontradyktoryjności - krytyce ze strony uczestników postępowania. Poza tym Sąd nie może odmówić dopuszczenia dowodu z innego biegłego, jeżeli strona kwestionuje sposób podejścia biegłego do spornych kwestii, jeżeli nie można z absolutną pewnością wyłączyć, że przeciwstawiany przez stronę punkt widzenia może się przyczynić do wyjaśnienia istoty sporu zgodnie z tezą powództwa. W sprawie niniejszej żadna z racji nie dyskwalifikowała a limine punktu widzenia sprecyzowanego przez skarżącego w rewizji w następujący sposób: Pozwany podpisał dowody pobrania materiałów do budowy. Z dokumentacji rozliczeniowej (dziennik budowy, rachunek końcowy, rozliczenie robocizny z dowodu BZ) wynika, że wbudowano ilości mniejsze. Ewentualne wbudowanie a nie rozliczenie spowodowały szkodę w postaci nie ujęcia tych materiałów w rachunku, a co za tym idzie niemożność obciążenia ich wartością inwestora.Ten punkt miał być właśnie skontrolowany w drodze opinii innego biegłego. Jednocześnie jednak wymagałby skontrolowania pogląd reprezentowany przez skarżącego w rewizji, mogący budzić wątpliwości, że rzeczywisty obrót materiałowy jest w sprawie niniejszej czymś drugorzędnym.Wobec braku dostatecznego wyjaśnienia sprawy z punktu widzenia reprezentowanego przez powoda, zaskarżony wyrok wymaga uchylenia i sprawa przekazania do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu dla m. Poznania. Zawarte w niniejszym wyroku rozważania nie wyłączają oczywiście w żadnym zakresie wyjaśnienia sprawy przez uwzględnienie wszystkich innych okoliczności wysuniętych przez powoda i pozwanego, zwłaszcza w jego piśmie procesowym.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 326art. 239§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.