I PR 564/63

WyrokIzba Cywilna1964-10-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który nie wykazał niedoboru w powierzonych mu wartościach, może uwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 239 k.z. jedynie przez wykazanie starannego działania, czy też musi udowodnić konkretne okoliczności egzoneracyjne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik materialnie odpowiedzialny za powierzone mu wartości, w przypadku stwierdzenia szkody wynikającej z faktu niewyliczenia się z tych wartości, ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 239 k.z. Sam fakt starannego działania pracownika nie obala domniemania odpowiedzialności. Pracownik musi udowodnić okoliczności wyłączające jego odpowiedzialność, takie jak przyczyny stanowiące źródło szkody, za które nie ponosi odpowiedzialności, lub przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody (art. 158 § 2 k.z.).
Stan faktyczny
Gminna Spółdzielnia żądała od pracownicy zapłaty kwoty stanowiącej niedobór w magazynie tekstylnym. Pozwana pracownica przejęła magazyn bez remanentu zdawczego. Sąd Wojewódzki zasądził część żądanej kwoty, zmniejszając ją na podstawie art. 158 § 2 k.z. ze względu na okoliczności wydawania towaru w nocy i trudne warunki pracy. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując podstawę prawną swojej odpowiedzialności.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku, utrzymując tym samym zaskarżone rozstrzygnięcie w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w G. przeciwko Emmie M. o zapłatę, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 23 maja 1963 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneGminna Spółdzielnia "Samopomoc Chłopska" w G. żąda zasadzenia od Emmy M. kwoty 57.483,52 zł z 8%, powołując się na to, że pozwana w czasie swej pracy na stanowisku magazyniera magazynu tekstylnego spowodowała niedobór w tej wysokości. Następnie powódka rozszerzyła powództwo, żądając zasądzenia od pozwanej ponadto kwoty 199,35 zł. Wreszcie powód popierał powództwo do wysokości 56.982,35 zł, tj. kwoty ustalonej przez biegłego.Pozwana wnosi o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanej na rzecz powódki 50.000 zł z 8% od dnia 25 stycznia 1961 r., w pozostałej zaś części powództwo oddalił. Przesłanką tego rozstrzygnięcia jest ustalenie, że wprawdzie przejęcie magazynu przez pozwaną nastąpiło od jej męża (będącego poprzednio magazynierem) bez remanentu zdawczego, to jednak zgodnie z opinią biegłych okoliczności tej nie należy przypisać istotnego znaczenia, gdyż materiały rachunkowe dotyczące działalności magazynu pozwalały na dokładne rozliczenie pozwanej, fakt wydania towarów wartości około jednego miliona złotych porą nocną (w związku z zarządzoną ich przeceną w dniu 30 i 31.XII.1959 r.) obciąża pozwaną, która nie powinna zgodzić się na to, wobec możliwości powstania niedoboru na skutek nienormalnych warunków; w których odbywało się wydawanie towaru. Niemniej jednak okoliczność wydawania towaru w nocy i fakt zgłaszania skarg na to, że ma ciężkie warunki pracy, gdyż prowadziła magazyn i transport, uzasadniają odpowiednie zmniejszenie odszkodowania na podstawie art. 158 § 2 k.z. Zmniejszenie to wyraża się w kwocie 6.982,35 zł.W rewizji od tego wyroku pozwana wniosła o jego zmianę i oddalenie powództwa lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, oddalając rewizję, miał na względzie, co następuje:Skarżący kwestionuje podstawę prawną swej odpowiedzialności, zarzucając naruszenie art. 239 k.z. przez nietrafną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu. Zdaniem pozwanej ponosiłaby ona odpowiedzialność wówczas, gdyby strona powodowa udowodniła, że pozwana nie wykonała lub nienależycie wykonała "swe obowiązki w ramach przyjętych obowiązków służbowych". Tymczasem jeżeli uwzględni, się zebrany w sprawie materiał, to należy dojść do wniosku, że pozwana należycie wywiązywała się z powierzonych jej obowiązków.Poglądu tego i przytoczonych dla jego uzasadnienia argumentów nie można uznać za trafne. Jak widać z wywodów skarżącego jego koncepcja prawna opiera się na rozróżnieniu umów starannego działania i umowy rezultatu. Ta klasyfikacja umów nie może mieć zastosowania do odpowiedzialności materialnej pracowników, którym pracodawca powierza określone wartości z obowiązkiem wyliczenia się z nich, czy to w takiej postaci, w jakiej zostały powierzone, czy to w formie odpowiedniego ekwiwalentu. Podstawę prawną tego rodzaju odpowiedzialności stanowi art. 239 k.z. w takim ujęciu, jakie wynika z jego treści. Zgodnie z tym przepisem, w razie stwierdzenia szkody wynikającej z samego faktu niewyliczenia się pracownika z powierzonych mu wartości, istnieje domniemanie prawne istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, dopóki dłużnik nie udowodni, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności wobec wierzyciela. Z tego punktu widzenia sam fakt, że przewód sądowy daje podstawę do ustalenia, iż pozwana była dobrą pracownicą, wyliczała się dobrze, nie było skarg ze strony konsumentów, że pobierane przez nią towary zgadzały się z fakturami, nie wyłącza odpowiedzialności na podstawie art. 239 k.z. Z tych bowiem okoliczności, mogących wskazywać na staranne działanie pracownika, nie wynika jeszcze samo przez się, że pracownik materialnie odpowiedzialny obalił domniemanie, na którym opiera się art. 239 k.z. Musi on - alby obalić to domniemanie - udowodnić bądź to okoliczności istotne z punktu widzenia art. 158 § 2 k.z. (dotyczące przyczynienia się poszkodowanego do wyrządzenia szkody), bądź inne przyczyny stanowiące źródło szkody, za które nie ponosi odpowiedzialności, a nie dotyczące już samego poszkodowanego. W świetle tych zasad samo udowodnienie przez pracownika, że starannie wykonywał swoje obowiązki nie dbała tego domniemania, przeciwnie, ich należytemu wykonywaniu zaprzecza fakt powstania szkody. W tym stanie rzeczy dopóki pracownik nie udowodni okoliczności ekskulpujących go, samą zasadę jego odpowiedzialności i jej zakres należy przyjąć za wykazany z mocy ustawy (art. 239 k.z.).W sprawie niniejszej jednak Sąd Wojewódzki miał podstawę do zmniejszenia odszkodowania na podstawie art. 158 § 2 k.z. Te okoliczności, które przytoczył i mające znaczenie z punktu widzenia art. 158 § 2 k.z., uzasadniały zmniejszenie odszkodowania w części określonej przez Sąd Wojewódzki. Nie ma natomiast podstaw do dalszego obniżenia odszkodowania na podstawie tego przepisu. Prawidłowe jest ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że brak remanentu zdawczo-odbiorczego nie może być traktowany jako źródło szkody. Pozwana nie kwestionuje - mającego z tego punktu widzenia znaczenie - stanowiska Sądu Wojewódzkiego, że brak przeprowadzenia remanentu został naprawiony przez to, że późniejszy remanent obejmujący okres od 19 grudnia 1959 r. do 6 października 1960 r. wykazał niedobór tylko w kwocie 3.283,52 zł. Pozwana szkodę wyrządzoną w tej wysokości naprawiła. Z tego staniu rzeczy Sąd Wojewódzki wyciągnął trafny wniosek, że ustalonej w następnym okresie szkody spowodowanej niedoborem nie można wiązać z brakiem dokonania remanentu zdawczo-odbiorczego w momencie, kiedy to pozwana przejmowała magazyn od swego poprzednika, którym był jej mąż. Skarżący nie kwestionuje również ustalenia dokonanego przez Sąd Wojewódzki, że za podstawę rozliczenia pozwanej należy również przyjąć remanent kontrolny na 19 grudnia 1959 r. Stanowisko to ma uzasadnienie w opinii biegłych.Z tych względów nie może być również uznane za uzasadnione stanowisko skarżącego, że źródłem powstania szkody jest przekazywanie w nocy z 30 na 31 grudnia 1959 r. dużej masy towarowej do magazynów w Białymstoku. Na fakt, że niedobór nie ma związku ze wspomnianym przekazywaniem towaru, wskazuje również późniejszy remanent z 6.X.1960 r., obejmujący te daty. Z tego też względu trafnie Sąd Wojewódzki stwierdził, czego również skarżący nie podważa w rewizji, że do niedoboru, o który chodzi w sprawie niniejszej, doszło w bardzo krótkim czasie, a mianowicie w okresie od dnia 6 października 1960 r. do 20 grudnia 1960 r. Jak więc z tego wynika, powstania niedoboru nie można łączyć ani z faktem niedokonania remanentu zdawczo-odbiorczego w chwili obejmowania przez pozwaną stanowiska magazyniera, ani ze zdarzeniami, które miały miejsce w dniach 30 i 31 grudnia 1959 r.Pozostaje więc do rozważenia kwestia, czy powołane przez Sąd Wojewódzki przesłanki zastosowania art. 158 § 2 k.z. nie uzasadniają dalszego obniżenia odszkodowania. W tym zakresie należy dojść do wniosku, że stanowisko skarżącego nie jest uzasadnione, jeżeli się zważy, iż ustalone przez Sąd Wojewódzki okoliczności zostały ocenione prawidłowo, do przyjęcia zaś innych źródeł przyczynienia się powoda nie ma podstaw.Z tych wszystkich przyczyn należało orzec jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 158 § 2art. 239§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.