I PR 81/67

WyrokIzba Cywilna1967-06-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę doznaną przez więźnia w wyniku wypadku przy pracy, jeśli stosunek pracy łączył go z podmiotem trzecim, a nie z więzieniem?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki nie rozważył w pełni kwestii odpowiedzialności Skarbu Państwa. Mimo że powoda łączył stosunek pracy z podmiotem trzecim, więzienie (reprezentowane przez Skarb Państwa) miało obowiązek sprawowania nadzoru nad warunkami pracy więźnia, a zaniedbanie tego obowiązku mogłoby uzasadniać odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie ustawy o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy.
Stan faktyczny
Powód, odbywając karę pozbawienia wolności, uległ wypadkowi przy pracy w Ośrodku Pracy Więźniów. Praca była wykonywana na rzecz podmiotu trzeciego (Przedsiębiorstwo Budownictwa Miejskiego), z którym więzienie zawarło umowę. Powód dochodził odszkodowania od Skarbu Państwa, twierdząc, że doznał obrażeń w wyniku wypadku. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak odpowiedzialności Skarbu Państwa. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę dalszego zbadania kwestii nadzoru ze strony więzienia.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tyszka. Sędziowie: K. Piasecki (sprawozdawca), K. Wieruszewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zygfryda M. przeciwko Skarbowi Państwa-Ośrodek Pracy Więźniów w S. o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 15 lipca 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowód Zygfryd M. wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa-Ośrodka Pracy Więźniów w S. 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną, doznane w wyniku wypadku przy pracy, któremu uległ w toku odbywania kary pozbawienia wolności w pozwanym Ośrodku w dniu 8 lipca 1963 r. Powód początkowo podawał, że w czasie wypadku doznał ogólnych obrażeń ciała, a mianowicie lewego boku, głowy i prawej ręki, wskutek czego odczuwał bóle boku i okolicy lewej nerki, oraz wystąpiło u niego upośledzenie zginania prawego łokcia i uraz do pracy na wysokości. W toku dalszego procesu powód uzasadnił swe żądanie nadto utratą słuchu na lewe ucho i utratą 8 zębów, co miało pozostawać w związku przyczynowym z jego wypadkiem przy pracy.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zarzucając brak legitymacji biernej i twierdząc, że powód uległ wypadkowi w czasie pracy, którą wykonywał na rzecz Przedsiębiorstwa Budownictwa Miejskiego Nr 1 w S., którego był pracownikiem i które powinno było zapewnić warunki bezpieczeństwa pracy.Powołane Przedsiębiorstwo, które przystąpiło do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego po stronie pozwanej, ponosi winę za wypadek, skoro przystąpiło do rozbiórki stropu, nie wykonawszy uprzednio pomostu z desek mimo pouczenia przez majstra budowy.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki powództwo oddalił. Dla uzasadnienia tego rozstrzygnięcia Sąd przytoczył następujące uzasadnienie.Powód odbywał karę 6 miesięcy więzienia w pozwanym ośrodku. Od maja 1963 r. powód został przydzielony do pracy w budownictwie. Centralne Więzienie w S. zawarło z interwenientem ubocznym umowę, mocą której przydzielało więźniów do zatrudnienia przy robotach budowlanych prowadzonych przez interwenienta ubocznego. Organizacja pracy, nadzór techniczny i czuwanie nad zachowaniem przy pracy warunków bezpieczeństwa i higieny należało do interwenienta ubocznego. Kierownictwo przedsiębiorstwa interwenienta ubocznego podawało do wiadomości więźniów stawki płacone przez nie za poszczególne rodzaje robót, dokonywało osobistego zaszeregowania poszczególnych więźniów do ustalonych stawek i przyjmowało od więźniów reklamacje dotyczące odbierania ich zarobków. Listy płacy więźniów sporządzało przedsiębiorstwo i przesyłało je do więzienia, przekazując też na jego rachunek pieniądze. Więźniowie podlegali ubezpieczeniu społecznemu, a składki z tego tytułu opłacało przedsiębiorstwo.Powód wykonywał pracę na budowie prowadzonej przez interwenienta ubocznego w budynku bloku operacyjnego P. Akademii Medycznej i był grupowym grupy więźniów. Na budowie zatrudniono 5 więźniów i 2 pracowników wolnościowych. Powód pracował w systemie bezkonwojowym. W dniu 8.VII.1963 r. otrzymał on zlecenie od majstra interwenienta ubocznego, by wyburzyć strop nad korytarzem znajdującym się na parterze budynku. Majster polecił powodowi ułożyć na dźwigach pomost z desek i przystąpić do burzenia. Majster wskazał przy tym powodowi na jedną deskę, posłał innego więźnia po drugą deskę, a sam oddalił się do innej grupy pracowników. Powód ułożył na dźwigach jedną deskę, stanął na niej i nie czekając na przyniesienie dalszych desek rozpoczął burzyć strop między parterem a I piętrem. Na skutek obluzowania i przechylenia się jednego z dźwigów, deska zachwiała się, powód stracił równowagę i upadł wraz z deską na podłogę parteru z wysokości 3,40 m. Doznał on ogólnego potłuczenia i narzekał na obrażenia lewej strony ciała i łokcia prawej ręki. Zdjęcie rentgenowskie żeber nie wykazało zmian pourazowych. Powód miał tylko sińce i zadrapania. Powodowi udzielono zwolnienia lekarskiego od pracy w czasie od 8.VII. do 2.VIII.1963 r. Leczony był ambulatoryjnie w Ośrodku Pracy Więźniów. Konsultacja chirurgiczna nie stwierdziła zmian kostnych ani wstrząsu mózgu. Dnia 3.VIII.1963 r. powód powrócił do pracy, narzekał jednak na niedowład prawej ręki i na uraz do pracy na wysokości. Na jego prośbę przeniesiono go na inną budowę, gdzie pracował jako grupowy więźniów aż do końca pobytu w Ośrodku. Powód został zwolniony z Ośrodka dnia 16.X.1963 r. Powód pozostawał bez pracy do czerwca 1964 r., kiedy został zatrudniony w charakterze dozorcy plaży w L., na którym to stanowisku pozostaje do chwili obecnej. Powód wyraźnie agrawuje skutki swego wypadku. Po 3-ch latach powód powołał się na utratę w wyniku wypadku 8 zębów i słuchu. Nie można dopatrzyć się związku przyczynowego między tymi dolegliwościami a wypadkiem przy pracy, a to wobec zgłoszenia ich po tak długim czasie. Zresztą upośledzenie słuchu, na które powołuje się powód, jest w zwykłej rozmowie niedostrzegalne. Niemożność podjęcia pracy po zwolnieniu z więzienia powód tłumaczy również złym stanem zdrowia spowodowanym wypadkiem przy pracy. Poglądu tego nie można podzielić, skoro powód według opinii lekarzy Ośrodka Pracy Więźniów był zdolny do pracy już od sierpnia 1963 r. i przez 3 miesiące pracę faktycznie wykonywał. Powód ubiegał się o przyznanie mu renty inwalidzkiej, której mu jednak odmówiono wobec braku utraty zdolności do pracy (zeznania powoda).Podstawą odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę, jakiej doznał powód w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, może być jedynie art. 1 ustawy z 15.XI.1956 r. (Dz. U. Nr 54, poz. 243), a zatem odpowiedzialność ta zachodziłaby, gdyby szkoda została powodowi wyrządzona przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności.Takiej szkody powód nie doznał. Funkcjonariuszom służby więziennej nie można wykazać - w związku z wypadkiem przy pracy powoda - żadnego zaniedbania obowiązku dozoru i opieki nad więźniem. Zgodnie z art. 39 § 2 k.k. powód miał obowiązek pracy. Więzienie umożliwiało powodowi wywiązanie się z tego obowiązku przez podjęcie pracy u interwenienta ubocznego, z którym zawarło odpowiednią umowę. Należy dojść do wniosku, że stosunek pracy łączył powoda nie ze stroną pozwaną, lecz z interwenientem ubocznym jako organizatorem pracy, świadczącym na rzecz powoda za pośrednictwem więzienia wynagrodzenie za pracę. Na interweniencie ubocznym spoczywał też obowiązek przestrzegania przy pracy przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Ewentualne naruszenie tego rodzaju przepisów może uzasadniać odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika.Skoro więc brak podstaw do uznania odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę doznaną przez powoda, powództwo należało oddalić.Z tych względów i mając na uwadze, że interwenient uboczny nie wszedł do procesu w miejsce strony pozwanej wobec braku warunków z art. 83 k.p.c., Sąd orzekł jak w sentencji. W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji lub o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa. Skarżący rewizję opiera na zarzucie:1) błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku;2) mylnego zrozumienia dat o następstwach pourazowych z powodu wypadku;3) braku stanowczej decyzji co do tego, kto ponosi odpowiedzialność.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki dopatrywał się podstawy prawnej odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa w przepisach ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu powierzonych im czynności. Nie znalazł jednak w ustalonym stanie faktycznym podstaw do przyjęcia odpowiedzialności. W tym względzie istotne znaczenie nadał wnioskowi sformułowanemu w zaskarżonym wyroku: funkcjonariuszom służby więziennej nie można wykazać - w związku z wypadkiem powoda przy pracy - żadnego zaniedbania obowiązku dozoru i opieki nad powodem jako więźniem.W sprawie wymagała jednak rozważenia kwestia, nie brana pod uwagę przez Sąd Wojewódzki, czy odpowiedzialność pozwanego Skarbu Państwa nie mogłaby opierać się na tym, że pozwany, mimo że powoda łączył stosunek pracy z interwenientem ubocznym-zakładem pracy, w którym jako więzień pracował, nie zwolnił się od wszelkich obowiązków w zakresie zapewnienia więźniowi bezpiecznych warunków pracy. Przecież to strona pozwana skierowała powoda do pracy. Według samej już umowy zawartej między więzieniem a przedsiębiorstwem, w którym powód był zatrudniony i w którym uległ wypadkowi, praca więźniów powinna się odbywać pod kontrolą i nadzorem personelu technicznego przedsiębiorstwa i zgodnie z obowiązującymi przepisami z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy; o wszelkich zauważonych w tym względzie uchybieniach naczelnik CW lub upoważniony przez niego funkcjonariusz zawiadamia kierownictwo przedsiębiorstwa, które obowiązane jest usunąć ujawnione braki (§ 3).Według ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego zakład pracy nawet w wypadku, gdy deleguje pracownika do pracy w innym zakładzie, nie jest zwolniony od obowiązku zabezpieczenia pracownikowi odpowiednich warunków pracy zgodnie z wymaganiami przepisów i zasad bezpieczeństwa pracy. Gdyby zatem powoda łączył z więzieniem stosunek pracy, to Skarb Państwa nie mógłby się zwolnić od obowiązków w zakresie bezpieczeństwa pracy i ewentualnej odpowiedzialności na podstawie art. 24 dekretu z dnia 24 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Stan faktyczny sprawy niniejszej o tyle jednak różni się od wspomnianej sytuacji, że powoda z więzieniem nie łączy stosunek pracy. Stosunek między więźniem a Państwem jest stosunkiem administracyjnym, wynikającym z faktu prawomocnego orzeczenia kary pozbawienia wolności. Zgodnie z ukształtowaną praktyką i obowiązującymi przepisami więzień może być zatrudniony zarówno w zakładzie karnym, jak i poza nim, świadcząc pracę na rzecz osób trzecich. Stosownie do okoliczności konkretnego stanu faktycznego między więźniem a tą osobą trzecią może być zawarta - za zgodą więzienia - umowa o pracę. Skutecznego zawarcia takiej umowy nie wyłącza fakt, że jedną ze stron takiej umowy jest osoba pozbawiona wolności. Jednakże między sytuacją pracownika a sytuacją więźnia zatrudnionego u osoby trzeciej zachodzi różnica, wyrażająca się między innymi w tym, że swoboda więźnia pracownika jest ograniczona przez fakt odbywania kary pozbawienia wolności. Więzień pozostaje do dyspozycji więzienia. Z tej też racji więzienie obowiązane jest do nadzoru nad więźniem, jako osobą pozostającą w jego dyspozycji. Z istoty rzeczy ten nadzór odnosi się również do pracy wykonywanej przez więźnia u osoby trzeciej. Taki właśnie sens ma przytoczone postanowienie umowy zawartej w jej § 3, mające zresztą tylko charakter deklaratywny.Sprawa z tego punktu widzenia nie była rozważana przez Sąd Wojewódzki. Wymagało zatem wyjaśnienia, czy funkcjonariusze więzienia interesowali się warunkami pracy więźniów pod kątem widzenia zapewnienia im bezpiecznej pracy, czy w tym zakresie funkcjonariusze więzienia dokonywali odpowiednich kontroli. Gdyby się jednak okazało, że funkcjonariusze więzienia zaniedbali swych obowiązków z racji nadzoru nad więźniami, to nie można by było wyłączyć odpowiedzialności Skarbu Państwa na podstawie przepisów ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy. W tym zakresie należałoby uwzględnić opinię biegłego, który podkreślił, że w danym wypadku ze strony przedsiębiorstwa, w którym był powód zatrudniony, zaniedbane zostały obowiązki nadzoru. Biegły bowiem stwierdził, że nie było nadzoru ze strony majstra ani brygadzisty, a warunki pracy nie czyniły zadość wymaganiom bezpieczeństwa pracy. Wobec braku dostatecznego wyjaśnienia sprawy do stanowczego rozstrzygnięcia zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu. W związku z tego rodzaju rozstrzygnięciem, przy ponownym rozpoznaniu wymagać będzie rozważenia kwestia, czy pismo pozwanego Skarbu Państwa o "przypozwanie" nie należało od chwili wejścia w życie k.p.c. z 1964 r. potraktować - wobec ujawnionych okoliczności już w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji - jako okoliczności uzasadniającej zastosowanie art. 464 k.p.c. w stosunku do przypozwanego interwenienta ubocznego po stronie pozwanej.W sprawie niniejszej zakład pracy, w którym powód był zatrudniony i w którym uległ wypadkowi w zatrudnieniu, mógłby ewentualnie ponosić odpowiedzialność obok Skarbu Państwa na podstawie art. 24 dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin.Z powyższych przyczyn należało zaskarżony wyrok uchylić i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1art. 39 § 2 KKart. 83 KPCart. 24art. 464 KPC§ 2§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.