II CR 32/68

PostanowienieIzba Cywilna1968-02-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy samo pijaństwo, bez stwierdzonych zaburzeń psychicznych lub niezdolności do kierowania swoim postępowaniem, może stanowić podstawę do ubezwłasnowolnienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że samo pijaństwo nie jest przesłanką do ubezwłasnowolnienia. Konieczne jest wykazanie skutków tego pijaństwa w postaci zaburzeń psychicznych lub niezdolności do kierowania swoim postępowaniem, co wymaga opinii lekarza psychiatry. Pominięcie dowodu ze świadków zeznających o rozmiarach pijaństwa nie stanowi uchybienia procesowego, jeśli opinia biegłego wyklucza istnienie przesłanek do ubezwłasnowolnienia.
Stan faktyczny
Wnioskodawca Ryszard P. domagał się całkowitego ubezwłasnowolnienia swojego ojca, Stanisława P., argumentując, że jest on nałogowym alkoholikiem marnotrawiącym pieniądze i zamierzającym sprzedać dom. Sąd Wojewódzki oddalił wniosek, opierając się na opinii psychiatry, która stwierdziła, że Stanisław P. nie jest psychicznie chory i jest zdolny kierować swoim postępowaniem. Wnioskodawca złożył rewizję, zarzucając sądowi pominięcie dowodu ze świadków.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję wnioskodawcy, uznając, że nie doszło do uchybienia procesowego, które mogłoby wpłynąć na wynik sprawy.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z wniosku Ryszarda P. o ubezwłasnowolnienie Stanisława P., na skutek rewizji wnioskodawcy na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Kielcach - Ośrodek w Radomiu z dnia 6 października 1967 r., rewizję tę oddalił.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym postanowieniem Sąd Wojewódzki oddalił wniosek Ryszarda P. o całkowite ubezwłasnowolnienie jego ojca Stanisława, oparty na twierdzeniu, że ojciec jest nałogowym alkoholikiem, marnotrawiącym pieniądze na alkohol, który dla zaspokojenia nałogu zamierza sprzedać dom jednorodzinny, w którym mieszkają oboje rodzice. Sąd Wojewódzki ustalił bowiem na podstawie opinii dr N., że Stanisław P. nie jest psychicznie chory i może kierować swym postępowaniem.Ryszard P. w swej rewizji zarzuca Sądowi Wojewódzkiemu uchybienie procesowe polegające na nieprzesłuchaniu świadków, których powołał dla stwierdzenia, że ojciec jego niemal codziennie pije, nocuje w swoim warsztacie szewskim, a pijany zatraca orientację co do otoczenia i swoich spraw bytowych.Co się zaś tyczy domku jednorodzinnego, powołał się na materiał zawarty w aktach II. C. 504/67 Sądu Powiatowego w R.Sąd Najwyższy nie znalazł w powyższych aktach materiału dowodowego mogącego świadczyć o tym, by Stanisław P. zamierzał sprzedać domek jednorodzinny. Akta te dotyczą procesu byłej żony Stanisława P. i matki wnioskodawcy, która dochodziła w nim przywrócenia współposiadania warsztatu, w którym Stanisław P. wykonuje zawód szewski. Proces ten matka wnioskodawcy przegrała.Uzasadnienie prawnePoza tym Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Pominięcie dowodu ze świadków na wyżej wymienione okoliczności nie stanowiło uchybienia procesowego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy.Przesłanką ubezwłasnowolnienia, czy to całkowitego (art. 13 § 1 k.c.), czy też częściowego (art. 16 § 1 k.c.) nie jest samo pijaństwo, lecz jego skutki polegające - z jednej strony na zaburzeniach psychicznych, np. o charakterze choroby psychicznej, a z drugiej - na tym, że alkoholik nie jest w stanie kierować swym postępowaniem, względnie że potrzebuje pomocy w prowadzeniu swych spraw. Ustalenie obu tych skutków wymaga opinii - lekarza psychiatry.Badający Stanisława P. lekarz psychiatra dr N. uwzględnił okoliczność, że badany już dwukrotnie przechodził odwykowe leczenie alkoholizmu i wyraził też zdanie, że badany jest częściowo bezkrytyczny wobec alkoholizowania się, jednakże swoją opinię skonkludował stwierdzeniem, że badany "nie wykazuje cech niedorozwoju umysłowego ani otępienia ani też objawów choroby psychicznej", a wspomniana częściowo bezkrytyczność "nie czyni go niezdolnym do samodzielnego bytu i podejmowania czynności prawnych".Z opinii tej wynika, że u Stanisława P. nie zachodzi żadna z wyżej wspomnianych przesłanek, czy do ubezwłasnowolnienia całkowitego, czy też częściowego. Mimo skłonności do alkoholu ojciec wnioskodawcy nie jest psychicznie chory i nie potrzebuje pomocy w prowadzeniu swoich spraw, lecz przeciwnie - jest w stanie sam te sprawy prowadzić, mogąc należycie kierować swoim postępowaniem. Jak wspomniano, istnienie przesłanek do ubezwłasnowolnienia może tylko stwierdzić lekarz przez osobiste badanie osoby, względem której ubezwłasnowolnienie ma być orzeczone. Dlatego było oczywiste, że dostarczenie przez świadków informacji o rozmiarach pijaństwa Stanisława P. nie mogło mieć istotnego znaczenia. W przedmiocie przytoczonej konkluzji biegłego lekarza świadkowie - dla braku specjalistycznego wykształcenia medycznego - nie mogli wyręczyć biegłego i dlatego pominięcie dowodu z przesłuchania świadków powołanych przez wnioskodawcę nie stanowiło uchybienia procesowego, mającego skutkować uwzględnienie rewizji.Z tych przyczyn, gdy nadto skarżący nie zakwestionował opinii biegłego dr N., rewizja nie mogła być uwzględniona (art. 387 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 13 § 1 KCart. 16 § 1 KCart. 387 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.