II CR 248/66

WyrokIzba Cywilna1968-02-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy majątek wspólny małżonków, w tym nieruchomość nabyta w trakcie trwania wspólności ustawowej, może być obciążony egzekucją grzywny orzeczonej wobec jednego z małżonków, jeśli egzekucja ta następuje po orzeczeniu przepadku majątku skazanego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując na wadliwe ustalenia faktyczne Sądu Wojewódzkiego, które rzutowały na ocenę wiarygodności zeznań powódki i świadków. W szczególności, Sąd Najwyższy podkreślił, że nieruchomość została nabyta na rzecz powódki, a jej mąż działał jedynie jako jej pełnomocnik. Ponadto, Sąd Najwyższy rozważył kwestię egzekucji grzywny z majątku wspólnego, stwierdzając, że grzywna ma charakter ściśle osobisty i nie może być egzekwowana z udziału we współwłasności przypadającego małżonkowi osoby skazanej, zwłaszcza gdy przestępstwo popełniono w okresie faktycznej separacji, a majątek znajdował się w wyłącznym władaniu powódki.
Stan faktyczny
Powódka domagała się zwolnienia spod egzekucji zajętej nieruchomości i wykreślenia hipoteki przymusowej, wszczętej w celu zabezpieczenia kary grzywny i przepadku mienia orzeczonych wobec jej męża. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że nieruchomość nabyta w 1951 r. w czasie trwania wspólności ustawowej, należała do majątku wspólnego. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując na sprzeczne z aktami notarialnymi ustalenia Sądu Wojewódzkiego dotyczące nabycia nieruchomości oraz na wadliwą ocenę wiarygodności zeznań powódki i świadków.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Policzkiewicz. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), K. ZielińskiSentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jadwigi K. przeciwko Skarbowi Państwa - Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (Wydział Finansowy w K.) o zwolnienie spod egzekucji, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 28 stycznia 1966 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 28.I.1966 r. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo Jadwigi K. przeciwko Skarbowi Państwa o zwolnienie spod egzekucji zajętych nieruchomości oraz nakazanie wykreślenia hipoteki przymusowej na nieruchomości. Czynności egzekucyjne zostały wszczęte w wykonaniu postanowienia Prokuratora Wojewódzkiego z dnia 22.X.1959 r. w celu zabezpieczenia grożącej mężowi powódki Mieczysławowi K. kary grzywny i przepadku mienia.Sąd Wojewódzki ustalił, że nieruchomość została nabyta w 1951 r. w czasie trwania małżeństwa i majątkowej wspólności ustawowej przez męża powódki, który następnie przeniósł własność nieruchomości na żonę. Zeznaniom świadków, że nieruchomość została nabyta za pieniądze pochodzące ze sprzedaży biżuterii odziedziczonej po rodzicach, stanowiących odrębny majątek żony, Sąd Wojewódzki nie dał wiary. Podobnie odmówił Sąd wiary zeznaniom odnoszącym się do pochodzenia mebli i innych ruchomości zajętych w mieszkaniu powódki. Wychodząc więc z założenia, że zajęte przedmioty należały do wspólności majątkowej, Sąd Wojewódzki nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powódki od powyższego wyroku, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można odmówić słuszności zarzutowi poczynienia przez Sąd Wojewódzki ustaleń sprzecznych z treścią zebranego w sprawie materiału. W szczególności sprzecznie z aktami notarialnymi ustalił Sąd I instancji, że nieruchomość została nabyta pierwotnie przez męża powódki, który następnie przeniósł własność na żonę, gdy tymczasem z aktów tych wynika, że mąż powódki działał tylko jako jej pełnomocnik (negotiorum gestor), nabycie zaś nieruchomości nastąpiło od razu na jej rzecz. Sprzeczne jest również z materiałem sprawy ustalenie, że powódka, przesłuchiwana w Wydziale Finansowym Prezydium MRN, oświadczyła, iż nabywcą nieruchomości był mąż, gdy tymczasem z protokołu przesłuchania wynika, że powódka od początku twierdziła, iż nieruchomość została nabyta dla niej i za jej pieniądze, pochodzące ze sprzedaży własnej biżuterii.Powyższe wadliwe ustalenia rzutowały ponadto ujemnie na dokonaną przez Sąd Wojewódzki ocenę wiarygodności zeznań powódki i świadków, Sąd Wojewódzki podkreślił bowiem, że nie daje im wiary z tego powodu, iż znajdują się w sprzeczności z aktami notarialnymi i zeznaniami powódki złożonymi w Wydziale Finansowym. Skoro więc ta przesłanka odmowy wiarygodności zeznań upada, a niedanie wiary świadkom było z kolei zasadniczą przesłanką oddalenia powództwa, to już choćby z tej przyczyny zaskarżony wyrok nie może być utrzymany w mocy.Słuszne są ponadto zarzuty, że Sąd Wojewódzki potraktował zeznania świadków tak sumarycznie, nie ustosunkowując się do poszczególnych zeznań, że uniemożliwia to prawidłową kontrolę rewizyjną, jak również że pominął dowody pisemne, na które powódka się powoływała.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien ponadto wziąć pod uwagę następujące rozważania.Jak sugerują akta, przestępstwo, za które Mieczysław K. został skazany prawomocnym wyrokiem z dnia 7.XI.1960 r., zostało popełnione w okresie od lutego 1956 r. do końca 1958 r., natomiast nieruchomość została nabyta w 1951 r. Jeśli chodzi o ruchomości, to data ich nabycia nie została ustalona, jednakże z akt zdaje się niespornie wynikać, że nastąpiło to również na szereg lat przed popełnieniem przestępstwa. W tych warunkach do zajętego mienia nie ma zastosowania domniemanie przewidziane w art. 6 § 1 ustawy z dnia 21.I.1958 r. o wzmożeniu ochrony mienia społecznego przed szkodami wynikającymi z przestępstwa (Dz. U. Nr 4, poz. 11), skoro zgodnie z art. 7 ustawy nie dotyczy ono tych rzeczy i praw majątkowych, które znajdowały się we władaniu osoby bliskiej co najmniej od roku przed popełnieniem przestępstwa.Ponieważ powódka od wielu lat mieszkała oddzielnie w Zakopanem (Mieczysław K. mieszkał w W.) i w jej wyłącznym władaniu znajdowały się zajęte rzeczy, przeto gdyby brać pod uwagę tylko przepisy ustawy z 21.I.1958 r., to powództwo o zwolnienie spod zajęcia należałoby uwzględnić wprost na podstawie art. 7 ustawy. Jednakże chodzi jeszcze o rozważenie sprawy w świetle przepisów prawa rodzinnego odnoszących się do wspólności ustawowej. Z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma okoliczność, że zajęcie spornego mienia zostało dokonane w celu zabezpieczenia grożącej mężowi powódki kary przepadku majątku i grzywny. Jeżeli przepadek mienia został istotnie orzeczony wyrokiem skazującym męża powódki (jak się wydaje, tak było, chociaż w sprawie brak ustaleń), to wówczas zgodnie z uchwałą Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 13.IV.1956 r. I CO 39/55 (OSN 1956 r. z. III, poz. 61) zajęta nieruchomość i ruchomości - gdyby powódka nie udowodniła, że stanowiły jej własność odrębną - stałyby się z mocy samego prawa współwłasnością w częściach równych powódki i Skarbu Państwa. W takiej więc sytuacji powództwo o zwolnienie spod egzekucji nie mogłoby być uwzględnione co do połowy, w której Państwo stało się właścicielem wspólnego poprzednio mienia małżonków.Jeśli chodzi o drugą połowę mienia, to z chwilą prawomocnego orzeczenia przepadku powódka stała się jego właścicielką i stanowi ono od tej chwili jej majątek odrębny. Mimo to i ta część zajętego mienia nie mogłaby być zwolniona spod egzekucji, gdyby się przyjęło, że z połowy stanowiącej własność powódki mogłaby być egzekwowana przypadająca Skarbowi Państwa grzywna. Do takiego poglądu brak jednak podstaw zarówno w przepisach prawa, jak i w zasadach słuszności.Zważyć przede wszystkim należy, że orzeczenie kary grzywny nastąpiło jednocześnie z orzeczeniem przepadku majątku (w tym samym wyroku karnym). Nie istniał więc taki moment, w którym grzywna mogłaby być ściągnięta z majątku wspólnego małżonków, skoro już w momencie orzekania kary grzywny - wobec jednoczesnego orzeczenia przepadku majątku skazanego - wspólność majątkowa co do przedmiotów objętych przepadkiem przestała istnieć i przerodziła się we współwłasność przewidzianą w art. 195 i nast. k.c. Jest w tych warunkach oczywiste, że grzywna nie może być ściągnięta z udziału we współwłasności przypadającego wyłącznie małżonkowi osoby skazanej.Podstawą do orzeczenia kary grzywny jest udowodniona w procesie karnym wina skazanego. Kara ta ma być dolegliwością tylko dla niego, a nie dla jego małżonka i rodziny. Odpowiedzialność zbiorowa obca jest socjalistycznemu systemowi prawnemu i socjalistycznej praworządności. Jeżeli grzywna nie może być wyegzekwowana z majątku skazanego, powinna ona być zamieniona na karę zastępczą aresztu lub więzienia stosownie do przepisów ustawy z 16.XI.1960 r. o zmianie przepisów dotyczących kary grzywny (Dz. U. Nr 21, poz. 299). Wskazuje to dodatkowo na ściśle osobisty charakter grzywny.Wziąć należy również pod uwagę, że kara grzywny może być wymierzona nie tylko za przestępstwa gospodarcze, ale również za przestępstwa o charakterze chuligańskim lub za nadużywanie alkoholu, co szczególnie silnie przemawia przeciwko obciążeniu skutkami wymierzenia grzywny współmałżonka osoby skazanej, skoro on właśnie jest często ofiarą przestępstwa. Byłoby niezasłużoną premią dla skazanego, gdyby wymierzona mu kara mogła być egzekwowana z majątku wspólnego, w którym znajduje się udział drugiego małżonka i który jest przeznaczony na potrzeby rodziny.Z tych względów grzywna nie może być uważana za wierzytelność cywilnoprawną. Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego uprawniające wierzyciela do żądania zaspokojenia z majątku wspólnego nie mogą mieć z natury rzeczy zastosowania do grzywny, która nie jest wierzytelnością w rozumieniu art. 41 § 1 k.r.o., lecz karą wymierzoną wyłącznie małżonkowi skazanemu.W uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów SN z dnia 10.IX.1962 r. CO 9/62 (OSNCP z 1964 r. z. I, poz. 1) Sąd Najwyższy wypowiedział wprawdzie pogląd, że grzywna może być ściągnięta z majątku wspólnego małżonków, jednakże był on oparty na nieaktualnej obecnie przesłance, że tytuł wykonawczy przeciwko dłużnikowi upoważnia z mocy samego prawa do prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego. Obecnie art. 787 k.p.c. uzależnia możliwość prowadzenia egzekucji z majątku wspólnego od nadania tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności przeciwko współmałżonkowi dłużnika. Nie wydaje się możliwe, żeby - gdy chodzi o karę grzywny - klauzula wykonalności mogła być nadana przeciwko współmałżonkowi, jeżeli on sam nie został objęty skazującym wyrokiem karnym.W niniejszej sprawie obciążenie powódki grzywną wymierzoną jej mężowi byłoby tym bardziej rażące, że jak wynika z akt sprawy, przestępstwo zostało popełnione w czasie, gdy małżonkowie pozostawali od szeregu lat w faktycznej separacji (zakończonej w 1967 r. prawomocnym orzeczeniem rozwodu), że zajęty majątek znajdował się w wyłącznym władaniu powódki, posiadającej wraz z dziećmi odrębne miejsce zamieszkania, i że majątek ten - chociażby ze względu na datę nabycia - nie miał nic wspólnego z przestępstwem, za które były mąż powódki został skazany na karę grzywny.Wszystkie powyższe uwagi będą aktualne tylko co do tej części zajętych przedmiotów, co do których powódka ewentualnie nie udowodni, że stanowiły one jej majątek odrębny. Majątek bowiem odrębny musi być zwolniony od egzekucji w całości. Przedmioty natomiast wchodzące do wspólności ustawowej mogą być zwolnione tylko w połowie, skoro w drugiej połowie ich właścicielem stało się Państwo na podstawie orzeczonego przepadku majątku męża powódki.W tym stanie rzeczy, skoro Sąd Wojewódzki nie rozważył należycie materiału zebranego w sprawie i nie wyjaśnił wszystkich okoliczności niezbędnych do jej rozstrzygnięcia, Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 381 § 1 k.p.c. jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 6 § 1art. 7art. 195art. 41 § 1 KROart. 787 KPCart. 381 § 1 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.