II C 2527/52

PostanowienieIzba Cywilna1953-10-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy szpital ponosi odpowiedzialność za błędy i zaniedbania personelu medycznego, w tym lekarzy, przy leczeniu pacjenta?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że szpital ponosi odpowiedzialność za podwładnych, czyli personel szpitala, na podstawie art. 145 k.z. Wyjątkiem są lekarze, którzy w zakresie diagnozy i terapii nie są uważani za podwładnych szpitala, gdyż decydują samodzielnie. Jednakże szpital odpowiada za braki organizacyjne, np. gdy lekarz jest nadmiernie obciążony pracą, co prowadzi do zaniedbań. Ponadto, szpital odpowiada za skutki niezbadania chorego przy przyjęciu, jeśli było to wskazane lub obowiązkowe. W przypadku braku wystarczającej wiedzy pacjenta o faktach medycznych, sąd powinien z urzędu poczynić niezbędne dochodzenia, w tym zasięgnąć opinii biegłych.
Stan faktyczny
Powód dochodził odszkodowania od Szpitala Miejskiego w E. za utratę wzroku, cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. Twierdził, że jego stan wynika z użycia przez pielęgniarkę uszkodzonej kanki podczas wykonywania enemę, co spowodowało wewnętrzne uszkodzenie ciała i zakażenie. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że powód nie udowodnił swojego twierdzenia. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę dalszych ustaleń.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Czesława C. przeciwko Szpitalowi Miejskiemu w E. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 19 maja 1952 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Gdańsku oddalił powództwo przeciwko Szpitalowi Miejskiemu w E. o odszkodowanie za spowodowanie utraty wzroku oraz za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną. Sąd uznał, że powód nie udowodnił swego twierdzenia, iż ogólne zakażenie organizmu, którego skutkiem jest kalectwo powoda, powstało stąd, że pielęgniarka dokonując mu enemy użyła uszkodzonej kanki, co spowodowało wewnętrzne uszkodzenie ciała, a w następstwie zakażenie. Zdaniem Sądu pogląd ten znalazł oparcie w opinii biegłych złożonej w toku dochodzenia prokuratorskiego.Uzasadnienie prawneRewizję powoda na powyższe orzeczenie Sąd Najwyższy uznał za usprawiedliwioną.Istotnym powodem oddalenia powództwa, jak wynika z motywów, było to, że powód nie udowodnił swego twierdzenia, że pielęgniarka wykonując mu enemę użyła uszkodzonej kanki. W tym stanowisku Sądu mieści się pogląd, że w procesie o odszkodowanie na skutek leczenia powód ma obowiązek przedstawić i udowodnić konkretne twierdzenia co do sposobu leczenia i popełnionych błędów czy zaniedbań. Należy jednak wziąć pod uwagę, że chory z reguły nie ma wystarczającej wiedzy co do faktów, nie podaje mu się z reguły do wiadomości szczegółowych wyników badań, brak zaś fachowego wykształcenia nie pozwala mu właściwie oceniać schorzeń. W tych warunkach powód nawet korzystając z pomocy adwokata jest w stanie podać jedynie to, co mógł zaobserwować i dowiedzieć się, i mniej lub więcej trafnie próbować to, co podaje, ocenić. Rzeczą Sądu w takiej sprawie jest z mocy art. 236 k.p.c. poczynić potrzebne dochodzenia, przy czym nieraz dopiero opinia biegłych wskaże, co należy uzupełnić. (...)Przy ocenie sprawy pod względem prawnym należało mieć również na względzie, że szpital odpowiada z mocy art. 145 k.z. za podwładnych, tj. personel szpitala, z tym jednak wyjątkiem, że nie odpowiada za lekarzy, w szczególności ordynatorów, gdy decydują oni samodzielnie w zakresie diagnozy i terapii. W tym bowiem zakresie nie mogą być uważani za podwładnych szpitala. I lekarze jednak są związani regulaminem i ustalonymi zasadami natury organizacyjnej. Dlatego szpital odpowiadałby np. za skutki niezbadania przez lekarza chorego przy przyjęciu do szpitala, jeśli to było wskazane lub należało uznać za obowiązkowe. Tak samo szpital odpowiadałby za braki organizacyjne, np. za skutki zaniedbania chorego przez lekarza na skutek obciążenia lekarzy zbyt wielką ilością chorych. Wprawdzie notoryczny jest istniejący jeszcze niedostatek lekarzy na skutek braku wystarczającej ilości wydziałów lekarskich w okresie międzywojennym i zgładzenia znacznej liczby lekarzy przez hitlerowskiego okupanta, niemniej skutki tych braków nie mogą spadać na jednostkę. Ponieść je powinno społeczeństwo, a za nie właściwy uspołeczniony podmiot prawa.W danym przypadku Sąd Wojewódzki wymienił jako stronę pozwaną Szpital Miejski w E. Jest wątpliwe, czy szpital ten ma odrębną osobowość prawną. Kwestię tę należało wyjaśnić i odpowiednio do tego, do jakiej osoby prawnej szpital należy, określić stronę pozwaną.Skoro zgodnie z powyższym rozważaniem Sąd Wojewódzki nie wyjaśnił należycie sprawy i nie poczynił istotnych dla sprawy ustaleń, zaskarżony wyrok nie może być skontrolowany w zakresie zgodności z prawem materialnym i podlega uchyleniu z mocy art. 384 k.p.c. Przystępując do ponownego rozpoznania sprawy należy o niej zawiadomić prokuratora ze względu na szczególny interes Państwa Ludowego w wyjaśnieniu prawidłowości funkcjonowania szpitala, któremu z zaufaniem powierzają swe zdrowie liczni chorzy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 236 KPCart. 145art. 384 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.