II CR 253/65
WyrokIzba Cywilna1965-09-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dowód z przesłuchania stron jest wystarczający do obalenia domniemania ojcostwa, jeśli nie towarzyszą mu inne, poważnie uwiarygodnione okoliczności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy podkreślił, że dowód z przesłuchania stron powinien być z reguły uważany za niewystarczający do obalenia domniemania ojcostwa, nawet gdy zeznania są zgodne. Wymagane jest, aby zeznania te zostały poważnie uwiarygodnione przez inne okoliczności, np. poprzez wykazanie zupełnego zaniechania współżycia z przyczyn uniemożliwiających jego wystąpienie. Drobne sprzeczki między stronami nie stanowią takiej przyczyny.Stan faktyczny
Powód dochodził zaprzeczenia ojcostwa wobec małoletniego syna. Sąd Wojewódzki oparł ustalenie o braku współżycia stron w okresie poczęcia na zeznaniach powoda, nie dając wiary zeznaniom matki dziecka. Sąd Wojewódzki ustalił również bliski stosunek matki dziecka z innym mężczyzną. Pozwana wniosła rewizję, zarzucając nierozważenie wszystkich okoliczności dotyczących pożycia stron.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania, wskazując na potrzebę uzupełnienia postępowania dowodowego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w Sprawie z powództwa Andrzeja S. przeciwko małoletniemu Tomaszowi S. i jego matce Krystynie S. o zaprzeczenie ojcostwa, na skutek rewizji pozwanej Krystyny S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 26 lutego 1965 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki ustalił, że małoletni pozwany Tomasz - Piotr S. urodzony w dniu 9 czerwca 1963 r. nie jest dzieckiem powoda, gdyż powód nie obcował w okresie poczęcia z matką dziecka, pozwaną Krystyną S. Ustalenie to oparł Sąd Wojewódzki na dowodzie z przesłuchania pod przyrzeczeniem powoda, przy czym nie dał wiary odmiennym zeznaniom matki dziecka, z uwagi na to, że słuchana w charakterze strony pierwszy raz zeznała, że miała z powodem jeden stosunek fizyczny w dniu 13 września 1962 r., a drugi raz, że w dniach od 9 do 14 września 1962 r. obcowała z powodem codziennie. Sąd Wojewódzki nadto ustalił, że pozwaną Krystynę S. od dnia 14 września 1962 r. łączył bliski stosunek z Jerzym C., o czym świadczą listy, fotografie i spotkania się ich ze sobą.Pozwana S. w rewizji zarzuciła, że Sąd Wojewódzki nie rozważył wszechstronnie wszystkich okoliczności dotyczących jej pożycia z powodem i z tej przyczyny błędnie ocenił zeznania stron oraz wadliwie uznał, że strony nie obcowały ze sobą w okresie poczęcia dziecka, a w szczególności w dniach od 9 do 14 września 1962 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy, zważył co następuje:Trafny jest zarzut skarżącej, że Sąd Wojewódzki nie rozważył wszechstronnie wszystkich okoliczności sprawy, a w związku z tym uchybieniem art. 233 k.p.c. ocenił zeznania stron.Sąd Najwyższy niejednokrotnie w swych wyjaśnieniach podkreślał, że dowód z przesłuchania stron powinien być z reguły uważany za niewystarczający dla przyjęcia domniemania, przewidzianego w art. 49 § 1 k.r. nawet wtedy, gdy złożone przez strony w trybie art. 299 k.p.c. zeznania były ze sobą zgodne, chyba że zeznania ich, ze względu na szczególne okoliczności sprawy, zostały poważnie uwiarygodnione, w szczególności gdy zeznający potrafią na podstawie udowodnionych faktów logicznie uzasadnić zupełne zaniechanie współżycia. Faktem takim np. może być wykazanie, iż przyczyną tego stanu rzeczy było tak poważne zaostrzenie stosunków między małżonkami, że obcowanie cielesne nie mogło mieć miejsca.Z ustalonego przez Sąd Wojewódzki stanu faktycznego nie wynika, by w okresie, gdy pozwana powróciła do Krakowa ze Świebodzina, gdzie przebywała u rodziców, tzn. od dnia 9 do 14 września 1962 r. istniało tak poważne zaostrzenie stosunków między stronami, że wykluczyło możliwość utrzymywania między nimi stosunków cielesnych.Wprawdzie pozwana nie powróciła, tak jak strony się umówiły, w dniu 28 sierpnia 1962 r. z Mielna do Krakowa, lecz pojechała do swych rodziców do Świebodzina, skąd powróciła do Krakowa dopiero w dniu 9.IX.1962 r., okoliczność ta jednak, poza "chłodnym powitaniem" pozwanej przez powoda, nie spowodowała całkowitego rozdźwięku między małżonkami. Powód w tym czasie nie wiedział jeszcze o poznaniu przez pozwaną Jerzego C., strony wspólnie ze sobą mieszkały i spały w jednym pokoju, małżonkowie spotykali się ze sobą również poza mieszkaniem w stołówce i kawiarni, omawiali sprawę wyjazdu pozwanej do Warszawy i kupna przez nią płaszcza ortalionowego. Pozwaną w tym czasie nie łączył jeszcze bliższy stosunek z Jerzym C., a w związku z planowanym wyjazdem do Warszawy i kupnem płaszcza musiało jej raczej zależeć na utrzymaniu dobrych stosunków z powodem. Powód też nie twierdził, by pozwana odmawiała mu obcowania oraz w toku przesłuchania zeznał, że "zgrywał dobrego męża".W tych okolicznościach nie można zgodzić się z poglądem Sądu Wojewódzkiego, że ujawnione drobne sprzeczki między stronami mogły spowodować tak poważne zaostrzenie stosunków między nimi, by z tej przyczyny nie obcowali ze sobą. Należało mieć nadto na uwadze, że strony są ludźmi młodymi, zdrowymi oraz że powód darzył pozwaną uczuciem miłości. Okoliczność, że pozwana przy pierwszym przesłuchaniu zeznała o jednorazowym stosunku cielesnym odbytym w dniu 13.IX.1962 r. z powodem, a przy powtórnym przesłuchaniu o codziennym z nim obcowaniu, nie dyskwalifikowała jeszcze pierwszych zeznań pozwanej. Sąd Wojewódzki nadto nie wziął pod uwagę wyjaśnień pozwanej, złożonych w sprawie rozwodowej przy próbie pojednania, w których pozwana podała datę 13.IX.1962 r., jako datę ostatniego stosunku cielesnego z powodem.Sąd Wojewódzki nie rozważył także zeznań świadka Marii B., która zeznała, że "powód wyprowadził się od pozwanej w październiku 1962 r. i od tej chwili zerwał z żoną wszelkie kontakty, powód mówił mi, że od tej chwili przestał współżyć z pozwaną. U świadka Marii B. strony mieszkały przez okres kilku lat, z tym, że najpierw pokój zajmował sam powód, a następnie sprowadził pozwaną. Świadek ten znał okoliczności pożycia stron, stykał się z nimi, rozmawiał. Należało zatem wyjaśnić, w jaki sposób świadek ten rozumiał oświadczenie powoda, że przestał współżyć z pozwaną.Okoliczność, że pozwana po 14 września 1962 r. nawiązała bliższe stosunki z Jerzym C. nie ma istotnego znaczenia dla oceny stosunku łączącego powoda z pozwaną w okresie do 14 września 1962 r. Pozwaną bowiem od tego czasu, poza jednodniową znajomością, wymianą adresów i umówieniem spotkania na koncertach "Warszawskiej Jesieni", nic głębszego jeszcze z Jerzym C. nie łączyło. Okoliczność zaś, że pozwana nawet obcowała z Jerzym C. w okresie po 14 września 1962 r. nie wyklucza ojcostwa powoda.Pozwany Tomasz S. urodził się w dniu 9.VI.1963 r. jako dziecko donoszone, przy czym pozwana przechodziła ostatni okres w dniu 21.VIII.1962 r. Jeżeli zatem powód obcował z pozwaną w dniu 13.IX.1962 r., to okoliczność ta przemawia za ojcostwem powoda, a brak w sprawie innych okoliczności, które uzasadniałyby obalenie domniemania z art. 49 § 1 k.r. Przeprowadzona próba krwi nie wykluczyła ojcostwa powoda. Próba krwi, która mogła wykluczyć ojcostwo Jerzego C. i postawić sprawę w zupełnie innym świetle, nie została przeprowadzona wskutek odmowy Jerzego C. poddania się tej próbie.Sąd Wojewódzki nie powinien był jednak ograniczyć się do przyjęcia do wiadomości pisemnego oświadczenia Jerzego C. o odmowie, lecz powinien był go zawezwać (ewentualnie przez sąd wezwany) i pouczyć o znaczeniu tego dowodu dla dobra dziecka i interesu społecznego oraz nieszkodliwości tego dowodu dla Jerzego C., jak również uzyskać ewentualne podanie przez niego przyczyny odmowy poddania się tej próbie.Sąd Wojewódzki uchybił też art. 261 k.p.c. błędnie pouczając świadka Bolesława K. o przysługującym mu prawie odmowy zeznań i zwalniając go z tej przyczyny od obowiązku ich składania. Sąd Wojewódzki w szczególności przeoczył, że w sprawach o prawa stanu, do jakich należą sprawy o zaprzeczenie ojcostwa, nikt nie ma prawa odmówić zeznań oraz że stopień pokrewieństwa z pozwaną nie upoważniał go w ogóle do odmowy zeznań.Uchybienia powyższe (art. 233 § 1, art. 316 § 1 k.p.c.) uzasadniają z mocy art. 388 § 1 k.p.c. uwzględnienie rewizji pozwanej.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki uzupełni postępowanie dowodowe przez przesłuchanie świadka Bolesława K., a zwłaszcza ponownie w sposób wyżej podany zwróci się do Jerzego C. z propozycją poddania się próbie krwi, a nadto przesłucha dodatkowo w sposób szczegółowy świadka Marię B. i ew. strony na okoliczności związane z ich pożyciem w dniach od 9 do 14 września 1962 r.
Powiązane orzeczenia
- III CK 126/04 2005-01-13Czy w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, w której ustalono niepodobieństwo ojcostwa na podstawie badań medycznych, naruszenie przepisów postępowania dotyczących przesłuchania strony lub braku odroczenia rozprawy może mieć…
- 2 CR 996/61 1962-10-18Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ocenił dowód z opinii biegłego w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, uwzględniając niejasności dotyczące cech dziecka wskazujących na przenoszenie ciąży?
- III CR 158/63 1963-08-24Czy w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa, zeznanie pozwanego, który uznał powództwo, jest wystarczającą podstawą do uwzględnienia powództwa, czy też sąd powinien przeprowadzić dalsze postępowanie dowodowe, w tym przesłuchać…
- II CSKP 353/22 2023-07-04Czy odmowa poddania się badaniu DNA przez pozwanych w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa może stanowić podstawę do obalenia domniemania ojcostwa męża matki, nawet jeśli nie przeprowadzono badania DNA?
- 4 CR 859/56 1957-10-22Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo oddalił powództwo o zaprzeczenie ojcostwa, opierając się na zeznaniach pozwanej i badaniu grupowym krwi, pomijając dowód z antropologicznego podobieństwa?
Powołane przepisy
art. 233 KPCart. 49 § 1art. 299 KPCart. 261 KPCart. 233 § 1art. 316 § 1 KPCart. 388 § 1 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.