I PR 261/65
WyrokIzba Cywilna1965-07-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawca, który zatrudnia pracownika materialnie odpowiedzialnego, mimo jego wcześniejszych uchybień i naruszeń obowiązków pracowniczych, może skutecznie domagać się pełnego odszkodowania za powstałą szkodę, czy też jego własne zaniedbania w nadzorze i kontroli uzasadniają zmniejszenie wysokości zasądzonego odszkodowania na podstawie art. 158 § 2 k.z.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kontynuowanie zatrudnienia pracownika materialnie odpowiedzialnego, którego praca cechuje się uchybieniami, może uzasadniać zastosowanie art. 158 § 2 k.z. (obecnie art. 362 k.c.) i ograniczenie odszkodowania, ale tylko w sytuacji, gdy uchybienia wynikły z niewiedzy lub braku doświadczenia, których pracownik uniknąłby przy właściwym instruowaniu i kontroli. Natomiast w przypadku pracownika, który mimo monitów dopuszczał się naruszeń podstawowych obowiązków, z czym wiąże się powstanie szkody, nie występują przesłanki do zmniejszenia odszkodowania, gdyż szkoda jest w całości zawiniona przez pracownika. W takich sytuacjach odpowiedzialność może spoczywać na kierownictwie zakładu za brak przeciwdziałania poczynaniom pracownika.Stan faktyczny
Zakłady Gastronomiczne w T. pozwały Zygmunta K. o zapłatę 47.784,63 zł tytułem wyrównania szkód ujawnionych w powierzonym mu mieniu. Sąd Wojewódzki zasądził 21.500 zł, oddalając dalej idące powództwo, uznając przyczynienie się powódki do powstania szkody w połowie. Sąd Wojewódzki ustalił, że niedobory wynikały m.in. z nieprawidłowo przeprowadzonych remanentów, a pozwany był świadomy nieprawidłowości. Strony wniosły rewizje. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego wyjaśnienia wysokości szkody, w szczególności poprzez współpracę z biegłym, oraz na uchybienia procesowe.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, którym jest Sąd Powiatowy w Tczewie.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tyszka. Sędziowie: S. Graban, J. Knap (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zakładów Gastronomicznych w T. przeciwko Zygmuntowi K. o 48.000 zł, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 22 stycznia 1965 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Powiatowemu w Tczewie.Uzasadnienie faktyczneZakłady Gastronomiczne w T. wystąpiły z żądaniem zasądzenia od Zygmunta K. kwoty 47.784,63 zł za wyrównanie szkód ujawnionych w mieniu powierzonym pieczy pozwanego, z czego na okres od 1 do 26.I.1959 r. przypada kwota 43.140,90 zł, a na okres poprzedni - 4.643,73 zł.Pozwany wnosił o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22.I.1965 r. zasądził od Zygmunta K. 21.500 zł z odsetkami, dalej zaś idące powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki stwierdził, że "wyliczony przez biegłą C. niedobór wynosi z remanentu z dnia 23.I.1959 r. kwotę 39.020,25 zł, a z remanentu z dnia 21 grudnia 1958 r. kwotę 6.264,34 zł, czyli razem 45.284,59 zł; superaty w roku 1958 wynosiły 20.400 zł. Ostateczne manko, które jest przedmiotem niniejszej sprawy, wynosi 43.000 zł. Rozliczenia remanentów za rok 1957-1958 wykazały, szczególnie w roku 1958, superaty, i to w niedopuszczalnej wysokości, niedobory zaś wynikały tylko: w miesiącu styczniu 1958 r. na kwotę 9.190,48 zł, w grudniu 1958 r. na kwotę 6.264,34 zł oraz w styczniu 1959 na kwotą 39.020,25 zł. Podczas remanentów kontrolnych nie były ważone ziemniaki, przecier pomidorowy, kapusta i ogórki, ilości zaś te były podawane przez pozwanego.Według dalszych ustaleń Sądu Wojewódzkiego zarzut pozwanego, że nie był obecny przy remanencie nie może - zdaniem Sądu - ekskulpować pozwanego. Remanent, jak wynika z zeznań świadków, był przeprowadzony prawidłowo, a wyliczenie manka było dokonane przez powołanego biegłego w sprawie karnej. Pozwany wiedział, że remanent jest przeprowadzony w jego nieobecności, bo żona pozwanego została o tym telefonicznie zawiadomiona, pozwany zaś tego samego dnia, w którym był przeprowadzany remanent, pytał się telefonicznie Janiny K., czy już przejęła kuchnię.W tym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki przyjął, że pozwany w myśl art. 239 k.z. odpowiada za powstałe niedobory. Jednakże również i powódka przyczyniła się do powstania szkody (art. 158 § 2 k.z.). Strona powodowa zatrudniała pozwanego na odpowiedzialnym materialnie stanowisku wiedząc o tym, że pozwany często pił wódkę w czasie zajęć służbowych, że zmniejszał porcje na szkodę konsumentów. Pozwany wyrokiem Sądu Powiatowego w Tczewie z dnia 30 kwietnia 1956 r. został skazany z art. 2 § 2 dekretu z 4.III.1953 r. na karę 8 miesięcy aresztu. Za opilstwo i awanturowanie się pozwany został zatrzymany przez MO, a za nieprzestrzeganie receptur i obniżanie wagi posiłków dostał upomnienie. Strona powodowa, godząc się na zatrudnienie pozwanego mimo ciągłych niedopuszczalnych superat i mank (już w styczniu 1958 r. na kwotę 9.190 zł), musiała zdawać sobie sprawę i godzić się na to, że w późniejszym terminie powstanie manko. Wobec tego, że superaty mogłyby powstać z powodu obniżania receptur, Sąd Wojewódzki nie znalazł podstawy do kompensaty superaty z mankiem, lecz przyjął jedynie przyczynienie się powódki do powstania szkody w połowie, tj. do kwoty 43.000 zł.Wyrok powyższy został zaskarżony przez obie strony.Strona powodowa, podważając trafność zmniejszenia przez Sąd Wojewódzki odszkodowania na podstawie przepisu art. 158 § 2 k.z., domagała się zmiany tego wyroku i zasądzenia na jej rzecz dalszej kwoty 21.800 zł z 8% od 24.VIII.1959 r. bądź też uchylenia zaskarżonego orzeczenia w części oddalającej powództwo i przekazania sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Pozwany żądał w swej rewizji zmiany wyroku i oddalenia powództwa w całości, ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia w części zasądzającej i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Kontynuowanie zatrudnienia pracownika materialnie odpowiedzialnego, którego pracę cechują uchybienia, może - przez wzgląd na brak nadzoru i kontroli ze strony pracodawcy - uzasadniać zastosowanie przepisu art. 158 § 2 k.z. Jednakże ograniczenie w takich wypadkach odszkodowania dotyczyć będzie wyłącznie sytuacji, w której uchybienia popełnione przez zobowiązanego co do rozliczenia wynikły na skutek niewiedzy lub braku doświadczenia, których pracownik właściwie instruowany i kontrolowany byłby w stanie uniknąć. Natomiast w wypadku, gdy zatrudniano pracownika, który mimo monitów ze strony zakładu pracy dopuszczał się naruszenia swoich podstawowych obowiązków pracowniczych, z czym normalnie wiąże się powstanie w mieniu społecznym szkody - nie występują przesłanki usprawiedliwiające zmniejszenie odszkodowania w myśl art. 158 § 2 k.z. (362 k.c.), gdyż szkoda jest w całości przez takiego pracownika zawiniona. W wypadku takim mogłaby wchodzić w rachubę odpowiedzialność konkretnych osób z kierownictwa zakładu pracy winnych tego, że nie przeciwdziałały stanowczo poczynaniom pracownika i nie podjęły we właściwym czasie decyzji o zwolnieniu pracownika lekceważącego swoje obowiązki, a tym bardziej pracownika nieuczciwego czy niesumiennego.Z poczynionych przez Sąd Wojewódzki ustaleń wynikałoby, że przyczyn nastąpienia szkody w postaci stwierdzonego manka upatrywać należy w zachowaniu się szefa kuchni, który często pił wódkę w czasie zajęć służbowych, przyjmował gości w restauracji i okazywał się wobec konsumentów człowiekiem nieuczciwym. Założenie, że źródłem istnienia szkody jest własne zawinione zachowanie się pozwanego, nie pozwalałoby - na tle dopiero co wypowiedzianych zasad - na obniżenie odszkodowania z powołaniem się na przepis art. 158 § 2 k.z.Niemniej jednak sprawa nie została dostatecznie wyjaśniona przede wszystkim co do samej wysokości szkody.Zgodnie z treścią zebranych w sprawie dowodów ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że "podczas remanentów kontrolnych nie były ważone ziemniaki, przecier pomidorowy, kapusta i ogórki", prowadziłoby do wniosku, że o ile na wyliczenie manka w kwocie 6.264,34 zł za okres od 1.XII.1958 r. do 31.XII.1958 r. i w sumie 39.020,25 zł za czas od 1.I.1959 r. do 27.I.1959 r. miały ewentualnie wpływ występujące niedobory na wymienionych wyżej artykułach spożywczych nie poddawanych należytemu zewidencjonowaniu, o tyle podane sumy końcowych rozliczeń mogą przedstawiać się jako fikcyjne. Ponieważ pozwany był rozliczony wartościowo, odpowiedź na postawione pytanie może natrafić na trudności. Przyjąwszy jednak, że w jakimś bliskim momencie stan zapasów ziemniaków, przecieru pomidorowego, kapusty i ogórków był zerowy, i uwzględniając ilości ich zużycia jako odpowiadającego liczbie posiłków wydanych w rozliczonym okresie, wydaje się możliwe na tej czy innej drodze sprawdzenie, czy ustalona przez Sąd Wojewódzki suma manka w wysokości 43.000 zł stanowi w pełni wartość realną.Poruszane wątpliwości, jako wymagające wiadomości specjalnych, mogły być wyjaśnione przy współpracy biegłego. Zmierzając do tego, Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 8 grudnia 1964 r. dopuścił właśnie dowód z opinii biegłej Ireny C. Następnie jednak z powodu niestawiennictwa biegłej na rozprawę w dniu 22 stycznia 1965 r. dowód z ekspertyzy biegłego pominął, chociaż bez jego udziału trudno było wypowiedzieć się na temat całkowitej realności manka dochodzonego ostatecznie w kwocie 43.000 zł, jak również ustosunkować się do zdania biegłego Ireny C., że niedobór "jest prawdopodobnie tak zwanym niedoborem ciągłym wzrastającym od dłuższego czasu (...)" i że "należałoby superaty powstałe w roku 1958 skompensować z brakami ujawnionymi na ziemniakach".Sąd Wojewódzki nie wyświetlił też kwestii warunków i sposobu zabezpieczenia magazynu podręcznego i piwnicy poza godzinami pracy pozwanego.Wobec wykazanych uchybień art. 3 § 2, 278 § 1, 316 § 1 i 328 § 2 k.p.c. zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu na skutek rewizji obydwu stron, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, którym aktualnie tak ze względu na właściwość rzeczową, jak i miejscową jest Sąd Powiatowy w Tczewie.Zarzut rewizji pozwanego dotyczący remanentu zdawczo-odbiorczego z dnia 27.I.1959 r. jest nieuzasadniony. Ewentualność niedopełnienia w jakiejś mierze określonych zarządzeniem warunków formalnych co do składu komisji remanentowej miałoby znaczenie tylko wówczas, gdyby łączyła się z przeświadczeniem, że sama czynność spisowa została przeprowadzona wadliwie. Takiego założenia zebrany w sprawie materiał dowodowy nie zarzuca. Już w dniu przejęcia kuchni pozwany był zorientowany o przekazaniu jej kierownictwa następczyni. Gdyby więc miał zastrzeżenia co do wyników remanentu, to mógł żądać jego powtórzenia, czego jednak zaniechał.Równie nietrafna jest jego sugestia, jakoby niekorzystny dla niego wynik procesu miał zależeć tylko od wykazania mu, "jakie działanie lub zaniechanie pozwanego spowodowało szkodę". To właśnie na nim, jako na zobowiązanym do wyliczenia się z powierzonego jego pieczy mienia, ciąży zgodnie z dyspozycją art. 239 k.z. dowód, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie przyjętego zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które skarżący nie odpowiada.Z tych przyczyn i na podstawie art. 388 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I PR 117/65 1965-05-18Czy pracownik materialnie odpowiedzialny za niedobór w mieniu powierzonym, który nie został mu formalnie powierzony w drodze remanentu, może być zobowiązany do pełnego odszkodowania, zwłaszcza gdy sąd nie przeprowadził d…
- I PR 564/63 1964-10-14Czy pracownik, który nie wykazał niedoboru w powierzonych mu wartościach, może uwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 239 k.z. jedynie przez wykazanie starannego działania, czy też musi udowod…
- II PR 397/68 1969-12-02Czy pracodawca, który przyczynił się do powstania szkody poprzez zatrudnienie pracownika bez odpowiednich kwalifikacji i brak nadzoru, może zostać obciążony odpowiedzialnością za część szkody na podstawie art. 362 k.c. w…
- II CR 778/58 1959-09-28Czy pracodawca, dochodząc od pracownika materialnie odpowiedzialnego odszkodowania za niedobór, musi udowodnić konkretne zaniedbania pracownika i związek przyczynowy między nimi a szkodą, czy też wystarczy udowodnienie s…
- I PR 189/74 1975-01-22Czy pracownik ponosi odpowiedzialność materialną za szkodę w powierzonym mieniu, która powstała w sposób nieumyślny, a jeśli tak, to w jakiej wysokości?
Powołane przepisy
art. 239art. 158 § 2art. 2 § 2art. 3 § 2art. 388 § 1 KPC§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.