II C 989/53

PostanowienieIzba Cywilna1954-01-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zakład usługowy, który udostępnia wieszaki dla klientów i w którym panuje duży ruch, ponosi odpowiedzialność za kradzież rzeczy pozostawionych przez klienta na wieszaku, nawet jeśli nie ma wyraźnej umowy o przechowanie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że udostępnienie wieszaków w zakładzie usługowym, w którym klienci nie mogą czuwać nad swoimi rzeczami z uwagi na warunki lokalowe i ruch, stanowi dostateczne ujawnienie woli zawarcia umowy o przechowanie. W takim przypadku zakład zobowiązuje się do czuwania nad bezpieczeństwem pozostawionych rzeczy, a brak takiej opieki skutkuje odpowiedzialnością za szkodę. Odpowiedzialność ta istnieje nawet w przypadku, gdy przechowanie jest nieodpłatne, na podstawie przepisów o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez rzeczy.
Stan faktyczny
Powód oddał swoje futro na wieszaku w zakładzie fryzjerskim pozwanej Spółdzielni. W trakcie strzyżenia futro zginęło. Sąd Wojewódzki zasądził część odszkodowania, uznając, że doszło do umowy o przechowanie. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując istnienie umowy o przechowanie i swoją odpowiedzialność, powołując się m.in. na wywieszkę o braku odpowiedzialności za zaginione rzeczy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktycznePowód Stefan P. wniósł dnia 13 IV 1953 r. powództwo przeciwko pozwanej Spółdzielni Pracy Fryzjerów "Jedność" i żądał zasądzenia sumy 15.250 zł na tej podstawie, że dnia 22 XII 1952 r. w punkcie usługowym pozwanej Spółdzielni zostało mu skradzione futro, rękawiczki i szal łącznej - wartości 15.250 zł.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda: 9.915 zł, a resztę powództwa oddalił. Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana Spółdzielnia ma w R. punkt usługowy. Lokal usługowy ma powierzchnię 8 x 5 m i znajduje się w nim 9 foteli fryzjerskich, obsługiwanych przez 9 pracowników. W lokalu tym znajdują się dwa wieszaki, przeznaczone dla osób korzystających z usług pozwanej, które na nich wieszają płaszcze, czapki itp. Rzeczy tych nikt nie pilnuje, a klient w czasie strzyżenia włosów czy golenia odwrócony jest tyłem do wieszaków. W dniu 22 XII 1952 r. między godziną 18 a 19 przybył powód do opisanego punktu usługowego, powiesił na wieszaku futro (wraz z rękawiczkami i szalikiem w kieszeni) i poczekawszy na swą kolejkę siadł na jednym z foteli fryzjerskich. W czasie strzyżenia powoda zginęło jego futro wraz z rękawiczkami i szalikiem. Wartość zaginionych rzeczy wynosi 9.915 zł; strzyżenie było odpłatne.Opierając się na przytoczonych ustaleniach faktycznych Sąd Wojewódzki uznał, że między stronami doszła do skutku umowa o przechowanie (art. 523 k.z.), że rzeczy powoda miały być przechowane za wynagrodzeniem, że pozwana była obowiązana czuwać nad zabezpieczeniem rzeczy powoda, pozostawionych ma wieszaku, że pozwana obowiązku czuwania nie spełniła i z tego powodu odpowiada za wyrządzoną powodowi szkodę... Gdyby nawet przyjąć, wywodzi dalej Sąd Wojewódzki, że przechowanie byłe bezpłatne, to odpowiedzialność pozwanej (jest uzasadniona na mocy art. 528 k.z., albowiem pozwana rzeczy własne i pracowników przechowywała w zamkniętej szafie, a rzeczy klientów pozostawiała bez opieki.Co do wywieszki: "Za zaginione rzeczy spółdzielnia nie odpowiada", na którą powołuje się pozwana, Sąd Wojewódzki ustalił, że nie jest wykazane, iż wywieszka znajdowała się na widocznym miejscu, oraz iż powód o niej wiedział i wiedzieli o niej inni klienci pozwanej. Ponadto Sąd Wojewódzki uznał, iż "tego rodzaju zastrzeżenie nie można by było uznać za wiążące klientelę, która korzysta, z usług pozwanej".W rewizji pozwana wnosi o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej żądanie pozwu i oddalenie powództwa w całości.Powód wnosi o oddalenie rewizji.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Umowa o przechowanie unormowana w przepisach kodeksu zobowiązań (art. 523 i nast. k.z.) może dojść do skutku nie tylko na skutek wyraźnych oświadczeń woli stron, lecz również w przypadku, gdy wola wyrażona została przez jakiekolwiek zachowanie się stron, w sposób dostateczny ujawniające wolę stron zawarcia umowy o przechowanie (art. 43 przep. og. pr. cyw.). Jeżeli w zakładzie fryzjerskim są wieszaki, przeznaczone specjalnie na pozostawianie na nich rzeczy osób korzystających z usług zakładu, i klienci zakładu korzystają z tych wieszaków, a z uwagi na rozmiar lokalu, na ruch w zakładzie i na położenie foteli fryzjerskich w. stosunku do wieszaków nie mogą czuwać nad rzeczami, pozostawionymi na wieszakach, natenczas w sposób dostateczny jest ujawniona wola z jednej strony osób korzystających z usług zakładu, że oddają rzeczy pozostawione na wieszaku na przechowanie zakładowi, z drugiej zaś strony - zakładu, że obowiązuje się czuwać nad rzeczą oddaną na przechowanie, dochodzi więc między zakładem i osobą korzystającą z usług zakładu do skutku umowa o przechowanie z art. 523 k.z.W okolicznościach faktycznych ustalonych w sprawie niniejszej Sąd Wojewódzki trafnie uznał, że między stronami powstał stosunek przechowania w myśl art. 523 k.z. Sąd ten bowiem ustalił, że w punkcie usługowym pozwanej, w którym w dniu 22 XII 1952 r. zginęło futro powoda, były wieszaki dla osób korzystających z usług Spółdzielni oraz szafy przeznaczone dla przechowywania rzeczy pozwanej i jej pracowników, czyli że wieszaki były przeznaczone specjalnie dla osób korzystających z usług pozwanej. Jest dalej ustalone, że klienci pozwanej korzystali ze wspomnianych wieszaków i że skorzystał z nich w krytycznym dniu powód oraz że lokal pozwanej był stosunkowo duży (8x5 m), panował w nim znaczny ruch (9 foteli fryzjerskich, 9 pracowników i powód musiał czekać na swą kolejkę) i że w czasie "zabiegu" fryzjerskiego (strzyżenia włosów) me mógł czuwać nad swoimi rzeczami, powieszonymi na wieszaku. Z tego wynika, że pozwana, uwzględniając potrzebę osób korzystających z usług w jej punkcie usługowym i mając na uwadze warunki lokalowe, ofiarowała swym klientom przechowanie ich rzeczy (płaszczy itp.) na wieszaku, biorąc w konsekwencji na siebie obowiązek czuwania mad bezpieczeństwem przechowywanych rzeczy. Inny wniosek, np. że klienci pozwanej pozostawiali swoje rzeczy na wieszakach na własne ryzyko i że los tych rzeczy był dla pozwanej prawnie obojętny, jest życiowo nie do przyjęcia.Ponieważ usługi świadczone przez pozwaną na rzecz jej klientów i na rzecz powoda były odpłatne, przeto uznać należy, że przechowanie rzeczy powoda było odpłatne. Odpłata powoda była bowiem świadczeniem wzajemnym za całość świadczeń pozwanej (strzyżenie i przechowanie) na rzecz powoda.Z powyższych względów za nie uzasadniony należy uznać zarzut pozwanej naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 523 k.z.Nie zmienia sytuacji prawnej okoliczność, że władze przełożone pozwanej nie wydały zarządzenia o zorganizowaniu szatni, że pozwana w swym punkcie usługowym nie ma osobnej, szatni i że powód nie oddał swych rzeczy do rąk personelu pozwanej. Brak wspomnianego zarządzania jest dla oceny stosunku prawnego między stronami bez znaczenia. Nie jest też istotne, czy pozwana urządziła osobną szatnię oraz czy powód oddał swoje rzeczy do rąk personelu. Istotne jest to, że w zakładzie pozwanej było miejsce przeznaczone na przechowywanie rzeczy osób korzystających z usług pozwanej (specjalne wieszaki) i że powód złożył swoje rzeczy twa właściwym miejscu.Pozwania przytacza jeszcze, że odpowiedzialność jej jest wyłączona przez fakt, iż w jej punkcie usługowym była wywieszka: "Za zaginione rzeczy spółdzielnia nie odpowiada". Rozważenie znaczenia tego rodzaju wywieszki jest zbędne wobec ustalania Sądu, przez pozwaną w rewizji jedynie gołosłownie zaprzeczonego, że wywieszka nie była umieszczona na miejscu widocznym i że powód o niej nie wiedział.2. W drugiej części rewizji pozwana zarzuca, że sprzeczne z zeznaniem świadka P. jest ustalenie, iż niemożliwe jest strzyżenie klienta w płaszczu. Zdaniem pozwanej według zeznań świadka P. nie zwraca się uwagi klientowi, by zdjął płaszcz siadając ma fotel, a klienci sami "praktykują", że umieszczają płaszcz na wieszaku.Zarzut jest nieistotny o tyle, że nawet przy ustaleniu faktycznym, do którego zmierza pozwany, sytuacja prawno-materialna nie ulega zmianie. Jak bowiem z wywodów punktu 1 niniejszego 1 wyroku wynika, istotne jest nie to, czy powód musiał zdjąć płaszcz, lecz to, czy osoby korzystające z usług pozwanej, korzystają z istniejących w punkcie usługowym wieszaków i czy tak też postąpił powód.W takim stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znajdując uzasadnionych podstaw rewizyjnych ani też podstaw, które należy brać pod rozwagę, z urzędu, rewizję oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 523art. 528art. 43

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.