II CR 1162/56

PostanowienieIzba Cywilna1957-07-02

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu czynności w zakresie tzw. "imperium" na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego obowiązujących przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. Państwo nie ponosiło odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy przy wykonywaniu czynności w zakresie tzw. "imperium". Odpowiedzialność ta została wprowadzona nową ustawą, która ma zastosowanie również do roszczeń powstałych przed jej wejściem w życie, o ile nie uległy przedawnieniu. Ustawa ta wprowadziła zasadę pełnej odpowiedzialności Państwa za szkodę, obejmującą zarówno stratę, jak i utracone korzyści.
Stan faktyczny
Powodowie domagali się od Skarbu Państwa odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez bezprawne połączenie ich gospodarstw, zawyżenie podatku gruntowego i w konsekwencji egzekucję z ich mienia (inwentarza żywego i mebli). Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, oddalając pozostałe roszczenia. Obie strony wniosły rewizję. Sąd Najwyższy rozpoznał kwestię odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy w ramach czynności władczych oraz zasady ustalania wysokości odszkodowania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej roszczenie ponad kwotę 18 569,87 zł oraz oddalającej powództwo o kwotę 20 396,20 zł i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania w tym zakresie, poza tym obie rewizje oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Romana i Władysława K. przeciwko Skarbowi Państwa - Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w M. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 13 września 1956 r., zaskarżony wyrok w części zasądzającej roszczenie ponad kwotę 18 569,87 zł oraz oddalającej powództwo o kwotę 20 396,20 zł uchylił i sprawę w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania przekazał, poza tym obie rewizje oddalił.Uzasadnienie faktyczneW wytoczonym przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Gminnej Rady Narodowej w M.) w dniu 23 września 1953 r. powództwie powodowie domagali się zasądzenia na ich rzecz sumy 152 932,80 zł. W uzasadnieniu swych roszczeń podali, że w latach 1945-46 otrzymali prawomocnymi aktami nadania dwa oddzielne gospodarstwa o powierzchni 20 ha i do 1950 r. prowadzili wzorową uprawę roli i hodowlę inwentarza żywego. W roku 1950 pełnomocnik do spraw podatku gruntowego Zygmunt K. spowodował połączenie obu gospodarstw w jedną całość, w celu podwyższenia skali podatkowej, a następnie wymierzył powodom podatek w kwocie ponad 1 000 000 zł. Gdy powodowie sumy tej nie uiścili, wszczęto przeciwko nim w dniach 6 i 7 lipca 1950 r. egzekucję z polecenia ówczesnego Zarządu Gminy, w wyniku której zabrany został powodom inwentarz żywy wartości 59 532,80 zł w nowej walucie oraz meble przedstawiające wartość 17 400 zł. Na dochodzoną w pozwie kwotę składa się również żądanie odszkodowania w sumie 36 000 zł za utratę korzyści z inwentarza, jaką uzyskaliby powodowie w ciągu 6 lat, gdyby inwentarz ten nie został im zabrany.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powodów 39 773,75 zł, a w pozostałej części powództwo oddalił. Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego, czynności pełnomocnika do spraw podatku gruntowego były bezpodstawne, a egzekucja mienia powodów dokonana została z naruszeniem zasad praworządności ludowej, w sposób "gwałcący cały szereg przepisów prawnych". W związku z tym władze administracyjne wznowiły postępowanie i po uchyleniu swych poprzednich decyzji stwierdziły, że powodowie nie mają wobec Skarbu Państwa żadnych zaległości podatkowych. Ministerstwo Finansów zaproponowało wówczas powodom zaliczenie uzyskanych z egzekucji kwot na bieżący podatek gruntowy. Przeciwko Zygmuntowi K. wszczęto postępowanie karne z art. 286 § 1 k.k., które umorzone zostało z powodu amnestii.Inwentarz żywy powodów, według opinii biegłego Józefa A. przedstawiał w chwili zabrania wartość 1 766 987 zł, meble zaś - sprzedane zostały Spółdzielni "Igła" za sumę 90 000 zł. Obie te sumy, w myśl art. 8 ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego, podlegają przeliczeniu na nową walutę w stosunku 100:1. Powodom należy się przeto z tego tytułu odszkodowanie w kwocie 18 569,87 zł.Niezależnie od tego, powodom przysługuje także odszkodowanie za utracone korzyści, które Sąd Wojewódzki określił na kwotę 3 533,98 zł rocznie, przyjmując, zgodnie z opinią biegłego, że przeciętny przychód roczny z inwentarza żywego wynosiłby 20% ceny szacunkowej tego inwentarza. Za okres 6 lat odszkodowanie to wynosi 21 203,88 zł.Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że roszczenia powodów uzasadnione są jedynie co do kwoty 39 773,75 złotych i że za szkodę w tej wysokości, wyrządzoną im przez pełnomocnika do spraw podatku gruntowego wskutek bezprawnego spowodowania egzekucji mienia, Skarb Państwa odpowiada na zasadzie art. 145 k.z.Wyrok powyższy zaskarżyły obie strony.Powodowie domagają się w rewizji zmiany zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i zasądzenia na ich rzecz dodatkowo kwoty 102 359,05 zł zarzucając, że Sąd Wojewódzki błędnie zastosował w sprawie niniejszej przepis art. 8 ustawy z dnia 28 października 1950 r., ponieważ za zabrany powodom inwentarz żywy należy się odszkodowanie według obecnej jego wartości ustalonej przez biegłego Jana P. na kwotę 99 532,80 zł, że w związku z tym Sąd Wojewódzki błędnie obliczył także i wartość utraconych korzyści z inwentarza, przyjmując jako podstawę obliczenia kwotę 17 669 zł, a nie rzeczywistą jego wartość, a ponadto, że przy odszkodowaniu za meble Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę znajdującego się w aktach sprawy karnej protokołu oszacowania mebli, według którego wartość ich określona została na kwotę, 660 000 zł w starej walucie. Odnośnie tej pozycji powodowie ograniczają w rewizji swe roszczenia do kwoty 6 600 zł.Rewizja pozwanego zarzuca natomiast naruszenie art. 145 k.z. przez przyjęcie przez Sąd Wojewódzki odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych, mimo że wykonywali oni funkcje Państwa jako aparatu przymusu, oraz art. 123 k.z. twierdząc, że odpowiedzialność Skarbu Państwa może się ograniczać jedynie do kwoty 9 393,29 uzyskanej z tytułu niesłusznego wzbogacenia. W związku z tym pozwany domaga się zmiany wyroku sądu I instancji i oddalenia powództwa ponad przyznaną w rewizji kwotę.Na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik strony pozwanej podniósł ponadto, w powołaniu się na przepis art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., że roszczenie powodów wobec wytoczenia przez nich powództwa po upływie trzyletniego terminu uległo przedawnieniu.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Roszczenia powodów w stosunku do Skarbu Państwa oparte są na fakcie wydania przez organy finansowe Państwa bezprawnych decyzji o charakterze administracyjnym, które na skutek ich realizacji wyrządziły powodom szkodę. Za tego rodzaju szkodę wyrządzoną w zakresie tzw. "imperium", zgodnie z przyjętą dotychczas judykaturą, Państwo nie ponosiło odpowiedzialności. Zagadnienie to nie było nawet traktowane jako zagadnienie prawa cywilnego. Pogląd taki wyraził na przykład Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 4 maja 1955 r. I CO. 69/54 (OSN 1955/IV poz. 92). W orzeczeniu tym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wskutek wykonywania przez organ finansowy czynności egzekucji administracyjnej, a zatem funkcji administracji państwowej, stosunki majątkowe między dłużnikiem podatkowym a Państwem mają charakter stosunków administracyjno-prawnych, co wyłącza drogę sądową dla dochodzenia odszkodowania przez dłużnika. Pogląd ten podziela również Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym sprawę niniejszą.Słusznie przeto zarzuca rewizja pozwanego, że zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 145 k.z., a także - co Sąd Najwyższy podnosi z urzędu - z obrazą art. 2 k.p.c.Zarzut ten nie może jednak obecnie odnieść skutku.Stan prawny uległ bowiem na tym odcinku zasadniczej zmianie wobec wejścia w życie z dniem 28 listopada 1956 r. ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych (Dz. U. z 1956 r. Nr 54, poz. 243). W myśl art. 1 tejże ustawy Państwo odpowiada obecnie za wszelkie szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu powierzonych im czynności bez względu na to, czy czynności te należały do funkcji gospodarczych Państwa, czy też wchodziły one w zakres tzw. "imperium", przy czym odpowiedzialnością tą objęte są również nie przedawnione roszczenia o wynagrodzenie szkód wyrządzonych przed wejściem w życie ustawy (art. 6).Podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa w sprawie niniejszej stanowi art. 4 powołanej wyżej ustawy, który dotyczy przypadku, gdy szkoda powstała na skutek wydania orzeczenia lub zarządzenia, jeśli przy jego wydaniu nastąpiło naruszenie prawa ścigane w trybie postępowania karnego lub dyscyplinarnego, a wina sprawcy szkody została stwierdzona w wyroku karnym lub orzeczeniu dyscyplinarnym albo uznana przez organ przełożony nad sprawcą szkody.Przesłanki tej odpowiedzialności w omawianej sprawie zachodzą. Wina bowiem pełnomocnika do spraw podatku gruntowego Zygmunta K. uznana została przez jego władze przełożone, które na skutek odwołań powodów wznowiły postępowanie administracyjne i decyzje w przedmiocie domiaru podatku gruntowego uchyliły. Poza tym przeciwko Zygmuntowi K. wszczęto postępowanie karne o nadużycie władzy (art. 286 § 1 k.k.), które umorzone zostało jedynie z powodu amnestii. Brak przeto stwierdzenia jego winy w wyroku karnym, do wydania którego nie doszło z powodu zaistnienia przesłanki wyłączającej ściganie, nie wyklucza z mocy ustępu 2 tegoż artykułu odpowiedzialności materialnej Państwa.Chybiony jest także zarzut rewizji pozwanego naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 123 k.z.Ustawa z dnia 15 listopada 1956 r. wprowadziła zasadę pełnej odpowiedzialności Państwa za szkodę wyrządzoną obywatelom na osobie lub ich mieniu. Wynika to z art. 3 tejże ustawy, który co do zakresu odpowiedzialności Państwa nakazuje stosować przepisy prawa cywilnego, a więc również i przepisy kodeksu zobowiązań, dotyczące zasad i wysokości odszkodowania (art. 157-160). Art. 157 § 1 tegoż kodeksu stanowi zaś, że odszkodowanie obejmuje zarówno stratę, jaką poszkodowany poniósł (damnum emergens), jak i korzyść, której mógł się spodziewać, gdyby mu szkody nie wyrządzono (lucrum cessans).Twierdzenie zatem rewizji, że odpowiedzialność Skarbu Państwa winna się ograniczać jedynie do kwoty uzyskanej z tytułu niesłusznego zbogacenia, jest nieuzasadnione.Zarzut ten mógł być uznany za słuszny przed wejściem w życie omawianej ustawy, gdy obowiązujący wówczas stan prawny nie zezwalał na przyjęcie odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych przy wykonywaniu powierzonych im czynności (szczególnie jeśli czynności te miały charakter władczy). Brak podstawy prawnej do żądania odszkodowania mógł wtedy uzasadniać stosowanie przepisów o niesłusznym zbogaceniu. Skoro jednak obecnie podstawa taka istnieje, przepisy art. 123-127 k.z. nie mogą wchodzić w rachubę.Niesłuszny jest również i ostatni zarzut rewizji, a mianowicie, że roszczenia powodów, wobec wytoczenia o nie powództwa po upływie trzyletniego terminu, uległy przedawnieniu.Powołany przez pełnomocnika pozwanego przepis art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 15 listopada 1956 r., przewidujący prekluzję co do roszczeń przedawnionych w chwili wejścia jej w życie, przyjmuje, jeśli chodzi o roszczenia nie pozostające w związku z uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowia lub utratą żywiciela, trzyletni termin przedawnienia biegnie bez względu na to, czy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (inaczej niż art. 283 k.z.). Przepis ten nie wprowadza jednakże żadnych zmian w obliczaniu terminów biegu przedawnienia unormowanych w art. 105-113 p.o.p.c., które to przepisy, a w szczególności dotyczące przerwania biegu przedawnienia, należy brać pod uwagę przy ocenie, czy przedawnienie w ogóle nastąpiło.W myśl art. 111 p.o.p.c. bieg przedawnienia przerywa się m.in. przez każdą czynność przedsięwziętą w celu dochodzenia roszczenia przed sądem lub inną powołaną do tego władzą albo przed sądem polubownym.Skoro, jak o tym powyżej, powodowie przed wejściem w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. nie mogli dochodzić swych roszczeń na drodze sądowej, a to z uwagi na administracyjno-prawny charakter stosunku łączącego strony, przeto władzą, przed którą roszczenia te mogły być dochodzone, były jedynie władze administracyjne. Przez składanie skarg i odwołań do tych władz, co miało miejsce niezwłocznie po dokonaniu licytacji, powodowie dokonali czynności, o których mowa w art. 111 p.o.p.c., a zatem bieg terminu przedawnienia przewidzianego w ust. 2 art. 6 ustawy został wskutek tych czynności przerwany. Zaczął on biec na nowo dopiero z ukończeniem postępowania administracyjnego (art. 112 p.o.p.c). Postępowanie to, jak wynika z pisma Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Wydział Finansowy, ukończone zostało ostatecznie w dniu 10 września 1953 r. decyzją tegoż Prezydium o uchyleniu dodatkowych wymiarów powodom podatku gruntowego w gotówce i zbożu za lata 1947-1950; w decyzji tej Prezydium jednocześnie stwierdza, że powodowie "nadpłacili" kwotę 939329 zł w dawnej walucie i że suma ta, po przeliczeniu na nową walutę w stosunku 100:1, podlega zwrotowi.Roszczenia powodów w chwili wejścia w życie ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. nie były zatem przedawnione, w rozumieniu art. 6 omawianej ustawy.Rewizja pozwanego co do zasady nie podlega więc uwzględnieniu.Uzasadniona jest natomiast częściowo rewizja powodów.Chybiony jest jedynie ten jej zarzut, który dotyczy naruszenia przez Sąd Wojewódzki art. 8 ustawy z dnia 28 października 1950 r. Sąd Najwyższy wielokrotnie już wyjaśniał (Orzeczenie z dnia 14 sierpnia 1952 r. C 1304/51 LexPolonica nr 323426, z dnia 19 kwietnia 1955 r. 1 CR 797/54 LexPolonica nr 323490, 1 CR 364/54 i n.), że odszkodowanie należy obliczać według wysokości szkody z czasu jej wyrządzenia. Wysokość ta, jeśli chodzi o inwentarz żywy, ustalona została przez Sąd Wojewódzki w sposób niewadliwy na podstawie niekwestionowanej przez powodów opinii biegłego A. na kwotę 1766987 zł w dawnej walucie. Przeliczenie zaś jej na walutę obecnie obowiązującą w stosunku 100:1 odpowiada treści art. 8 powołanej wyżej ustawy o zmianie systemu pieniężnego, gdyż sporna wierzytelność nie należy do wyjątków przewidzianych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 października 1950 r. (Dz. U. z 1950 r. Nr 50, poz. 461).Słusznie natomiast zarzuca rewizja powodów, że Sąd Wojewódzki wadliwie obliczył wartość utraconych przez nich korzyści z inwentarza za lata 1951-1956, przyjmując za podstawę swych obliczeń wartość inwentarza z 1950 r. po przeliczeniu na nową walutę, tj. kwotę 17669 zł. Przepisy ustawy o zmianie systemu pieniężnego nie mogły tu mieć zastosowania, albowiem dotyczą one takich tylko wierzytelności, które już istniały w chwili wejścia jej w życie. Skoro zaś wierzytelność powodów o naprawienie wyrządzonej im z tego tytułu szkody powstała w latach 1951-1956 r., to za podstawę obliczenia odszkodowania Sąd Wojewódzki winien był przyjąć wartość inwentarza z tego właśnie okresu jako z chwili wyrządzenia szkody.Uwzględniając w tej części rewizję powodów zaskarżony wyrok należało uchylić, o ile oddalono nim dalsze roszczenia powodów z tego tytułu, tj. o kwotę 14 796,20 zł (36 000 - 21 203,80).Niezależnie od tego, prawidłowe określenie wysokości omawianego odszkodowania wymaga ustalenia szeregu innych okoliczności, mogących mieć wpływ na jego wysokość, a których Sąd Wojewódzki z naruszeniem art. 157 i 158 § 1 k.z. nie wziął pod uwagę zasądzając na rzecz powodów kwotę 21 203,80 zł. Należało przede wszystkim rozważyć, czy powodowie w spornym okresie byliby w stanie utrzymać na gospodarstwie cały zabrany im inwentarz, czy też musieliby się pozbyć jego części, a to z uwagi na zmniejszenie im przez władze rolne powierzchni użytkowanego poprzednio gospodarstwa, a poza tym - ustalić, jaki inwentarz powodowie w tym okresie posiadali. Utracona przez nich korzyść wynosiłaby bowiem w ostatecznym wyniku różnicę między tym, co powodowie przy prawidłowym prowadzeniu gospodarstwa mogliby uzyskać, gdyby nie pozbawiono ich w sposób bezprawny inwentarza, a tym, co faktycznie w tym okresie uzyskali.Okoliczności te nie podniesione w rewizji pozwanego Sąd Najwyższy wziął pod rozwagę z urzędu (art. 380 § 1 pkt 4 k.p.c.) i na tej podstawie uchylił zaskarżony wyrok także w części zasądzającej na rzecz powodów kwotę 21203,80 zł, pozostawiając w ten sposób sądowi I instancji możność ponownej oceny wysokości należnego z tego tytułu powodom odszkodowania w granicach ich żądania (do sumy 36 000 zł).Podlega wreszcie uwzględnieniu i ostatni zarzut rewizji powodów dotyczący odszkodowania za meble. Sąd Wojewódzki, zasądzając z tego tytułu na rzecz powodów kwotę 900 zł, uzyskaną ze sprzedaży mebli, naruszył przepis art. 157 § 1 oraz 123 k.z., jeśli przyjął, że pozwany odpowiada jedynie w granicach niesłusznego zbogacenia. Jak już była o tym mowa powyżej, stanowisko takie nie znajduje uzasadnienia w przepisach ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. Powodom przysługuje bowiem pełne odszkodowanie za zabrane im przedmioty, którego wysokość winna określać wartość tych przedmiotów, jaką przedstawiały one w chwili ich sprzedaży. Słusznie przeto zarzuca rewizja, że Sąd Wojewódzki winien był przy ustalaniu wysokości tego odszkodowania mieć na uwadze protokół oszacowania mebli, a w razie potrzeby zasięgnąć w tym przedmiocie opinii biegłego.Skoro jednak powodowie ograniczyli w rewizji swe pierwotne z tego tytułu żądanie do kwoty 6600 zł, zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo należało uchylić o dalszą kwotę 5700 zł (6600 - 900).Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 384 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 8art. 145art. 123art. 6 ust. 2art. 2 KPCart. 1art. 6art. 4art. 3art. 157Art. 157 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 29.07.2026.