I PR 401/65
WyrokIzba Cywilna1965-12-02
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy spowodowany naruszeniem przepisów BHP, a jeśli tak, to w jakim zakresie i w jaki sposób należy ustalić wysokość odszkodowania i renty uzupełniającej dla poszkodowanego pracownika?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej zadośćuczynienia i renty uzupełniającej, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Uzasadniono to potrzebą ponownego ustalenia wysokości zadośćuczynienia, uwzględniając ewentualne wypłaty z ubezpieczenia pracodawcy, oraz koniecznością weryfikacji podstaw do przyznania renty uzupełniającej po dacie wstrzymania wypłaty renty inwalidzkiej przez ZUS, w oparciu o aktualny stan zdrowia powoda i jego zdolność do pracy.Stan faktyczny
Powód, pracownik stoczni, doznał poważnego urazu nogi w wyniku wypadku przy pracy spowodowanego naruszeniem przepisów BHP przez pracodawcę. Sąd Wojewódzki zasądził na jego rzecz odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę uzupełniającą. Pozwana stocznia wniosła rewizję, kwestionując wysokość zasądzonych świadczeń, zwłaszcza zadośćuczynienia i renty uzupełniającej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej tych świadczeń, wskazując na potrzebę ponownego ustalenia ich wysokości.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej zadośćuczynienie i rentę uzupełniającą, sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, a poza tym rewizję oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Krzyżanowski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Kuryłowicz, K. Piasecki.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zenona S. przeciwko Stoczni w G. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej dla powoda: 1) kwotę 20.000 zł z % z tytułu zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, 2) rentę po 1.974,12 zł miesięcznie z % od dnia 25 listopada 1965 r.; sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda Zenona S. od pozwanej Stoczni tytułem odszkodowania za wypadek przy pracy, jakiemu uległ powód z winy pozwanej z dnia 24.IX.1962 r., następujące kwoty:1) 39.921 zł (w tym 25.000 zł zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną) z 8%: od sumy 25.000 zł - od 12.II.1964 r., a od sumy 14.921 zł - od 24.VI.1963 r.;2) 1.974,12 zł miesięcznej renty uzupełniającej, poczynając od dnia 24.VI.1963 r., z 8% od dnia zaległości każdej raty.Poza tym Sąd zasądził na rzecz Skarbu Państwa, tytułem nie uiszczonych opłat sądowych, od powoda z zasądzonych mu roszczeń 2.970 zł, a od pozwanej Stoczni 1.455 zł, a pozostałe koszty procesu zniósł między stronami; co do kwoty 9.450 zł Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.Rozstrzygnięcie swe Sąd Wojewódzki oparł na następujących ustaleniach i wnioskach.Powód zatrudniony u pozwanej od 1952 r. w charakterze kowala, otrzymał dnia 24.IX.1962 r. polecenie łamania kół ślimakowych pod prasą 800-tonową. Łamiąc jedno z takich kół, powód - operując prasą - nacisnął drążek sterowniczy prasy. W momencie gdy łamany przyrząd pękł, jedna z jego części uderzyła w widełki drążka sterowego prasy, wskutek czego drążek ten gwałtownie przesunął się i uderzył powoda w prawą nogę poniżej kolana, powodując otwarte złamanie podudzia. Biegły sądowy z zakresu bhp stwierdził, że łamanie prasą tego rodzaju odlewów było niedozwolone, ponieważ prasa nie miała żadnej osłony izolującej kruszony przedmiot od otoczenia. Powód schował się za filar, jednakże bardziej zabezpieczyć się przed wypadkiem nie mógł, bo nie miał możliwości. W tak ustalonych okolicznościach Sąd uznał, że pozwana naruszyła § 44 pkt 2 rozporządzenia Ministrów Pracy i Op. Społ. i innych z 6.XI.1946 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 344) i z tego względu odpowiada wobec powoda za skutki wypadku z mocy art. 24 dekretu o pow. zaop. em., powód zaś do wypadku niczym się nie przyczynił.Według dalszych ustaleń powód trzykrotnie (do 1.IV.1963 r.) przebywał w szpitalu w związku z doznanymi złamaniami trzona piszczeli i strzałki podudzia prawego. Był leczony operacyjnie. Przy ostatnim wypisaniu ze szpitala zaznaczono, że chodzi o kulach bez obciążenia chorej kończyny.Z opinii biegłego-lekarza wynika, że powód od 24.IX.1962 r. do 11.IV.1963 r. był niezdolny do pracy w 100%, od 12.IV.1963 r. do 12.X.1963 r. niezdolność wynosiła 60%, a od tej daty stopień utraty zdolności do pracy wynosi 40%, do pracy zaś w charakterze kowala - 100%. Obrażenia, jakich doznał powód, połączone były ze znacznymi dolegliwościami bólowymi przez okres roku i okresowymi miernymi bólami przez kilka lat. Mając na uwadze znaczne dolegliwości bólowe i ich długotrwałość, Sąd Wojewódzki uznał za stosowną sumę z tytułu zadośćuczynienia z art. 165 k.z. kwotę 25.000 zł.Tytułem niespornej różnicy pomiędzy zarobkami a zasiłkami chorobowymi do dnia 24.VI.1963 r. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda kwotę 9.461 zł. Tytułem dodatkowych kosztów na dożywianie w okresie choroby Sąd przyznał powodowi kwotą 5.460 zł.Decyzją ZUS-u powód zaliczony został do III grupy inwalidów i przyznano mu od 24.VI.1963 r. rentę po 1.176,36 zł miesięcznie.Zarobki netto powoda przed wypadkiem wynosiły przeciętnie 3.150,48 zł. Po odliczeniu przyznanej mu renty z ZUS-u strata spowodowana wypadkiem wynosi 1.974,12 zł i taką też sumę z mocy art. 161 § 2 k.z. Sąd przyznał powodowi od dnia 24.VI.1963 r., pomimo że powód zaliczony został tylko do III grupy inwalidów.Zasądzając powodowi pełne odszkodowanie, Sąd Wojewódzki miał na uwadze, że według zaleceń komisji lekarskiej ZUS-u powód zdolny jest do pracy nie wymagającej stania i chodzenia, pracy zaś takiej dostać nie może nawet u strony pozwanej, która zawiadomiła powoda, że nie ma możliwości zatrudnienia go przy pracach lżejszych, odpowiadających stanowi zdrowia powoda.W rewizji od powyższego wyroku pozwana Stocznia wnosi o jego uchylenie w części zasądzającej z tytułu zadośćuczynienia kwotę wyższą niż 5.000 zł oraz w części dotyczącej renty uzupełniającej i orzekającej o kosztach i opłatach sądowych, zarzucając niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w wyniku tego naruszenie art. 161 § 2 k.z. i art. 165 § 1 k.z.Pełnomocnik powoda wniósł o nieuwzględnienie rewizji i przyznanie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania rewizyjnego.Na podstawie przepisu art. 385 § 3 k.p.c. Sąd Najwyższy dopuścił z urzędu dowód z akt rentowych ZUS-u, które przy rozstrzygnięciu sprawy wziął pod uwagę.Bez istotnego znaczenia dla sprawy są twierdzenia skarżącego dotyczące nierozważenia przez Sąd możliwości ponownego zatrudnienia powoda w pozwanych Zakładach, a to w związku z tym, że obowiązujący pozwaną układ zbiorowy przyznaje powodowi wszelkie uprawnienia wynikające z ciągłości pracy, jeżeli zgłosi się ponownie do pracy w ciągu trzech miesięcy od dnia ustania choroby. Bezzasadność podobnego zarzutu wynika już choćby z tego, że wbrew twierdzeniu rewizji Sąd Wojewódzki kwestię tę wyjaśnił i rozważył ustalając w motywach, że powód pracy u strony pozwanej, pomimo starań, uzyskać nie mógł, co trafnie uznał za przesłankę uzasadniającą przyznanie powodowi renty odpowiadającej pełnej różnicy pomiędzy zarobkami przed wypadkiem a przyznanym mu zaopatrzeniem z ZUS-u, zwłaszcza skoro strona pozwana nie twierdzi, że powód gdzie indziej pracę odpowiadającą jego stanowi zdrowia mógłby uzyskać.Ustalenie Sądu w tym zakresie jest niewadliwe, jako znajdujące oparcie w dwóch pismach pozwanych Zakładów z dn. 6.XI.1963 r. i z dn. 5.II.1964 r., informujących powoda, że Stocznia nie ma możliwości zatrudnienia go przy pracach odpowiadających jego stanowi zdrowia.Zauważyć należy, że obowiązek zatrudnienia pracownika poszkodowanego w wypadku przy pracy przez zakład, w którym uległ wypadkowi, wynika nie tylko z powołanego w rewizji układu zbiorowego pracy, lecz przede wszystkim z art. 23 ust. 1 ustawy z 30.III.1965 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy (Dz. U. Nr 13, poz. 91). Ustęp drugi tegoż przepisu przewiduje przy tym, że jeżeli przesunięcie poszkodowanego pracownika do innej pracy, odpowiedniej do jego aktualnego stanu zdrowia i kwalifikacji zawodowych w tym zakładzie, nie jest możliwe, to zakład ten powinien niezwłocznie porozumieć się z organem zatrudnienia w celu zapewnienia pracownikowi odpowiedniej pracy w innym zakładzie.W świetle powołanych przepisów oraz od chwili wejścia ich w życie (tj. od 1.VII.1965 r.) obowiązek roztoczenia opieki nad pracownikiem poszkodowanym w wypadku przy pracy, w zakresie ponownego jego zatrudnienia bądź poczynienia starań w celu zapewnienia mu odpowiedniej pracy w innym zakładzie pracy, obciąża w całości zakład, w którym pracownik uległ wypadkowi przy pracy, ograniczającym częściowo jego zdolność do pracy. W związku z powyższym uspołeczniony zakład pracy, odpowiedzialny za skutki wypadku, może w procesie odszkodowawczym wytoczonym przez pracownika bronić się skutecznie zarzutem niewykorzystywania przez niego zachowanej zdolności do zarobkowania tylko wówczas, gdy wykaże, że sam dopełnił ciążących na nim obowiązków przewidzianych w art. 23 ustawy o bhp, a więc że bądź proponował dalsze zatrudnienie u siebie przy pracy odpowiadającej stanowi zdrowia poszkodowanego, bądź zapewnił mu odpowiednią pracę w innym zakładzie, ale powód bezpodstawnie odmówił podjęcia proponowanego mu zatrudnienia.Ponieważ w sprawie niniejszej okoliczności te nie zachodzą, przeciwnie, ustalono, że pozwana Stocznia odmówiła zatrudnienia powoda - przeto zasądzenie dla niego renty uzupełniającej w wysokości różnicy pomiędzy zarobkami przed wypadkiem a rentą z ZUS-u było uzasadnione, w każdym razie do dnia 25 listopada 1965 r. jako do daty, w której ZUS wstrzymał dalszą wypłatę renty inwalidzkiej. Zarówno bowiem obwodowy KIZ, jak i Wojewódzka Komisja Lekarska do Spraw Inwalidztwa uznały powoda w tej dacie za całkowicie zdolnego do wykonywania pracy zgodne z kwalifikacjami, ponieważ stwierdzone następstwa złamania nogi nie ograniczają jego zdolności do pracy w stopniu, który usprawiedliwiałby zaliczenie go do którejkolwiek z grup inwalidzkich.Przytoczone dane z akt rentowych podważają w istotny sposób prawidłowość przesłanki wyroku, że powód na stałe utracił zdolność do każdej pracy w 40% (co mogło wynikać z opinii biegłego lekarza), a więc w konsekwencji, że przysługuje mu renta uzupełniająca bez ograniczenia czasowego również po 25.XI.1965 r. Powoduje to zatem konieczność uchylenia wyroku w części zasądzającej rentę po tej dacie w celu zasięgnięcia ponownej opinii tego samego lub innego biegłego co do aktualnego stanu zdrowia powoda i jego zdolności do pracy zarobkowej. Zauważyć należy, że biegła dr H. M., w końcowym zdaniu swej opinii pisemnej, już w chwili jej składania przewidywała, że stopień utraty zdolności do pracy powoda może jeszcze ulec zmianie, co - jak się wydaje - znalazło potwierdzenie przy badaniu powoda w postępowaniu rentowym.Nie można również odmówić słuszności zarzutowi rewizji dotyczącemu niewyjaśnienia dostatecznego istotnych okoliczności sprawy w zakresie zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, co uzasadnia podstawę rewizyjną z art. 368 pkt 3 i 4 k.p.c. i powoduje potrzebę uchylenia wyroku również w części uwzględniającej z tytułu zadośćuczynienia kwoty wyższej niż 5.000 zł, a więc zasądzającej sumę 20.000 zł,Już w odpowiedzi na pozew pozwana Stocznia twierdziła, że powód otrzymał w związku z wypadkiem z tytułu ubezpieczenia go na koszt pracodawcy kwotę 14.000 zł, co powinno być wzięte pod uwagę przy ustaleniu wysokości należnego mu zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. W rewizji i na rozprawie pełnomocnik pozwanego twierdzenie to ponowił, nie mógł jednak przedstawić dowodu z dokumentu na twierdzone okoliczności, a pełnomocnik powoda na te okoliczności się nie wypowiedział.Przytoczone okoliczności nie zostały przez Sąd Wojewódzki - z uchybieniem art. 316 § 1 i 328 § 2 k.p.c. - wyjaśnione, jak również brak w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń w wyroku, jakkolwiek - gdyby twierdzenia pozwanego okazały się usprawiedliwione - fakt otrzymania przez powoda kwoty 14.000 zł od PZU z tytułu ubezpieczenia go od wypadku na koszt pracodawcy nie byłby obojętny przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia i powinien był być uwzględniony przez Sąd Wojewódzki na podstawie art. 158 § 1 k.z. (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 27.III.1961 r. I CO 27/60 - OSN poz. 40 z 1962 r.).Z tych względów i z mocy art. 387 i 388 oraz art. 108 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- I PR 222/64 1965-11-02Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku przy pracy, który miał miejsce w początkowym okresie zatrudnienia pracownika, i jak należy ustalić wysokość utraconych zarobków przy obliczaniu renty uzupełniające…
- I PR 342/63 1963-08-13Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkody spowodowane wypadkami przy pracy, jeśli uszczerbek na zdrowiu pracownika jest częściowo spowodowany schorzeniami samoistnymi, a stopień wpływu urazów na niezdolność do pra…
- I PR 251/62 1963-05-12Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną pracownikowi w wyniku wypadku przy pracy, jeśli naruszył przepisy dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy, a także czy pracownikowi przysługuje renta wyrównawc…
- II PR 280/65 1965-12-15Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy pracownicy, która nie przeszła odpowiedniego przeszkolenia praktycznego i czy pracownik przyczynił się do wypadku poprzez naruszenie zasad BHP?
- III PSKP 5/22 2022-11-24Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli pracownik przyczynił się do powstania szkody, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Powołane przepisy
art. 24art. 165art. 161 § 2art. 165 § 1art. 385 § 3 KPCart. 23 ust. 1art. 23art. 368 pkt 3art. 316 § 1art. 158 § 1art. 387art. 108 § 2 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.