II CR 923/59

PostanowienieIzba Cywilna1961-01-25

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie pracownika z pracy z powodu pijaństwa i nieusprawiedliwionej absencji, dokonane na wniosek koleżeńskiego sądu pracy bez zgody rady zakładowej, jest skuteczne w świetle dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zwolnienie pracownika z pracy bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych wymaga uzyskania zgody rady zakładowej, zgodnie z art. 7 ust. 1 i art. 8 ust. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. Wniosek koleżeńskiego sądu pracy, nawet jeśli w jego skład wchodzili członkowie rady zakładowej, ma jedynie charakter opiniodawczy i nie zastępuje wymaganej prawem zgody rady zakładowej wyrażonej w formie uchwały. Zwolnienie dokonane z naruszeniem tej procedury jest nieprawidłowe.
Stan faktyczny
Powód został dyscyplinarnie zwolniony z pracy z powodu pijaństwa i nieusprawiedliwionej absencji. Zwolnienie nastąpiło na wniosek koleżeńskiego sądu pracy, ale bez formalnej zgody rady zakładowej. Powód dochodził zapłaty za niewykorzystany urlop oraz odszkodowania za niesłuszne zwolnienie. Sąd Wojewódzki zasądził kwotę za urlop, oddalając roszczenie o odszkodowanie z powodu upływu terminu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy odrzucił pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 15.100 zł, uznając niedopuszczalność drogi sądowej dla tego roszczenia, a w pozostałym zakresie oddalił rewizje obu stron.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Lisiewski. Sędziowie: Z. Wasilkowska (sprawozdawca), Z. Warman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mieczysława W. przeciwko Zakładom Szklarskim Hortensja w P. o 17.100 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda i pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 9 czerwca 1959 r.,zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w ten sposób, że pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 15.100 zł odrzucił; poza tym rewizje obu stron oddalił.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz powoda kwotę 2.000 zł z odsetkami, oddalając powództwo w pozostałej części i ustalając, co następuje:W postępowaniu przed Komisją Rozjemczą powód domagał się zasądzenia należności za nie wykorzystany urlop, lecz z powodu braku jednomyślności Komisja na wniosek powoda skierowała sprawę do Sądu. W postępowaniu sądowym powód sprecyzował swe roszczenie w ten sposób, że domagał się zasądzenia kwoty 2.000 zł za nie wykorzystany w 1957 r. urlop oraz kwoty 15.100 zł tytułem odszkodowania za niesłuszne zwolnienie.Pozwana wniosła o oddalenie powództwa, twierdząc, że powód został dyscyplinarnie zwolniony z pracy z powodu pijaństwa i nie usprawiedliwionej absencji, utracił więc prawo do urlopu; nie przysługuje mu też odszkodowanie za zwolnienie, które było uzasadnione.Sąd Wojewódzki ustalił, że powołany przy pozwanych Zakładach koleżeński sąd pracy orzeczeniem z dnia 9.V.1957 r. postanowił, wobec ciągłego upijania się powoda i nie usprawiedliwionego opuszczania dni pracy, zastosować wobec niego najwyższą karę: dyscyplinarne zwolnienie go z pracy i zwrócił się do dyrekcji o wykonanie powyższego, co też dyrekcja uczyniła pismem z dnia 9.V.1957 r.Sąd Wojewódzki uznał za uzasadniony zarzut powoda, że zwolnienie powyższe było sprzeczne z art. 8 dekretu z dnia 18.I.1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia {Dz. U. Nr 2, poz. 11), albowiem nastąpiło bez zgody rady zakładowej. Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej, że koleżeński sąd pracy działał w zastępstwie rady zakładowej. Z treści regulaminu sądu koleżeńskiego wynika, że jego działalność ma charakter opiniodawczy i wnioskodawczy, samo jednak zwolnienie bez wypowiedzenia musi nastąpić zgodnie z przepisami powołanego wyżej dekretu, a więc po uzyskaniu zgody rady zakładowej.W tych warunkach Sąd Wojewódzki uznał, że powodowi należy się zgodnie z § 22 rozp. Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 11.VI.1923 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 464) zapłata za urlop nie wykorzystany w 1957 r. Fakt niewykorzystania tego urlopu oraz wysokość wynagrodzenia była pomiędzy stronami niesporna.Sąd oddalił roszczenie powoda o odszkodowanie z tytułu nieprawidłowego zwolnienia, albowiem z roszczeniem tym powód wystąpił po raz pierwszy przed Sądem w grudniu 1957 r., a więc po upływie 6-miesięcznego terminu od dnia zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę, co zgodnie z art. 14 ust. 2 powołanego dekretu powoduje prekluzję tego roszczenia.Od powyższego wyroku wniosły rewizje obie strony. Powód wnosi o zmianę lub o uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo o zapłatę kwoty 15.100 zł i zarzuca obrazę art. 11 i 14 dekretu z dnia 18.I.1956 r. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku. Pozwany wnosi o zmianę wyroku i całkowite oddalenie powództwa i zarzuca naruszenie art. 2 i 8 dekretu z dnia 18.I.1956 r., art. 3 ustawy z dnia 16.V.1922 r. o urlopach w związku z § 22 rozporz. Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 11.VI.1923 r. oraz sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja strony pozwanej nie może odnieść skutku.Rozważania o roli i znaczeniu koleżeńskich sądów w zakładach pracy, z których skarżący wyciąga wniosek, że orzeczenia tych sądów w sprawie dyscyplinarnego zwolnienia pracownika powinny mieć taki sam skutek jak zgoda rady zakładowej, mogą być istotne de lege ferenda. W obowiązującym stanie prawnym nie znajdują one uzasadnienia. Z jednej strony bowiem sądy koleżeńskie działają bez upoważnienia ustawowego, z drugiej zaś obowiązujące przepisy dekretu z 18.I.1956 r. zawierają stanowcze wymaganie wyrażenia zgody przez radę zakładową na zwolnienie pracownika bez wypowiedzenia w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych.W szczególności przepis art. 7 ust. 1 stanowi, że rozwiązanie przez zakład pracy umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 2 ust. 1 pkt 2) może nastąpić tylko po uprzednim uzyskaniu zgody rady zakładowej (miejscowej, oddziałowej) lub delegata związkowego. Przepis art. 8 ust. 2 precyzuje ponadto, że rada zakładowa wypowiada się w kwestii zgody na zwolnienie - w formie uchwały uwidocznionej w protokole.Kategoryczne brzmienie powyższych przepisów wyłącza możliwość interpretacji, żeby zgoda rady zakładowej mogła być zastąpiona decyzją jakiejkolwiek innej organizacji bądź instytucji. Dlatego też słuszny jest pogląd Sądu Wojewódzkiego, że wniosek sądu koleżeńskiego w sprawie zwolnienia pracownika ma jedynie charakter opiniodawczy, samo zaś zwolnienie musi nastąpić z zachowaniem procedury przewidzianej dekretem z 18.I.1956 r.Nie zmienia sytuacji fakt, że w skład sądu koleżeńskiego wchodzili także członkowie rady zakładowej. Warto przypomnieć, że Centralna Rada Związków Zawodowych w decyzji z dnia 6.XI.1957 r. (nr 15/84/ZKR/56) wypowiedziała pogląd, całkowicie zgodny z treścią dekretu, że zgoda rady zakładowej nie może być zastąpiona decyzją aktywu partyjnego i związkowego. Podobnie i w tym wypadku - choć w skład sądu koleżeńskiego wchodzą aktywiści związkowi i inni aktywiści społeczni - decyzja sądu nie może zastąpić zgody rady zakładowej, która powinna być wyrażona w formie uchwały uwidocznionej w protokole.Dlatego też zwolnienie powoda z pracy było dokonane nieprawidłowo, a tym samym nie utracił on prawa do urlopu na zasadzie art. 3 ustawy z dnia 16.V.1922 r. o urlopach. Zasądzając na rzecz powoda wynagrodzenie za nie wykorzystany urlop, Sąd Wojewódzki nie naruszył ani przepisów dekretu z dnia 18.I.1956 r., ani ustawy o urlopach.Rewizja powoda oparta jest przede wszystkim na zarzucie, że Sąd błędnie interpretował jego wniosek do Komisji Rozjemczej, który zawierał, zdaniem skarżącego, nie tylko roszczenie o wynagrodzenie za urlop, lecz także roszczenia o przywrócenie do pracy i zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Zarzut ten jest bezzasadny. Zarówno samo pismo powoda z dnia 3.VI.1957 r. skierowane do Komisji Rozjemczej, jak i jego wyjaśnienia na rozprawie przed Komisją oraz uchwała Komisji nie pozostawiają wątpliwości, że powód domagał się jedynie wynagrodzenia za urlop. Powód wychodził z założenia (błędnego zresztą), że wobec 38-letniej pracy w pozwanych Zakładach nawet zwolnienie dyscyplinarne nie pozbawia go prawa do urlopu, a na rozprawie, nie negując opuszczenia kilku dni pracy bez usprawiedliwienia, wnosił jedynie o to, aby zaliczyć mu je na poczet urlopu.Także Komisja Rozjemcza, traktując roszczenie powoda jako roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za urlop, w tym tylko zakresie - wobec braku jednomyślności - skierowała sprawę do rozpoznania przez sąd.Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów z dnia 29.XI.1958 r. 1 CO 20/58 (OSN 1959, poz. 63), wpisaną do księgi zasad prawnych, w sprawie, która w myśl art. 10 ust. 2 dekretu z dnia 24.II.1954 r. (Dz. U. Nr 10, poz. 35) została skierowana do sądu przez komisję rozjemczą, niedopuszczalne jest rozszerzenie powództwa na innej podstawie faktycznej. Tym bardziej niedopuszczalne jest wystąpienie w sądzie z nowym roszczeniem, które nie było w ogóle przedmiotem rozpoznania przez komisję rozjemczą.W sytuacji takiej nie zachodzą jednak przesłanki do oddalenia powództwa w części zawierającej nowe roszczenie. Roszczenie to nie może bowiem w ogóle być przedmiotem rozpoznania przez sądy i w tym zakresie zachodzi niedopuszczalność drogi sądowej (art. 2 k.p.c.), na co wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały 7 sędziów.Dlatego też z mocy art. 380 § 1 pkt 1 w związku z art. 371 § 2 pkt 1 k.p.c. należało z urzędu uchylić zaskarżone orzeczenie w części oddalającej powództwo i pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 15.100 zł odrzucić (art. 387 k.p.c.).Ubocznie należy wspomnieć, że gdyby podzielić pogląd powoda, iż jego wniosek do Komisji Rozjemczej obejmował roszczenie o przywrócenie do pracy czy też o odszkodowanie z tytułu nieprawidłowego zwolnienia, to w sprawie zachodziłyby dalsze wadliwości postępowania. Wniosek bowiem do Komisji Rozjemczej został zgłoszony po upływie 14-dniowego terminu, przewidzianego przez art. 14 ust. 1 dekretu z dnia 18.I.1956 r. lub przez art. 6 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 24.II.1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych (Dz. U. Nr 10, poz. 35). W sytuacji takiej tylko Komisja Rozjemcza byłaby uprawniona do uwzględnienia - z przyczyn uzasadnionych szczególnymi okolicznościami - spóźnionego zgłoszenia roszczenia, decyzji zaś takiej Komisja w danej sprawie nie wydała.Z tych przyczyn należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 8art. 14 ust. 2art. 11art. 2art. 3art. 7 ust. 1art. 2 ust. 1art. 8 ust. 2art. 10 ust. 2art. 2 KPCart. 380 § 1 pkt 1art. 371 § 2 pkt 1 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.