II CR 176/54

PostanowienieIzba Cywilna1955-04-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy brak jest interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa, gdy niesporne jest między stronami, że aktu małżeństwa nigdy nie sporządzono?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził wadliwość ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że między stronami było bezsporne, iż aktu małżeństwa nie ma. Sąd Wojewódzki nie rozważył stanowiska pozwanej, która podawała sprzeczne i niejasne twierdzenia dotyczące zawarcia związku małżeńskiego. Brak interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa występuje zazwyczaj, gdy niesporne jest między stronami, że aktu małżeństwa nigdy nie sporządzono.
Stan faktyczny
Powód Roman S. domagał się ustalenia, że nie zawarł związku małżeńskiego z pozwaną Walerią W. Pozwana twierdziła, że związek małżeński został zawarty przed władzami niemieckimi w 1941 r., choć powód przebywał wówczas w Niemczech. Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie, uznając brak interesu prawnego powoda, ponieważ nie istniał akt małżeństwa. Sąd Najwyższy uchylił to postanowienie, wskazując na konieczność rozważenia stanowiska pozwanej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Romana S. przeciwko Walerii W. o ustalenie, że pomiędzy stronami nie został zawarty związek małżeński, po rozpoznaniu rewizji powoda od postanowienia Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 22 września 1953 r., zaskarżone postanowienie uchylił i sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu dla m. Łodzi przekazał.Uzasadnienie faktycznePowód Roman S. domagał się uznania, że pomiędzy nim a Walerią W. nie został zawarty związek małżeński.Uzasadniając swoje żądanie powód przytacza, że Waleria W. wykorzystując dokumenty sfałszowane w czasie okupacji hitlerowskiej zgłosiła w urzędzie stanu cywilnego swoje pozamałżeńskie dzieci jako urodzone z małżeństwa z powodem, a gdy on wystąpił do sądu powiatowego o sprostowanie aktu urodzenia jednego z tych dzieci, tenże sąd odesłał go na drogę postępowania spornego o ustalenie, że strony nie są małżeństwem. Prokuratura b. Sądu Okręgowego w Łodzi postanowieniem z dnia 24 maja 1950 r. umorzyła śledztwo przeciwko powodowi prowadzone na skutek doniesienia pozwanej, że dopuścił się on bigamii zawierając w 1945 r. małżeństwo ze Stefanią S., mimo istnienia małżeństwa z pozwaną. Z uzasadnienia decyzji Prokuratury wynika, że strony związku małżeńskiego nie zawarły. Powód powołał się nadto na akta b. sądu niemieckiego w Łodzi w sprawie rozwodowej, do wytoczenia której zmusiły go okupacyjne władze hitlerowskie, chcąc w ten sposób skłonić pozwaną do przyjazdu na roboty do Niemiec, gdzie powód przebywał. Strony bowiem posługując się fałszywymi dokumentami uchodziły wobec władz okupacyjnych za małżeństwo.Pozwana w odpowiedzi na pozew przytoczyła, że "strony zawarły związek małżeński przed władzami cywilnymi niemieckimi, i to oświadczenie złożył powód w Niemczech, a pozwana przed władzą okupacyjną w Łodzi" i na tej podstawie obie strony uważały się za małżeństwo. Wypisu aktu małżeństwa pozwana nie posiada. Na rozprawie w dniu 29 maja 1952 r. pozwana wyjaśniła dodatkowo, że związek małżeński zawarty został w 1941 r. w tzw. "Urzędzie Kasowym w Łodzi, w nieobecności powoda, który przebywał wówczas w Rzeszy, nadesłał jednak pismo stwierdzające, że jest mężem pozwanej, choć wówczas mężem jej nie był.Na karcie 36a akt sprawy dokonano adnotacji urzędowej, że w aktach procesu rozwodowego stron, toczącego się przed b. niemieckim Sądem Okręgowym w Łodzi, w protokole przesłuchania pozwanej jest wzmianka, że zawarła ona związek małżeński z powodem w dniu 27 sierpnia 1939 r.Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 22 września 1953 r. postępowanie w sprawie umorzył. Uzasadnienie postanowienia powołuje się na brak interesu prawnego powoda w uzyskaniu wyroku ustalającego, że nie zawarł on z pozwaną związku małżeńskiego. Między stronami jest bowiem niesporne, że aktu małżeństwa, jedynego przez prawo przewidzianego dowodu jego zawarcia, w ogóle nie ma. Bezzasadne było przeto stanowisko Sądu Powiatowego, który w sprawie o sprostowanie aktu urodzenia córki pozwanej zobowiązał powoda (wnioskodawcę w sprawie o sprostowanie aktu stanu cywilnego) do złożenia dowodu, że nie jest on mężem matki dziecka. Obowiązkiem pozwanej w powyższej sprawie było przedstawienie aktu małżeństwa, w braku tego dowodu wniosek powoda należało uwzględnić.Rewizja powoda wnosi o uchylenie postanowienia Sądu Wojewódzkiego lub też o jego zmianę i uwzględnienie powództwa. Zaskarżone postanowienie narusza, zdaniem rewizji, art. 3 i 440 k.p.c. oraz art. 11 przep. og. pr. cyw.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Art. 416 k.p.c. odróżnia powództwa o ustalenie istnienia oraz ustalenie nieistnienia małżeństwa. W przypadku pierwszym w zasadzie wchodzić mogą w grę sytuacje, jeżeli powód twierdzi, że małżeństwo zostało zawarte, a nie sporządzono tylko aktu małżeństwa, lub też gdy powód kwestionuje skuteczność orzeczenia unieważniającego zawarte małżeństwo.Powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa (art. 416 k.p.c.) powinno opierać się na twierdzeniu, że małżeństwo, co do którego akt małżeństwa został sporządzony, nie zostało zawarte dla braku przesłanek wymaganych przez art. 1 kod. rodz. Wchodzić więc będą w grę następujące podstawy: a) obie strony są jednej płci, b) zgodne oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński złożyły nie strony, lecz inne do tego nie upoważnione osoby (por. art. 5 kod. rodz.), c) osoba, która przyjęła oświadczenie stron, nie była urzędnikiem stanu cywilnego.Z reguły więc brak jest interesu prawnego do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa, jeśli niesporne jest między stronami, że aktu małżeństwa nigdy me sporządzono. Na podstawie art. 380 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy stwierdza wadliwość ustalenia Sądu Wojewódzkiego, jakoby "bezsporne między stronami było, że aktu małżeństwa... w ogóle nie ma". Sąd Wojewódzki nie rozważył bowiem zupełnie stanowiska, jakie zajęła w tej mierze pozwana, jej twierdzenia były wprawdzie niejasne i sprzeczne ze sobą, nie zwalniało to jednak Sądu Wojewódzkiego od ich rozważenia i oceny. Sąd Najwyższy ma tutaj na względzie niejasne oświadczenie pełnomocnika pozwanej w załączniku do protokołu rozprawy z dnia 29 maja 1952 r. o zawarciu przez strony związku małżeńskiego przed "władzami niemieckimi" (rzekomo przez oświadczenie niezłożone przez strony jednocześnie), oraz wymienione wyżej oświadczenie pozwanej o zawarciu małżeństwa z powodem w dniu 27 sierpnia 1939 r. w L.Z tych względów i wobec naruszenia art. 236, 242 i 326 k.p.c. należało zaskarżone orzeczenie uchylić i sprawę przekazać Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Zarzut rewizji powołujący się na naruszenie art. 11 przep. og. pr. cyw. jest bezprzedmiotowy, skoro powód żądał ustalenia nieistnienia małżeństwa, a nie zaniechania używania przez pozwaną jego nazwiska. W końcu Sąd Najwyższy zauważa, że Sąd Wojewódzki błędnie nazwał swe orzeczenie postanowieniem, a nie wyrokiem. Brak interesu prawnego pociąga bowiem za sobą oddalenie powództwa, a nie umorzenie postępowania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 3art. 11Art. 416 KPCart. 1art. 5art. 380 § 2 KPCart. 236§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.