II CR 491/66
WyrokIzba Cywilna1967-03-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy umowa sprzedaży nieruchomości nierolniczej zawarta w 1956 r. jest ważna, jeśli pierwotne orzeczenie administracyjne przyznające prawo pierwokupu zostało uchylone po zawarciu umowy, a nabywca (mąż sprzedającej) był karany sądownie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa sprzedaży nieruchomości nierolniczej zawarta w 1956 r. jest ważna, mimo późniejszego uchylenia orzeczenia administracyjnego przyznającego prawo pierwokupu. Kluczowe znaczenie miało to, że w dacie zawarcia umowy orzeczenie to było nadal ważne, a późniejsze uchylenie nie wpływało na ważność już zawartej umowy. Ponadto, skazanie męża sprzedającej z art. 286 § 2 k.k. nie stanowiło przeszkody do nabycia nieruchomości w świetle przepisów dekretu z 1952 r., a kwestia wykonania przepadku majątku została złagodzona na mocy ustawy amnestyjnej.Stan faktyczny
Skarbu Państwa domagał się unieważnienia umowy sprzedaży nieruchomości z 1956 r., twierdząc, że pierwotne orzeczenie administracyjne przyznające prawo pierwokupu utraciło ważność z powodu skazania męża sprzedającej. Pozwana broniła ważności umowy, wskazując na przepisy dekretu z 1952 r. oraz fakt, że nabycie nieruchomości nastąpiło na jej rzecz. Sąd Wojewódzki pierwotnie uwzględnił powództwo, ale Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na wadliwość rozumowania co do ważności orzeczenia administracyjnego i skutków skazania. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, co zostało utrzymane w mocy przez Sąd Najwyższy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję Skarbu Państwa i interwenienta ubocznego od wyroku Sądu Wojewódzkiego, tym samym utrzymując w mocy orzeczenie o oddaleniu powództwa.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Wesely (sprawozdawca). Sędziowie: B. Łubkowski, W. Kuryłowicz.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Skarbu Państwa-Prezydium Rady Narodowej m. W., Wydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej przeciwko Anieli W. o uznanie umowy za nieważną, na skutek rewizji Skarbu Państwa i interwenta ubocznego Edwarda J. od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 28 czerwca 1966 r.,rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneWydział Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Prezydium MRN w W. domagał się unieważnienia - zawartej w dniu 17.VII.1956 r. z pozwaną A.W. z naruszeniem art. 41 p.o.p.c. i art. 55 k.z. - umowy sprzedaży nieruchomości, położonej w W. przy ulicy S., twierdząc przy tym, że orzeczenie Osadnictwa Nierolniczego Nr 308 z dnia 25.XI.1948 r., dające jej pierwszeństwo do ulgowego nabycia spornej nieruchomości z wyłączeniem innych osób, na podstawie którego to orzeczenia umowa doszła do skutku, utraciło swoją ważność z dniem 6.II.1950 r. Okazało się bowiem, że mąż pozwanej, Ludwik W., na którego opiewało powyższe orzeczenie, był karany sądownie, co pozbawiło go prawa nabycia nieruchomości w trybie dekretu z 10.XII.1952 r. W tych warunkach pozwana nie mogła być spadkobiercą praw, które on utracił. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa twierdząc, że wymieniona umowa, jako zawarta w trybie dekretu z 10.XII.1952 r. o sprzedaży przez Państwo mienia nierolniczego na cele mieszkaniowe (Dz. U. Nr 49, poz. 326), jest ważna, ponieważ według art. 6 i 16 wymienionego dekretu tylko karalność za przestępstwa przeciwko Polsce Ludowej powoduje niemożność nabycia nieruchomości, a nie każda karalność sądowa. Poza tym pozwana podniosła, że nabyła nieruchomość ona, a nie jej mąż, którego zresztą jest wyłączną spadkobierczynią, a ponadto że urzędnik, który w imieniu strony powodowej zawierał z pozwaną umowę, został uniewinniony z oskarżenia o odstąpienie jej spornej nieruchomości po zniżonej cenie wbrew przepisom dekretu z 10.XII.1952 r.Po stronie powodowej wystąpił jako interwenient uboczny Edward J. twierdząc, że otrzymał on przydział na ten dom w 1950 r., że jeszcze przed W. ubiegał się o nabycie spornej nieruchomości, a tylko wniosek złożony w 1956 r. nie został przyjęty. Ponieważ zaś jemu przysługiwało pierwszeństwo nabycia tej nieruchomości, przeto ma on interes prawny w unieważnieniu umowy.Sąd Wojewódzki, rozpoznając sprawę po raz pierwszy, uwzględnił powództwo przyjmując, że kwestionowana umowa jest nieważna, gdyż orzeczenie Nr 308, na które powoływała się pozwana przy jej zawieraniu, utraciło swoją moc na skutek prawomocnego skazania męża pozwanej, Ludwika W., wyrokiem karnym b. Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 8.II.1950 r. za zbrodnię z art. 286 § 2 k.k. Z tego względu, zgodnie z art. 6 i 21 dekretu z 6.XII.1946 r. o przekazaniu przez Państwo mienia nierolniczego na obszarze ziem odzyskanych (Dz. U. Nr 71, poz. 389), uprawnienia męża pozwanej wynikające z tego orzeczenia, jako "nieistniejące", nie mogły przejść w charakterze spadku na pozwaną. Sąd przyjął także, że powyższa umowa została zawarta pod wpływem błędu, nie określając jednak bliżej, na czym błąd ten miał polegać.Na skutek rewizji pozwanej Sąd Najwyższy uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podniósł, że nietrafny jest pogląd Sądu I instancji, iż orzeczenie Komisji Osadnictwa Nierolniczego Nr 308 z 25.XI.1948 r. utraciło swoją moc obowiązującą w 1950 r. Jako bowiem orzeczenie o charakterze decyzji władzy administracyjnej, choćby było ono wadliwe, czy nawet zgoła nieważne, zachowało ostatecznie moc obowiązującą do czasu uchylenia go przez inny akt administracyjny, przy czym ani kodeks postępowania administracyjnego, ani rozporządzenie Prez. R.P. o postępowaniu administracyjnym z 1928 r. nie zawierają pojęcia decyzji bezwzględnie nieważnych, tj. nieważnych z mocy samego prawa. Wydane w 1948 r. przez właściwy organ na podstawie art. 16 dekretu z 6.XII.1946 r. orzeczenie Nr 308 straciło wprawdzie swoją aktualność z chwilą skazania męża pozwanej wyrokiem karnym z 8.II.1950 r. w trybie doraźnym za zbrodnię z art. 286 § 2 k.k., lecz właściwa do unieważnienia tej decyzji władza - ze względu na naruszenie art. 6 cyt. dekretu - nie dokonała tego, wobec czego obowiązywało ono nadal strony. Ponieważ według art. 6 dekretu z 10.XII.1952 r. o odstępowaniu przez Państwo mienia nierolniczego skazanie z art. 286 § 2 k.k. nie stanowiło przeszkody do kupna nieruchomości nierolniczej, przeto posłużenie się przez pozwaną orzeczeniem Nr 308 nie uchybiło art. 41 p.o.p.c. i 55 k.z.Skoro więc w dacie zawarcia umowy kupna w dniu 17.VII.1956 r. orzeczenie to nie było uchylone, to omawiana umowa jest ważna. Późniejsze zaś uchylenie orzeczenia nr 308 przez Komisję Odwoławczą przy Prezydium MRN w W. decyzją z 3.V.1957 r., a to wskutek nabycia prawa pierwszeństwa kupna przez interwenienta ubocznego E.J. nie może - wobec treści uchwały Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25.IV.1964 r. III CO 12/64 - wpłynąć na ważność tej umowy. Stosownie do art. 9 dekretu z 10.XII.1952 r. podstawę do zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości nierolniczej stanowi orzeczenie właściwego prezydium rady narodowej o odstąpieniu danej nieruchomości osobie ubiegającej się o kupno, a w myśl art. 16 tego dekretu uprawnienie do nabycia takiej nieruchomości miała także osoba, która posiadła prawomocne orzeczenie b. Komisji Osadnictwa Nierolniczego wydane na podstawie dekretu z 6.XII.1946 r. Pozwana uczyniła zadość powyższym wymaganiom, a wspomniane późniejsze uchylenie omawianego orzeczenia Nr 308 nie może - stosownie do orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie I CR 172/63 - uzasadniać unieważnienia zawartej przez strony umowy z 17.VII.1956 r. z powodu naruszenia zasady pierwszeństwa. Pominięcie bowiem pierwszeństwa, jako ustawowej przesłanki, nie powoduje nieważności, gdyż nie przewiduje tego ustawa, a pierwszeństwo nabycia prawa przez jedną osobę nie zawsze wyłącza nabycie tego prawa przez inną. Uwzględnienie pierwszeństwa do nabycia nieruchomości należy do czynności przygotowawczych w postępowaniu administracyjnym, decyzje więc w tym przedmiocie mogą być zaskarżone w tym stadium postępowania. Podstawą zaś zawarcia umowy sprzedaży nieruchomości nierolniczej jest prawomocne orzeczenie władzy administracyjnej, które ostatecznie rozstrzyga w kwestii pierwszeństwa kupna. Poza tym pozwana miała - zdaniem Sądu Najwyższego - uprawnienia do kupna spornej nieruchomości nawet bez powoływania się na wymienione wyżej orzeczenie, gdyż mieszkała w spornym domu od wielu lat i miała przydział na mieszkanie w tej nieruchomości.Co do przyjęcia przez Sąd Wojewódzki w wyroku, że powód działał w sprawie pod wpływem błędu wywołanego przez pozwaną, to Sąd I instancji nie wykazał, na czym ów błąd polegał i w jakim zakresie wpływał na odmienność decyzji powoda przy zawieraniu tej umowy. Poza tym w związku ze skazaniem męża pozwanej obok kary pozbawienia wolności również na dodatkową karę przepadku mienia nie została wyjaśniona kwestia zastosowania wobec niego amnestii z 1952 r. W następstwie bowiem kary dodatkowej uległoby przepadkowi uprawnienie majątkowe wynikające z orzeczenia Nr 308 i pozwana nie mogłaby z niego skorzystać przy zawieraniu umowy. Jak wynika jednak z postanowienia Prokuratora Wojewódzkiego we Wrocławiu z 12.I.1955 r. mężowi pozwanej złagodzono karę o 1/3 na mocy amnestii, w takim zaś razie - zgodnie z art. 4 pkt. 2 ustawy amnestyjnej - nie wykonana dotychczas kara dodatkową przepadku mienia nie podlega wykonaniu. Z braku ustalenia tej kwestii w niniejszej sprawie wymaga wyjaśnienia, czy w stosunku do W. wykonano karę dodatkową przepadku mienia. Okoliczność ta bowiem ma decydujące znaczenie, czy uprawnienie majątkowe wynikające z orzeczenia Nr 308 uległo przepadkowi, czy też nie. Dlatego też Sąd Najwyższy polecił dokonanie ustaleń w celu wyjaśnienia, czy pozwana wprowadziła stronę powodową w błąd przy zawieraniu umowy sprzedaży i na czym ów błąd miałby polegać oraz czy wobec męża pozwanej wykonano orzeczoną karę dodatkową przepadku mienia.Natomiast rewizja interwenienta ubocznego, kwestionująca użycie w wyroku Sądu I instancji sformułowania: "uznaje umowę z 17.VII.1956 r. za nieważną" zamiast "unieważnia", a także domagająca się wykreślenia wpisu prawa własności w księdze wieczystej dokonanego na rzecz pozwanej, została przez Sąd Najwyższy oddalona.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki ustalił na podstawie akt Prokuratury Wojewódzkiej we Wrocławiu oraz akt Prezydium MRN (Wydział Finansowy) w W., że w toku wykonania wyroku skazującego co do przypadku majątku Ludwika W. zajęto jedynie część mebli wartości 515 zł, natomiast pozostałe meble pozostawiono żonie (pozwanej), jako niezbędne, część zaś pozwana ukryła u interwenienta ubocznego i jego żony (co było potem przedmiotem procesu między pozwaną a interwenientem i jego żoną o oddanie tych rzeczy). Natomiast nie wykonano przepadku uprawnień majątkowych wypływających z orzeczenia Nr 308, albowiem organa wykonujące przepadek stwierdziły, że skazany oprócz ruchomości nie posiadał innego majątku oraz wierzytelności i praw majątkowych. Potwierdziła to w protokole m.in. żona interwenienta ubocznego Janina J.Dalej, Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana, zawierając w dniu 17.VII.1956 r. umowę o kupno spornej nieruchomości, nie poinformowała strony powodowej o tym, iż mąż jej był skazany z art. 286 § 2 k.k., jednakże według przepisów dekretu z r. 1952 skazanie takie nie stanowiło już przeszkody dla uprawnionego do ubiegania się o kupno nieruchomości nierolniczej. W tym czasie pozwana była jedyną reflektantką, gdyż interwenient uboczny złożył podanie dopiero 17.X.1957 r. (w dniu 22.X.1956 r., a więc również później złożył podanie o przyznanie budynku w wieczystą dzierżawę). Strona powodowa twierdziła, że pismem z dnia 25.I.1957 r. uchyliła się od skutków oświadczenia woli wobec nieważności umowy. Jednakże przytoczone w tym piśmie okoliczności nie stanowiły w ogóle żadnego błędu, gdyż w piśmie wymienia się tylko niezgodność umowy z przepisami art. 6 i 16 dekretu z 10.XII.1952 r. Zresztą strona powodowa pisma tego następnie nie podtrzymywała (a więc "uchylenie się" cofnęła), gdyż - jak to wynika z pisma Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej prezydium GRN "F." z 29.IV.1959 r., skierowanego do pozwanej - Wydział ten uznał ważność umowy z 17.VII.1956 r. i z tego powodu oddalił skargę interwenienta.Strona powodowa nie może zatem powoływać się na błąd także dlatego, że nie wykazała, aby dochowała terminu z art. 76 § 2 p.o.p.c.W konsekwencji powyższych ustaleń Sąd Wojewódzki, powołując się nadto na poglądy prawne zawarte w wyroku Sądu Najwyższego, wiążące w sprawie tak Sąd jak i strony, powództwo oddalił.Od tego wyroku wnieśli rewizję strona powodowa i interwenient uboczny.Rewidenci domagali się zmiany tego wyroku i uwzględnienia powództwa bądź jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Jako podstawę rewizyjną przytoczono naruszenie przepisów prawa materialnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Rewizja zarzuciła, że strona powodowa zawarła umowę z 17.VII.1956 r. pod wpływem błędu, a mianowicie nie wiedząc o tym, że mąż pozwanej był skazany z art. 286 § 2 k.k.Jednakże rewizja nawet nie usiłuje podważyć stanowiska wyroku Sądu I instancji, że strona powodowa z powodu błędu nie uchyliła się od swego oświadczenia woli we właściwym terminie, co jest przecież bezwzględnym warunkiem, gdyż w przeciwnym razie uprawnienie do uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli w myśl art. 76 § 2 p.o.p.c. wygasa. Nie usiłuje w szczególności rewizja podważyć ani ustaleń, ani poglądu zaskarżonego wyroku, że pismo strony powodowej z 25.X.1957 r. nie było w ogóle uchyleniem się od oświadczenia woli z powodu błędu - niezależnie od tego, że następnie zostało cofnięte.Rewizja miesza nadto dwa pojęcia: błędu i działania pozwanej w porozumieniu z pełnomocnikiem strony powodowej, działającym w jej imieniu. Również z zarzutów rewizji wynika, że albo strona powodowa była w błędzie co do swego oświadczenia woli (z powodu skazania Ludwika W.), albo jej przedstawiciel o tym wiedział. Dodać trzeba, że rewizja operuje w tym ostatnim wypadku swoim własnym stanem faktycznym, opartym na domysłach wyprowadzonych z tego, że w aktach administracyjnych znajdują się trzy wersje umowy, w tym jedna wymieniająca nieżyjącego wówczas Ludwika W. jako nabywcę. A przypomnieć trzeba, że ów przedstawiciel strony powodowej został prawomocnie uniewinniony od zarzutu działania na szkodę Państwa (vide sprawa karna Sądu Powiatowego dla m. Wrocławia).Dalej, rewizja - powołując się na istnienie błędu - zdaje sobie sprawę z tego, że na błąd można się powołać tylko wtedy, gdy dotyczy on treści oświadczenia woli a nie pobudki działania (a contrario z art. 74 § 1 p.o.p.c.) oraz gdy jest istotny, to znaczy że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał rzecz rozsądnie, to nie złożyłby żadnego oświadczenia woli albo złożyłby oświadczenie woli innej treści (art. 72 § 2 p.o.p.c.; podobnie art. 84 § 2 k.c.). Jednakże rewizja nie wykazuje, dlaczego nie można przyjąć, żeby strona powodowa, wiedząc o skazaniu Ludwika W., nie zawarła umowy z 17.VII.1956 r., chociaż w świetle obowiązującego w tym dniu stanu prawnego skazanie z art. 286 § 2 k.k. nie dyskwalifikowało kupującego, a nadto pozwana sama miała uprawnienie do starania się o nabycie nieruchomości.Chodzi tutaj o ocenę błędu i jego skutków nie tylko subiektywną, ale i obiektywną, polegającą na tym, że żaden rozsądny człowiek nie zawarłby umowy, znając prawdziwy stan rzeczy. Tego zaś rewizja nie jest w stanie wykazać. II. Rewizja powątpiewa w trafność poglądu, jakoby uprawnienia wynikające z orzeczenia administracyjnego Nr 308 do kupna spornej ruchomości, a także prawo do zniżonej ceny były uprawnieniami majątkowymi. Kwestię tę jednak przesądził w niniejszej sprawie wyrok Sądu Najwyższego, który zwrócił przy tym uwagę, że jeśli chodzi o zbyt niską cenę kupna, to powodowi mogłoby przysługiwać ewentualnie roszczenie o dopłatę, na co zresztą pozwana wyraziła zgodę.III. Dalej rewizja podniosła, że z mocy orzeczenia o przepadku majątku (kara dodatkowa w wyroku karnym skazującym Ludwika W.) uprawnienia wypływające z orzeczenia Nr 308 przeszły na Skarb Państwa, i to z chwilą prawomocności wyroku karnego. Z tego zaś stwierdzenia rewizja wyprowadza wniosek, że do przyjęcia tego prawa na rzecz Skarbu Państwa nie potrzeba było żadnej czynności wykonawczej.Oczywiście, tak. Uprawnienie wynikające z orzeczenia Nr 308 - tak jak wszystkie prawa majątkowe Ludwika W. istniejące w dacie orzeczenia o przepadku - przeszły na rzecz Skarbu Państwa z chwilą jego uprawomocnienia z mocy samego prawa, o ile nie były ściśle związane z osobą skazanego bądź nie dotyczyły przedmiotów niezbędnych dla skazanego w rozumieniu art. 4 pkt 2 dekretu z 22.X.1947 r. o przepadku majątku.Zaskarżony wyrok również wychodzi z tego założenia, tak jak zresztą poprzedni wyrok Sądu Najwyższego. Trafnie jednak zwraca uwagę zaskarżony wyrok na postanowienia ustawy o amnestii z 1952 r. (Dz. U. Nr 46, poz. 309). Otóż wedle treści art. 4 pkt 2 tej ustawy w razie darowania lub złagodzenia kary pozbawienia wolności na podstawie ustępu 1 tego artykułu nie wykonana dotychczas kara dodatkowa przepadku mienia nie podlega wykonaniu. Oznacza to, że majątek czy też prawa majątkowe skazanego, które przeszły już na rzecz Państwa na podstawie art. 4 i 5 dekretu o przepadku majątku, niejako "powraca" do skazanego, jeśli przepadek nie został wykonany. Instytucję "wykonania" przepadku wprowadziła więc ustawa amnestyjna dla realizowania jej celów. Tym samym przedmiot lub prawa, które stały się własnością państwa na skutek orzeczenia o przepadku, jeżeli ich od skazanego nie przyjęto, stają się z powrotem własnością skazanego. Z zestawienia treści cyt. przepisów dekretu o przepadku majątku i ustawy amnestyjnej wynika, że samo przejście praw na Skarb Państwa nie jest wykonaniem przepadku mienia w rozumieniu ustawy o amnestii r. 1952 (podobnie jak według art. 4 ust. 1 ustawy o amnestii z 1956 r.).Na czym polega wykonanie przepadku majątku i w jakim odbywa się to trybie - określa art. 8 dekretu o przepadku majątku. Oczywiście możliwe jest, że tylko częściowo została wykonana kara przepadku majątku. Potwierdza to expressis verbis wspomniany art. 4 ustawy o amnestii z 27.IV.1956 r. Zgodnie z treścią art. 8 ust. 2 dekretu o przepadku majątku, przy zajęciu prawa stosuje się odpowiednio przepisy k.p.c. o egzekucji. Skoro zatem Ludwik W. skorzystał z amnestii, bo złagodzono mu karę więzienia o 1/3 (interwenient twierdzi, że złagodzono mu karę nawet w większym stopniu, ale błędnie, bo nie odróżnia instytucji złagodzenia kary od zwolnienia z więzienia) i nie zajęto jego uprawnień wynikających z orzeczenia nr 308, to z mocy cyt. przepisu ustawy o amnestii uprawnienie to nie może już być odebrane w trybie wykonania przepadku majątku, przy czym przysługiwało ono z dniem ogłoszenia ustawy o amnestii (1.XII.1952 r.) skazanemu W., a następnie - z chwilą jego śmierci (2.VIII.1955 r.) - przeszło na pozwaną, jako jego żonę. Tak samo stało się z własnością mebli ukrytych przez pozwaną u interwenienta. Meble te, choć uległy przepadkowi, wobec jego niewykonania na podstawie ustawy o amnestii, wróciły do skazanego bądź jego następcy prawnego. Zresztą Sąd Najwyższy, uchylając poprzedni wyrok Sądu Wojewódzkiego, polecił - jak to już wyżej wspomniano - wyjaśnić, czy kara przepadku mienia została wykonana, i tym samym przesądził o tym, że wykonanie przepadku spornych uprawnień nie jest jednoznaczne z przejściem tych praw na rzecz Skarbu Państwa z mocy wyroku skazującego.Warto zwrócić uwagę na to, że z treści orzeczenia Komisji Odwoławczej Prezydium RN m. W. z 3.V.1957 r. wynika, iż Komisja ta nie uchyliła orzeczenia Nr 308, lecz decyzję przyznającą prawo nabycia w dzierżawę na rzecz pozwanej, a to wskutek nabycia praw przez J. z tytułu zamieszkania.Z tych wszystkich względów, jak również ze względu na wiążące, przytoczone wyżej poglądy prawne poprzedniego wyroku Sądu Najwyższego, rewizja z mocy art. 387 k.p.c. uległa oddaleniu.Orzeczenie o kosztach postępowania rewizyjnego opiera się na przepisach art. 100 i 107 w związku z art. 393 § 1 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- IV CSK 286/13 2014-02-28Czy umowa sprzedaży nieruchomości zawarta bezwarunkowo, mimo że sprzedaż następowała na rzecz osoby potencjalnie uprawnionej do dziedziczenia ustawowego po sprzedawcy, jest nieważna z powodu naruszenia prawa pierwokupu?
- II CSK 644/15 2016-07-21Czy umowa przedwstępna sprzedaży nieruchomości, która nie zawiera zastrzeżenia prawa pierwokupu przysługującego Agencji Nieruchomości Rolnych lub współwłaścicielowi, jest nieważna?
- I CK 103/03 2004-01-14Czy umowa sprzedaży lokalu mieszkalnego, zawarta w okresie, gdy właściciel budynku miał możliwość ubiegania się o wieczyste użytkowanie gruntu i zwrot budynku, jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społeczne…
- I CR 35/68 1968-08-13Czy sprzedaż nieruchomości, która była objęta zatwierdzonym wykazem nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży i decyzją administracyjną, ale nie została prawidłowo ujawniona w obwieszczeniu, jest nieważna lub bezskuteczn…
- I CR 185/70 1970-03-31Czy sprzedaż nieruchomości nierolniczej przez Skarb Państwa bez wniosku jednostki zarządzającej nieruchomością i bez potwierdzenia przez osobę uprawnioną powoduje nieważność zawartej umowy sprzedaży?
Powołane przepisy
art. 41art. 55art. 6art. 286 § 2 KKart. 16art. 9art. 4 pkt. 2art. 76 § 2art. 74 § 1art. 72 § 2art. 84 § 2 KCart. 4 pkt 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.