II CR 215/65
WyrokIzba Cywilna1965-11-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba psychiczna małżonka, która wystąpiła przed zawarciem małżeństwa, stanowi podstawę do jego unieważnienia na podstawie przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nawet jeśli małżonek jest zdolny do pracy i wywiązywania się z obowiązków zawodowych?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że choroba psychiczna małżonka, istniejąca przed zawarciem małżeństwa, może stanowić podstawę do jego unieważnienia, nawet jeśli małżonek jest zdolny do pracy i wywiązywania się z obowiązków zawodowych. Kluczowe jest, czy stan psychiczny małżonka pozostaje w sprzeczności z istotą i celami małżeństwa, co należy ocenić w oparciu o skutki choroby dla pożycia małżeńskiego, a nie tylko zdolność do kierowania własnym postępowaniem.Stan faktyczny
Powódka wniosła o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej pozwanego, która miała istnieć w chwili jego zawarcia. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak dowodów na chorobę w dacie zawarcia małżeństwa, brak sprzeczności choroby z celami małżeństwa oraz możliwość uzyskania rozwodu. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na błędną ocenę dowodów i przepisów prawnych przez Sąd Wojewódzki.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: Z. Wasilkowska, J. Adamczyk.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny D. przeciwko Jerzemu D. o unieważnienie małżeństwa, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 8 kwietnia 1965 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneJanina D. wytoczyła powództwo przeciwko Jerzemu D. o unieważnienie ich małżeństwa, zawartego w dniu 18 sierpnia 1962 r., z powodu choroby psychicznej pozwanego.Wyrokiem z dnia 8 kwietnia 1965 r. Sąd Wojewódzki w Opolu powództwo oddalił.Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, a w szczególności po zbadaniu stron i zasięgnięciu opinii dwóch biegłych psychiatrów, Sąd Wojewódzki uznał, że brak jest podstaw do zastosowania art. 9 § 1 kodeksu rodzinnego z 1950 r. z przyczyn następujących. Do unieważnienia małżeństwa z mocy tego przepisu konieczne jest istnienie choroby psychicznej w chwili zawierania małżeństwa. Jeżeli zaś chodzi o stan zdrowia pozwanego, to brak jest podstaw do uznania, że w tym czasie był on chory psychicznie. W szczególności biegli stwierdzili, że początku choroby pozwanego nie można ustalić dokładnie, a powódka w pozwie nawet nie twierdziła, że aktualny stan zdrowia jej męża odnosi się także do czasu zawarcia małżeństwa.Niezależnie od powyższego stan zdrowia pozwanego nie jest taki, aby można było uznać, że jest on chory psychicznie w rozumieniu art. 9 k.r., tzn. że stan ten pozostaje w sprzeczności z istotą i celami małżeństwa. Pozwany pracuje jako inżynier na stanowisku kierowniczym, z obowiązków swych wywiązuje się nienagannie i jest w pełni zdolny do kierowania swym postępowaniem. Jego zaś odchylenia od normy przejawiają się wyłącznie w urojeniach niewierności. Biegli tylko przypuszczają, że jest to paranoja. Biegli wprawdzie stwierdzili, że schorzenie pozwanego stoi w sprzeczności z istotą i celami małżeństwa, ale ocena w tym zakresie nie należy do biegłych. Zdaniem zaś Sądu Wojewódzkiego ocena ta nie jest trafna, skoro u pozwanego nie stwierdza się w ogóle określonej choroby psychicznej.Wreszcie Sąd Wojewódzki podkreślił, że powódka może domagać się orzeczenia rozwodu, pożycie stron uległo bowiem trwałemu i zupełnemu rozkładowi. Jednakże postępowanie powódki jest z tego punktu widzenia niekonsekwentne, bo w sprawie rozwodowej wszczętej przez pozwanego oświadczyła, że na rozwód się nie godzi i pragnie żyć z pozwanym.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła powódka.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Przystępując do rozważenia zarzutów rewizji, należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że Sąd Wojewódzki mylnie oceniał zasadność żądania powódki w świetle art. 9 kod. rodz. z 1950 r. W sprawie bowiem mają zastosowanie przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązującego od dnia 1 stycznia 1965 r. Wynika to z przepisu art. V i VI § 2 przep. wprow. k.r.o. W szczególności ten ostatni przepis expressis verbis stanowi, że po dniu wejścia w życie k.r.o. unieważnienie małżeństwa zawartego przed jego wejściem w życie może być orzeczone tylko według przepisów tego kodeksu. Jednakże to uchybienie zaskarżonego wyroku nie mogłoby mieć samo przez się znaczenia dla oceny jego prawidłowości, będący bowiem odpowiednikiem artykułu 9 k.r. artykuł 12 k.r.o. reguluje kwestię wpływu choroby psychicznej na ważność małżeństwa w sposób podobny do uregulowania przewidzianego w tymże art. 9 k.r.Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd Wojewódzki oddalił powództwo z przyczyn następujących: a) po pierwsze dlatego, że nie zostało wykazane, aby schorzeniem psychicznym, na jakie pozwany cierpi, był on dotknięty także w dacie zawarcia małżeństwa, b) po drugie z tej przyczyny, że stan zdrowia psychicznego pozwanego nie zagraża celowi małżeństwa, c) wreszcie po trzecie dlatego, że powódka może domagać się rozwodu, a więc że ta możliwość unicestwia niejako jej prawo dochodzenia unieważnienia małżeństwa.Wszystkie wymienione przyczyny oddalenia powództwa są bądź nieuzasadnione, bądź zostały wyprowadzone z wadliwych ustaleń faktycznych.ad a). Ocena Sądu Wojewódzkiego, że postępowanie dowodowe nie wykazało, by pozwany był chory już w dacie zawarcia małżeństwa, jest rażąco sprzeczna z zebranym materiałem dowodowym, a w szczególności z opinią biegłych, który wskazali, powołując się zresztą na zgodne w zasadzie wyjaśnienia stron, że objawy anormalnej zazdrości wystąpiły u pozwanego już w 14 dni po zawarciu związku małżeńskiego, a nawet że występowały one już w okresie narzeczeńskim. Te stwierdzenia biegłych znajdują całkowite oparcie w zeznaniach powódki, które Sąd Wojewódzki całkowicie pominął, a która wskazała na odbiegające od normy przejawy postępowania pozwanego względem niej, dyktowane całkowicie nieuzasadnioną zazdrością o innych mężczyzn. Poza tym Sąd Wojewódzki nie wziął pod uwagę, że sprzeczne byłoby nie tylko - jak się zdaje - z zasadami nauki (o co należało zapytać biegłych), ale także z zasadami doświadczenia życiowego, aby poważna choroba psychiczna samoczynnie powstała bezpośrednio po zawarciu przez strony małżeństwa, gdyby zarodki jej nie tkwiły już poprzednio.Nie jest też trafne twierdzenie Sądu Wojewódzkiego, że powódka w pozwie nawet nie twierdziła, aby pozwany był chory w dacie zawarcia małżeństwa. Wbrew temu powódka w pozwie podała, że u pozwanego objawy choroby wystąpiły już w kilkanaście dni po zawarciu małżeństwa, a więc - rzecz oczywista - rozumiała przez to, że choroba ta istniała już także kilkanaście dni wcześniej. Zresztą nawet gdyby powódka takiego twierdzenia w pozwie nie zamieściła, że mogłoby to mieć wpływu na wynik niniejszego procesu, rzeczą bowiem Sądu było zbadanie, czy pozwany był chory w chwili zawierania małżeństwa.ad b). Jeszcze w większym stopniu dowolne jest ustalenie i ocena Sądu I instancji, że choroba pozwanego nie jest sprzeczna z celami małżeństwa. Abstrahując nawet od tego, że nie było to w świetle art. 9 k.r. - i nie jest także w świetle art. 12 k.r.o. przesłanką wyłączającą unieważnienie małżeństwa (jest to bowiem przesłanka dopuszczalności zezwolenia na zawarcie małżeństwa przez osobę chorą psychicznie), stwierdzić należy, że dokonując takiego ustalenia, Sąd Wojewódzki popadł w oczywistą sprzeczność z opinią biegłych. Biegli bowiem stwierdzili, że istnienie tego rodzaju zaburzeń, jakie występują u pozwanego, sprzeciwia się istocie i celom małżeństwa, przy czym tę swoją ocenę odpowiednio uzasadnili. Mianowicie wskazali oni na to, że utrzymanie związku małżeńskiego może grozić poważnymi komplikacjami dlatego, że może dojść do wystąpień agresywnych pozwanego (zwłaszcza że miał on urojenia podawania trucizny), a ponadto dlatego, że urojenia pozwanego wywierają niekorzystny wpływ na stan psychiczny współmałżonka.Sąd Wojewódzki zdyskwalifikował tę opinię, wychodząc z założenia, że powyższa ocena nie należy do biegłych, lecz do Sądu. Ale i to stanowisko Sądu Wojewódzkiego nie może być uznane za prawidłowe. Wprawdzie ostateczna ocena co do tego, czy choroba psychiczna sprzeciwia się zadaniom małżeństwa, należy istotnie do sądu, jednakże podanie skutków choroby psychicznej należy do biegłych, sąd zaś z kolei nie może dokonać własnej oceny z pominięciem tych skutków. Biegli zaś takie ujemne dla małżeństwa skutki podali, skoro wskazali na niekorzystny wpływ na stan psychiczny drugiego małżonka oraz na zagrażające mu nawet niebezpieczeństwo. Zresztą nawet bez takiego wyjaśnienia biegłych można by przyjąć, że postępowanie pozwanego godziło rażąco w harmonię pożycia małżeńskiego.Być może, do odmiennej oceny Sąd Wojewódzki doszedł dlatego, że pominął fakty, jakie wynikają z zeznań stron, a polegające na takich postępkach pozwanego, które krańcowo odbiegały od normy i musiały wywierać ujemny wpływ na żonę (zakaz, ze względu na uczucie zazdrości, wychodzenia bez męża do łazienki, mechaniczne urządzenia w celu przestrzegania tego zakazu, chęć założenia urządzeń elektronowych itp.). Sąd Wojewódzki te fakty pominął, bo nie ustosunkował się do zeznań stron i w konsekwencji tego nie dokonał odpowiednich ustaleń faktycznych.Błąd Sądu Wojewódzkiego polegał na tym, że Sąd ten rozpoznał niniejszą sprawę tak, jakby to była sprawa o ubezwłasnowolnienie. Dla niniejszej sprawy nie jest bowiem istotne to, czy pozwany jest zdolny kierować swym postępowaniem (co do tego nie może być zresztą żadnych wątpliwości), lecz to, jaki jest - ze względu na jego schorzenie - stosunek do żony. W konsekwencji Sąd Wojewódzki przeoczył, że schorzenie pozwanego jest wyłącznie jednokierunkowe i polega właśnie na objawach anormalnej zazdrości. Z tego zaś można wysnuć jedynie uzasadniony wniosek, że pozwany jest w pełni zdolny spełniać wszelkie funkcje, przede wszystkim zaś pracować z pożytkiem i z dobrymi rezultatami na każdym stanowisku, nie może tylko prawidłowo wywiązać się z roli małżonka.ad c). Przechodząc wreszcie do oceny Sądu Wojewódzkiego co do znaczenia dla sprawy niniejszej możliwości żądania przez powódkę rozwodu, to należy przede wszystkim stwierdzić, że Sąd Wojewódzki przedstawił niezgodne z protokołem pojednania stron w sprawie rozwodowej stanowisko powódki. Wbrew bowiem temu, co Sąd Wojewódzki podał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, powódka w sprawie rozwodowej oświadczyła, że na rozwód się nie zgadza, ale nie dlatego, że chce żyć z pozwanym. Przeciwnie, stwierdziła, że nie chce żyć z mężem, ale małżeństwo chce rozwiązać w drodze jego unieważnienia, a nie przez rozwód.Jednakże dla sprawy niniejszej istotne znaczenie ma nie to zniekształcenie oświadczenia powódki, lecz wynikająca z uzasadnienia zaskarżonego wyroku sugestia, że powódka powinna zrezygnować z realizacji unieważnienia małżeństwa - należy przypuszczać w interesie pozwanego - skoro cel, o jaki jej chodzi, tzn. rozwiązanie małżeństwa, może uzyskać w innej drodze. Sugestii tej nie można jednak uznać za uzasadnioną,Jeżeli bowiem twierdzenia pozwu odpowiadają prawdzie, powódce przysługuje z mocy art. 12 k.r.o. prawo domagania się, aby małżeństwo jej zostało unieważnione z powodu choroby psychicznej jej męża, a więc odpowiedniego ukształtowania - z tej przyczyny i w tej drodze - jej stanu cywilnego. Jest to osobiste prawo powódki i tylko ona może decydować o tym, czy powinna z niego korzystać. Okoliczność, że rozwiązanie małżeństwa może osiągnąć także w innej drodze, tzn. przez rozwód, nie może jej tego prawa pozbawiać. Jeżeli bowiem stan faktyczny pozwala powódce na realizację dwóch uprawnień prowadzących do tego samego celu, to tylko ona - z przyczyn wyżej podanych - może decydować o tym, z którego z tych uprawnień chce korzystać.Do takich samych wniosków prowadzi analiza celu społecznego i charakteru przepisów o unieważnienie małżeństwa. Przepisy te gwarantują osobom uprawnionym prawo domagania się unieważnienia małżeństwa zawartego pomimo tzw. przeszkody małżeństwa (zakazu zawarcia małżeństwa) nie tylko w interesie tych osób, ale także w interesie ogólnospołecznym, stoją one bowiem na straży prawidłowego rozwoju instytucji małżeństwa. Jeżeli zatem powództwo o unieważnienie małżeństwa zostaje wniesione, to sąd nie może go oddalić z tym uzasadnieniem, że z jakichkolwiek względów bardziej celowe byłoby rozwiązanie małżeństwa przez rozwód.Zresztą jeżeli chodzi o sprawę niniejszą, to wbrew przytoczonej wyżej sugestii takie względy w rzeczywistości nie wchodzą w rachubę. Pozwanemu bowiem unieważnienie małżeństwa nie będzie przynosiło żadnej ujmy, skoro - jak na to wskazują dotychczasowe dowody - zostanie stwierdzone, że stan jego zdrowia nie wpływa w najmniejszym stopniu na jego osobiste zdolności i jego przydatność społeczną, a sam wyrok unieważniający małżeństwo będzie miał skutek tylko w tym wąskim zakresie.Z zasad powyższych Sąd Najwyższy orzekł z mocy art. 388 k.p.c. jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- II CR 169/71 1971-06-30Czy choroba psychiczna jednego z małżonków, istniejąca w chwili zawarcia małżeństwa, stanowi przesłankę jego unieważnienia, jeśli nie zagrażała małżeństwu ani zdrowiu potomstwa?
- III CSK 228-12/1 2013-04-05Czy inne zaburzenia psychiczne o dużym nasileniu, zagrażające małżeństwu, mogą stanowić podstawę do unieważnienia małżeństwa na podstawie art. 12 § 1 k.r. i op., podobnie jak choroba psychiczna?
- 1 CR 938/59 1961-02-14Czy małżeństwo zawarte przez osobę chorą psychicznie, która znajduje się w stanie remisji, może zostać unieważnione na podstawie art. 9 § 1 Kodeksu Rodzinnego, jeśli sąd nie wydał zezwolenia na zawarcie takiego związku?
- I CR 349/82 1982-12-28Czy choroba psychiczna jednego z małżonków, istniejąca w chwili zawarcia małżeństwa, stanowi podstawę do jego unieważnienia, jeśli drugi małżonek nie wiedział o tej chorobie?
- III CZP 7/02 2002-05-09Czy w sprawie o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej albo niedorozwoju umysłowego jednego z małżonków sąd może ustalić istnienie okoliczności, o których mowa w art. 12 § 1 zdanie drugie k.r.o. (tj. że st…
Powołane przepisy
art. 9 § 1art. 9art. 12 KROart. 388 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.