II CR 94/82

WyrokIzba Cywilna1982-04-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osobie bliskiej byłego członka spółdzielni mieszkaniowej, która zamieszkiwała z nim w lokalu spółdzielczym i czyni zadość wymaganiom ustawy, przysługuje prawo pierwszeństwa do przyjęcia do spółdzielni i przydzielenia tego lokalu, nawet jeśli były członek zrezygnował z członkostwa w związku z nabyciem własnego domu jednorodzinnego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osobie bliskiej byłego członka spółdzielni mieszkaniowej, która zamieszkiwała z nim w lokalu spółdzielczym i czyni zadość wymaganiom ustawy, przysługuje prawo pierwszeństwa do przyjęcia do spółdzielni i przydzielenia tego lokalu. Prawo to powstaje w zasadzie nawet wówczas, gdy były członek został wykreślony z rejestru członków z powodu porzucenia mieszkania spółdzielczego w związku z nabyciem wolnego domu jednorodzinnego. Celem przepisu art. 145 ustawy o spółdzielniach jest zachowanie mieszkania dla osoby realizującej prawo pierwszeństwa, a nie poprawa jej warunków mieszkaniowych.
Stan faktyczny
Powód, syn byłego członka spółdzielni mieszkaniowej, zamieszkiwał z ojcem i rodziną w lokalu spółdzielczym. Po tym, jak ojciec przeprowadził się do własnego domu jednorodzinnego, powód domagał się przyjęcia do spółdzielni i przydzielenia zajmowanego lokalu. Spółdzielnia odmówiła, powołując się na art. 145 ustawy o spółdzielniach, który rzekomo nie miał zastosowania w przypadku rezygnacji z członkostwa z powodu nabycia domu jednorodzinnego. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo, a Sąd Najwyższy oddalił rewizję spółdzielni.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej i zasądził od niej na rzecz powoda koszty postępowania rewizyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Niejadlik (sprawozdawca). Sędziowie SN: Ł. Grygołajtys, J. Szachułowicz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa S. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w L. o nakazanie przyjęcia powoda do Spółdzielni i przydzielenia lokalu na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Słupsku z dnia 27 listopada 1981 r.oddalił rewizję i zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powoda koszty postępowania rewizyjnego w kwocie 2.125 zł.Uzasadnienie faktyczneZ mocy przydziału wydanego przez Zarząd dnia 12.XII.1966 r. Daniel S. zajmował wraz z żoną oraz czworgiem dzieci czteroizbowy lokal mieszkalny w budynku pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej w Ł. przy ulicy Kościuszki 8 D/3. W czerwcu 1979 r. przeprowadził się on z żoną i trojgiem dzieci do własnego pięcioizbowego domu jednorodzinnego powoda zaś z żoną i ich dwojgiem dzieci pozostawił w tym mieszkaniu spółdzielczym. Zarząd i następnie Rada odmówili jednak przyjęcia powoda w miejsce wykreślonego ojca w poczet członków pozwanej Spółdzielni oraz przydzielenia mu zajmowanego mieszkania, powołując się na to, że "art. 145 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61) nie ma zastosowania w przypadku rezygnacji z członkostwa w związku z wybudowaniem lub nabyciem domu jednorodzinnego przez byłego członka".Uznawszy ten pogląd za mylny i mając na uwadze, że powód czyni zadość wszystkim wymaganiom przewidzianym w tym przepisie, Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo o nakazie pozwanej Spółdzielni przyjęcia go na członka oraz przydzielenia mu spornego lokalu mieszkalnego.W rewizji powołującej podstawę zaskarżenia przewidzianą w art. 368 pkt 1 k.p.c. strona pozwana wniosła o zmianę tego wyroku i o oddalenie powództwa.Rewizja jest bezzasadna.Rację ma skarżąca, że spółdzielcze prawo do lokalu typu lokatorskiego, jako prawo ściśle związane z osobą członka, jest niezbywalne. Przemilcza ona jednak, że powód wywodzi swoje roszczenie nie z faktu przejęcia praw i obowiązków byłego członka, lecz z faktu wygaśnięcia przysługującego ojcu spółdzielczego prawa do spornego lokalu mieszkalnego. Takie prawo zaś wygasa na skutek ustania członkostwa, a Daniela S. - ze względu na rezygnację - pozwana Spółdzielnia wykreśliła z rejestru swych członków (art. 21 § 2 ustawy). Ustawodawca natomiast uznał za społecznie pożądane zapewnienie tym osobom, które czynią zadość zastrzeżonym przez niego warunkom, uzyskania w drodze nowego przydziału lokalu zajmowanego przez nie razem z byłym członkiem. Sprowadza się więc to zagadnienie do odpowiedzi na pytanie, czy powód nie czyni zadość tym wymaganiom wymienionym w art. 145 wspomnianej ustawy.Występowanie przesłanki bliskości powołanego w nim prawa pierwszeństwa jest oczywiste; jako jego dziecko bowiem powód ex lege jest osobą bliską byłego członka pozwanej Spółdzielni - Daniela S. Pozwana nie kwestionuje również stanowiska zajętego w zaskarżonym wyroku, że powód "zamieszkiwał z nim razem" przez cały czas trwania spółdzielczego prawa do przedmiotowego lokalu. Brzmienie tego przepisu zaś wskazuje, że dla osoby mogącej skutecznie powołać się na te przesłanki prawo pierwszeństwa powstaje "w razie ustania członkostwa z jakichkolwiek przyczyn". Z powodu braku odmiennego szczególnego unormowania statutowego nie budzi tym samym żadnych zastrzeżeń pogląd Sądu Wojewódzkiego, wypowiedziany zresztą już w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27.V.1975 r. II CR 248/75 (OSNCP 1976, z. 6, poz. 135), iż wykładnia gramatyczna tego przepisu wskazuje, że osobie bliskiej, zamieszkującej dotychczas razem z nim, przysługuje pierwszeństwo przyjęcia do spółdzielni mieszkaniowej i uzyskania spółdzielczego prawa do lokalu po byłym członku w zasadzie i wówczas, gdy został on wykreślony z rejestru członków tej spółdzielni z powodu porzucenia przezeń mieszkania spółdzielczego w związku z nabyciem wolnego domu jednorodzinnego (art. 145 ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach - Dz. U. Nr 12, poz. 61).Przeciwko powstaniu tego prawa na rzecz samodzielnego - i mającego już własną rodzinę - dziecka byłego członka nie przemawia w danej sytuacji normatywny cel oraz istota instytucji pierwszeństwa. Orzecznictwo już wielokrotnie wyjaśniało, iż celem przepisu art. 145 ustawy o spółdzielniach jest nie poprawa warunków mieszkaniowych, lecz zachowanie mieszkania, w którym osoba realizująca pierwszeństwo zaspokajała swą potrzebę mieszkaniową i nadal - nie mając się gdzie podziać - chce zamieszkiwać (orzecz. SN z dnia 28.II.1979 r. II CR 17/79 - OSNCP 1980, z. 4, poz. 68).Byłemu członkowi, opuszczającemu wraz z żoną i trojgiem młodszych dzieci mieszkanie spółdzielcze, nie można narzucać powinności zabrania ze sobą do niespółdzielczego lub nie nabytego ze środków przeznaczonych na budownictwo spółdzielcze lecz stanowiącego przedmiot jego własności osobistej - małego domu jednorodzinnego usamodzielnionego już syna wraz z rodziną.W razie nieprzyznania mu prawa pierwszeństwa do spornego mieszkania powód znalazłby się w sytuacji osoby nie mającej gdzie zamieszkać. Zamieszkując w nim przez kilkanaście lat przy rodzicach, powód nigdy nie miał innego mieszkania, co znowu obala zarzut skarżącej, że ubiegając się o sporne mieszkanie, zmierza on do poprawy - w tym rozumieniu - dotychczasowej sytuacji mieszkaniowej. Okoliczność, że wraz z opuszczeniem przez rodziców i rodzeństwo przedmiotowego lokalu mieszkalnego na powoda oraz jego rodzinę będzie przypadała większa powierzchnia mieszkaniowa, jest prawnie obojętna, ponieważ pierwszeństwo do uzyskania spółdzielczego mieszkania odnosi się - w myśl tegoż art. 145 - do lokalu po byłym członku w zasadzie bez względu na wielkość tego mieszkania.Zebrany w sprawie materiał wskazuje i na to, że w dacie ustania członkostwa Daniela S. żona powoda - a wraz z nią cała rodzina - znajdowała się z racji jej wkładu mieszkaniowego w sytuacji członka prawnie oczekującego na przydział mieszkania spółdzielczego. Dlatego, gdy poprzednik zwolnił sporne mieszkanie, przeprowadzając się do domu jednorodzinnego, wystawionego bez uszczuplenia środków przeznaczonych na spółdzielcze budownictwo, przeciwko prezentowanej wykładni nie może przemawiać argument, że ze względu na trudną sytuację mieszkaniową w Ł. przydzielenie powodowi zwolnionego przez ojca spółdzielczego mieszkania byłoby społecznie niepożądane. Nie powstałby przecież problem, gdyby dziecko przeprowadziło się ze spółdzielczego mieszkania do nabytego przez rodzica dla niego domu jednorodzinnego, ojciec zaś z resztą rodziny pozostał w dotychczasowym spółdzielczym mieszkaniu.Statut stanowi, iż zarząd nie może odmówić przyjęcia do spółdzielni osoby, której przysługuje pierwszeństwo po byłym członku, jeżeli odpowiada ona wymaganiom tego statutu, chyba że prawo pierwszeństwa powstało w związku z wykluczeniem członka ze spółdzielni, a przyczyny, które spowodowały wykluczenie, dotyczą również i tej osoby (§ 32). Statutowa norma tworzy więc dla osoby bliskiej byłego członka prawo domagania się przyjęcia na członka i - co za tym idzie - przydzielenia jej spółdzielczego prawa do lokalu po tym członku. W konsekwencji i w sytuacji powoda musi odpaść zarzut, że uwzględnienie jego powództwa nastąpiło z naruszeniem prawa materialnego (art. 368 pkt 1 k.p.c.).Rewizję więc oddalono (art. 387 k.p.c.), rozstrzygając o kosztach instancji odwoławczej w myśl art. 98 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 145art. 368 pkt 1 KPCart. 21 § 2art. 387 KPCart. 98 KPC§ 2§ 32

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.