II C 1551/52

PostanowienieIzba Cywilna1953-03-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa, użytkując mienie porzucone (holownik) na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, może potrącić koszty remontów z uzyskanych korzyści, nawet jeśli wartość majątku nie wzrosła, a wręcz spadła?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że strona pozwana (Skarb Państwa) może potrącić nakłady z uzyskanych korzyści brutto na podstawie art. 14 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, nawet jeśli te nakłady nie spowodowały wzrostu wartości majątku. Odmówienie tego prawa mogłoby prowadzić do sytuacji, w której pozwany wydałby więcej niż swoje rzeczywiste wzbogacenie, na co nie ma podstaw w przepisach. Jednocześnie, jeśli wartość holownika spadła poniżej poziomu z chwili wydobycia, dalsze zatrzymywanie go przez pozwanego traci podstawę, co może uzasadniać roszczenie o odszkodowanie.
Stan faktyczny
Powódka domagała się od Skarbu Państwa zapłaty za korzyści uzyskane z użytkowania holownika, który był jej mieniem porzuconym. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczenia, uwzględniając koszty wydobycia i pierwszego remontu, ale odrzucając koszty dalszych remontów, uznając, że nie zwiększyły one wartości statku. Obie strony wniosły rewizje. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej zasądzenia korzyści i kosztów, wskazując na błędy w ustaleniu wartości użytkowania oraz potrącaniu nakładów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w częściach dotyczących zasądzenia sumy, oddalenia powództwa głównego i orzekania o kosztach, sprawę w tym zakresie przekazując do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ewy M. przeciwko Skarbowi Państwa o 26.035 zł, po rozpoznaniu rewizji obu stron i zażalenia powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 14 marca 1952 r.,zaskarżony wyrok w częściach: zasądzającej sumę 12.645 zł z odsetkami, oddalającej w pozostałej części powództwo główne i orzekającej o kosztach procesu uchylił, sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku odesłał.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Gdańsku zasądził od Skarbu Państwa na rzecz powódki sumę 12.645 zł tytułem korzyści, jakie Zarząd Portu Gdańsk-Gdynia osiągnął z użytkowania holownika, którego posiadanie, jako mienia porzuconego, przywrócono powódce. Sąd ustalił, że eksploatację holownika (po wydobyciu go z wody i odremontowaniu) rozpoczęto w marcu 1946 r. a zakończono w dniu 29 lipca 1949 r. W powyższym okresie statek był jednak w remoncie kapitalnym od 5 kwietnia do 23 października 1947 r. i w dalszym remoncie od 10 lipca do 27 sierpnia 1948 r. Dlatego uznał Sąd, że powódce należy się, z mocy art. 14 dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87), zapłata tylko za efektywne użytkowanie statku przez 33 miesiące. Równowartość miesięcznego użytkowania ustalił Sąd na 50.000 zł, czyli 1.650.000 zł (w dawnej walucie) za cały okres. Od tej sumy odliczył Sąd 96.500 zł kosztów wydobycia statku z wody i 288.981 zł kosztów pierwszego remontu, bez którego statek w ogóle nie mógłby być uruchomiony. Natomiast kosztów dalszych remontów (z 1947 i 1949 r.) Sąd nie uwzględnił, gdyż statek w chwili wydania go powódce był w stanie zdewastowanym, według opinii biegłego inżyniera O. w stanie o wiele gorszym aniżeli tuż po wydobyciu go z wody w 1945 r. Ponieważ wskutek powyższych remontów i małych nakładów, jak zaprowadzenie centralnego ogrzewania, wątpliwej według orzeczenia tegoż biegłego wartości, wartość statku w chwili jego zwrotu nie wzrosła; przeto zgodnie z przepisem art. 5 powołanego dekretu roszczenie pozwanego o zwrot tych wydatków uznał Sąd za bezzasadne. Pozostałą - po potrąceniu z wartości użytkowania statku kosztów jego wydobycia i pierwszego remontu - sumę 1.264.519 zł przeliczył Sąd w stosunku 1 zł nowy za 100 zł dawnych. Roszczenie powódki o 600.000 zł z tytułu bezprawnego przetrzymania holownika od końca 1949 r. do stycznia 1951 r. uznał Sąd Wojewódzki za bezzasadne, gdyż Sąd Grodzki w Gdańsku uzależnił przywrócenie posiadania statku powódce od złożenia do depozytu sądowego sumy 1.845.516 zł, których powódka nie złożyła. Statek został wydany powódce dopiero po wpisaniu zajęcia statku do rejestru żeglugi śródlądowej. Pozwany zatem nie przetrzymywał statku bezprawnie.Powyższy wyrok zaskarżyły rewizjami obie strony, a powódka ponadto zażaleniem na postanowienie wyroku znoszącego pomiędzy stronami koszty procesu.Powódka wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie jej dalszych 13.390 zł oraz pełnych kosztów procesu z 100% podwyżką za obie instancje - z powodu naruszenia prawa materialnego i sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału.Strona pozwana wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i całkowite oddalenie powództwa z zasądzeniem pełnych kosztów procesu za obie instancje - z powodu naruszenia przepisów art. 5 i 14 powołanego dekretu.Według treści przepisu art. 5 ust. 1 powołanego dekretu strona pozwana może żądać nakładów jedynie "do wysokości wzrostu wartości majątku w chwili zwrotu". Jeżeliby zatem holownik w chwili zwrotu był rzeczywiście w stanie gorszym aniżeli w chwili wydobycia go z wody, byłoby bezzasadne żądanie zwrotu jakichkolwiek nakładów, poza jedynie kosztami wydobycia statku z wody, nawet w tym przypadku, jeśliby nakłady przewyższały osiągnięte korzyści. Z tego jednak, że brak wzbogacenia powódki stałby na przeszkodzie zasądzeniu od niej nakładów, nie wynika jeszcze, żeby pozwany nie mógł zgodnie z przepisem art. 14 powołanego dekretu, potrącić nakładów z uzyskanych ze statku korzyści brutto. Odmówienie mu tego prawa, i to nawet w stosunku do nakładów koniecznych w związku z eksploatacją statku, mogłoby doprowadzić do tego, że pozwany wydałby więcej aniżeli swoje rzeczywiste wzbogacenie; do tego zaś nie ma żadnej podstawy. Jak wynika z motywów zaskarżonego wyroku Sąd Wojewódzki nie miał na uwadze powyższego znaczenia art. 14 powołanego dekretu i już z tego względu rewizja strony pozwanej okazuje się usprawiedliwiona.Jeżeli zaś chodzi o rewizję powódki, to należy oddzielnie rozważyć jej roszczenie o 6.000 zł z tytułu wynagrodzenia szkody spowodowanej spóźnionym wydaniem holownika oraz żądanie podwyższenia należności za korzystanie z tego statku. Powódka w tym ostatnim zakresie zarzuca, że Sąd Wojewódzki niesłusznie potrącił koszty pierwszego remontu, a należność za użytkowanie statku obliczył mylnie, nie policzywszy tych miesięcy, w których statek był remontowany, i sprzecznie z treścią materiału procesowego ustaliwszy początek okresu eksploatacji.Ani ustalenia Sądu Wojewódzkiego, ani materiał procesowy nie dają podstawy do odparcia powyższych zarzutów. Holownik był niespornie używany przez stronę pozwaną bezpośrednio dla własnych potrzeb. W tych warunkach nie ma efektywnych wpływów, o jakich mówi art. 14 powołanego dekretu. Dlatego obie strony były zgodne co do tego, że korzyści, jakie otrzymała strona pozwana, należy ocenić według czynszu dzierżawnego, jaki musiałaby zapłacić za holownik taki sam, jak powódki. Należy jednak zważyć, że czynsz dzierżawny jest zależny od warunków eksploatacji statku, samo zatem określenie przez biegłych wartości czynszowej statku bez podania warunków eksploatacji, jakie były podstawą określenia czynszu, nie jest wystarczające. W związku ze spornymi kwestiami przede wszystkim było istotne, czy biegli obliczyli czynsz, jaki przypadałby wydzierżawiającemu, jeśliby sam dokonywał potrzebnych w czasie eksploatacji remontów, czy też czynsz, jaki płaciłby dzierżawca, który wziąłby na siebie ciężar remontowania przedmiotu dzierżawy. W drugim przypadku czynsz przewyższałby koszty remontu i te koszty byłyby już pokryte, w pierwszym zaś koszty te przypadałyby do potrącenia z czynszu. Tak samo konieczne było wyjaśnienie przez biegłych, czy brali pod uwagę (niższy) czynsz płacony bez względu na przestoje w eksploatacji, czy też (wyższy) płacony tylko za miesiące efektywnej eksploatacji. Skoro na skutek powyższych braków nie można ocenić trafności ustaleń i wniosków Sądu Wojewódzkiego, rewizja w części dotyczącej roszczenia z tytułu korzyści z użytkowania statku podlega uwzględnieniu.Tak samo zasadna jest rewizja, jeśli dotyczy roszczenia o 6.000 zł. Stronie pozwanej z mocy art. 5 powołanego dekretu należeć się mogły nakłady tylko o tyle, o ile podwyższały wartość holownika. Z chwilą zatem, gdy na skutek upływu czasu holownik straciłby tyle na wartości, że wartość jego byłaby mniejsza niż w chwili wydobycia go z wody, o koszty wydobycia, nie wchodziłby w grę żaden wzrost wartości holownika, a tym samym roszczenie strony pozwanej o zwrot nakładów nie istniałoby w ogóle. W tym momencie dalsze zatrzymywanie go przez stronę pozwaną straciłoby wszelką podstawę, a tym samym mogłoby uzasadnić roszczenie o odszkodowanie.Z tych powodów zaskarżony wyrok podlega uchyleniu w zaskarżonych częściach na zasadzie art. 384 k.p.c. (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 14art. 5art. 5 ust. 1art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.