II CR 825/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-10-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie przez pozwaną zgody na rozwód na etapie postępowania rewizyjnego, uzależnione od zachowania powoda, może stanowić podstawę do uchylenia wyroku orzekającego rozwód i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że cofnięcie przez pozwaną zgody na rozwód na rozprawie przed Sądem Najwyższym, uzależnione od zachowania powoda, stanowi nową sytuację prawną, która uniemożliwia utrzymanie w mocy wyroku orzekającego rozwód. W związku z tym, na podstawie art. 384 k.p.c. w związku z art. 6 § 2 ustawy z dnia 28 marca 1958 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych, zaskarżony wyrok został uchylony i sprawa przekazana do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki we Wrocławiu rozwiązał małżeństwo stron z winy powoda. Pozwana wniosła rewizję, domagając się wstrzymania rozwodu z obawy przed eksmisją ze wspólnego mieszkania. Na rozprawie przed Sądem Najwyższym pozwana cofnęła zgodę na rozwód, uzależniając ją od zachowania powoda. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu dla m. Wrocławia do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisława G. przeciwko Katarzynie G. o rozwód po rozpoznaniu rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 18 marca 1957 r., zaskarżany wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu dla m. Wrocławia do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 18 marca 1957 r. rozwiązał z winy powoda małżeństwo stron zawarte dnia 8 listopada 1951 r. we Wrocławiu miedzy Stanisławem G. urodzonym w 1900 r., a Katarzyną M., urodzoną w 1904 r.Sąd Wojewódzki ustalił m.in., że początkowo pożycie stron układało się dobrze, lecz gdy następnie powód zaczął interesować się innymi kobietami dochodziło między nimi do kłótni i awantur, w czasie których powód żonę bił, obrzucał wyzwiskami i wypędzał z domu. Awantury między stronami spotęgowały się, kiedy powód przestał dawać pozwanej na utrzymanie, zamykał przed nią artykuły żywnościowe i niszczył jej garderobę. Pozwana zmuszona była nawet zwracać się o pomoc do osób trzecich, a nawet władz.Od 1952 r. strony nie współżyją ze sobą, i choć nadal mieszkają we wspólnym mieszkaniu, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa.Sąd Wojewódzki w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego uznał za bezzasadne zarzuty powoda, jakoby pozwana była usposobienia awanturniczego i biła go, dokonywała nań oczerniających donosów, oraz zarzut pozwanej, że mąż usiłował ją otruć.Na tej podstawie Sąd doszedł do wniosku, że w pożyciu małżeńskim stron nastąpił zupełny i trwały rozkład z wyłącznej winy powoda, który zresztą przeprowadził już dwa procesy rozwodowe swych dwu poprzednich związków małżeńskich. Ponieważ pozwana wyraziła zgodę na rozwód, Sąd małżeństwo stron rozwiązał z winy powoda.W rewizji od tego wyroku pozwana prosi o "wstrzymanie rozwodu" z uwagi na obawę, że po uprawomocnieniu się wyroku pozwany może ją ze wspólnego mieszkania usunąć.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Skarżąca chciałaby otrzymać odszkodowanie, pozostać w mieszkaniu oraz uzyskać pokrycie kosztów sądowych.Treść skargi rewizyjnej świadczy o błędnym mniemaniu pozwanej, jakoby orzeczenie rozwodu dawało powodowi podstawę do samowolnego usunięcia jej ze wspólnego mieszkania i narażenie jej na bezdomność. Tak oczywiście nie jest.Prawomocne orzeczenie rozwodu może natomiast stanowić podstawę dla właściwych władz, sprawujących przymusową gospodarkę lokalami do rozwiązania sytuacji rozwiedzionych małżonków, którzy nie chcąc i nie powinni nadal zamieszkiwać razem w jednoizbowym lokalu. Zgodnie jednak z zasadami takiej gospodarki pozwana, której przysługiwało prawo do zajmowania wraz z mężem wspólnego mieszkania, nie może być zeń wyrugowana bez udzielenia innego odpowiedniego pomieszczenia. Jest zresztą rzeczą należącą do kompetencji właściwych organów administracji sprawami lokalowymi rozstrzygnięcie, które z małżonków będzie mogło pozostać w dotychczasowym wspólnym mieszkaniu, a które otrzyma lokal zastępczy.Ze złożonej przez pozwanego w dniu 30 maja 1957 r. odpowiedzi na skargę rewizyjną wynika zresztą również, że w razie uprawomocnienia się wyroku rozwodowego zamierza on jedynie starać się o przyznanie pozwanej mieszkania zastępczego.Żądanie odszkodowania w sumie 10 000 zł za utratę zdrowia i uszkodzenie osobistych rzeczy nie ulega rozpoznaniu w sprawie o rozwiązanie małżeństwa. Pozwana nie jest pozbawiona możności dochodzenia tego roszczenia w odrębnym procesie.Ponieważ koszty sądowe za pierwszą instancję zostały zasądzone na rzecz pozwanej, wszystkie zawarte w jej rewizji zarzuty okazały się bezprzedmiotowe.Skoro jednak na rozprawie przed Sądem Najwyższym pozwana oświadczyła, że cofa wyrażoną zgodę na rozwód i zgodę tę uzależnia od zachowania się powoda, powstaje w sprawie nowa sytuacja, nie pozwalająca na podstawie art. 30 § 1 k.r. na utrzymanie w mocy wyroku orzekającego rozwód i wymagająca przeto ponownego rozpoznania.Na mocy przeto art. 384 k.p.c. oraz w związku z art. 6 § 2 ustawy z dnia 28 marca 1958 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. z 1958 r. Nr 18, poz. 75) zaskarżony wyrok ulega uchyleniu i sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania właściwemu sądowi powiatowemu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 30 § 1art. 384 KPCart. 6 § 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.